Simi Opublikowano 7 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2011 Witam serdecznie! Przejrzałem forum, ale nie doczytałem się, aby ktoś miał podobne problemy z układem chłodzenia jak ja... Mianowicie: podczas jazdy przy włączonym ogrzewaniu co jakiś czas odcina mi ciepłe powietrze w kabinie, po prostu zaczyna wiać zimne. W tym samym czasie w zbiorniczku wyrównawczym gromadzi się w nadmiarze płyn chłodniczy i jest on zimny, Jeśli kontynuuję jazdę to temperatura na silniku rośnie. Zazwyczaj muszę wtedy odpowietrzyć układ na odpowietrzniku koło nagrzewnicy i wszystko wraca do normy, płyn ze zbiorniczka schodzi do silnika, a nagrzewnica z powrotem grzeje. Wniosek taki że skądś, nie wiadomo skąd, do układu dostaje się powietrze. Płyn jest czysty bez oleju, jak i olej bez płynu. Mechanik wymienił mi już uszczelkę pod głowicą, sprawdził pompę wody, a mimo to nadal mam te same objawy. Skąd to powietrze? Z układu nie ubywa płynu. Jeszcze jedno co zauważyłem to to, że jak odkręcam korek zbiorniczka na zimnym silniku to powietrze syczy na zewnątrz, tak jakby w układzie było nadciśnienie. Wykluczam więc jakąś nieszczelność gdziekolwiek. POMOCY!!! Czy to jednak może być pompa wody która jakimś cudem zasysa powietrze do silnika??? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 7 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2011 Pewnie masz uszkodzony korek od zbiorniczka wyrównawczego i nie spuszcza nadciśnienia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Simi Opublikowano 8 Marca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2011 Korek zamówiłem... Będzie jutro więc zobaczymy... A czy to może być wina pompy wody??? Bo tak powiedział mi mechanik. Wierzyć mi się nie chce, bo gdyby była nieszczelna to przecież na postoju wyciekałby przez nią płyn, a tak się nie dzieje. Z kolei inny mechanik zalecił mi wymianę nagrzewnicy, że niby zabrudzona jest. Nieszczelności nie ma, bo by też płyn uciekał. Jeśli ktoś miał podobny problem, proszę niech się wypowie. Sam jak znajdę przyczynę to też napiszę. Pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 8 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2011 Kolego cudów nie ma. Jak nie masz LPG, to "powietrze" do układu pompuje sobie silnik. Uszczelka nowa, więc pozostaje pękniecie głowicy lub którejś tulei cylindra. Ja mam podobny problem od kilku lat i żeby płynu nie tracić jeżdżę z butelka - produkowałem się o tym na forum. Jest jeszcze jedna sprawa która mnie zastanowiła - zimny płyn w zbiorniku wyrównawczym (u mnie jest on co najmniej ciepły przy gorącym silniku), bo przy pracującym dużym obiegu, wypychany płyn do zbiornika jest gorący. W tej sytuacji sprawdziłbym czy termostat się otwiera - przy rozgrzanym silniku chłodnica powinna być gorąca. To takie moje gdybanie, bo nie wiem czym się różni układ Me II ph I od Me I ph II, który ja mam (u mnie nie ma odpowietrznika przy nagrzewnicy). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Simi Opublikowano 12 Marca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2011 Witam ponownie! Korek zmieniłem i nadal dzieje się to samo. Termostat sprawdziłem i działa poprawnie. Głowica była sprawdzana i planowana więc ją też wykluczam. Co nowego zauważyłem to to ze przy włączonym silniku znaczenie dźwiga się poziom płynu w zbiorniczku wyrównawczym, ale jest on wyrzucany (tak mi się wydaję) przez wężyk odprowadzający płyn do silnika, a nie przez ten, przez który jest normalnie wyrzucany nadmiar z układu... zonk :cry: [ Dodano: 2011-03-12, 22:46 ] Zrobiłem jeszcze test z butelką i oto rezultaty: płyn w zbiorniczku przed testem w połowie między max a mini. Butelka do połowy wypełniona płynem. Włączam silnik i...: poziom w zbiorniczku wyrównawczym rośnie o jakieś 1,5-2 cm, w butelce pojawiają się pęcherzyki powietrza mniej więcej co sekundę. Po kilkakrotnym delikatnym "przegazowaniu" z butelki znika płyn (zostaje zassany do zbiorniczka), przy czym poziom płynu w zbiorniczku zostaje prawie taki sam (jakiś centymetr ponad max). Na dnie butelki zostaje trochę płynu a pęcherzyki przestają już iść. Gimak czy Ty też masz takie objawy??? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 12 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2011 Gimak czy Ty też masz takie objawy??? Tak, mogę powiedzieć, że prawie dokładnie takie same. Gdyby kolega miał na zimno poziom płynu zbliżony do max, to przy każdym dłuższym zwiększeniu obrotów część płynu będzie wyrzucana do butelki, a po opadnięciu do wolnych obrotów będzie zassanie go z powrotem (może nie za każdym razem wszystko). Po każdorazowym zassaniu płynu z butelki na chwilę ustaje bąbelkowanie i po chwili pojawia sie na nowo (widać to jeżeli w butelce pozostało coś płynu i wężyk jest w nim zanurzony). Jak napisałem na uszczelkę mi to nie wygląda, bo przy niej intensywność przedmuchu z upływem czasu szybko wg mnie powinna rosnąć, a u mnie od trzech lat (jak jeżdżę z butelką) utrzymuje sie na tym samym poziomie - jak u kolegi mniej więcej 1 pęcherzyk/sek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.