kamson Opublikowano 4 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 4 Lipca 2008 Ja usłyszałem, że nie warto regenerować, że to jedyna część której nie powinno się regenerować w samochodzieprzeciez zostaje tylko stara obudowa,ktora sie piaskuje a w srodku jest wszystko nowe :) Ktos Ci zle powiedzial Ja rozumiem to w ten sposób, że to jest tak precyzyjna część, że tylko w fabryce któa zajmuje sie produkcją turbin można ją wyważyć i ustawić precyzyjnie, a każda jedna zabawa z wymianą całego środka to jest zabawa w stylu raz się uda a raz nie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 6 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 6 Lipca 2008 kamson, kolego ,to nie jest toto lotek.Ktos,kto sie zajmuje regeneracja turbosprezarek robi to na PROFI sprzecie .Bralem od takiego magika ze 30 szt.po regeneracji do firmy(czyt.serwis) i moze ze dwie poszly na reklamacje.Jezeli znasz dobrego fachowca od turbin to mozesz smialo taka brac po regeneracji. :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kamson Opublikowano 7 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2008 No cóż, skoro masz takie doświadczenie z regeneracją turbin to należy Ci wierzyć. Ale jednak ja bym się wachał. Jakiś czas temu rozmawiałem z kolegą od Octavi z OCP i on po rozmowach z chłopakami też wychodził z założenia, że lepiej kupić używaną w pewnym stanie niż regenerować. Także dwie opinie a i tak pewnie wszytsko zależy od konkretnego egzeplarza. Jedna pojeździ a druga się zaraz rozleci. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 7 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2008 kamson, jezeli kupisz uzywana i chcesz byc pewny na 100% to i tak musisz podjechac do goscia na przyrzady do sprawdzenia.Ja nigdy bym inaczej nie kupil Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kamson Opublikowano 8 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2008 Nie powiedziałóem, że nie. Z turbiną niestety jest ten problem, że to cholernie precyzyjne, czułe i wrażliwe ustrojstwo. Mi kazali regenerować, ale warsztat był taki sobie. W innym wymienili dwa przewody od turbiny a sama turbina sobie dalej w jak najlepszym porządku chula. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lukas.s Opublikowano 8 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2008 widzę małe zainteresowanie moim problemem :-( z dalszych moich obserwacji pracy silnika: wymieniłem filtr paliwa (stary nie był w najlepszym stanie) i zauważyłem małą zmianę, ale tylko przy niskich obrotach (jakoś płynniej teraz chodzi) ale efekt "przymulenia" został. Teraz np. objawia mi się tak że przy nagłym przyśpieszaniu samochód jakby chciał a nie mógł (tak jakby coś blokowało przepływ paliwa) i teraz najlepsze: cały czas jeździłem na ECODieslu (ORLEN) i tknęło mnie żeby wlać Verve. Wlałem i problem znikł na jakiś czas :-? (Przejechałem prawie 200km bez żadnego zająknięcia) Paliwo zeszło z baka i zacząłem jeździć na oparach i znowu zaczął mi mulic. Czyżby była to wina paliwa? Fakt będę teraz lał Verve i sprawdzę czy to faktycznie się potwierdzi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 8 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2008 To ty nie wiesz, że EKO - się nie leje do naszych autek Można lać zwykły ale nie eko. Zalewaj tylko dobry ON a nie na stacjach z podwórka. Druga sprawa nie doprowadzaj do jazdy na oparach, to szkodzi Poczytaj sobie na forum (przykazania) jak obchodzić się z dieslem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lukas.s Opublikowano 8 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2008 Miejmy nadzieje ze potwierdzi się teoria z paliwem, zaoszczędzę może na mechaniku, ale prawie miesiąc jeździłem na tym ECO i jakoś szlo... Ale to już historia, za jakiś czas zdam recenzję Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 8 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2008 Polecają też paliwo dla przetarcia silnika Vpower ON na Shellu - to jet paliwo od niemiaszków. Ja sprawdziłem osobiście i uważam, że deczko ale to deczko, lepiej i ciszej śmiga mi na ON z Lotosa ale tego nowego - znajomy z Lotosa mi radził, aby brać z tych nowszych z taką jakby falką - logo. Niektórzy na forum polecają jakieś środki, raz na jakiś czas dla przeczyszczenia wtrysków. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2008 mój problem z kontrolką "EKG" rozwiazał mechanik od diesli, a mianowicie wywalił ten czujnik który jest na ścianie grodziowej. Dochodzą do niego dwa gumowe wężyki jeden nad drugim, odpiął je, połączył cienką rurką, tak że tworzą teraz jedną całość. A kostka elektryczna jest podpięta do czujnika. Efekt? Auto zrobiło się o wiele żwawsze niż przed tym błędem, rwie do przodu jak wściekłe. Co zauważyłem: błąd nie pojawia się przy 120, a przy 150 km/h, ale gdy zatrzymam się na chwilę to błąd znika. Przez pierwsze 20 kilometrów "po naprawie" dymił sprzęt tak że za mną nic nie było widać, dosłownie nic. Teraz już nie dymi, tylko lekko przy uruchamianiu. Teraz mogę normalnie jeździć, bo powyżej 150 rzadko jeżdżę Aha, taka uwaga, przed pojawieniem się błędu, jak wszystko było ok, mogłem pomarzyć tylko o ruszeniu z piskiem, teraz jak zapnę dwójkę to jeszcze zrywa przyczepność, a mam z przodu 205/45/17... Na koniec, żeby nie było tak wszystko ładnie pięknie są wady tego rozwiązania. Teraz suszarka jest bardziej wysilona więc trzeba pilnować żeby za szybko nie wyłączać auta po wysiłku no i oczywiście bez szaleństw na zimnym silniku. Mi osobiście to nie przeszkadza, bo zawsze odpalam kilka minut wcześniej i zanim zgaszę, przesłucham kilka piosenek :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
michasio Opublikowano 27 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2009 Witam, mam taki problem, który jest jakby zlepkiem wszystkich wyżej wymienionych. A oto on. Aha stało się to wczoraj pierwszy raz. Czekam na zielone światło, ruszam, drugi bieg i tu nagle "mulica" auto przestaje przyspieszać, i zgasło. No nic odpalam i jadę dalej, po chwili to samo. Gaśnie!. Potem gaśnie znowu na wolnych obrotach. Najczęściej dzieje się tak jak dodaję gazu mocniej, przyspieszam. A jak np. chciałbym go pociągnąć na 3000 rpm to od razu gaśnie. Wieczorkiem kupiłem filtr paliwa (filtr powietrza wymieniłem wcześniej). No i rano wsiadam wszystko idzie OK, ale po 15 kilometrach zaczyna się znowu, ale jest lepiej, gaśnie tylko czasem, jak daje mu pod 3000 rpm. dzięki za pomoc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 27 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2009 napisz jak auto zachowuje się przy odpiętym przepływomierzu itp, co już zrobiłeś i jakie były efekty. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lukas.s Opublikowano 27 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2009 przyłącze się do grona "przymulonych" :-x U mnie wygląda to tak. Problem narastał z czasem. Ogólne objawy i moje spostrzeżenia: -rano jak odpalę to idzie jak głupi, oczywiście bez szaleństw, wiem że nie jest wskazane "pałowanie" turbiny na zimno. -przejadę parę km i samochód zaczyna "mulić" -słabo reaguje na wciśnięcie pedału gazu już od niskich obrotów co równa się z tym że nawet cieniasy i inne drobne pojazdy biorą mnie z pod świateł :-? -trochę więcej mocy czuję po przekroczeniu ok. 2500obr. (chyba turbinka robi swoje) -ale jest za głośno, więc rzadko przekraczam tyle obr. -na trasie z bólem osiągam prędkość 110-120km/h na 5 biegu (na 4 jeszcze jakoś idzie) -wyprzedzenie innego samochodu często graniczy z cudem -jazda pod nawet skromną górkę stanowi problem :-? zero reakcji na wciśnięcie pedału gazu. Przeprowadziłem parę testów i: -sprawna meganka przyśpiesza: od od 80 do 100 ~ 4.8-5.0 sek, mojej zajmuje to ok 10 sek. ,od 80 do 120 ~ 10-10.4 sek , u mnie :-> do 110 zajęło ok 30 sek :-x (podziękowania dla paru osób z forum które przeprowadziły ten test na moją prośbę) -po odpięciu przepływomierza poczułem znaczną poprawę zaczynając od niskich obrotów i do tego nawet silniczek ciszej zaczął chodzić (ech, jak dawno nie czułem tej mocy :roll: ) Pierwsze naprawy i efekty: -może wydać się śmieszne, ale zerwała mi się linka gazu, wymieniłem na nową i... samochód zaczął reagować na wciśnięcie pedału gazu do tego stopnia że czuję się bardziej pewny przy np. wyprzedzaniu no i nawet żonka zauważyła różnicę :P (najlepszy tester ), ale mocy nadal brak :-( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
michasio Opublikowano 28 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2009 witam, no więc byłem w ASO i sprawdzili... wyszło że błędy to: -przepływomierz -niskie ciśnienie na listwie. Z moich obserwacji uważam że to wina przepływomierza, jest dobrze jak jest zminy, jak jest ciepły to zaczyna się walka aby przejechać choć parę kilometrów. Kupiłem przepływkę i dzisiaj będzie wymieniona... Ale co jeszcze zauważyłem auto stało się bardziej zwinne, szybciej przyspiesza po wymianie filtra powietrza i paliwa. Dodatkowo z moim tatą zdjęliśmy wężyk z pompy paliwa od strony zbiornika paliwa i pozwoliliśmy aby paliwo się cofnęło z układu... na pompce paliwa jest mała siateczka. Dodatkowo użyliśmy sprężarki aby dmuchnąć w wężyk który idzie do zbiornika paliwa. W zbiorniku zabulgotało , oczyścił się "SMOK" w zbiorniku. Tam też jest siateczka... Mam takie pytanie, w zbiorniku nie ma pompki paliwa czy jest. Chociaż na mój rozum to nie ma tam bo jest ta o której pisałem wyżej. Czy ktoś może mi to potwierdzić??? Mam też takie zdanie że problem zaczyna się jak auto się zagrzeje. Zaczyna wariować. Może to właśnie ten przepływomierz. Miałem tak w Vectrze, jak auto się zagrzało to wariował czujnik wałka rozrządu... pozdr. michal Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 28 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2009 Mam takie pytanie, w zbiorniku nie ma pompki paliwa czy jest. Chociaż na mój rozum to nie ma tam bo jest ta o której pisałem wyżej. Czy ktoś może mi to potwierdzić??? Mam ten sam silnik, z tym że w Coupe i pompka paliwa jest z przodu z prawej strony między półosią napędową a nadkolem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.