Gość BlackRaven Opublikowano 1 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 1 Marca 2014 Nie oczekujcie za dużo za tą kasę jednak soft jest obiecujący. Wada jest taka że brak kodowań i adaptacji... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 2 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2014 (edytowane) Wada jest taka że brak kodowań i adaptacji... Dla mnie to plus, bo można się wiele dowiedzieć, skasować błędy po usunięciu usterek, a nawet przed by sprawdzić czy się znowu pojawią, bez ryzyka większego popsucia. Każde podłączenie pod komputer swoje kosztuje, zarówno czas jak i pieniądze. Trzeba jeszcze kogoś mieć w okolicy, kto posiada taki sprzęt i się na tym zna, by nie pogłębić usterki, albo nie zrobić nowej. Tu przykład dłubania w aucie Clip-em bez wiedzy i doświadczenia.: http://megane.com.pl/topic/54242-df055-niewlasciwa-konfiguracja/page__p__385878__fromsearch__1#entry385878 Edytowane 2 Marca 2014 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcin1aga Opublikowano 2 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2014 U mnie po podłączeniu maxitest w airbag pokazywał błędy poduszki pasażera, a naprawdę zerwana była taśma w kierownicy.Jest jeszcze jeden błąd kórego nie mogę zidentyfikować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość BlackRaven Opublikowano 4 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2014 Dla mnie to plus, bo można się wiele dowiedzieć, skasować błędy po usunięciu usterek, a nawet przed by sprawdzić czy się znowu pojawią, bez ryzyka większego popsucia. W nowszych autach bez adaptacji nowej części nie pozbędziesz się usterki (już nawet EGR-ry się koduje) Co do psucia to wystarczy robić to co należy a nie "na pałę" bo wtedy wiedzę zdobywa się w kosztowny sposób. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 4 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2014 (edytowane) Wszystko ma swoje przeznaczenie i swoich użytkowników docelowych. Są urządzenia do programowania i adaptacji, jak CLIP i inne, są i takie gdzie tylko podglądasz parametry i odczytujesz kody i opisy usterek, ewentualnie je kasujesz jeśli usterka została usunięta, tak jak MaxiEcu zastosowany do diagnozy czujników ABS przy kołach. Gdyby MaxiEcu był tak rozbudowany i z takimi możliwościami jak CLIP albo inne jeszcze mądrzejsze zabawki, to nie kosztowałby 99zł ale znacznie więcej. A jeśli cena byłaby do CLIP-a zbliżona to wtedy nie miałby racji bytu. Tak wiec ja bym nie narzekał, że wszystkiego nie potrafi, jeśli nie mamy potrzeby takiego kombajnu do wszystkiego posiadać. Kto potrzebuje więcej kupuje CLIP-a. Jest taka zasada, że nie trzeba od razu browaru kupować, jak masz ochotę tylko piwa się napić. :P Ja ten program traktuję jako przyrząd testujący. Jeśli uda się nim poprawić działanie, wskazać i wyeliminować wadliwą część i skasować błędy we własnym zakresie to już jest oszczędność. A jeśli wskaże usterkę której nie można nim naprawić to i tak jest potrzebna wizyta u kumatego właściciela CLIP-a. Przecież nie będę się jego obsługi uczył dla jednorazowego sprawdzenia i poprzestawiania kalkulatorów skoro i tak nie mam dostępu do danych wsadowych. No i nie muszę tam z każdą pierdołą jeździć, a przedtem czekać kilka dni na termin takiej wizyty i wolne miejsce w warsztacie. Choćby ze wspomnianym błędem ABS/ESP, z powodu jednego wadliwego czujnika przy kole. Już na tej usterce i samodzielnym jej usunięciu, 2/3 ceny zakupu ELM-a i MaxiEcu się zwróciło. Edytowane 4 Marca 2014 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zawisza1980 Opublikowano 4 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2014 Czy wersja DEMO pokazuje prawdę :) Chodzi mi np. czy jak skasuję nim błąd to faktycznie go skasuję czy musi być pełna wersja ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 4 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2014 Demo najnowszej wersji nic nie pokazuje, poza tym, że jest połączenie.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość BlackRaven Opublikowano 5 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2014 Choćby ze wspomnianym błędem ABS/ESP, z powodu jednego wadliwego czujnika przy kole. Już na tej usterce i samodzielnym jej usunięciu, 2/3 ceny zakupu ELM-a i MaxiEcu się zwróciło. Do naprawy (wykrycia uszkodzonego) czujnika w kole wystarczy zwykły miernik z Castoramy Nie rób z Clipa nie wiadomo czego do normalnej diagnostyki z adaptacjami i kodowaniami jest (w starszych modelach) DDT a do nowszych jak się poszuka to też coś taniego się znajdzie. Dostęp do bazy to trzeba mieć jak chce się wgrać nowszy soft. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 5 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2014 do meganek/sceniców II do diagnostyki w zupełności wystarcza clip. Jak ktoś chce bardziej grzebać w aucie to już droższe interfejsy, ale nie rozumiem dlaczego porównujemy maxiecu do miernika z castoramy? Skoro prawidłowo wskazuje podstawowe usterki to po co się bawić w mierniki, jak można sobie oszczędzić grzebania przy aucie, dokopywania się do wtyczek itp. Jak ktoś chce sam sobie sprawdzić błędy to nie będzie kupować clipa za kilka stów, bez przesady. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 5 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2014 (edytowane) Do naprawy (wykrycia uszkodzonego) czujnika w kole wystarczy zwykły miernik z Castoramy Gdyby ten miernik jeszcze wskazał który z czterech czujników świruje. Poza tym, ten rodzaj czujników trudno przemierzyć czy są dobre. Uwierz, że od tego zaczynałem w tym samym aucie ubiegłej zimy. Na6 zakupionych i 4 będące w aucie wszystkie przy mierzeniu rezystancji wykazywały że są sprawne miały nawet bardzo zbliżone wartości. Zresztą nie musisz wierzyć na słowo tu są fotki pomiaru tylnych czujników, lewego i prawego: Podmieniałem czujniki na wariata i na chybił trafił, na CLIPie podłączonym z innego powodu odczytało później 16 zapisanych błędów. Tak w praktyce wygląda lokalizacja miernikiem uszkodzonego czujnika. Gratuluje pomysłu by w ten sposób lepsze narzędzie jakim jest Maxi Ecu zastąpić.... Co nie oznacza że od razu muszę mieć CLIP-a. Jeśli pierwszy Ci nie wystarcza to go nie kupuj. Nikt nie zmusza. Mnie przynajmniej na razie, a nie przewiduję by to się zmieniło, nie jest potrzebne nic co służy do adaptacji. Pisałem wcześniej, każdy ma swoje potrzeby i prawo zakupić sobie odpowiednio do nich dostosowany program z jego możliwościami. Nie oznacza to jednak, by takie pretensje wobec MaxiEcu były uprawnione: Nie oczekujcie za dużo za tą kasę jednak soft jest obiecujący. Wada jest taka że brak kodowań i adaptacji... Wada to jest cena CLIP-a, (nie chińszczyzny) pomimo jego szerszych możliwości. Nawet niektórych mechaników nie stać na oryginał i wspomagają się podróbkami, schowanymi głęboko w czasie pracy warsztatu, a wyciąganymi dopiero nieoficjalnie po jego zamknięciu. Program oczywiście kradziony, ściągnięty z neta. Edytowane 5 Marca 2014 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andrzejm36 Opublikowano 7 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2014 Panowie..jest już możliwy zakup aktualizacji do wersji 2 programu : http://www.maxiecu.pl/przejscie-do-wersji-2-renault-obd2,54,pl.html jednak miał kosztować 50..a jest 70 :) chyba przetestuje ...:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość BlackRaven Opublikowano 7 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2014 do meganek/sceniców II do diagnostyki w zupełności wystarcza clip. Jak ktoś chce bardziej grzebać w aucie to już droższe interfejsy, ale nie rozumiem dlaczego porównujemy Kolego nie wiesz co piszesz do Renault najlepszy jest Clip (może warto poczytać) Gdyby ten miernik jeszcze wskazał który z czterech czujników świruje Taki pomiar jest możliwy tylko trzeba do tego odpowiednio się zabrać.Jest to może kłopotliwe ale jak ktoś ma problemy z kasą ale dysponuje czasem może pójść tą drogą. Podmieniałem czujniki na wariata i na chybił trafił, na CLIPie podłączonym z innego powodu odczytało później 16 zapisanych błędów. No właśnie tak to się kończy jak się odpina wtyczki na podpiętym aku czy (i) włączonej stacyjce. Piszesz o diagnozowaniu a sam sobie generujesz błędy..... To jest forum i ma służyć pomocą jak sami piszecie,jednocześnie jestem atakowany za to że podpowiadam rozwiązania dla osób które nie chcą wydać stówy na soft plus koszt kabla (z różnych powodów). Maxiecu w końcu... Nikogo nie zrażam i nikogo nie namawiam bo to nie o to chodzi,ja kiedyś też zaczynałem na prostym sprzęcie (a było to dawno) i wystarczał do momentu kiedy tylko skasowanie usterki (po naprawie) załatwiało sprawę dziś niestety to nie wystarcza bo wtryski bo egr-y itp. i trzeba kodować dlatego wydałem (jak szacuję 17-20 tys.) na sprzęt który pokrywa 85-90% rynku samochodowego czyli większość marek i nie mam żadnego interesu w tym by kogoś odwodzić od podjętych decyzji. Pokazuję tylko rzeczowo słabości tego z czego chcecie korzystać bo nie wszyscy je muszą znać a trzeba mieć świadomość że błędy mogą mieć (powiedzmy) luźne opisy usterek czy inne mankamenty a z własnego doświadczenia wiem że ludzie nie mający żadnego doświadczenia z diagnostyką potrafią kupić taki soft i denerwować się że nie prowadzi ich za rączkę.Trzeba myśleć szerzej a nie tylko przez pryzmat siebie.... Piszę tu by pomóc i służyć radą przez sentyment do meganek którymi jeździłem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 7 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2014 (edytowane) Piszesz o diagnozowaniu a sam sobie generujesz błędy..... GENEROWAŁEM Nim nabyłem MaxiEcu i robiłem to sposobem, na który też wpadłem, bez Twojej podpowiedzi by zrobić to miernikiem. Wszystkie czujniki po przemierzeniu pokazywały rezystancję w granicach 804- 806Ω, a ABS ESP nie działał i świeciły kontrolki i komunikaty. By było śmieszniej, podczas odpinania wtyczek, karta była poza ZAMKNIĘTYM autem, więc i zapłon nie mógł być włączony, nawet nie oczekiwało na włączenie START/STOP. To jest forum i ma służyć pomocą jak sami piszecie Tu się zgadzam... ,jednocześnie jestem atakowany za to że podpowiadam rozwiązania dla osób które nie chcą wydać stówy na soft plus koszt kabla (z różnych powodów). Za podpowiedzi nikt nikogo nie atakuję, jedynie sposób jaki podpowiadasz w tym przypadku jest o kant dupy potłuc, bo nie daje pozytywnych rezultatów w każdym przypadku, jak wyszydzany przez Ciebie MaxiEcu za 100, bo przecież droższy CLIP jest lepszy, potrafi przecież adaptacje przeprowadzić. Tylko nie zawsze trzeba te adaptacje przeprowadzać, a zawsze należało by do kogoś jechać i odpłatnie pod kompa podłączyć. Min 50 podłączenie bez rachunku i paragonu..... Od początku tłumaczę, że nie każdy ma takie potrzeby. Czasami tylko odczyt i kasowanie błędów wystarczą. dziś niestety to nie wystarcza bo wtryski bo egr-y itp. i trzeba kodować dlatego wydałem (jak szacuję 17-20 tys.) na sprzęt który pokrywa 85-90% rynku samochodowego czyli większość marek i nie mam żadnego interesu w tym by kogoś odwodzić od podjętych decyzji. I bardzo dobrze, że są tacy, co taki sprzęt posiadają i znają się na jego obsłudze i wykorzystaniu. Właśnie z takimi problemami warto jechać do mechanika, jeśli prostszy program będący tylko diagnozującym wskaże taką potrzebę. Absolutnie nikt tego nie neguje.... Pamiętaj jednak, że to forum w większości jest odwiedzane przez użytkowników Renówek, a nie mechaników. Do warsztatu na 100% MaxiEcu jest niepotrzebny, dla właściciela auta, który chce sobie przy swoim wózku podłubać i podglądnąć co nieco, jest jak najbardziej wystarczający. Jeśli każdy, za Twoją poradą będzie miał lepszego CLIPA- to zapewne jeszcze mniej zarobisz, bo na takim forum jak to, jeden drugiemu podpowie co i gdzie poprzestawiać, pozmieniać czy zaprogramować. Na razie tracisz kilka nieopodatkowanych banknotów 50zł za wskazanie, że to lewy tylny czujnik przy kole jest do wymiany. Jak wszyscy zakupią CLIP, będziesz tracił już kilkanaście 100 zlotowych banknotów, za podłączenie i programowanie- adaptację podzespołów. Edytowane 7 Marca 2014 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość BlackRaven Opublikowano 7 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2014 (edytowane) Wiesz na czym polega twoje złe myślenie ? Po pierwsze sądzisz że prowadzę warsztat a ja się tym bawię (jeden ma ogródek drugi bawi się autami) Po drugie nie mów za innych,to Tobie to wystarcza a ja mówię że jak ktoś chce to znajdzie inne diagnostyczne rozwiązania (a może nawet tańsze). Pamiętaj że są tacy którzy mają najniższą krajową na cały miesiąc i dla nich 100 zł to duży pieniądz. Widzę że dla ciebie bezinteresowność to slowo nie znane.... W razie wątpliwości zapraszam na diagnostykę autka do Zabrza poznasz mnie pogadamy a potem napiszesz bo narazie to sam jad Edytowane 7 Marca 2014 przez BlackRaven 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 7 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2014 (edytowane) Po drugie nie mów za innych Mówie tylko za siebie i tylko z wlasnych doswiadczeń. Nie od wczoraj jest tu dział o diagnozie z setka pytań o różne programy.. Jak do tej pory ELm-y, DDT, czy MaxiTesty były uznawane za nieprzydatne nawet do odczytu błędów. (do sprawdzenia w starszych tematach) Obecnie ten program jest już znacznie lepszy i właśnie o tym w swoich postach, jako jego posiadasz informuję. Nigdzie nie piszę że jest idealny i najlepszy i do wszystkiego. Jest za to zdecydowanie tańszy jak CLIP, nawet ten chiński z kradzionym softem, a nawet tańszy jak kilkakrotny dojazd do kogoś, kto go posiada i choćby nawet za darmo auto z duperelną usterką zdiagnozował. (a nie znam nikogo kto takie usługi za darmo oferuje i od zaraz, z marszu bez zapowiedzi i terminu) Policz sobie sam dojazd do Ciebie i z powrotem do Rybnika, by się dowiedzieć co mam do wymiany. Wracam, kupuje czujnik, podmieniam (nie zawsze nowy jet sprawny, trafiały się w IC takie, gdzie dopiero 4 był sprawny) i kolejny wyjazd, przynajmniej do skasowania błędów.... A czasami można się jedynie dowiedzieć, że czujnik należy wymienić na kolejny. Do tego jeszcze przynajmniej 2 popołudnia trzeba na to przeznaczyć, jak ma się szczęście i trafi za 1 razem na czujnik sprawny. Jedna taka impreza wyjazdowa już jest równowarta zakupowi programu i ELM-a Edytowane 7 Marca 2014 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.