MarcovanBasten Opublikowano 8 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2012 Witam, Przy probie wymiany zarowki H7 w prawym reflektorze scenica III ta wybucha. Moge z tym jezdzic,ale jest to denerwujace bo samochod ma raptem pare miesiecy. Nieznacznie uszkodzony jest odblysnik ale wydaje sie ze swieci bez problemu. Tylko te odlamki... Prosze Forumowiczow o pomoc w w/w kwestii, a mianowicie: - czy sam reflektor jest rozbieralny? - czy warunkach domowych da sie go zdemontowac tzn. bez zdejmowania zderzaka? - na co uwazac przy demontazu? - a moze po prostu od razu udac sie do serwisu? Dziekuje i pozdrawiam. Regulamin pkt. 5.6 - pl-literki P_r_z_e_m_o Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
norbert_p Opublikowano 8 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2012 (edytowane) Dziwne, że żarówka wytrzymała Tobie tylko kilka miesięcy (jeśli auto jest nowe) :) Z drugiej strony u mnie raz zauważyłem, że też jedna nie świeci (od strony pasażera - przód). Nie miała po prostu styku, a puknięcie w plastikowy dekielek od środka załatwiło problem :) Wracając do tematu to jedź od razu do serwisu, bo bez demontażu zderzaka się nie obejdzie. Oczywiście możesz to zrobić sam, ale po co? Żeby w razie czego stracić gwarancję, bo ingerowałeś w coś tam... (ASO coś sobie dopisze). Sam spróbowałbym może włożyć rurę od odkurzacza (podłączyłby jakiś wąż do oryginalnej rury, ale ze zmniejszoną średnicą) i wyssałbym... Nie wiem jak by się to odbyło w praktyce, bo nie kojarzę jaki jest dostęp, ale to jedyny sposób jaki mi przychodzi na myśl... Może i głupi... Tak czy siak wolałbym jechać do ASO. Niech się męczą, a Ty w spokoju wypijesz kawkę :) Tym bardziej, że jak piszesz, masz lekko uszkodzony odbłyśnik. Niech lepiej wymienią go na nowy (jak uwzględnią fakt, że sam wymieniałeś żarówkę...). Edytowane 8 Maja 2012 przez norbert_p Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 9 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2012 (jak uwzględnią fakt, że sam wymieniałeś żarówkę...) Bez jaj, wymiana żarówki nie podlega pod wymianę serwisową, to należy do użytkownika. Jak będziesz miał niskie ciśnienie powietrza w kołach albo trzeba będzie wytrzeć szyby? Też pojedziesz do serwisu żeby nie stracić gwarancji ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 9 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2012 Sam spróbowałbym może włożyć rurę od odkurzacza (podłączyłby jakiś wąż do oryginalnej rury, ale ze zmniejszoną średnicą) i wyssałbym... Nie wiem jak by się to odbyło w praktyce, bo nie kojarzę jaki jest dostęp, ale to jedyny sposób jaki mi przychodzi na myśl... Może i głupi.. To wcale nie jest głupi pomysł, ja ten właśnie sposób usunąłem z reflektora szkło po eksplozji żarówki. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 9 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2012 Coś takiego może być pomocne: http://allegro.pl/ssawka-do-komputera-electrolux-aeg-mikrossawki-i2292158905.html Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarcovanBasten Opublikowano 10 Maja 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2012 (edytowane) Dziekuje wszystkim za odpowiedz. Sprobuje pojsc za rada Gojgiena. Myslalem juz o odkurzaczu z cienka rurka (tak mi tez poradzili w serwisie bo podobno reflektor jest nierozbieralny). Inaczej pozostaje demontaz i wytrzasanie szkla. Dlatego kupie zestaw i napisze czy mi sie udalo. Jeszcze raz dziekuje za pomoc i pozdrawiam wszystkich serdecznie. Regulamin pkt. 5.6 -Prezes Edytowane 11 Maja 2012 przez Prezes Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
norbert_p Opublikowano 11 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2012 Myślę, że zakup tego "przyrządu" można sobie odpuścić, a pieniądze przeznaczyć na co innego. Zawsze można sprawdzić jaki jest największy kawałek rozbitej żarówki w reflektorze i dobrać zwykły wężyk. Następnie można włożyć do rury od odkurzacza, a różnicę średnic zakleić taśmą izolacjną lub czymś podobnym. Zaoszczędzi się na kasie i na czasie (czekania na przesyłkę :) ). Co do reflektora to faktycznie jest on prawie nierozbieralny. Można go rozkleić, ale potem to już mogą być cuda na kiju (woda w środku, parowanie itp). Lepiej się w to nie bawić domowymi sposobami. Wyciąganie całego reflektora to zajęcie na długie popołudnie. Zostań przy odkurzaczu :) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 11 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2012 Myślę, że zakup tego "przyrządu" można sobie odpuścić, a pieniądze przeznaczyć na co innego Oczywiście że nie trzeba tego kupować. Zapodałem w celu informacyjnym (fotka) jak taki zestaw wygląda. Trzeba zwrócić uwagę na średnicę otworu przez który wężyk będzie do reflektora wkładany i odpowiedniej średnicy wężyk dobrać. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Czacha Opublikowano 14 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2012 Ja bym mimo wszystko zaczął od ASO. Pobawić się w wydłubywanie zawsze możesz. Wszystkiego i tak nie wyciągniesz w ten sposób, część pewnie wpadła na dół reflektora pod lustro i będzie tam grzechotać. Która żarówka wybuchła - ta włożona fabrycznie, czy ta na którą zmieniałeś? Nie był to jakiś marketowy szajs? Nie dotknąłeś bańki przypadkiem? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarcovanBasten Opublikowano 14 Maja 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2012 Do Przemo i Prezesa: Dzieki za przypomnienie. Wybaczcie, ale uzywam komputera z francuska klawiatura i calym systemem po francusku, ktory dostalem w spadku. Nikuta nie wiem jak zainstalowac polskie czcionki na tej klawiaturze - a szukac po symbolach?! Nie, zlitujcie sie... Przechodzac do meritum sprawy, bedziemy ssali. Reflektor uzywany na allegro - 550 zl, nowy ponad tysiac. Juz wole poeksperymentowac. Najwyzej kupie nowy. By zaspokoic ciekawosc niektorych, zarowka pekla poniewaz (prawdopodobnie) nie poczekalem az sie ostudzi i musialem gdzies dotknac oslony. Glupi blad. Zreszta, na kazdym opakowaniu jest piktogram ze zarowka jest pod cisnieniem i zeby uwazac. I tak dobrze ze wybuchla w kloszu, bo akurat mialem ja przed oczami tylko z drugiej strony ... Jeszcze raz dziekuje wszystkim Forumowiczom za zaangazowanie i Pozdrawiam. MVB Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kacper69 Opublikowano 21 Lipca 2012 Udostępnij Opublikowano 21 Lipca 2012 Bez jaj, wymiana żarówki nie podlega pod wymianę serwisową, to należy do użytkownika. Jak będziesz miał niskie ciśnienie powietrza w kołach albo trzeba będzie wytrzeć szyby? Też pojedziesz do serwisu żeby nie stracić gwarancji ? Właśnie w renaulcie ta gwarancja jest, a jakby jej nie było. Jeździłem kiedyś autem innej marki, jak pojechałem na przegląd i miałem spaloną żarówkę , to została wymieniona bezpłatnie , w ramach gwarancji. Bo normalnie dobre żarówki , np. Philips mają gwarancję przy zakupie w sklepie, nawet 12 miesięcy. Ale jak kupisz żarówkę razem z samochodem Renault, to już nie są objęte gwarancją, to jest chyba temat dla Rzecznika Konsumentów. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 21 Lipca 2012 Udostępnij Opublikowano 21 Lipca 2012 Akurat w wyłączeniach przoduje Kia, gdzie auto ma tak naprawdę gwarancję do pierwszego przeglądu :D Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarcovanBasten Opublikowano 21 Lipca 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Lipca 2012 Witam wszystkich, Od razu przepraszam za brak polskich znakow diakrytycznych - po prostu, ten post tak ma! Informuje, ze operacja sie odbyla i szklo zostalo wyssane przez otwor zarowki (tej od swiatel mijania). Zajelo to prawie godzine,ale efekt jest. Po prostu podlaczylem miekka rurke (nie twardy plastik bo mozna porysowac klosz) o przekroju 12mm do odkurzacza, uprzednio laczac ja hermetycznie szeroka tasma klejaca z duza rura, a potem musialem sie pobawic zrecznosciowo co nie bylo takie latwe ja mi sie wczesniej wydawalo. Pare wiekszych kawalkow nie chcialo przejsc przez rurke, czesc wpadla pod czarny panel nie mozna sie do nich dostac ale ich nie widac - w sumie jednak jestem zadowolony. Zaoszczedzilem od 150 zl wzwyz. Jesli sa jakies pytania to chetnie odpowiem. Jeszcze raz dzieki za posty i pozdrawiam wszystkich. MVB Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kacper69 Opublikowano 22 Lipca 2012 Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2012 A nie można było wykręcić cały reflektor i po prostu wysypać te kawałki szkła? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarcovanBasten Opublikowano 22 Lipca 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2012 A nie można było wykręcić cały reflektor i po prostu wysypać te kawałki szkła? Tak wlasnie zaczalem robic, ale po odkreceniu widocznych srubek okazalo sie ze trzeba szukac innych mocowan glebiej a to juz wyzsza szkola jazdy. W ograniczonych warunkach i bez doswiadczenia odradzam, bo mozna cos uszkodzic. Juz lepiej wybulic 150 zl (+ cos za ustawienie swiatel - to najtansza warszawska propozycja) i pozostawic to autoryzowanemu serwisowi. Poza tym wieksze kawalki moze wypadna latwo, gorzej kiedy drobinki szkla przywieraja do plastikowych powierzchni i wtedy tylko ssanie daje efekt. Co do drobnego szkla, ktorego nie udalo sie wyssac spod czarnego dolnego panelu, to pozostaje ono niewidoczne - czyli w mysl powiedzenia, co z oczu to z serca... Oczywiscie, nie obejdzie sie bez drobnych rysek na plastikach, nie widze jednak zadnego wplywu na jakosc swiecenia. Reasumujac: mieciutka, najlepiej przezroczysta, plastikowa rurka zespolona z wieksza od odkurzacza i ostrozne ssanie wewnatrz reflektora. Mam nadzieje, ze opisane w watku doswiadczenia pomoga przyszlym pechowcom. Pozdrawiam. MVB Regulamin pkt. 5.6 - pl-literki P_r_z_e_m_o Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi