CareK Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 Galeria do mojego autka - http://megane.one.pl/galerie/2/index.htm . Myjnia bezdotykowa, 4h czyszczenia autka, woskowania, pielęgnowania. Oczywiście wg kolegi Nik - auto jest brudne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nik Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 CareK, pisałeś Ja już więcej na ten temat nie mam do powiedzenia - to zdanie jest specjalnie ironiczne ładnie twoje autko wyglada z daleka i dla człowieka nieroizntowanego wtemacie faktycznie jest czyste. To ile na nim jest brudu pokazałbym ci przecierajac glinką dowolnie wybrany prze zciebie błotnik :P lub przeciągajac reką po lakierze (będzie szrorstki). Jak chcesz to możemy się kiedys umówić na taki eksperyment. Nim mam nic przeciwko Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 Tak jak pisałem - nie mam nic więcej na ten temat do powiedzenia. Pokazałem tylko forumowiczom brudne auto Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piotrekglowno Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 Ja swoje myję tak najpierw całe opłukuje karcherem z piachu i całego syfu później szampon z woskiem zwykły jaka firma nie pamiętam następnie płukanko i w zależności czy mi się chce wosk na mokro 15min roboty lub autopolitura ok 1 godz. Całość z odkurzaniem ok 2 godz. Średnio raz w miesiącu, uważam że po takim zabiegu mam auto czyste nie mylić z doczyszczonym. Szacun dla Nik za mercedesa super. Taki zabieg moim zdaniem jest potrzebny ale raz na jakiś spory czas. Przecież nikt się nie będzie bawił z glinką przy każdym myciu auta. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nik Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 Piotrekglowno, dokładnie czyste nie mylić z doczyszczonym To co dla CareK, jest czyste dla mnie jest niedoczyszczone. No niestey ale tak już jest, jak się da złapać w szpony car-detailingu :P Ja też kiedyś myłem auta jak inni i myslałem że mam czyste auto. Od kiedy zacząłem interesować się detailingiem i stosować do jego zasad zobaczyłem jak brudne były moje "czyste" auta :P Piotrekglowno, z tym Mercedesem to niestety nie moja robota. To załuga firmy Car-Spa w Warszawy. Ja nie mam działalności w tym zakresie (zawodowo zajmuję sie czymś zupełnie innym, nawet nie związanym z motoryzacją). Swoje auto czyszczę sam dla siebie i jesli mogę to się tu nim pochwalę chociaż nie jest to Megane II (Megane II jest mojego ojca i jest teraz do sprzedania w dziale sprzedam). Co do glinki - Ja używam jest raz w miesiacu tak jak i pozostałych etapów procesu detailingu (ale spokojnie mozna to robić raz na 2 miesiące). Pomiędzy kompletnym procesem samochód tylko myje sie szamponem i spłukuje - więcej nie potrzba, brud sam spływa i auto wyglada tak jakby przed chwilą przeszło cały proces :P Zabawa glinką po myciu zajmuje ok. 40-45 min na uacie wielkości Megane II. Co do mojego samochodu to jesli nie macie nic przeciwko oto i on po procesie detailingu: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 Piotrekglowno, dokładnie czyte nie mylić z doczyszczonym To co dla CareK, jest czyste dla mnie jest niedoczyszczone. Uwielbiam takie gry słów, więc będę się upierał - zatem niedoczyszczone, czy brudne? Z tego co napisałeś rozróżniasz tylko dwa rodzaje: czyste i brudne. Teraz nagle do tych dwóch rodzajów dochodzi dodatkowa podziałka na niedoczyszczone i doczyszczone? Więc jaka jest wreszcie Twoja wersja tych rodzajów? ;-) I żeby nie było - nigdzie nie napisałem, że jestem przeciw car detailingowi, ba, bardzo mi się to podoba, ale nie mam na to po prostu czasu. Bardzo fajnie autko wygląda po takim zabiegu, ale nie będzie mi tutaj wciskane, że moje auto po moich zabiegach jest BRUDNE, bo jest ono CZYSTE, ale nie doczyszczone - takie może być, i tutaj bym się zgodził, po procesie car detailingu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nik Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 CareK, żeby nie ciągnąc tej bezsensownej gadki dalej o.k. zgadzam sie, że twoje auto jest czyste ale nie doczyszcone. Doczyszczone jest dopiero po proscesie car-detailingu Moze być ?? No to o.k. cieszy mnie to :P A każdy kto spróbuje dobrej klasy kosmetyków i procesu detailingu sam sobie odpowie na pytanie jak duża jest róznica miedzy czystym, a doczyszczonym :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 Panowie, proszę skończyć to dyskusję nie wnoszącą zupełnie NIC do tego tematu. Pytanie jest "Czego używacie do pielęgnowania swoich Renault.? " a nie jaka metoda mycia/czyszczenia/pucowania/dopieszczania jest lepsza i które auto jest bardziej dopieszczone. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cristoph Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 Ja do pielegnowania mojego auta uzywam glownie WODY, z odrobina jakiegos szamponu do karoserii, takiego ze sklepowej polki, bardzo przydaje sie tez miekka gabka dalej irha coby plam po wodzie nie bylo no i politura jak jest cieplo i sucho i tez nawet nie pamietam jakiej firmy, po prostu do lakieru metalic. Kozystam rowniez z myjki samoobslugowej. W srodku po prostu odkurzam oraz scieram kurze na sucho jak i wilgotno, do tego prysne sprejem do kokpitu, znowu przetrzec miekka szmatka i gitara, czysto i pachnaco jak dla mnie. Pewnie innego zdania jest w tym momencie "Nik" no ale coz to jego zdanie. Ja uwazam iz jezdze czystym autem a myje naprawde juz po lekkm jego zabrudzeniu. Pozdrowionka ... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wojtek1987 Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 To ja powiem tak, w pełni zgadzam się z wypowiedziami kolegi CareK, nie będę wszystkiego komentować co on powiedział ale stoję po jego stronie. Nik, skoro uważasz że ten Car Detaling jest taki super [cenzura] to proszę podaj mi jakie mam kupić składniki i jak mam umyć autko by było naprawdę czyste , co mam pierw zrobić i co pierw nałożycć, ułatwi mi to robote bo nieznam się na tym:D spróbuje tego car detalingu i ocenie efekt. a co do tej glinki, to czyści się nią cały samochód ?? na mojego sceniora to musiał bym chyba 1m kupić tej glinki. :P :P A i mam jeszcze pytanie, czy w car-detalingu jest może sposób na umycia podwozia z soli?? gdy jest zima oczywiście:P bo jak jadę na myjkę automatyczną to takie mycie mam zapewnione :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
19Urban94 Opublikowano 14 Listopada 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2009 Mnie też to zainteresowało - wystarczy przeczytać ten temat + pare pytań na PW do Nika i już wszystko wiem ;-) Tylko ostrzegam - detergenty nie są tanie... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kipi Opublikowano 14 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2009 Nie ma sensu się sprzeczać. To wszysto kwestia gustu, a o nich się nie dyskutuje. Uważam że 2 razy do roku naprawdę warto zrobić dokładne czyszczenie - jak dokładne nie wiem bo nie siedzę w tym temacie jak kolega Nik. Warto zrobić takie czyszczenia aby późniejsze codzienne dbanie o samochód ograniczyć do minimum - czyli opłukania samochodu wodą na bezdotykowej i lekkim przetarciu. Bród na woskowanej powierzchni po prostu spływa. Bardzo chętnie bym się dowiedział jak wygląda taki proces z użyciem glinki i tych wszystkich preparatów (łącznie z nazwami). PS. Nie ma co przesadzać w takie pieszczenie autka bo szybciej złodzieje go wypatrzą Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
19Urban94 Opublikowano 14 Listopada 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2009 Z tego co wiem to glinke dostajesz w kostce (tak jak podpałka do grilla), łamiesz kawałeczek i ugniatasz palcami - glinka gotowa, później musisz ją chyba dotykać do lakieru, bo nie wyobrazam sobie nią tarcia - skoro mamy ją ugniatać palcami... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nik Opublikowano 14 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2009 Już Wam odpowidam Wojtek1987, nie wiem czy jest sens męczyc się i podawac ci co i jak skoro Ty od początku jesteś nastawiony na NIE :P spróbuje tego car detalingu i ocenie efekt. o.k. tylko żeby ocenić efekt trzeba mieć jakąś wiedzę. Nie chce cię obrażać, ale mowiąc wprost Ty takowej nie posiadasz. Ja siedzę w temacie od 2 lat i też nie jestem mistrzem :P Ale ok. podam ci przykładowy zestaw z kosmetyków z szybką instrukcją co i jak. Ale to na koncu postu.a co do tej glinki, to czyści się nią cały samochód ?? na mojego sceniora to musiał bym chyba 1m kupić tej glinki Tak czysci się cały samochód. A o glinkę się nie martw. Straczy ci na Twojego Scenica, i jeszcze obsłużysz nią całą flote Sceniców :P Ale do rzeczy: Car-detailing to filozaofia utrzymania auta w czystości i doprowadzenia go do stanu salonowego lub tzw. Show Car. Jeśli ktoś chce to zrobić szybko i z pominieciem jakiegokolwiek etapu, to nie jest to dla niego i lepiej niech odda auto fachowcom, bo szkoda jego czasu i pieniedzy!! Tu liczy się efekt, a nie liczy się czas i wylany pot ;) Teraz jak to zrobić (od razu zaznaczam, że to co tu napiszę będzie SKRÓCONYM podręcznikiem, bo nie sposób tego przekazać w 1 a nawet w 100 postach ;) ). 1. Mycie Kosmetyk - Szampon o neutralnym Ph (jest to bardzo ważne aby nie spłukiwał nam warstwy wosku nałożonej wcześniej) np. Meguiars Gold Class, lub Dodo Juice born to be Mild Myjemy auto systemem 2 wiader tzn. w 1 wiadrze mamy wodę z szamponem w które moczymy rękawice do mycia auta , a w drugim wiadrze czystą wodę do płukania rękawicy. Tylko tak umyjemy samochód bez stwoerzenia nowych rys. Suszymy auto za pomocą specjalnych ręczników np. water Megnet drying Towel z Meguiars lub taki http://houseofwax.pl/product_info.php?cPat...;products_id=14 2. Przygotowanie powierzchni Kosmetyk - Glinka do czyszczenia lakieru oraz Cleanery do lakieru np. SwirlX, ScratchX,Ulitimate Compoud od Meguisars Co do glinki - ułamujemy jej kawałek z tabliczki w jakiej ją dostajemy. Ugniatamy krażek o przkątnej ok. 5 cm. Następnie psikamy lubryfikanten na panel nadwozia i przecieramy glinką po panelu do momentu gdy poczujemy, ze powierzchnia lakieru pod glinka nie stawia oporu i jest gładka. Następnie wycieramy ręcznikiem do polerowania np. takim: http://houseofwax.pl/product_info.php?cPat...;products_id=34 wyczyszczony panel do sucha. Po przeciągnięciu zewnętrzną cześcią dłoni po lakierze powinien być on TOTALNIE GŁADKI i śliski. Glinka nadaje się do użycia do czasu puki nie upadnie nam na ziemię, lub do czasu puki nie zabrudzi się totalnie brudem zebranym z lakieru. Można ja używac kilkakrotnie. Następnie przystepujemy do nałożenia Cleanera który też ma delikatne własciwości ścierne i pozwoli nam pozbyc sie np. małych kolistych zarysowań powstałych podczas ekeploatacji samochodu. Może to być np. SwirlX. Nakładamy go aplikatorem np. takim: http://www.meguiars.pl/shop/product_info.p...dab147a78777628 wcierając go MOCNO prawie do całkowitego zniknięcia w panel nadwozia. Po czym natychmiast polerujemy sciereczką do polerowania. 3. Polerowanie Wbrew pozorom nie chodzi tu o polerowanie lakieru tylko o jego odżywanie i nadanie mu tzw. wet look czyli "mokrego" połysku (szczególnie ładnie widać to na ciemnych lakierach :P ) Kosmetyk - Deep Crystal Polish od Meguiars. Postępujemy podobnie jak z cleanerem. Za pomoca aplikatora (innego do każdego kosmetyka !!!) wcieramy w lakier do prawie całkowitego zniknięcia i natychmiast polerujemy. 4. Zabezpieczenia efektu Podczas tego procesu zabezpieczamy woskiem osiagniety wczęsniej efekt. I tu mamy spore pole do popisu :P Mamy woski naturalne z carnaubą np. ten: http://www.car-spa.pl/sklep/pl/product/256...coat-paste.html czy ten: http://www.car-spa.pl/sklep/pl/product/196...bon---wosk.html lub ten: http://www.meguiars.pl/shop/product_info.php?products_id=380 te woski zapewniaja może max. trwalość i połysk ale ich nakładanie jest trudniejsze i wymaga przynajmniej +15 stopni. Mamy również woski syntetyczne np. ten: http://www.meguiars.pl/shop/product_info.php?products_id=274 Które dają bardziej syntetyczny połysk (mniej naturalny) i można je nakładac w nizszych temperaturach, są też tansza od naturalnych, al eniestety są mniej trwałe. Wosk oczywiscie nakładamy na lakier aplitakorem lub ... ręką (tak, tak to nie pomyłka ;) ale dotyczy to głównie drogich wosków naturalnych). Po czym odczekujemy okreslony czas az wok zacznie wysychać i zaczynamy polerować do połysku. 5.Konserwacja Efekt który uzyskaliśmy we wcześniejszych 4 etapach jest dość trwały. Utrzymuje się, w zależności od sposobu użytkowania auta, ok. 1-2 miesięcy czasu. W przypadku zabezpieczenia auta woskami Collinite 476 lub Meguiars #16 woski na lakeirze pozostają ok.5 miesiecy pod warunkiem mycia auta szamponami o neutralnym Ph. Dalego te 2 woski zalecane sa dozabezpieczenia auta na zimę. Tak wiec kompletny proces wystrczy przeprowadzac raz na 2 miesiące. Pomiędzy kompletnym procesem wystraczy zwykłe mycie auta wodą z szmponem o neutralnym Ph i wycieranie do sucha. Natomiast pomiędzy myciami gdy aut jest TYLKO przykurzone wystarczy przetrzac je z kurzu szczoteczka do uuswania kurzu (dostepna w marketach np. Vielda) oraz skorzystac z tzw. detailerów np. tego: http://www.meguiars.pl/shop/product_info.php?products_id=279 . Psikamy wcieramy ręczniczkiem i mamy w 10 min. auto genialnie błyszczące. Dodatkowo zobaczycie jak pieknie odpycha on wode ;) O.K. jeśli chodzi o lakier to by było na tyle, wwielkim skrócie oczywiscie ;) UWAGA !! Wszelkiego rodzaju stare koszulki czy skarpetki NIE NADAJĄ siedo polerowania !! Można nimi tylko porysowac lakier. Do polerowania potrzebne są mieciutkie specjalne reczniki lub sciereczki z mikrofibry np. Jana Niezbednego. Każdy z produktów nakłada sie OSOBNYM aplikatorem !! Ale mamy jeszcze felgi, opony, szyby oraz wnętrze ;) Ale to na później. A teraz ciekawostka. Rzuccie okiem na ten wosk i jego cenę ;) http://www.car-spa.pl/sklep/pl/product/207...ale---wosk.html [ Dodano: 2009-11-14, 23:50 ] Wojtek1987, pisałeś coś o pielegnacji czyszczeniu podwozia w procesie detailingu. Myślę, ze nie będe pisał za to załacze ten link: http://www.detailingworld.co.uk/forum/show...ad.php?t=142340 pooglądaj sobie jak czysci sie podwozie samochodu ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wojtek1987 Opublikowano 17 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2009 Nik, pozwól że tą moją wiedzą na temat car-detalingu będą moje własne oczy , fakt nie jestem pozytywnie do tego nastawiony ale przecież mogę tego spróbować, nic nie trace a nóż widelec mogę zyskać. Dzięki Ci za tą całą instrukcję, jest tego dość sporo ale to nic. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.