franz998 Opublikowano 15 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2008 heh,jednak shakespeare's sisters przydaly się jeszcze ;-) to trzeba mieć poczucie humoru :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jazel Opublikowano 16 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2008 jakby to byla moja chyba bym sie poplakala... :)http://pl.youtube.com/watch?v=l4H1nP2ezaw&...feature=related To Gboya z PIKURu. Kupil sobie nowa ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chess175 Opublikowano 16 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2008 jakby to byla moja chyba bym sie poplakala... :)http://pl.youtube.com/watch?v=l4H1nP2ezaw&...feature=related No troszkę Megii się oberwało... Ta muzyka rzeczywiście jakaś taka... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lepper_pl Opublikowano 16 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2008 A tammmm co wy piszecie. Znając polskie realia to to Auto ma nowe życie. I nowy właściciel cieszy się z auta od pierwszego właściciela, w 100% bezwypadkowego, w którym nic nie puka i stuka, którym jeździła białogłowa i inne podobne brednie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 18 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2008 no ja sie niestety dołączam do tematu :-/ siostra wzięła auto na "długi weekend" i pod iławą ratowała sie przed czołówką.... :evil: jakis debil wyprzedzał jak by w ogóle nie widział jadącego auta z naprzeciwka...odruchowo hamulec w podłoge, (padał deszcz), zarzuciło, obrót o 180 stopnii i wleciała przy 80km/h do rowu po przeciwległej stronie jezdni, "tyłkiem" skosiła słupki wskazujące skraj jezdni i zatrzymała sie pare metrów od drogi... na szczescie nic jej sie nie stało, pasazer z którym jechała równiez wyszedł bez szwanku.. uszkodzenia; na pierwszy rzut oka niewielkie- wgniecioca cwairtka prawy tył w okolicach wlewu paliwa, zderzak dziwnie wybrzuszony (poszły zaczepy) + porysowany ale najgorsze niestety to ze najprawdopodobiej poszła belka (rzeczoznawca w czwartek) + powstały "napręzenia" ze przednie drzwi sie delikatnie osunęły i nie chciały sie domykac + pekniete nadkole..+ "pierdoły" zdjecia w srode... :-( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 18 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2008 Oj Hubert współczucie ;-( Policja była, kasa pójdzie z OC sprawcy? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 18 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2008 Widziałem już autko Huberta, dramatu nie ma :) będzie dobrze ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
prosiaczek231 Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Human Resources, najważniejsze że siostrze i pasażerowi nic się nie stało, a auto to tylko maszyna, którą naprawisz. Trzymaj się, nie łam się :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2008 dramatu nie ma Tak sie mówi a potem zaskoczenie jak sie widzi wycene od rzeczoznawcy - lub magiczne sformułowanie: Naprawa ekonomicznie nieuzasadniona Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Oj Hubert współczucie ;-( Policja była, kasa pójdzie z OC sprawcy? policji nie było...sprawca uciekł :evil: Tak sie mówi też się tego obawiam...zobaczymy...jutro fotki a w czwartek opiniaobiecane zdjecie-niestety w "realu" jest duzo gorzej Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 20 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 20 Sierpnia 2008 Serio?! !@#$!@#$ - to jest mój komentarz w tym temacie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gaza74 Opublikowano 21 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 21 Sierpnia 2008 No to i ja muszę niestety dołączyć do piszących w tym temacie pewna białogłowa naruszyła mi tył w samochodzie na pierwszy rzut oka straty niewielkie porysowany zderzak i to w drodze na urlop .. masakra ... po przygodzie i nerwach z tym związanych droga na urlop wyyyydłużyła się bardzo zamiast około 10 godzin drogi jechałem piętnaście jazda w stresie to zły wybór po wstępnych oględzinach i wycenie w firmie sprawcy koszt naprawy 600 zł śmiech na sali :evil: ... drugie oględziny po zdemontowaniu zderzaka wycena 2000 zł :-/ no już lepiej czekam już tylko na odbiór samochodu ... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kawalek_edukacyjny Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Przeczytałem wszystkie posty i współczuję wszystkim poszkodowanym. Mój ojciec raz zastał Megi obitą - na parkingu kopalnianym ktoś tak jakby uderzył prostopadle jakąś rurką czy czymś podobnym w klapę bagażnika także na rogu klapy było wgniecenie. Klapa została wymieniona na nową, także nie było żadnego klepania, malowania itd. Innym razem ktoś mu leciutko puknął tył. Na zderzaku było nawet nie można nazwać tego pęknięciem tylko odarciem. Zderzak został wymieniony na nowy. Oglądając te wszystkie zdjęcia i czytając opisy wypadków i stłuczek to pomyślałem sobie jakbym dachował Cabrio.. (odpukać). Wiem, że teraz jadąc do Gliwic na uczelnie wyjadę 3 min wcześniej, żeby jechać zamiast 110km/h to 90km/h. EDIT: Więc niestety spotkało i mnie. Najpierw fotki: [KLIK] Wszystko miało miejsce na parkingu Tesco w Gliwicach na Łobodzińskiego (czy jakoś tak). W każdym bądź razie ja kierowałem się już w stronę wyjazdu i jechałem drogą oddzielającą dwa parkingi (bodajże 3 pasy ruchu, jeden w przeciwnym kierunku, jeden do skrętu w lewo (na parking), a jeden do jazdy prosto). Jechałem 30km/h. Nagle przed moją maską wyłoniło się niebieskie Renault 19, to po hamulcu. Koleś wyjeżdżał z parkingu i pewnie nie zauważył znaku "ustąp pierwszeństwa przejazdu" albo/i mnie. Nawet chyba nie zwolnił przed wjazdem na skrzyżowanie. Jechał na wprost. Wbiłem mu się idealnie między przednie, a tylne koło od strony pasażera. Renault 19 prawdopodobnie do kasacji, moje uszkodzenia jak na zdjęciach. Szczęście, że to ja uderzyłem w jego bok, a nie on w mój. Dostał 100zł mandatu ze względu, że to była droga Tesco, a nie publiczna. W poniedziałek muszę zgłosić szkodę do jego ubezpieczyciela (PZU). Mam nadzieję, że do wymiany są tylko plastiki i blachy, a cała mechanika (głównie chodzi mi o chłodnicę jest wszystko ok). Nic nie ciekło także jestem dobrej myśli. Pytanie: Czy naprawę będę mógł wykonać w ASO czy w warsztacie wskazanym przez rzeczoznawce PZU? Czy np jeśli chodzi o maskę, rzeczoznawca stwierdzi, że jest ona do "wyklepania" to mogę domagać się jej całkowitej wymiany na nową? Jeden z reflektorów (od strony kierowcy) ma rysę i niebieską farbę na kloszu. Czy będzie on wymieniany czy naprawiany? Megane jest ph1, ale przód był od ph2. Czy mają obowiązek wymienić części na takie jak były czy mogą uznać, że teraz zamontują przód od ph1? Megi będzie musiała być zawieziona do serwisu lawetą, bo ze wględu na stłuczony klosz zabrano mi dowód rejestracyjny. Czy PZU zwróci mi koszty lawety? (powinno, ale jak jest w praktyce?) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 20 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 20 Września 2008 Czy naprawę będę mógł wykonać w ASO czy w warsztacie wskazanym przez rzeczoznawce PZU?możesz wybrać ASO, ASO pewnie ma też podpisaną umowę z PZU, więc możesz załatwić wszystko przez serwis, bezgotówkowo, to ułatwi wymianę maski i obu lamp. serwis ma lepsze przebicie (ja tak zalatwiałem pierwszą naprawę będąc w PZU)Czy np jeśli chodzi o maskę, rzeczoznawca stwierdzi, że jest ona do "wyklepania" to mogę domagać się jej całkowitej wymiany na nową?zawsze możesz się domagać nowych części a nie "regenerowanych" ;P proste uzasadnienie: "maska ma za zadanie chronić pieszych w razie uderzenia, aktualna, pogięta, nigdy nie uzyska już tych samych właściwości ochronnych."Jeden z reflektorów (od strony kierowcy) ma rysę i niebieską farbę na kloszu. Czy będzie on wymieniany czy naprawiany?jest to uszkodzony reflektor, nie ma w sprzedaży samych kloszy (ASO) więc cały ref. do wymiany Megane jest ph1, ale przód był od ph2. Czy mają obowiązek wymienić części na takie jak były czy mogą uznać, że teraz zamontują przód od ph1?nie wiem :-/Megi będzie musiała być zawieziona do serwisu lawetą, bo ze wględu na stłuczony klosz zabrano mi dowód rejestracyjny. Czy PZU zwróci mi koszty lawety? (powinno, ale jak jest w praktyce?)jak załatwisz sprawę bezgotówkowo przez ASO to na pewno z serwisantem się dogadasz tak, żeby to dorzucili do kosztów. choćby np: "serwis podjął się sprowadzenia auta", "jest to koszt konieczny do rozpoczęcia naprawy, więc jest to część kosztów naprawy, bez sprowadzenia auta do serwisu nie da się go naprawić". tak jak robocizna, za którą PZU też zwraca. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 20 Września 2008 Udostępnij Opublikowano 20 Września 2008 kawalek_edukacy, z doświadczenia radzę Ci robić to w ASO, mają części i powinni wkładać TYLKO części od renówek, a nie jak inne warsztaty od czego im zostało. Jak nie chcesz na tym zarobić (nie warto) to idziesz do serwisu, rozmawiasz z szefem (najlepiej) i mówisz że chcesz u nich wykonać naprawę, z tym że koszta niech sobie sami uzgadniają z ubezpieczycielem i Ciebie to nic nie obchodzi. Nie wiem jak to będzie z tym przodem od phII ale myślę że zostanie tak jak jest teraz. Jak lampa będzie miała dobre uchwyty i nie popękane szkło to będą pewnie polerować. Maskę powinni wymienić bo widać było że już ktoś przy niej grzebał a maski na taka skalę się nie poprawia. Koszt lawety można załatwić tak jak napisał DrNO, ale na wszelki wypadek dowiedz się wcześniej żeby Cię nie skasowali Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.