dartek Opublikowano 25 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 25 Maja 2013 (edytowane) Witam! Mechanik wymienił pękniętą sprężynę (i drugą do pary) + drążki stabilizatora. Po wymianie jedna kolumna macphersona wydaje nieprzyjemne dźwięki, znaczy trzeszczy, skrzypi, gdy auto się buja na małych nierównościach. Mechanik niestety nie wiedział gdzie jest przyczyna. Strasznie mnie to drażniło i po kilku dniach zacząłem własne dochodzenie, obmacałem sprężynę i próbując ją ruszyć usłyszałem te przykre dźwięki. Nagrałem to telefonem, możecie je posłuchać: . I teraz pytanie, co to skrzypi? Czy tam nie powinna być jakaś uszczelka gumowa na talerzyku kolumny? Zdjęcie poglądowe: Na zdjęciu widać, że coś tam jest, ale w nadkolu trudno to zobaczyć. Na starej sprężynie, która mi została było coś jak klej, może to trzymało sprężynę w miejscu i nie skrzepiało? Co o tym sądzicie? Edytowane 26 Maja 2013 przez dartek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 26 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2013 Podejrzewam uszkodzenie łożyska górnego amortyzatora. Ps. link nie działa Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
extreme666 Opublikowano 26 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2013 Zdemontuj wycieraczki,podszybie i kluczem 18+ imbus odkręć górę McPhersona.Podczas podnoszenia auta dół łożyska zostanie na sprężynie a góra trzyma się na trzech śrubach dostępnych od góry. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dartek Opublikowano 26 Maja 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2013 Link już powinien działać. Co do łożyska, to raczej wątpię, było sprawne, wymieniono tylko sprężynę (akurat z tej strony też była sprawna). Ale zastanawiam się nad plastikową (gumową osłoną na dole sprężyny w miejscu gdzie opiera się na talerzyku. Na ostatnim zwoju oryginalna sprężyna była posmarowana czymś w rodzaju kleju, który trzymał tą gumową osłonkę, wydaje mi się, że to tam skrzypi. Nie mogę tylko dostrzec, czy jest ta osłonka. Idę do samochodu będę dalej szukał. I jeszcze jedno, czy w talerzyku podtrzymującym sprężynę jest jakiś rowek (wytłoczenie), które utrzymuje sprężynę w jednym miejscu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
arekk_89 Opublikowano 29 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 29 Maja 2013 Koniec sprężyny dochodzi do takiego ząbka, co blokuje sprężynę przed przekręceniem. Ja 2 razy u siebie wymieniałem łożyska amortyzatorów i niczym nie smarowałem sprężyn, one same "fabrycznie" też nie były posmarowane, więc nie wiem czemu miałoby Ci skrzypieć. Chyba że sprężyny były źle dobrane i mają mniej zwojów przez co sprężyna nie jest mocno dociśnięta do kolumny mcpersona. Spróbuj w ten "talerzyk" psiknąć WD40, może coś da. 2 sprawa że nie wygląda mi to na padnięte łożyska amortyzatorów. Łożyska łatwo sprawdzić, ktoś siedzi w aucie i kręci kierownicą raz w lewo potem do końca w prawo (płynnie) a druga osoba trzyma rękę na sprężynie. Jeżeli sprężyna obraca się płynnie to łożyska ok, jeżeli czuć skoki (nierównomierne obracanie) to łożysko już zatarte. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 30 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 30 Maja 2013 Jest to zwykłe tarcie metalu o metal i nie należy się tym przejmować, mam podobnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Sebulerbin Opublikowano 3 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 3 Czerwca 2013 Kolego DarteK i jak, zlokalizowałeś przyczynę tego skrzypienia? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dartek Opublikowano 20 Czerwca 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2013 Miałem pod ręką smar silikonowy w aerozolu, popsikałem dolny talerzyk, tam gdzie sprężyna opiera się na dole na gumowo-plastikowej okładzinie i po kilku dniach przestało skrzypieć. Chyba pomogło. Obejrzałem też starą, wyciągniętą wcześnij sprężynę i jest na niej coś co podejrzewam zapobiegało skrzypieniu, coś jak klej silikonowy, czarny, podobny do smoły, bardzo trudno go zetrzeć ze sprężyny, nie jest tego dużo, ale widać ma znaczenie. Przy wymianie nikt już tego nie smaruje czymś takim, więc i skrzypienie mogło się pojawić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 22 Kwietnia 2022 Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2022 Witajcie jestem po wymianie przednich sprężyn. Po odbiorze auta zobaczyłem że sprężyny nie mają przy kielichu dolnym takich gum które były oplecione stare sprężyny. Czysta one potrzebne czy to tylko jakieś problem jak będę jeździł bez takich gum oplatających dolna część sprężyny przy amortyzatorze. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szwagier24a Opublikowano 22 Kwietnia 2022 Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2022 Ja naciągnąłem wąż ogrodowy na sprężyny przed montażem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 23 Kwietnia 2022 Udostępnij Opublikowano 23 Kwietnia 2022 Witam, ale chodzi mi o to czy taka otulina sprężyny wogole jest potrzebna czy jednak można jeździć bez. Czy jechać do mechanika żeby to poprawił i założył ta otulinę na sprężynę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elf Opublikowano 23 Kwietnia 2022 Udostępnij Opublikowano 23 Kwietnia 2022 Nie ma takiej potrzeby. U siebie jak wymieniałem amorki na sprężynach nic nie było. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MARCINO97 Opublikowano 17 Maja 2022 Udostępnij Opublikowano 17 Maja 2022 Gumowa osłona na ostatnim zwoju sprężyny w miejscu oparcia o kielich jest obowiązkowa. Dlaczego? Po to żeby sprężyna nie tłukła o kielich amora. Miałem przypadek z którym walczyłem 2 lata w lagunie 2. Niemiłosiernie tłukło na dołach. Okazało się że mechanik nie przełożył ze starych sprężyn gumowej osłony. Tak na marginesie wystarczy założyć kawał gumowego węża. Pozdr. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elf Opublikowano 17 Maja 2022 Udostępnij Opublikowano 17 Maja 2022 Sprężyna nie ma prawa mieć luzu na amorku więc co ma tłuc, chyba że zakładasz skrócone Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MARCINO97 Opublikowano 18 Maja 2022 Udostępnij Opublikowano 18 Maja 2022 A jadąc po wybojach amortyzator wraz ze sprężyną nie pracują góra-dół? No właśnie.... Zresztą miałem taki przypadek jak wyżej pisałem, jakoś po założeniu gum przestało metalicznie tłuc. Nie dam sobie wmówić w tym przypadku że jest to zbędne. W dniu 23.04.2022 o 21:24, elf napisał: Nie ma takiej potrzeby. U siebie jak wymieniałem amorki na sprężynach nic nie było. Nie było bo producenci sprężyn rzadko kiedy dorzucają gumowe osłony, jeśli już są to jest to zwykły gumowy wąż. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.