gochu Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Dzięki za rady. Nie było znaku, policja zrobiła notkę. Czytałem juz trochę na ten temat i o kasę będzie ciężko. Ubezpieczyciele zarządcy dróg sprytnie umywają ręce w takich przypadkach. Ubezpieczyciel zarządcy drogi oddalił roszczenia odszkodowawcze, uzasadniając to następująco:„… A mianowicie czy gdyby znak był ustawiony, a na drodze znalazł się dzik w okolicznościach identycznych do opisanych w niniejszym przypadku, to do zdarzenia by nie doszło. Kierujący pojazdem nie mógł uniknąć zderzenia ze zwierzyną, ponieważ wtargnęła nagle na drogę. Tym samym do tego samego zdarzenia mogłoby dojść nawet wówczas, gdyby znak ostrzegawczy A18b był ustawiony na przedmiotowym odcinku drogi. Normalnym następstwem nieustawienia znaku ostrzegawczego A18b nie jest przecież wbiegnięcie dzika na jezdnię i kolizja pojazdu ze zwierzęciem, ponieważ takie zdarzenie jest normalnym następstwem zamieszkiwania w przydrożnych lasach przez dzikie zwierzęta”. wiecej tutaj Raczej dam do blacharza i lakiernika, błotnik i tyle drzwi wyklepie, przednie kupie używane. Chciałem kupić w kolorze, ale raz że w jednym miejscu ciężko dostać, a dwa to lakier lakierowi nie równy i tak pewnie trzeba byłoby malować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2010 gochu, mimo wszystko ja bym próbował. Nic nie zaszkodzi. Mi jak spadła gałąź na dach to też odpuściłem wzywanie policji, ale sytuacja była trochę inna (była burza i wszędzie drzewa dookoła) a miałem pasażerów więc nie zbędne było narażanie zdrowia. Błotnika i drzwi nie opłaci się szpachlować, z prostych powodów, błotnik kupisz taniej niż blacharz weźmie za robociznę przy nim, z drzwiami to samo, a na dodatek jak zarzuci dużo szpachli to będzie pękać od trzaskania i pojawią się pajęczyny na lakierze. Jak znajdziesz części w kolorze fabrycznym od swojej fazy to dużo pomoże polerka boku lub całości - odpadnie Ci interwencja blacharza i rdza również nie powinna się pojawiać. Sposób z gratami w kolorze jest szybszy i tańszy, natomiast z blacharzem będziesz musiał się wozić, bo części będzie musiał przygotować, dopieścić itp, a też nie wiadomo jaki wyjdzie kolor po lakierowaniu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelp2008 Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Artykuł jest z kwietnia i swoją drogą ciekawe, jakie i czy w ogóle Rzecznik Praw Ubezpieczonych zajął stanowisko w tej sprawie. To uzasadnienie ubezpieczyciela zarządcy drogi jest kuriozalne, żeby nie powiedzieć idiotyczne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
yetiwest Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Dziś sobie spałem po powrocie o 1:30 do pracy. Nic by w tym moim spaniu nie było nadzwyczajnego gdyby nie wielki huk. Przebudziłem się myślę wypadek kolizja zwał jak zwał wyglądam przez okno stoi autko na awaryjnych. Szybka ocena sytuacji pewnie ktoś wyjechał z uliczki osiedlowej i nie zauważył nadjeżdżającego auta. Po chwili dochodzi do mnie że w tamtej okolicy stoi moja Renata Megane. Postanowiłem się ubrać i zejść na dół ponieważ z 9 piętra słabo widać. Po zejściu okazało się ze miałem szczęście w nieszczęściu. Szczęście dlatego że zszedłem. Nieszczęście bo mojemu autu się oberwało w Lewy tylni róg że się tak wyrażę. Ze sprawczynią spisałem oświadczenie. Droga wygląda mniej wiecej jak na schemacie. Legenda: S - sprawca Ja- To moje autko (zaparkowane) P - inne auto poszkodowane (zaparkowane) Nie wiem jak pani jechała ale przytarła róg auta oznaczony literką P a na końcu zahaczyła o mój róg i zatrzymała się jakieś 5-10 metrów dalej. Uszkodzenia w moim aucie wyglądają następująco oraz Dodatkowo na tylnych drzwiach mam malutką rysę, oraz część uderzenia poszło w koło. Dziś załatwiłem oględziny rzeczoznawcy jutro mam dostać wycenę. Jutro jadę na zbieżność tyłu żeby zobaczyć czy wszystko jest ok jak nie to z wynikami zbieżności zaś do ubezpieczyciela. Co jeszcze mogło się uszkodzić oprócz tego co na zdjęciach? Za wszystkie podpowiedzi będę wdzięczny pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i mam nadzieję że ostatni. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Załatw sobie nową belkę, w aso kosztuje ok 4tys zł. Jak uderzenie poszło w koło, to najwyżej felga się skrzywiła. Jak Ci zależy na aucie to rób bezgotówkowo w aso i po kłopocie, tylko oddaj do sprawdzonego aso. Zdejmij zderzak i sprawdź jak wygląda tylny pas, bo widzę że pod lampą się zrobiła szczelina. Jak masz dobrego blacharza to jeszcze na tym zarobisz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
yetiwest Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Blacharza mam dobrego za naprawę zewnętrzną powiedział około 500 zl ale ciekawe co kryje się pod spodem. Ciekawe co wyjdzie z zbieżności Sprawczyni skasowała sobie nieźle opla astre II odjechał na lawecie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vitoo Opublikowano 26 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2010 No i miałem dzisiaj pierwszą w życiu stłuczkę, na dodatek z mojej winy. Stałem w korku, przede mną Porsche Cayenne. Po stronie pasażera w nogach leży mój plecak a w plecaku telefon, który zadzwonił. Schyliłem się i bum. Nie odbiorę już nigdy telefonu w trakcie jazdy. W porsche wgięty zderzak, prawie nie widać. A u mnie - obie lampy, lewy kierunkowskaz, maska, przesunięty zamek maski i zgięty pas, ten górny przykręcany. Do chłodnicy nie doszło, poduszka nie wystrzeliła, napinacze też nie. Zderzak wygląda na cały. Musze poszukać maski i tego pasa, złożyć to i zobaczę wtedy jak zderzak wygląda. Nie mam AutoCasco więc trochę zaboli. No i facet w porsche był wyrozumiały, nie wzywał policji. Prezes spółki, porschak służbowy. Fotki dołączę jutro. A teraz ide się upić z rozpaczy. Setki tysięcy mam za sobą, jako przedstawiciel kilka lat temu to w aucie prawie mieszkałem przez 3 lata, scenikiem jeżdże 1,5 roku i wjechałem w tył na ulicy którą codziennie wracam z pracy. Załamka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
scar Opublikowano 26 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2010 przede mną Porsche Cayenne. no to żeś narobił na złość ubezpieczycielowi ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
yetiwest Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Vitoo głupia sytuacja ale nie ma się co załamywać ważne, że Ty jesteś cały. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Megi98 Opublikowano 6 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Września 2010 Witam wczoraj miałam wypadek-stłuczkę czy jak kto tam to zwie z mojej winy. Dobiłam w tył Forda Mondeo. Sytuacja wyglądała tak: przed fordem passat na ostatnią chwilę zahamował, ford zatrzymał się w ostatniej chwili ale przedtem hamował pulsacyjnie i ja tak samo chociaż odległość była z 1km-1,5km od niego. Dojeżdżałam a on nadal pulsacyjnie hamował i nagle zahamował całkiem ja jeszcze dojeżdżając wcisłam hamulec do końca,abs i bum... Nie wzywaliśmy policji,spisaliśmy oświadczenia. Jemu porysowałam tylny zderzak i podłoga w bagażniku lekko się podniosła a ja: Bardzo bym prosiła żebyście mi powiedzieli co mniej więcej do wymiany i ewentualne koszty :roll: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 6 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Września 2010 Łoo matko, aleś dziewczyno przywaliła ! Było trzymać większy odstęp ? Ja jak widzę takie zachowanie na drodze momentalnie robię sobie większy ostęp. Co do wymiany? Dużo, praktycznie cały przód. 1) maska 2) zderzak 3) lewy halogen 4) lampy, prawa na 100%, lewa pewnie ma pourywane zaczepy 5) lewy błotnik 6) atrapy pod lampami i kratki wlotu powietrza 7) belka przednia z zamkiem, bo pewnie zaczepu nie będzie się dało wyprostować. Tyle widać na zdjęciach. Trzeba by jeszcze zobaczyć jak to wygląda pod zderzakiem, tam pewnie jest jakieś wzmocnienie. No i nie wiadomo czy nie pogięte są jeszcze inne elementy przykryte zewnętrznymi blachami? Koszty mogą być spore. Wejdź na allegro i poszukaj w/w elementów będziesz mniej więcej wiedzieć ile co kosztuje. Chyba najtaniej wyjdzie poszukanie na szrocie niezbędnych elementów. Jak kupisz wszystko w jednym miejscu to możne, taniej wyjdzie i jakiś rabacik dadzą. Tablicę masz ? Bo na zdjęciach nie widać, a to też kosztuje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kbarann Opublikowano 6 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Września 2010 Megi98, nie wiem czy koszty naprawy się opłacaja... do wymiany napewno pas przód, chłodnice pewnie z wentylatorem, maska, lampa jedna napewno, zderzak, błotnik, kratki zderzaka, kierunkowskaz i napewno się jeszcze znajdzie parę rzeczy może być alternator, nie widać uszkodzeń silnika, jakoś dziwnie się cofnął albo tak wygląda... ja bym sprzedał jak stoi i dołożył kase i kupił drugiego... tutaj myśle że 1500-2000 tys zostawisz a może więcej... cięzko powiedzieć po fotach co tu może jeszcze wyjść... silnik pali ?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Megi98 Opublikowano 6 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Września 2010 no ja właściwie dojeżdżałam i a on pulsacyjnie hamował i nagle zahamował... silnik pali, faktycznie delikatnie się cofnął ale ktoś mi powiedział że przez to że poduszka silnika poszła. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kbarann Opublikowano 6 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Września 2010 Megi98, czyli tak wolno nie było... :-P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 6 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Września 2010 Nie jest źle, będzie jeździć 8-) Ważne że łącznik kierownicy i pedałów jest cały Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.