damian_opole Opublikowano 27 Kwietnia 2014 Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2014 Nie bez powodu mówi się na nich dawcy organów... Chwila mojej lub jego nieuwagi i mogło już dojść do nieszczęścia... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Obiboc Opublikowano 29 Kwietnia 2014 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2014 Parę rzeczy. Najpierw kolano, jako że mase mam słuszna stwierdziłem że pobiegam by nabrać zdrowotności,plan biegowy dla leszczy i jechane. Po dwóch tygodniach lewe kolano odmówiło posłuszeństwa. dwa tygodnie zwolnienia , po dostaniu sie w końcu do ortopedy i zrobieniu tomografu ogólnie zwyrodnienia w kolanie i jako ciekawostka pęknięta kość( głowka) ale już zrośnięta. Czujnik cisnienia w oponach - działaja ale przepuszczały powietrze pod wentylem, więc kupilem oringi i podkładamy, 3 się odkręciły 1 ukręcił. Dostałem inny od wulkanizatora ale wiadomo przyuczenie warsztaty w okolicy nie robia tylko Aso a oni na to dzieńdobry 110 PLN. Dziekuję pojeżdze bez. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
masakrator1992 Opublikowano 1 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2014 Wczoraj zabrałem się za zmianę tarcz i klocków - śruby koła tak zapieczone, że krzyżak skręcił się o 30st. OK, kolega poratował lepszym kluczem i dziś kolejna niespodzianka. Zamiast standardowych tarcz wentylowanych na miejscu były tarcze pełne. Bliad... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rxe.Megane Opublikowano 2 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2014 Nie wkurzyło a rozśmieszyło, pozdrowienia dla kierowcy zwieśniaczonego scenica 2 z Cieszyna haha. Dwie rureczki z tyłu, na środku hak, a na klapie naklejka v6 i m power KM aż się gotowały pod maską, mało nie wyskoczyły, cóż za bestia.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pizza Opublikowano 12 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 12 Maja 2014 Hurtem kilka rzeczy. Zacząłem remont elewacji domu i ręce opadają mi coraz niżej... Że po zerwaniu odchodzącej warstwy tynku oczom robotników i moim ukazała się siatka przyłapana w kilku miejscach klejem a reszta tylko radośnie przylegała sobie do gołego styropianu bez śladu kleju. Że pod warstwą tynku w miejscu dojścia rury gazowej ukazała się olbrzymia dziura w styropianie (wypalona podczas spawania rury, powodująca pojawianie się nowej formy życia na wewnętrznej ścianie garażu). Że w wielu miejscach po lekkim ruszeniu warstwy tynku odchodziły płaty wysokości 3 m. i szerokości 2,5... Gigantyczne dziury w ścianach na łączeniu bloczków niczym nie wypełnione pod warstwą styropianu i tynku co tłumaczy przemarzanie wiatrolapu... Budynek przyjąłem już otynkowany i stojący kilka lat w stanie surowym. Szczęśliwie w tym wszystkim mam bardzo sensowną ekipę która wszelkie niedoróbki skrupulatnie naprawia. Z powodu wspomnianych prac już oba samochody opuściły garaż będący obecnie składowiskiem materiałów i narzędzi i zaczęły nocować pod chmurką. W piątek rano żona dzwoni do mnie z przedszkola po odwiezieniu młodego, że stwierdziła brak dwóch śrub w przednim lewym kole... Przyjechałem i ku swojemu zdziwieniu zobaczyłem miejsce po śrubie zabezpieczającej i jednej zwykłej... Że ktoś się połaszczył na Enzo w rozmiarze 15' (szczęśliwie nie zdążyli zdjąć), w drugim kole znalazłem dwie już poluzowane... Dzisiaj dostałem już nowe zabezpieczenia McGuard, mam nadzieję że będą lepsze... Do tego moje kolano czekające cierpliwie na wrześniowa operację dzisiaj znowu zaczęło się zachowywać jak zaraz po urazie...dostało nowe stopnie swobody (zaczęło tańczyć na boki). Myślałem że do samochodu już nie dojdę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damian_opole Opublikowano 14 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2014 Wróciłem dzisiaj po miesiącu L4 do pracy i długo tam nie byłem. Szef i jego przy**pas synek zaczęli drzeć na mnie mo**y o byle co, wszystko im nie pasowało, jak nigdy wcześniej, ślepy by zauważył o co im chodziło, że tak długo byłem na L4. Oczywiście nie stałem jak kołek i broniłem tyłka, w pewnym momencie puściły mi nerwy, ubrałem się i wyszedłem. Oczywiście zwolnienie dyscyplinarne... Trzeba szukać czegoś za granicą, bo tu więzień szybciej znajdzie pracę niż pracownik z dyscyplinarką... Napiłbym się wódki,ale przez pół roku nie mogę pić alkoholu:(;( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fredi Opublikowano 15 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2014 Oczywiście zwolnienie dyscyplinarne... Dyscyplinarnie to bym zrobił porządek z tzw "byznesmenami" w pierwszym pokoleniu i właścicielami marketów w Polsce. Wszyscy po jednych pieniądzach. Mało i mało a jak ktoś wyrabia normy to znowu mało bo "w zeszłym miesiącu było tyle to pogło być więcej...." Paranoja. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damian_opole Opublikowano 16 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 16 Maja 2014 Pojeździłem wczoraj po firmach wstępnie się popytać o prace, wszystko ok do momentu, gdy powiem o dyscyplinarce... 3 lata technikum i matura poszły się bujać. Nawet na wykładanie towaru w realu kręcili nosem. Jedynie gdzie czeka na mnie praca to w Holandii przy produkcji pizzy mrożonej, bo do pracy w moim kierunku musiałbym znać perfekcyjnie Angielski, a znam średnio... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jaru Opublikowano 16 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 16 Maja 2014 Łatwo się poddałeś - tak naprawdę, to nie jest tak łatwo zwolnić kogoś dyscyplinarnie. Jeszcze można było ich oskarżyć o mobbing. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pizza Opublikowano 16 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 16 Maja 2014 damian_opole możesz się od tej dyscyplinarki odwołać, aczkolwiek jeżeli nie masz świadków jak szefostwo po Tobie jechało to jednak więcej szans po ich stronie w sądzie jeżeli do tego dojdzie... Jakby nie patrzeć opuściłeś stanowisko pracy bez zgody pracodawcy co daje mu pełne prawo zastosować taki środek (dyscyplinarka). O ile masz czystą wczesniejsza kartotekę (brak nagan, upomnień, spóźnień itp) możesz powalczyć z szefem o zmianę wypowiedzenia z dyscyplinarnego na porozumienie lub jak tak nie będzie chciał to w sądzie. Pamiętaj tylko że wszystko musisz miec na papierze (potwierdzenia odebrania itp). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damian_opole Opublikowano 16 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 16 Maja 2014 (edytowane) Jest nieugięty. Powiedział, że odpowiedzialny pracownik nie opuszcza swojego stanowiska pracy i ma rację. Tylko on nie wie jak się we mnie gotowało jak mi taką aferę zrobili na dzień dobry. Nie chce iść na ugodę to nie. Tylko żeby nie żałował... Edytowane 16 Maja 2014 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 17 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 17 Maja 2014 (edytowane) Zachciało mi się przeczyścić odpływy w podszybiu. I był mały zonk. Spadła guma odpływowa po stronie kierowcy. Myślałem, że będzie dobrze ją założyć z powrotem jak wyjmę obudowę filtra. Ale pomysłowość Francuzów jest zaskakująca. Ponad godzinę męczyłem się z wyjęciem i ponownym włożeniu obudowy filtra powietrza (demontaż akumulatora, podstawy akumulatora, kompa silnika, chwytu powietrza). Najgorsze w tym, że złamałem jeden zaczep od rury doprowadzającej powietrze do filtra (trzyma się, ale trzeba będzie kupić na allegro i wymienić). Nobla trzeba chyba dać inżynierom za plastikową rurę doprowadzającą powietrze do filtra i zero luzu aby to rozmontować. I aby było śmieszniej to pod obudową filtra znajdują się 2 miejsca masowe instalacji elektrycznej auta. Edytowane 29 Maja 2014 przez P_r_z_e_m_o Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
masakrator1992 Opublikowano 25 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 25 Maja 2014 Guma do żucia na tylnym dywaniku się znalazła (welur). Bliad! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 25 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 25 Maja 2014 Wystawca używanego roweru na OLX. Cena przystępna stan zadowalający, niestety pod żadnym pozorem nie zgadza się na spisanie umowy kupna sprzedaży... Ponoć już kilkanaście takich sprzedał i nikt o takie "bzdety" nie pytał... A dla mnie to trefny towar skoro takie zachowanie sprzedawcy..... O, nawet znowu jest wystawiony: http://olx.pl/oferta/rower-26-CID767-ID5gUb7.html Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fredi Opublikowano 25 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 25 Maja 2014 Jest nieugięty. Powiedział, że odpowiedzialny pracownik nie opuszcza swojego stanowiska pracy i ma rację. Tylko zdanko. Może załóż worek pokutny, proś, błagaj. Wiem, ze to chore, ale czasem pomaga bo realia są za przeproszeniem poje..ane. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.