kawalek_edukacyjny Opublikowano 7 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2009 Oddaj do ASO i się nie martw o nic ;] Proste. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 7 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2009 raczej to jest kwestia praw fizyki, podobnie jak z tradycja rozbijania jajek w wielkanoc; zwykle tłucze się jajko agresora/uderzajacego :-P . miałem podobna sytuacje w lagunie-wleciało mi w tył s40, w Lagunie ledwo zauwazalne slady zdarcia lakieru na zderzaku, które w 100% ogarnąłem pastą scierna natomiast w s40 poszła chłodnica, zdezrak, ksenon i wycieraczka od ksenonu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lukas.s Opublikowano 14 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2009 Ja dzisiaj od samego rana na wysokim ciśnieniu, prawie (mało brakowało) skasowałbym bok samochodu. Wjeżdżałem na jedną z głównych ulic bydgoszczy (2 pasy), przeciąłem 1 kierunek następnie wysepka (ustąp pierwszeństwa) i 2 pasy na które miałem wjechać, jest tam w miarę dobra widoczność bo ulica łączy się pod kątem i standardowo zwolniłem, spojrzałem czy nic nie jedzie (żona też spojrzała) aż nagle krzyczy "zatrzymaj się", to ja hebel (mimo tego że nie wiem co się dzieje) i uciekam na wysepkę i w tym momencie słyszę klakson i samochód który praktycznie parędziesiąt centymetrów ode mnie przejechał. Na szczęście nic się nie stało, ale zastanawiam się czyja byłaby wina. Ja teoretycznie musiałem mu ustąpic pierwszeństwa, ale... gościu jechał ciemnym samochodem bez włączonych świateł :-? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 14 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2009 Twoja wina by była, jak sam dobrze napisałeś Ty masz ustąpić pierwszeństwa, a koleś mógłby dostać ewentualnie mandat za brak włączonych świateł (jeśli wyraźnie byś to akcentował, że przez to go nie widziałeś), ale raczej nie zmieniłoby to winowajcy. Miałeś szczęście Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kbarann Opublikowano 14 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2009 Lukas.s, dokładnie jak napisał CareK, wina twoja... u mnie znajomy wyjeżdżał z poprorządkowanej spojrzał w lewo pusto więc ruszył a pan jadący z prawej strony zaczał wyprzedać tira... no i bum... winna kolegi bo wyjechał z podporządkowanej choć gościu wyprzedał przed skrzyżowaniem... w sądzie przegrał mandat i tak dostał... szkody miał nie wielki bo uciekł na chodnik a gościu co wyprzedzał Vito oprócz lewej strony uszkodzonej to cały bok bo się jeszcze o tira odbił... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lukas.s Opublikowano 14 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2009 i gdzie tu sprawiedliwość :-? Jakby nie patrzeć gościu stworzył większe zagrożenie niż ja bo praktycznie był niewidoczny, ale prawa nikt nie zmieni :-/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nagabicz Opublikowano 14 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2009 prawo zmienić można tyle że nie zadziała ono wstecz :-? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lukas.s Opublikowano 14 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2009 Dzisiaj to jakiś pechowy dzień u mnie w rodzinie :-? Ja rano mało co nie rozbiłem wozu a godzinę temu ojciec lekko skasował swojego Peżota :-| (zatrzymał się na gościu któremu inny wymusił pierwszeństwo, oczywiście ten co wymusił pojechał w długą :-/ ) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rxe.Megane Opublikowano 14 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2009 Wypadki, stłuczki będą cały czas sam ostatnio w Megane I ph II mijając kolumnę aut dostałem w bok ( widziałem , że facet zbiera się do mijania poczekałem nie zaczął to ogień i dup ) i do tej pory dziękuje , że nie poleciałem na drzewa ;-) i skończyło się na dość nie niewielkim wgnieceniu.. tylnych i przednich drzwi pasażera.. Samochodów jest coraz więcej a nie coraz mniej Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Walec Opublikowano 9 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2009 No i moja kolej, przysypało śniegu wczoraj jako, że zainwestowałem w nowe Nokian'y W to zatrzymałem się bez problemu ( na prostej drodze za pojazdem skręcającym w prawo ) jednak pan w fajnym audi b4 v6 już nie. Szkoda tylko, że musiałem dzwonić po policje bo nie wiedziałem za bardzo co robić w takiej sytuacji ( 6pkt i 500zł sprawca dostał ). Tył "trochę" przestawiony mam ( ciekawe jak to od spodu wygląda ale jeździ normalnie do 60km/h więcej nie sprawdzałem ), nie wiem nie znam się na tym oceńcie po zdjęciach: Do tego jeszcze prawa tylna lampa jest pęknięta. Audi dużo gorzej - cały przód zmiażdżony na długości z 40cm - zderzak przedni nie istnieje lampy, maska, chłodnica wylądowała w silniku ( v6 176KM ), ale kultura była zachowana a to najważniejsze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 9 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2009 Szkoda tylko, że musiałem dzwonić po policje Bardzo dobrze zrobiłeś. Przy najmniejszej stłuczce ja bym wezwał. Potem są problemy jak nie wezwiesz z ubezpieczeniem (oczywiście zależy na jakiego gostka trafisz). Trochę przyładował Dokładnie będzie wiadomo jak się zderzak zdejmie i poogląda od spodu. Wycena naprawy tak na moje oko, to koło 6 tys. z oryginalnymi częściami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Walec Opublikowano 9 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2009 Oby tam nic pod zderzakiem nie było ale 6 tys. to chyba trochę "magiczna" kwota. Tak patrze klapy na allegro z 500zł ( malowanie jeśli będzie w innym kolorze wliczają? ) zderzak i lampa z 400zl no i robocizna. Nie znam się - wyjdzie w praniu, jadę do ubezpieczalni gościa zobaczymy co dalej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 9 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2009 Napisałem z oryginalnymi częściami - takie powinien liczyć rzeczoznawca. Po co jedziesz - to się na telefon załatwia, a rzeczoznawca musi przyjechać we wskazane przez ciebie miejsce. No chyba że masz blisko agenta ubezp. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Walec Opublikowano 9 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2009 Ok jestem po oględzinach. "koszt naprawy prawdopodobnie przekroczy wartość samochodu" Tył jest tak przesunięty, że nie da rady koła zapasowego wyjąć. Więc do wymiana, klapa, zderzak, światła ( oba ), cała praktycznie "rama" z tylu. Co ubezpieczalnia robi gdy orzekną "szkodę całkowitą' czy jak on to tam nazwał... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SnakeEyes Opublikowano 9 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2009 niby tak strasznie nie wygląda ten tył a tu patrz... w skrócie biorą twoje auto a tobie wypłacają wartość rynkową auta. z tego co wiem,możesz się nie zgodzić ale w wyniku czego będziesz musiał auto robić w aso a oni zapłacą tobie za oryginalne części. Znajomy tak zrobił ze Scorpio... swoją drogą jeżeli auta ma przesunięty tył a wyplacą dobrą kasę za szkodę całkowitą to bierz kase i kupuj nową Megi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.