Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl

lucas71

Megane I phII Tutorial: wejście aux w odtwarzaczu Tuner List 22DC259/62

Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Cześć

Przepraszam za odświeżanie tematu po tak długim czasie, jednak nie widziałem sensu zakładania nowego.

Dziś postanowiłem przerobić swoje radyjko(22DC259/62P) na wyjście AUX jednak napotkałem problem.

Posiadam taki sam układ TEA0676 do którego mam zamiar przylutować kanały, zgodnie z poradnikiem (pinu 1 oraz 16 układu). Problem pojawia się gdy należy przylutować wspólna masę. Gabaryty mojej lutownicy nie pozwalają na przylutowanie masy do pinu nr 12. Moje pytanie brzmi, czy mógłby ktoś poradzić gdzie należy ją przylutować? Jestem zielony z tych tematów, rozważałem przylutowanie do obudowy radyjka jednak nie wiem czy to dobry pomysł. Kolega lucas71 w swoim poradniku napotkał podobny problem, który rozwiązał

przylutowując masę do radiatora układu, jednak nie wiem gdzie on się znajduję. Prosiłbym o wskazanie miejsca do którego jest możliwe podłączenie wspólnej masy.

post-81861-0-42170900-1432328030_thumb.jpg post-81861-0-28832300-1432328075_thumb.jpg

Edytowano przez aston76

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam czy ktoś ma jakąś instrukcje gdzie się wpiąc przewodami żeby nie szumiał dzwięk ?? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

witam

 

 

(poprawioną kosmetycznie wersję tego poradnika w formacie PDF można znaleźć TUTAJ)

 

 

kilka dni temu, bazując na tutejszej instrukcji zmodyfikowałem swojego kaseciaka TUNER List model 22DC259/62T, przy okazji swoich działań postanowiłem podzielić się kilkoma moimi pomysłami i wrzucić mini fotorelację ;)

 

po pierwsze, jeśli ktoś się zdecyduje to niech pamięta, że grzebać będzie przy płytce drukowane z elementami SMD, ja używałem lutownicy transformatorówki (bo tylko taką mam i używam), dodam, że trochę się w życiu nalutowałem i jakieś doświadczenie w tej kwestii posiadam, więc jak ktoś nigdy nie lutował malutkich detali to sugeruję oddać radio do jakiegoś elektronika

 

 

tekst będzie przydługi, ale pisałem go dla kogoś, kto kompletnie nie wie czego się spodziewać po wyjęciu radia

 

 

WYJĘCIE RADIA

robiłem to już drugi raz i tym razem także to był koszmar; normalnie trzeba wtyknąć w 4 dziurki druty o grubości ok 3 mm co odblokowywuje prawy i lewy zatrzask, w moim radio są tylko 2 otwory i tym razem zatrzask nie chciał odpuścić i... urwałem przedni plastik, a właściwie jego mocowania; nie ma tragedii, w najgorszym wypadku takie radio używane kosztuje 30-50 zł jako używka

 

u mnie sprawa się ułatwiła, gdyż przednia panel się zam "zdjął", w innym przypadku trzeba to zrobić samemu, aby zdjąć panel (co polecam zrobić) trzeba delikatnie podważając śrubokrętem zdjąć najpierw górną i dolną metalową klapkę radia, tam łatwo zobaczyć 4 zatrzaski 3mające panelu - widać je też na zdjęciach

 

 

MECHANIZM KASETOWY

ja od razu założyłem, że nie będę chciał utrzymać funkcjonalności odtwarzacza kasetowego, więc wprowadzę pewne modyfikacją uszkadzające ten mechanizm

najpierw trzeba wyjąć mechanizm, trzymają go 4 śruby typu torx, są tam też dwie tasiemki wczepione w płytę główną - łatwo się odczepiają

jak już ktoś wcześniej opisał, aby całość działała, to radio musi myśleć, że ma włożoną kasetę oraz głowica musi być opuszczona, prawdopodobnie da się te dwa stany zasymulować zwierając coś na płycie głównej ale nie chciało mi się tego szukać więc:

 

- polecam zewrzeć 3 przewody od głowicy, ja to zrobiłem właśnie przy mechanizmie kasetowym, pokazałem to na jednej fotce - bez tego zwarcia radio "łapie" zakłócenia od samochodu, a gdyby odłączyć głowicę od płyty głównej (wąska tasiemka między mechanizmem a płytą główną) to wzmacniają się szumy (coś jakby szum biały)

 

- silnik moim zdaniem należy rozłączyć, nawet jeśli go nie słychać to sama świadomość, że coś tam się kręci nie dawała by mi spokoju, bez pardonu odlutowałem "+" zasilania silnika, zwisający przewód zaizolowałem (można go też całkowicie odciąć) - pokazałem to na zdjęciu

 

- blokowanie "dzyngla"

najpierw należy ustawić cały mechanizm jakby była w środku kaseta, wystarczy pchnąć do tyłu plastikowy element znajdujący się na górze mechanizmu kasetowego, w tym stanie mechanizm ma pozostać już na zawsze, w dalszych punktach wyjaśnię jak zrobić aby tak się też stało

jak wcześniej wspomniałem, głowica musi "dojść" do miejsca wałka gumowego gdzie normalnie była by taśma kasety

za wysunięcie głowicy odpowiada jeden elektromagnetyczny rygiel znajdujący się obok silniczka, przytrzymuje on taki "dzyngiel" (zapadkę), należy ten elektromagnes (lub sam jego rygiel) zdemontować, ja odkręciłem elektromagnes (jedna śrubka od spodu) wyjąłem mały metalowy rygiel (sam wypada) i wkręciłem elektromagnes na pierwotne miejsce, wcześniej zawinąłem zwykłą gumkę recepturkę wokół silnika tak, aby recepturka cały czas naciągała wcześniej wspomnianą zapadkę (dzyngiel), w takiej pozycji głowica nigdy nie cofnie się - na jednym zdjęciu pokazałem zdjęty elektromagnes a na innym założoną gumkę zaczepioną o "dzyngiel" (czerwona strzałka pokazuje w którą stronę działa siła ściągająca od gumki recepturki)

jak ktoś ma lepszy/inny pomysł na zablokowanie "dzyngla" to można po swojemu, byle był efekt

 

- mechanizm wysuwania głowicy i jego blokowanie

teraz trzeba "spuścić" głowicę i zablokować ją w takiej pozycji, bez zasilania silnika i z zablokowanym "dzynglem" być może nie trzeba blokować, ale wolałem to zrobić niż później się wkurzać, należy odkręcić przymocowaną czterema śrubami metalową pokrywkę mechanizmów kółek i zębatek, jak już mamy tam dostęp to kręcimy jednym z dużych kółek aż głowica się opuści, kierunek kręcenia trzeba znaleźć doświadczalnie, najlepiej kręcić jakimś śrubokrętem bo tych kółek należy wykonać kilkanaście może więcej, jak już głowica zostanie opuszczona (być może dalsze w tedy kręcenie będzie powodowało "trykanie" mechanizmu) należy (tzn. jak tak zrobiłem) zakleić taśmą izolacyjną obydwa duże koła aby się nie obracały - pokazałem to na jednej fotce

 

- blokowanie przycisku wysuwania kasety i przewijania

wszystko na nic jeśli w którymś momencie magnetofon "wypluje" kasetę której nie ma i rozłączy cały układ, aby tak się nie stało, rozłączyliśmy już silniczek, zablokowaliśmy gumką "dzyngiel", wywaliliśmy rygiel elektromagnesu

niestety można jeszcze wcisnąć jeden z przycisków wystających, np. przewijanie lub wysuwanie kasety, bardzo tego nie chcemy, więc trzeba jakoś zablokować te przyciski, ja zablokowałem je mechanicznie, chyba prościej się nie da, zarówno lewy przycisk jak i oba przyciski przewijania zablokowałem zwykłymi śrubami, w przycisku "wysunięcia kasety" wystarczy malutka śrubka przełożona i skręcona nakrętką w miejscu pokazanym na jednym ze zdjęć, a w przypadku przycisków przewijania wystarczy gruba, krótka śruba z nakrętką skręcone tak jak na kolejnym zdjęciu

nic nie trzeba wiercić, ale dobrze jest dobrać średnicę śrub aby dobrze pasowały w znalezione otwory

 

 

CZAS NA LUTOWANIE

interesują nas 3 końcówki układu przedwzmacniacza, czyli miejsce gdzie (jak sądzę) dochodzą wstępnie wzmocnione sygnały z głowicy

w moim przypadku podłączałem się do przedwzmacniacza TEA0676, musiałem się wpiąć w masę (końcówka 12 scalaka) i dwa sygnały kanałowe (nr 1 i nr 16 scalaka), wszystkie połączenia należy wykonać najbliżej przedwzmacniacza jak tylko się da - pokazałem schemat scalaka na jednym ze zdjęć

miejsce przylutowania kabelków pokazuje ściągnięty z netu obrazek, a właściwie czerwone strzałki na nim (nie miałem własnego zdjęcia)

ja miałem, więc użyłem cieniutkiego kabelka od starego iPhone'a, są tam 3 żyły, masa główna i masa od każdego kanału, można użyć właściwie każdego kabelka byle był giętki, nie za gruby i ekranowany, punkty lutowania dla kanałów L i P wybrałem "przelotki" między warstwami laminatu, a masę sygnałową musiałem sobie delikatnie nożykiem "wyskrobać" odsłaniając lakier płytki

kabelki przed lutowaniem najlepiej pobielić, dociąć i dopiero przystąpić do lutowania pamiętając aby nie przegrzać niczego, chwilę po przylutowaniu kabelka warto zalać miejsce lutowania klejem na gorąco, żeby nic się nie urwało

nie mam pojęcia który kanał jest lewy, a który prawy, można to zweryfikować i odpowiednio przylutować kabelek go gniazda wyjściowego, zastosowałem gniazdo montażowe mini jack, które wkręciłem w klapkę od kaset...

 

 

WEJŚCIE / GNIAZDO MINI JACK

poszedłem o kroczek dalej od wcześniejszych pomysłów, skleiłem klejem na gorąco klapkę zaślepiającą otwór na kasety tak aby na sztywno była ona zamknięta, w szerszym miejscu kasety, na w/w klapce jest takie zgrubienie plastiku, tam wywierciłem otwór i wkręciłem gniazdo mini jack (stereo), kabelek od przedwzmacniacza przeprowadziłem "bokami" układając go podczas skręcania mechanizmu kasety...

pamiętajcie, że nic na siłę, jak coś się nie składa to trzeba to dobrze obejrzeć, u mnie na przykład jedna ze śrub blokująca przyciski przewijania trochę oporowała przy składaniu więc musiałem ją nieco przestawić

kabelek dobrze żeby nie był zbyt długi bo może zbierać zakłócenia (jak antena)

przednią klapkę oraz górną pokrywę założyłem dopiero gdy sprawdziłem "na krótko", że całość działa jak się spodziewałem, na wyświetlaczu jest wskazanie odtwarzania z kasety, można się przełączać na inne źródła radiowe

sprawdzone radio należy złożyć do qpy, założyć przód (ja musiałem posiłkować się klejem na gorąco bo miałem zerwane zatrzaski) i można montować radio na stałe

 

 

BLUETOOTH

nie lubię kabli!!! posiadam i wiem jak używać smartfona ;)

stwierdziłem, że to smartfon będzie źródłem dźwięku, komunikatów z nawigacji czy Yanosika, a dodatkowo chciałbym rozmawiać w czasie jazdy "na głośnikach", dokupiłem taki oto diwajs, przystosowany jakby dla moich potrzeb, specjalnie umieściłem gniazdo mini jack w szerszym miejscu bo tam idealnie wpasowywał się ów diwajs (pokazany na kolejnych fotkach), jest to urządzenie udające słuchawki bluetooth i podające sygnał analogowy na wtyczkę mini jack, dla tego też montowałem gniazdo mini jack

w styczniu 2016 urządzenie kosztowało mnie 67 zł z wysyłką, z czasem pewnie będzie taniej

"diwajs" całkiem ładnie wpasowuje się w szczelinę kasetową wystawiając jednocześnie szczelinę mikrofonową w stronę kierowcy, raz zamawiałem pizze jadąc autem i się udało, pani w pizzerii powiedziała, że wiedziała, że to rozmowa nie jest prowadzona bezpośrednio przez telefon ale spokojnie dało się zrozumieć zamówienie, ja słyszałem bardzo dobrze

 

 

PODSUMOWANIE

"zbudowany" zestaw niewielkim kosztem udaje te nowoczesne systemy montowane teraz w autach, działa całkiem fajnie ale nie idealnie i z tym się trzeba pogodzić, albo odpuścić temat

 

 

ZADY I WALETY

- "diwajs" działa na baterie, jak nie ma połączenia z telefonem to się po kilku minutach wyłącza (i dobrze) niestety trzeba to włączyć wsiadając do auta i od czasu do czasu podładować (domyślam się, że co kilka godzin pracy), zasilanie urządzenia w czasie pracy jest możliwe, ale niestety moje dwie (markowe) ładowarki powodowały jakieś zakłócenia, włącza się urządzenie przytrzymując 3 sek przycisk na boku

- można zawsze podłączyć dowolne urządzenie kabelkiem 2_x_mini_jack

- funkcjonalność kasetowa została zniszczona

- jakość dźwięku... hmmm lubię dobry dźwięk, raczej jestem wybredny jeśli chodzi o źródła dźwięku, jak dla mnie to będzie 7 na 10 bo dźwięk nie jest taki "tłusty" jak by mógł być, są nieduże szumy (słyszalne trochę gdy z telefonu nic nie gra), mam wrażenie jakby dźwięk przechodził przez minimalny efekt "pogłos", ale zapewniam, że spora część "normalnych" ludzi, którzy nie mają bardzo wygórowanych oczekiwań będzie z takie przeróbki bardzo zadowolona

- cały czas działa sterowanie głośnością oraz wyciszaniem z kierownicy

- "diwajs" ma oprócz przycisku On/Off/Pair także taki mały przełącznik do zmieniania utworów i/lub zwiększania/zmniejszania "mocy" sygnału wyjściowego - trzeba sobie jeden raz metodą prób i błędów ustawić odpowiedni poziom wyjściowy urządzenia, trzeba pamiętać aby z telefonu leciał najlepiej maksymalny poziom głośności

 

Robert

post-49264-0-10889700-1455649020_thumb.jpg

post-49264-0-77886200-1455649210_thumb.jpg

post-49264-0-97502700-1455649380_thumb.jpg

post-49264-0-22694300-1455649868_thumb.jpg

post-49264-0-38129300-1455650640_thumb.jpg

post-49264-0-09310700-1455650753_thumb.jpg

post-49264-0-94768600-1455651728_thumb.jpg

post-49264-0-20774300-1455652708_thumb.jpg

post-49264-0-74594500-1455652716_thumb.jpg

post-49264-0-26483600-1455652728_thumb.jpg

post-49264-0-17647000-1455654296_thumb.jpg

post-49264-0-20431700-1455654375_thumb.jpg

post-49264-0-76536700-1455654885_thumb.jpg

post-49264-0-22220100-1455654892_thumb.jpg

post-49264-0-74013000-1455657242_thumb.jpg

post-49264-0-75752400-1455657251_thumb.jpg

post-49264-0-85028800-1455657260_thumb.jpg

post-49264-0-47345100-1455657269_thumb.jpg

post-49264-0-07993900-1455657278_thumb.jpg

Edytowano przez obe1978

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.

/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\

Dzięki za poradnik.

/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\

Postępowałem krok po kroku jak było napisane, niestety gdzieś przy symulacji włożenia kasety zrobiłem błąd. Kręcąc dużym kołem (z gumowym paskiem) nie mogłem zbliżyć mechanizmu głowicy. Udało mi się to dopiero używając śrubokrętu jako dźwigni, bezpośrednio obracając koło odpowiedzialne za ruch głowicy. Odlutowałem także przewód + silniczka.

/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\

Teraz stoję w punkcie gdzie radio w ogóle nie wykrywa, że kaseta jest włożona (chociaż na koniec nawet umieściłem w środku zwykłą kasetę)

/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\

Proszę o pomoc w obejściu układu kasetowego. Na samym początku tematu autor pisał o zworce pozwalającej przełączać źródła odtwarzania, niestety zdjęcia przepadły. Może ktoś z Was wie gdzie należy ją wstawić?

/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\

Wlutowałem przewód ekranowany bezpośrednio na nóżki i wypuściłem gniazdo mj na zaklejonej klapce kaseciaka tak jak autor tutoriala.

/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\

Niestety, żeby cieszyć się wejściem AUX muszę jakoś ominąć sprawić żeby radio widziało w środku kasetę.

/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\

Z góry dziękuję za pomoc tym, którym mod się udał.

/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\

Pozdrawiam!

lapka2.gif

Regulamin pkt. 5.9 -Prezes

Edytowano przez Prezes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×