aston76 Opublikowano 1 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2015 Ze źle wyregulowaną instalacją gazową. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 1 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2015 Dlatego gdzie może leżeć problem strzelania przy gwałtownym dodawaniu gazu ? Głowy nie daję, bo to było bardzo dawno i szczegółów już nie pamiętam, ale przy zabawie z ustawianiem gaźnika w polskich samochodach, które posiadałem, jak zjechałem za mocno i mieszanka była bardzo uboga, to przy szybkich zmianach otwarcia/zamknięcia przepustnicy z gardzieli gaźnika dmuchnął czasem jęzor ognia. Nie pamiętam tylko czy było to w momencie otwarcia czy przymykania przepustnicy. Więc tu przez analogię może być podobnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
defaa Opublikowano 6 Maja 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2015 To tak: sprawdzone zostały już wszystkie możliwości. Ostatnio nawet reduktor czy aby napewno jest sprawny i nie ma się do czego doczepić. Podejrzenie padło jeszcze na zawory, które ostatnio były regulowane, czy przypadkiem nie ustawione są za ciasno, gdyż na gazie powinny mieć delikatny luz. Zawory wyregulowane na nowo i strzały nadal z filtra. Znajomy powiedział jeszcze, że mam jechac i sprawdzić ciśnienie na tłokach. Jeśli będzie za niskie oznacza to, że do regeneracji jest głowica :( Takie problemy tylko na gazie, na benzynie śmiga. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 6 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2015 czy przypadkiem nie ustawione są za ciasno, gdyż na gazie powinny mieć delikatny luz Luz nie powinien być delikatny, tylko taki jaki przewidział konstruktor silnika. Takie małe sprostowanie, bo ktoś po przeczytaniu tego może pomyśleć, że na benzynie nie powinno być luzu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
defaa Opublikowano 7 Maja 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2015 No fakt, trochę źle to napisałem. Tak się zastanawiam, że może to sama uszczelka pod głowicą będzie do wymiany, może nie koniecznie cała głowica ? Mówiłem, że na benzynie chodzi normalnie ale jeśli nie sprawdziłem czy to rzeczywiście głowica to raczej nie powinienem męczyć silnika i jeździć na benzynie co ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 8 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2015 Tak się zastanawiam, że może to sama uszczelka pod głowicą będzie do wymiany, może nie koniecznie cała głowica ? Mówiłem, że na benzynie chodzi normalnie ale jeśli nie sprawdziłem czy to rzeczywiście głowica to raczej nie powinienem męczyć silnika i jeździć na benzynie co ? Jeżeli jest tak jak napisałeś, to nie myślisz logicznie. Ogólnie rzecz biorąc, nie wgłębiając się w szczegóły, jak silnik dobrze chodzi na benzynie, to nie ma co dziury szukać w głowicy czy uszczelce, czy w ogóle w silniku, tylko przyjrzeć się instalacji gazowej, jej ustawieniom, bo tu tkwi przyczyna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
defaa Opublikowano 16 Maja 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Maja 2015 (edytowane) To tak: byłem na zbadaniu ciśnienia na tłokach i okazało się, że 1 i 4 ma strasznie niskie. Rozebrałem głowice zawiozłem na regeneracje i facet zdziwił się, że auto w ogóle jeszcze jeździło: do wymiany zawory i gniazda. Głowica zregenerowana wróciła do domu, zamontowałem ją, oczywiście zakupione były wszystkie uszczelki. Po odpaleniu auta pojechałem się przejechać i niestety nie zauważyłem jakieś porażającej różnicy od ostatniej jazdy. Niestety problem gazu nadal nie ustał: strzela przy gwałtownym wciśnięciu gazu. Szukałem dalej problemu: zobaczyłem, że rurka od filtra do przepustnicy jest popękana, co mogło wiązać się z łapaniem lewego powietrza. Wymieniłem i nadal nic. Gdy dociskałem przewody jeden z nich mnie kopnął, miały więc przebicie. Wymieniłem przewody, problem nadal występował. Świece i cewki nowe. Gaz regulowany, dawka już jak najmniejsza, więc na pewno nie jest za bogata. Pytam wiec co jeszcze JEST NIE TAK ?? Edytowane 19 Maja 2015 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kedzierra Opublikowano 8 Września 2015 Udostępnij Opublikowano 8 Września 2015 (edytowane) Miałem podobny problem w swojej Megane. Kupiłem niedawno za dość małe pieniądze bo wiekowo już zaawansowana. Sprzedający od razu powiedział mi o strzałach na gazie. ale na benzynie chodziła bez zarzutu więc się zdecydowałem. I już mówię co u mnie pomogło: świece NGK, kable Magneti Marelli, nowy filtr powietrza i coś o czym wcześniej nie wspominałeś , a więc nowa (puszka) obudowa filtra z zamontowanym zaworem na górnej pokrywie. Zawór ten otwiera się pod ciśnieniem więc gdyby ewentualnie doszło do cofania się gazu to ma on ujście... Narazie to tyle i po problemie. Została mi regulacja bo trochę mi śmierdzi gazem w kabinie ale to już właściwie kosmetyka. Natomiast odnośnie spalania to przy tym silniku jest różnie, potrafi mnie zszokować i spalić 6L ale potrafi też 10L, dużo zależy od jakości paliwa. A tak na marginesie najmniejsza dawka gazu nie jest wcale najlepsza, ma być optymalna, dostosowana do silnika. Edytowane 8 Września 2015 przez Kedzierra Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 13 Września 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Września 2015 Jak śmierdzi gazem w środku, do sprawdź połączenia wężyków, ale regulacja na pewno nie zaszkodzi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cmon23 Opublikowano 30 Listopada 2015 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2015 Witam! Od roku miałem problem z szarpaniem auta na gazie, na benzynie jest ok ( obroty, moc auta ). Wymieniłem świece na NGK i był spokój, aż do kilku dni wstecz. Ponownie wymieniłem świece na francuskie EYQUEM + kable do świec. Sprawdziłem czy nie ma lewego powietrza. Wyczyściłem przepustnice z silniczkiem krokowym ( były duże zabrudzenia ). Lecz problem dalej ten sam, szczególnie na zimnym silniku, na ciepłym już mniej. Przy nagłym dodaniu gazu z okolic filtra powietrza, parownika słychać strzelanie i auto szarpie. Mam holendra z 97r. LPG. Poniżej zamieszczam zdjęcie. Może ktoś miał doczynienia z pierwszą instalacją i pomoże w którym miejscu znajdują/je się filtry/filtr? I co może być przyczyną takiego szarpania? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
smeg Opublikowano 30 Listopada 2015 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2015 Do gazownika na regulację , pewnie się mapa wtrysków rozjechała. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Booyaka Opublikowano 1 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 1 Grudnia 2015 Też mam holenderską instalację, u mnie na początku strzelał na gazie, chwilę później kompletnie padł parownik. Moja instalacja nie miała jako tako filtra, a jedynie siateczkę filtrującą, pod pokrywką w miejscu, gdzie gaz dochodzi przewodem do parownika. Obstawiam, że jest to pierwsza generacja z "magicznym", samoregulującym się parownikiem. Wstaw zdęcia miejsca, gdzie gaz dochodzi rurką do parownika i gdzie gaz z parownika dochodzi do dolotu, wtedy być może będę w stanie powiedzieć coś więcej. Z drugiej strony ten parownik już z samego wyglądu wydaje się strasznie sfatygowany i podejrzewam, że może powoli się poddawać. Bez problemu idzie wymienić go na każdy inny, dostępny na polskim rynku. Nie daj sobie tylko wmówić u gazownika, że całą instalację trzeba wymieniać na "polską". Zapytam jeszcze z ciekawości, czy też pokazuje Ci poziom gazu w butli na liczniku benzynowym na desce? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cmon23 Opublikowano 1 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 1 Grudnia 2015 Na czerwono zaznaczyłem, to coś co odpowiada za dostarczenie gazu z butli do parownika, do niego podpięty jest przewód metalowy ( nie ma jak zrobić zdjęcia za mało miejsca ). Na zielono plastikowa elastyczna czarna rurka dostarcza powietrze do parownika. Na zółto jeden z przewodów wody do parownika jest z i do nagrzewnicy. A w poście wyżej przewód z parownika do przepustnicy. Tzn tak powinno mi działać, wskaźnik poziomu gazu powinien być w desce ( korzysta z wskaźnika poziomu benzyny ), zaraz po przełączeniu z benzyny na gaz. Ale niestety on mi nie działa, zauważyłem ze podnosi się on i spada w zależności czy auto jedzie z górki czy w dół. A gdzie on się może znajdować to nie mam pojęcia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Booyaka Opublikowano 1 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 1 Grudnia 2015 (edytowane) Pod tą kopułką zaznaczoną na czerwono masz jedyny filtr a jest to zwykła stalowa siateczka wyłapująca zabrudzenia. Samo strzelanie na gazie spowodowane jest najczęściej nie sprawnym zapłonem. Skoro wymieniłeś świece i kable to zostaje jedynie podmieniać cewki, ale wcale nie tutaj musi tkwić przyczyna. Dodatkowo sprawdź dokładnie, czy od tych strzałów nie rozsadziło węża dolotowego i czy przez to nie łapie lewego powietrza. Jeżeli wykluczysz wszystko o czym pisałem wyżej to zostaje Ci już tylko gazownik, najlepiej taki który ogarnia holenderskie instalacje, ta jest pewnie marki Vialle. Edytowane 1 Grudnia 2015 przez Booyaka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.