kfadratowy Opublikowano 24 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2009 Dzisiaj zaczal mi sie swiecic service i check engine, komputer twierdzi ze to czujnik polozenia walu. Dodatkowo jest cos co po angielsku jest okreslane jako "misfire" [nie wiem jak to sie po polsku nazywa] na trzecim cylindrze. Czy wie ktos jak sie do tego dobrac? czy da sie to wyczyscic czy trzeba wkladac nowy i czy jest to wykonalne w niezle wyposazonym garazu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 24 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2009 Nie znam silników megi II ale szukaj czujnika pomiędzy blokiem silnika, a skrzynią biegów, dokładnie nad kołem zamachowym. Czujnik oczywiście da się wyczyścić, wystarczy jakaś szczoteczka, mosiężna lub plastikowa. Sprawdź też wtyczkę, spróbuj wyczyścić i spryskaj jakimś płynem kontaktowym. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cuda__2 Opublikowano 24 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2009 co do wypadania zapłonów (misfire) to sa one właśnie mierzone przez czujnik położenia wału wiec jesli naprawisz czujnik to bedziesz miał prawdopodobnie po problemie a jezeli nie to cewka lub wtryskiwacz (ale raczej cewka bo wtryskiwacz jest chyba osobno monitorowany) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kfadratowy Opublikowano 24 Stycznia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2009 a czy do tego czujnika jest w miare dobry dostep, czy trzeba rozebrac pol samochodu zeby to jakos ugrysc? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 25 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2009 W MII dostęp jest kiepściutki. Znajduje sie on pionowo w dół od zaślepek wałków rozrządu. Łapę trzeba wsadzić pomiędzy silnikiem a akumulatorem prawie po łokieć i wymontować go prawie na czuja. Na szczęście to tylko dwie srubki. Sprawę ułatwia wymontowanie akumulatora. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kfadratowy Opublikowano 25 Stycznia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2009 czyli teoretycznie najlepiej na podnosnik albo przynajmniej uniesc przod samochodu i zdjac oslone silnika? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 25 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2009 kfadratowy, nie bo od spodu nic nie zrobisz on jest montowany od góry Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kfadratowy Opublikowano 26 Stycznia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2009 problem rozwiazal sie sam. Dzisiaj zgasla lampka service, a w pamieci komputera nic nie ma. Te czujniki sa chyba samonaprawialne albo kabelki moze zamokly... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomekt Opublikowano 28 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2009 jak po raz kolejny ci sie cos takiego stanie do podopychaj kabelki w samej kostce zakladanej na czujnik. u mnie przyczyna byla taka ze sie przesunoł 1 styk w kostce i na nowym czujniku bylo to samo. Zalecałbym pisanie z polskimi znakami bo wtedy pewnie byś wychwycił takie kwiatki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
olo2oo1 Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 podpinam swoj problem pod ten watek, gdyz to raczej w czujniku polozenia walu tkwi jego przyczyna. oto opis (post z 06. 04. 2009): witam wczoraj po raz pierwszy od miesiaca czasu gdy uzytkuje MII '03 1,6 16v + lpg pojawil sie taki problem: popoludniu zrobilem samochodem ok 12km, zostawilem na chwile na parkingu, wracam wciskam start i nic :/ nie odpalil, nie zakrecil nawet. zaswiecila sie kontrolka akumulatora. dopiero za trzecim razem odpalil. sytuacja powtorzyla sie wieczorem, ale juz nie odpalil i trzeba bylo na pych brac :/ od wczoraj samochod stoi, dopiero wieczorem jestem umowiony ze znajomym mechanikiem. objawy: wciskam strat i brak reakcji, wspomaganie kierownicy rusza, kontrolki gasna, oprocz akumulatora, pod maska slychac dziwne "piiii ", swiatla i wycieraczki dzialaja, dlatego nie wiem czy jest to wina aku. moze rozrusznik? jakies sugestie? ktos mial podobny problem? przegrzebalem juz forum, ale takich objawow nie spotkalem problem rozwiazany: zawiesil sie rozrusznik co doprowadzilo do spalenia sie bezpiecznika, po wymianie bezpiecznika wszystko dziala i pali jak trzeba dzisiaj wykrecilem czujnik polozenia walu i go wyczyscilem (dostep do niego jest fatalny. najlepiej oprocz akumulatora wykrecic jeszcze podstawke na, ktorym aku stoi to wtedy uda nam sie zobaczyc ten czujnik i latwiej bedzie go wykrecic). dam znac za kilka dni czy pomoglo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 nie odpalil, nie zakrecil nawet.Samo to zjawisko, dobitnie świadczyło o tym, że to nie wina czujnika położenia wału. Gdyby kręcił, ale nie odpalał, to tak. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wilk884 Opublikowano 6 Czerwca 2014 Udostępnij Opublikowano 6 Czerwca 2014 Witajcie. Mam zapytanie odnośnie czujnika położenia wału. Ostatnio podpiąłem swoją megi pod kompa i ku mojemu zaskoczeniu ujrzałem iż wartość obrotów silnika wynosi 194 obr/min. Dodam że auto było na zapłonie czyli miało zgaszony silnik. Mam objawy że czasami auto przymuli, słabo wkręca się na obroty ale nie było problemu z jego odpaleniem. Pytanie czy ten czujnik jest uwalony kompletnie czy też jest jakaś szansa jego uratowania? Lub problem tkwi po stronie czegoś innego? Czekam na Wasze mądre propozycje rozwiązania tego problemu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kaszolek Opublikowano 13 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 13 Sierpnia 2014 Wiedziałem, że jak zacznę się udzielac to tylko z prośbą o pomoc. Gdy miałem lagunę, proste usterki sam naprawiałem. Od niedawna mam Megane II. Jak coś się dzieje to do mechanika. Teraz też chciałem ją oddać ale auta nie mogę uruchomić i potrzebuję Waszej pomocy. Co jest nie tak? Od 2-3 tygodni (nie ważne czy ciepło, zimno, sucho, mokro) co jakiś czas (średnio raz na 3 dni) przy wciskaniu start, silnik odpalał ale od razu spadały obroty, tak jakby się dusił. Wtedy mocno noga na gaz, obroty tak na 2500 i po 5 sekundach wszytko było ok. Wczoraj nie odpalił w ogóle. Silnik kręci ale nie dostaje paliwa. Aż trzęsie całym autem. Przez takie kręcenie rozładowałem akumulator. Wziąłem go do ładowania na noc. Dzisiaj rano podpiąłem akumulator, naciskam start - działa. Żadnego problemu. Wyłączyłęm silnik i znów odpalam. Działa. Po czterech godzinach znów próbowałem odpalić i nic. Nie da się. Dodatkowo piszczało coś po lewej stronie kierownicy (wysoki pisk i pod maską równierz) Wiem, że wiele rzeczy się mogła popsuć ale chcę przynajmniej te podtawowe sprawdzić.Gdzie szukać. Czy to filtr paliwa? Czujnik położenia wału? Bezpiecznik jakiś? (dodam że 2 miesiące temu przpalił mi się jeden z bezpieczników w skrzynce obok akumulatora ale tej, która jest przykryta - rozrusznik prądu nie dostawał,na popych auto ruszało) Wiem, że nie wasz problem ale w sobotę miałem być kierowcą na ślubie kolegi a tu taki pech. Byle do mechanika dojechać ale jak to zrobić (chociaż "mój" mechanik ma urlop)? Pomoc proszę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 14 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 14 Sierpnia 2014 Proponuję poczytać o KZFR. Powoduje takie objawy jak u Ciebie z obrotami przy odpaleniu. Sprawdź także jakie masz cewki zapłonowe. Nie zaszkodzi sprawdzić czujnik położeniu wału korbowego i przeczyścić go z brudu. Następna rzecz do sprawdzenia to akumulator (jeżeli ma więcej niż 4 lata to wymiana na nowy). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kaszolek Opublikowano 24 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2014 (edytowane) aston76, dzięki. Sprawa się wyjaśniła. Poszła pompa paliwa. Mechanik zrobił ale nie do końca. Auto pali, jeżdzi ale pomimo pełnego baku wskaźnik paliwa pokazuje rezerwę. No cóż. W poniedziałek auto znawu na warsztat. edit: No i działa już wszystko. Okazało się, że wtyki a raczej piny w tej kostce, która jest na górze pompy były zaśniedziałe. Wystarczyło przeczyścić. Edytowane 25 Sierpnia 2014 przez Kaszolek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.