koma32 Opublikowano 31 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2010 Mnie denerwuje że jak ktoś wypadnie w zaspę, a człowiek zatrzyma się żeby biedakowi pomóc wyciągnąć samochód to go jeszcze nawyzywają że blokuje ruch, ale nikt się nie zatrzyma żeby pomóc :/ bo łatwiej otworzyć okno i obrażać :/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
19Urban94 Opublikowano 1 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2010 koma32, tacy ludzie w tym kraju, oczywiście nie mówie o wszystkich... ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
scar Opublikowano 1 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2010 około 20:00 kto był w Warszawie zdaje sobie sprawę z warunków drogowych. Prosto mówiąc zamieć śnieżna. Tir :shock: lecący lekko 100km/h od Dworca Zachodniego w kierunku Pruszkowa. Wyprzedzał mnie, ale czad :evil: Potem kolesie jeżdżący dla bezpieczeństwa :roll: lewym pasem mniej niż 20 na godzinę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qla Opublikowano 2 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Lutego 2010 Mnie wkurzają opady śniegu, jako , że przed kamienicą sprzątam (trza se dorobic;]) to wczoraj wieczorem, elegancko, ładnie chodnik odśnieżony, pobudka dzisiaj o 6 kontrolnie, czy spadł śnieg... nie ma...to kimka do 7... wychodzę na dwór a tam pełno śniegu...szlag by to... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DizzyX Opublikowano 4 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 4 Lutego 2010 Mnie dobitnie wkurzył wczorajszy dzień... Oczywiście chodzi o nieodśnieżone drogi :/ pługi nawet nie raczą przejechać w tandemie na głównej drodze, nieodgarnięty pas wewnętrzny, ciężarówki blokują podjazdy pod górę a wyminięcie ich to masakra... Dwa razy tańczyłem na drodze krajowej z powodu ciężarówek, które zablokowały drogę :evil: oczywiście nie mam żalu do kierowców ciężarówek, a do drogowców, którzy przez cały dzień nie potrafili wysłać dwóch pługów na drogę krajową :evil: Ostatecznie wkurzyła mnie też totalnie nieodśnieżona droga wojewódzka, na której 'dużym' jechał środkiem i nie mieliśmy się jak minąć... ostatecznie - na szczęście przy minimalnej prędkości - wciągnęło mnie w zaspę i Scenior się zakopał... na szczęście (chyba, więc tfu tfu) nic się nie stało... nawet zderzak nie oberwał... echh... byle do wiosny ;/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baciuś Opublikowano 9 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2010 dziś mnie wkurzyło jak zobaczyłem że ktoś cofając złamał mi klubową ramke na rejestracje :evil: :evil: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andrzej27r Opublikowano 9 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2010 zwolnienia w pracy...16 osób do końca lutego :-/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SzaŁaS89 Opublikowano 9 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2010 wymienienie czujnika na nowy i dalej o 2-3*C zawyża Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 9 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2010 dzisiejszy egzamin z matematyki - miała być formalność, pół godzinki, zaliczenie do indeksu i do domu, skończyło się tak, że od 9 do 20 siedziałem na egzaminie bo co chwilę coś profesorowi nie pasowało. Skończyła się moja cierpliwość, oddałem prace i powiedziałem że w czwartek przyjdę jeszcze raz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pizza Opublikowano 12 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2010 Po raz pierwszy w tym sezonie zima doprowadziła mnie do stanu maksymalnego zdenerwowania. Wracając do domu z oddali zauważyłem że na części dachu nie mam śniegu. W sumie nic nowego, trochę odwilży było i miało prawo zjechać. Jako że do domu zasadniczo dostaję się przez garaż nic nie zwiastowało katastrofy. Przy próbie sforsowania drzwi wejściowych żeby dostać się do skrzynki drzwi ustąpiły na +/- 3 cm i coś je blokowało, przez szparę widać było stertę śniegu na schodach i coś ciemnego wystającego spod owej hałdy. Okazało się ze jak poszła mi czapa śniegu z połaci to do strat możemy dopisać: daszek nad drzwiami (obramowanie częściowo zostało, wypełnienie z poliwęglanu się wyrwało, rama mocno rozchybotana), żarówkę w lampie zewnętrznej (ciężki szklany klosz wybrał się w podroż w stronę matki ziemi, szczęśliwie ocalał), różę wysokopienną (ukochany kwiatek mojej małżowinki, specjalnie i pieczołowicie przesadzany w wyniku zmiany schodów i chodniczka) stojący ostał się tylko pień z podtrzymującym palikiem, zapakowana w otulinę korona wala się po glebie, oraz tuja wzrostu ok. 2,5m z jednej strony ma połamane gałęzie i mocno okorowany pień. Czyli plan napraw i urządzanie ogródka wejściowego na wiosnę nabiera całkiem nowego wymiaru :evil: Dodatkowo daszek rozlatując się poharatał konkretnie elewację, czyli przynajmniej renowacja struktury się szykuje. Jedyna pociecha że podczas remontu nie wyrobiłem się z malowaniem elewacji bo wtedy poziom %$&*%$#@ w powietrzu przekroczyłby punkt krytyczny i sąsiedzi mieliby podstawy wzywać policję lub straż miejską do zakłócenia spokoju na osiedlu..... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pizza Opublikowano 12 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2010 a mówiłem żeby odśnieżyć dachy. :) Te, mądraliński, wleź sobie na mój dach w taką pogodę. Skos ma konkretny, tyle że potrzebował trochę odwilży i poszło. Kilka lat temu miałem podobną sytuację (tego dnia co się mała pizza urodziła), ale na mniejszą skalę. Za to jak sieknie od strony ogródka na taras to też ładny efekt: najpierw hurgot na górze jak rusza, później głuchę stęknięcie z czasem odczuwalnym wstrząsem jak trząchnie na podłogę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 12 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2010 pizza, a drabinek śnieżnych jeszcze nie zastosował :) http://www.jacekmueller.com/protec2008/ind...46&Itemid=1 Toż to podstawa przynajmniej od strony wejścia do domu. A wkurza mnie jeszcze 128 dni, do przejścia na utrzymanie przez ZUS. Z tego 58 do przepracowania. :evil: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 13 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2010 Ostatnio sam na siebie się wkurzyłem. Cofając pod domem (wyjeżdżając do pracy) wkomponowałem tył Megi w słupek od bramy. Do wymiany zderzak tylny i do roboty klapa. Będzie robione z AC :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
4rt Opublikowano 13 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2010 Mnie wkurzyło to, że na takie warunki nie mam napędu na obie osie :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SoundWave Opublikowano 13 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2010 Zatrułem się poważnie czymś, przyjechałem w odwiedziny do rodziców żeby odwiedzić ciężko chorą babcię. W domu straciłem przytomność w łazience i upadłem już nieprzytomny na kafle, walnąłem głową w podłogę i urwał mi się film. 4 rano, znalazła mnie przerażona matka. :cry: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.