roberto197272 Opublikowano 17 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2014 (edytowane) Witam.Złapałem ostatnio gumę.Wbił się nieduży drewnowkręt.Problem w tym ,że ten wkręt wszedł jakieś 3cm.od zewnętrznej strony opony oczywiście w bieżnik . Z racji tego ,że mieszkam w Niemczech pojechałem tutaj do warsztatu i dzwon.Odwiedziłem ich chyba z 6 i w żadnym nie chciano mi tego zrobić .Tłumaczyli się ,że to się stało za blisko strony zewnętrznej opony i takich napraw się już nie robi.Proszę mi powiedzieć czy w polsce Polsce też byłby problem z naprawą opony, czy to tylko ściema żeby kupić nową oponę i napędzić rynek. Edytowane 18 Stycznia 2014 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 17 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2014 W poprzednim sceniolu miałem Continentala na wylot rozciętego z boku, zaraz powyżej bieżnika, na długości 1cm i bez problemu mi tą oponę naprawiono przez zawulkanizowanie. Jeździła jeszcze kilka sezonów, bo przecięcie o wystający krawężnik nastąpiło w drugim roku użytkowania. Przypuszczam, że jak zlecisz naprawę po naszej stronie Odry to zapewne wkręt wyciągną i normalnie zaczopują otworek po nim, tak jak w innych miejscach na bieżniku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
TomaszM Opublikowano 18 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2014 W Polsce zrobią. Tutaj wszystko zrobią żeby tylko wziąć kasę. Z przystanku potrafią zrobić Ducato to i cały profil na oponie też Ci wymienią. Tylko co jak Ci jednak strzeli na drodze i polecisz na czołówkę? Odwiedziłeś 6 zakładów, mnie to by dało coś do myślenia i jednak wymieniłbym opony na osi na nowe... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
roberto197272 Opublikowano 19 Stycznia 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2014 (edytowane) Witam ponownie.Zrobiłem fotkę tej opony z tym wkrętem, mnie to dziwi że nie chcą tego zrobić. Edytowane 19 Stycznia 2014 przez roberto197272 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 19 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2014 Tak jak gojgien napisał miałem naprawione podobne przebicie . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 20 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2014 .Zrobiłem fotkę tej opony Przecież to jest normalne przebicie na szerokości bieżnika... U siebie miałem przebitą, a wręcz przeciętą na wylot w takim miejscu a naprawili: Tu zaznaczenie na innej oponie, chodzi tylko o wskazanie miejsca. A tak wyglądała ta konkretna opona i dokładnie to miejsce naprawy po 4 latach, jak felgi sprzedawałem. Opony były gratis bo do wymiany: Lekkie wybrzuszenie ale w głównej mierze to była grubsza guma w miejscu wulkanizacji, a nie wypchany powietrzem bąbel. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
martello Opublikowano 20 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2014 Niby wkręt jest w bieżniku, ale faktycznie blisko bocznej powierzchni. Być może "zwykły" wulkanizator podejmie się tego. Ale tzw. firmowe serwisy oponiarskie lub serwisy sieciowe (typu Norauto, Feu Vert) będą raczej niechętni i wątpliwe, że się podejmą naprawy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 20 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2014 Taką samą sytuację miałem w firmowym Beeperze, wyszło przy wymianie opon na zimówki, za 2 godz. podjechałem po naprawioną oponę. To jest standardowe uszkodzenie, które naprawi każdy warsztat, przynajmniej powinien. Bez przesady, aby po złapaniu "gwoździa" kupować nową oponę, a najlepiej dwie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
QsOor Opublikowano 20 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2014 Też miałem przypadek rozcięcia praktycznie nowej opony (max 5k km)opony przy ściance bocznej, najechałem na jakiś konar na leśnej drodze, przeciągnięcie miało ok 1-1,5 cm, :) "zwykły" wulkanizator stwierdził- nie ma sprawy. Jednak nie zdecydowałem się na żadną naprawę, powód jak dla mnie oczywisty "bezpieczeństwo". Niewyobrażanym sobie jazdy na takiej połatanej oponie z dwójką małych dzieci np. autostradą. Ta łatka na którą "gumiarz" nie da pewnie gwarancji puszcza, a my robimy papa z tego świata. :) Dlatego nie dziwię się, że w poważnych zakładach kręcą nosem, wiedzą czym to pachnie. :) Na bezpieczeństwie się nie oszczędza - koniec kropka :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 20 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2014 Dlatego nie dziwię się, że w poważnych zakładach kręcą nosem, wiedzą czym to pachnie. :) Po pierwsze odbiegamy od tematu, po drugie kolega roberto197272 wstawił odpowiednie zdjęcie parę postów wyżej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Spike96 Opublikowano 20 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2014 Wyślij ją kurierem do mnie to Ci to zrobię. Jest to standardowe przebicie i zwykła przebiciówka 11-309 X-tra seal wystarczy. Najwyraźniej chcą naciągnąć polaczka na oponę. Co do przebić na boku opony to zawsze po naprawie będzie lekkie wybrzuszenie, ale zwykle można to zrobić i będzie jeździć. Ważne tylko czy wulkanizator zaoszczędzi na naprawie i da byle jaką łatę czy wstawi porządną. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 20 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2014 W moim przypadku widać było porządnie zrobione, bo 4 letnie sezony przejeździło i jeszcze sprawne na sprzedanych felgach poszło. Opona latała na przedniej osi, lewe koło i bąblem na zewnątrz, że zawsze był widoczny jej stan i czy się coś z tym nie dzieje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Spike96 Opublikowano 20 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2014 Jak widać przebicia nie było na wylot, ale niemniej jednak taką oponę jeżeli istnieje możliwość staram się zakładać na tył. Nie chodzi tutaj o kwestię wystrzału, ale o możliwe bicie jeżeli wybrzuszenie przeniesie się delikatnie w stronę czoła bieżnika. Oczywiście wszystko zależy od danego indywidualnego przypadku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 20 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2014 Ewentualnie stwierdzili że nie opłaca się tej opony naprawiać, bo ma już za mało bieżnika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
roberto197272 Opublikowano 23 Stycznia 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Stycznia 2014 Guma ma przebiegu około 30 tys. Dzisiaj pojechała do Polski w celu naprawy.Jak ją zrobią to jeszcze ten sezon letni pośmiga oczywiście na tylnej osi.W przyszłym roku i tak wymiana wszystkich na nowe. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.