Gungosa Opublikowano 19 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2012 (edytowane) Witam czy istnieje sposób aby w domowych warunkach nie korzystając z pomocy mechaników/elektryków zmierzyć czy alternator działa poprawnie ?? Sa jakieś normy jakie napięcie powinien przekazywać albo coś w tym stylu ?? SCENIC II 1.9 DCI 2003r Edytowane 19 Marca 2012 przez Gungosa 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nel Opublikowano 19 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2012 14,3V 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 20 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 20 Marca 2012 a nawet 14,4V na zaciskach 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
4ozonja Opublikowano 28 Czerwca 2012 Udostępnij Opublikowano 28 Czerwca 2012 Witam czy istnieje sposób aby w domowych warunkach nie korzystając z pomocy mechaników/elektryków zmierzyć czy alternator działa poprawnie ?? Sa jakieś normy jakie napięcie powinien przekazywać albo coś w tym stylu ?? SCENIC II 1.9 DCI 2003r jesli nie ma żadnych negatywnych objawów , typu świecące kontrolki , spocony akumulator , spadek mocy akumulatora podczas pracy to raczej nie ma powodu do niepokoju , a zmierzyć sobie można , tak jak podają forumowicze 14,3-4 V . z jakiego woj .jesteś ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lolo33 Opublikowano 28 Czerwca 2012 Udostępnij Opublikowano 28 Czerwca 2012 A ja dokładnie nie pamiętam, wystarczy poszukać w necie ( np. na stronie producentów akumulatorów ) ale napięcie ładowania powinno być od 14v do 14,5v. Powyżej 14,6v grozi przeładowaniem akumulatora. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fred Opublikowano 28 Czerwca 2012 Udostępnij Opublikowano 28 Czerwca 2012 13,8-14,4V przy odpalonym silniku i włączonych światłach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bania Opublikowano 7 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2012 witam. mój problem dotyczy megane II 1.5. z powodu bardzo szybko przepalającej sie lewej żarówki poprosiłem o pomierzenie akumulatora. pomiar przy zgaszonym silniku na klemach to 12,69V, przy odpalonym i włączonych światłach 14,6 - 14,69 przy gazowaniu. z powyższych postów wynika że jest problem z alternatorem. jestem kompletnym laikiem jeżeli chodzi o prąd i wszystko z nim związane dlatego proszę was napiszcie co muszę naprawić, wymienić, zrobić w tej sytuacji. z góry dzxiękuję zainteresowanym. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mefikkk Opublikowano 7 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2012 (edytowane) mierniuk w dłoń i mierz, jak napisał kolega powyżej 14,6 rzeczywiście jest źle. co do przepalających się żarówek kiedyś jeździłem służbową OPELozą Astra II tam notorycznie żarówki padały w jakimś tam ASO ( w końcu służbówki sam nie moge naprawiać) wstawili jakiś opornik przed żarówką. od tego czasu był spokój z paleniem żarówek (wcześniej padały raz na 2 miesiące). Tak sobie myślę, że jakoś możnaby dobrać opornik zmniejszający nieco spadek napięcia na żarówkach jedyne co bym sie bał to fakt że to musiałoby być już chyba coś odpowiedniej mocy bo inaczje będzie sięgrzać i to niebezpiecznie! a już widziałem w życiu auta które zapaliły się od rozgrzanej wiązki przewodów nie wiem czy dobrze wyliczyłem ( elektroników o pomoc proszę ) zakładając różnicę spadku napięcia na oporniku 2,5 V (14,5-12v akumulatora) opornik dla żarówki 55Wat powinien mieć 3,125 Ohm i około 2,5Wat żeby się nie grzał? ( UWAGA mogę pisać totalne bzdury dlatego proszę niech ktoś wyliczy i sprostuje) Edytowane 7 Grudnia 2012 przez mefikkk Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 7 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2012 Trochę źle policzyłeś bo przy oporze 3,125ohm spadek napięcia na nim wyniesie ok. 6,5V. Należało by wstawić opornik o wartości 0,75 ohm i mocy 10W. Spadek napięcia na nim wyniesie ok. 2,4 V. Na zarówkę pójdzie 12,3 V. Obliczenia przeprowadziłem dla napięcia 14,6 V. Dla dwóch żarówek należało by zastosować takie dwa oporniki i zapewnić im w miarę dobre chłodzenie bo będą się grzały. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mefikkk Opublikowano 7 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2012 (edytowane) aniewa Dziękuję ) ale właśnie jak to z tym grzaniem jest? przecież zapewniając odpowiednią moc opornika ( co idzie w parze z jego wymiarami , czyli wpływa też na powierzchnię grzania) jaki radiator wstawiać? w ogóle da się tak dobrać moc odbiornika (rezystora) w tym przypadku , by się nie grzał? są jakieś programy liczące , ew. może owinąć blaszką i przykręcić do karoserii - wtedy będzie dobre odprowadzanie ciepła temat ciekawy chociaż nie wiem czy jest sens, no chyba że żarówki lecą co dwa miesiące - wtedy koszty poza tym więcej watowy to jak to wlynie na całkowity pobór mocy z alternatora i aku? czy nie dojdzie do sytuacji, że aku będzie niedoładowywany?)) ile urządzeń w aucie można podpiąc dodatkowo(ile Watów), żeby mieć pewnośc że aternator nie wyparuje?) Edytowane 7 Grudnia 2012 przez mefikkk Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 7 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2012 poza tym więcej watowy to jak to wlynie na całkowity pobór mocy z alternatora i aku? czy nie dojdzie do sytuacji, że aku będzie niedoładowywany? Wstawienie opornika nie zwiększy poboru prądu z alternatora bo opornik jest wstawiany w szereg z żarówką. Opornik ograniczy trochę prąd płynący przez żarówkę co jest jednoznaczne z ograniczeniem jej mocy i przedłużeniem żywotności. Jeżeli dobierze się opornik o odpowiedniej mocy to nie trzeba mu zapewniać dodatkowego chłodzenia, wystarczy, że dla bezpieczeństwa nie będzie stykał się z wiązką przewodów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mefikkk Opublikowano 7 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2012 o tym myślałem tylko jak to dobrać optymalnie? prąd będzie pobierany nie ma chyba że nic a nic) w koncu I=U/R ale Watow mało - źle myślę? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bania Opublikowano 7 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2012 witam panowie. dzięki za zainteresowanie ale jak dla mnie to trudne rzeczy opowiadacie, poza tym ja musze naprawić alternator, którego uszkodzenie prawdopodobnie powoduje przepalanie się żarówki a u mnie jest to ostatnio co tydzień. druga żarówka w tym miesiącu. dlatego proszę o porady odnośnie alternatora, co konkretnie z nim zrobić. dzięki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 7 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2012 (edytowane) Moc zastosowanego opornika obliczysz z wzoru P=I2 x U gdzie U to spadek napięcia na oporniku a I to prąd płynący przez opornik. Jako, że opornik jest w szeregu z żarówką to prąd płynący przez niego i żarówkę jest jednakowy i wynosi ok. 3,1 A. Bez opornika prąd wyniesie ok 3,8 A. Można zastosować mniejszy opornik wówczas będzie na nim niższy spadek napięcia a na żarówce pojawi się trochę wyższe. W każdym bądź razie suma spadków napięć na oporniku i żarówce zawsze wyniesie tyle ile podaje akumulator - 12,2 v lub alternator 14,5V gdy pracuje silnik. Jeżeli alternator wytwarza za duże napięcie to zamiast stosować oporniki w obwodzie żarówek lepiej doprowadzić alternator do stanu by podawał odpowiednie napięcie. Niestety wiąze się to najczęściej z wymianą regulatora napięcia w alternatorze. Edytowane 7 Grudnia 2012 przez aniewa Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 7 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2012 Jeżeli alternator wytwarza za duże napięcie to zamiast stosować oporniki w obwodzie żarówek lepiej doprowadzić alternator do stanu by podawał odpowiednie napięcie. Niestety wiąze się to najczęściej z wymianą regulatora napięcia w alternatorze. I to jest jedynie słuszne i sensowne rozwiązanie zamiast druciarstwa i samoróbek przy każdej żarówce. Teraz przepalają się przednie w reflektorach, za niedługo zaczną pozostałe. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.