tomusk Opublikowano 22 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2011 gazu Ci nie polecam kup sobie benzyniaka ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
klarabuch Opublikowano 24 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2011 To tak jak bym miał funkcjonować na sztucznym organie...Ponadto ten "zapach". Nigdy tak nie pisz, bo gazownicy Cię zagryzą! ;-) Masz 100% racji smród jest nieznośny i gryzący. Na szczęście rotacja gazownicza jest tylko sezonowa, bo przy -2 / -5 stopniach (czasami już przy zerze) drogi stają się luźniejsze - wiadomo dlaczego. Fajnie, że coraz więcej parkingów podziemnych walczy z gazownikami. W piątek widziałam, jak pan (LLU) na cham chciał wjechać do takiego parkingu na bazarze Szembeka. Panowie ochroniarze kazali mu "odjechać", protestował, ale jednak odjechał... Ci co piszą, że zazdroszczę "taniego jeżdżenia" próbują jedynie racjonalizować swój pogląd. Nic na to nie poradzę. Winogrona są kwaśne, ale jesz je tak jakby były słodkie. Zasada jest prosta: Jeśli nie stać cię na paliwo do nowego auta - nie kupuj go! Kupić to jedno, ale eksploatować to drugie. Zakładanie gazu to pozorna oszczędność. Na koniec - nie mówię, że LPG jest złe. Jest dobre, ale nie w mieście, a raczej na drogach wiejskich, bo tam sprawdza się argument o ekologicznych wartościach spalin. Zające, krowy, bociany są wtedy z was gazowników zadowolone. lukaz89 masz rację - śmierdzi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ravenday Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 25 Kwietnia 2011 CC to auto raczej dla przyjemności a nie szukania oszczędności. Także w teorii nie powinno klekotać i jednocześnie mieć buta. Wniosek 2.0 albo 2.0T... Ale szczerze mówiąc ile takim autem będziesz jeździć? Dziennie do pracy kilkadziesiąt kilometrów, czy może na wczasy 3 razy do roku? To chyba nie jest auto którym się robi 30tyś i więcej kilometrów rocznie, żeby kombinować nad oszczędnościami. Co innego fura na codzienną jazdę Ja mam Cabrio i zakładam, że zrobi się rocznie ok 30 tyś rocznie Myślę, że w CC główną przeszkodą instalacji gazowej będzie bagażnik (brak koła zapasowego). Widziałem kiedyś bagażnik CC z zamontowaną butlą i szczerze nie wygląda to zbyt dobrze. Powinienem mieć jakieś zdjęcia na kompie więc zainteresowanego zapraszam na priv jakby co. A co do klekotania 1.9 dCi to mimo wszystko jeśli silnik jest w dobrym stanie to kultura pracy też jest na całkiem fajnym poziomie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bkoza Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 25 Kwietnia 2011 Mam u siebie 2.0 dCi o którym gazety motoryzacyjne rozpisują się, że jest super cichy i na ciepło można go do benzyny porównać. Mam też 1.4 tce i mogę powiedzieć że jeżeli chodzi o kulturę pracy to "klekota" mogę tylko z Zetorem porównać a nie z nowoczesną benzyną. OK, nie chodzi może tak jak stara moto pompa ale jednak zdecydowanie głośniej od benzynki. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić jak rano odpalam go w kabrio z otwartym dachem, a po uszach daje mi klekot zimnego diesla. Cały czar autka bez dachu pryska w jednej chwili. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
trybik Opublikowano 26 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 26 Kwietnia 2011 Ja osobiście polecam benzynę + LPG, sam tak mam i jestem zadowolony. Tylko nie wybieraj 1.6 16V, nie rób tego samego błędu co ja (KZFR, problemy ze sprzęgłem, cewki) wybierz 2.0 najlepiej z turbiną czyli polecany 2.0T + LPG do niego, będzie szybki, mało awaryjny i dość tani w eksploatacji (myślę, że w 12-13 l/100 LPG się zmieści, choć to zależy od stylu jazdy). Problem będzie tylko z zakupem, bo z dobrą turbiną będzie ciężko kupić :/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jaskinia Opublikowano 26 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 26 Kwietnia 2011 klarabuch, albo sobie zażartowałeś, albo masz umysł 8- latka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
klarabuch Opublikowano 27 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2011 Wnioskuję z twojego posta, że kobieta nie może mieć własnego zdanie na temat dziadostwa = szowinista. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelsonx Opublikowano 27 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2011 Jeszcze raz napisze propanbutan jest bezzapachowy. Dodaje się do niego substancje zapachowe akurat takie ostre po to żeby organoleptycznie wykryć zagrożenie . Jeżeli czuć od samochodu gaz to znaczy że nie przepal gazu albo instalacja puszcza w obydwu przypadkach oznacza to kieski stan techniczny samochodu, i taki samochód nie powinien poruszać się po drodze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jaskinia Opublikowano 27 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2011 klarabuch, nie w tym rzecz- nie miałem zamiaru Cię obrażać. Ale piszesz np. "..smród jest nieznośny i gryzący.." To może dotyczy najstarszych, niesprawnych instalacji Lub "....Na szczęście rotacja gazownicza jest tylko sezonowa, bo przy -2 / -5 stopniach (czasami już przy zerze) drogi stają się luźniejsze - wiadomo dlaczego...." Tu robisz kretynów z użytkowników ( Ja nie mam obecnie auta na LPG) Albo "...Zakładanie gazu to pozorna oszczędność..." No coment Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
trybik Opublikowano 27 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2011 Przytoczę tylko parę linków - http://gazeo.pl/znani,_lpg_i_nie_tylko.php http://gazeo.pl/gaz__montowac_czy_nie.php i najważniejsze - http://gazeo.pl/kalkulator.php klarabuch, jest znana już z kącika LPG... każdy ma swój pogląd na temat LPG, ja korzystam, jest taniej, wcale nie bardziej awaryjnie i ja ze swojej Meganki gazu nie czuję (nic nie śmierdzi) - sekwencja STAG IV. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lukaz89 Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Ktoś mądry kiedyś napisał: "Na gazie się gotuje, a nie jeździ". Bez komentarza. Pozdrawiam ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelsonx Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Ktoś mądry kiedyś napisał: Widocznie dla ciebie wyznacznik mądrości nie jest zbyt wysokich lotów intelektualnych, lub czego nie wykluczam nie wiesz co to słowo oznacza. Jakbyś napisał "ktoś kiedyś napisał" to bym mógł się zgodzić. Ale dodając to słowo obrażasz ludzi którzy odznaczają się umiejętnością podejmowania uzasadnionych decyzji, mający wiedzę, inteligencję i doświadczenie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lukaz89 Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Tak, w moich oczach autor tej wypowiedzi jest definitywnie mądry. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fred Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2011 "Na gazie się gotuje, a nie jeździ". Tak samo jak oleju napędowego używa się tylko w traktorach Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lukaz89 Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Wybaczcie mi "gazo-laiki" ;-) . Mieliśmy tutaj pomóc przy doborze odpowiedniej jednostki silnikowej autorowi tematu, a zaczynamy się dogryzać- nie oto tutaj chodzi. Swoją drogą gdzie się podziewa James? "Sprawca" tej farsy" . Czyżby jeszcze nie podjął jednoznacznej decyzji? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.