tomac Opublikowano 2 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2016 (edytowane) Witam, Samochód zakupiłem w październiku, więc to jego pierwsza zima u mnie. Problem polega na tym, że gdy auto postoi dłużej (np. 2h przy -5 stopni) na obecnym mrozie z zaciągniętym ręcznym to po jego opuszczeniu dźwignia jest bardzo luźna na dole w pierwszej fazie zakresu (tak do 1/3 lub nawet 1/2 wychyłu). Jednak sam hamulec łapie prawidłowo, testowane na wzniesieniu. Natomiast gdy samochód stoi w garażu (ręczny opuszczony) to dźwignia chodzi z normalnym oporem. Dla mnie, jako laika, wygląda sprawa tak, jakby w trakcie dłuższego postoju na mrozie mechanizm przymarzał i nie wracał do wyjściowej pozycji. Czy ktoś miał podobny przypadek? Co to może być i jak naprawić? Edytowane 2 Stycznia 2016 przez tomac Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 2 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2016 Bez wejścia pod auto raczej się nie dowiesz co jest przyczyną. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
olos47 Opublikowano 2 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2016 U mnie jest to samo. I to już którąś zimę. Zakładałem sprężynki na zaciski od ręcznego, w oryginale nie miałem. Nic to wiele nie dało. Jak auto stoi w garażu to wszystko jest ok. Jak na mrozie to ręczny przymarza. Jedyne co to jak zmieniałem komplet tarcz i klocków to było lepiej przez chwilę. Z tego co wiem to nieodosobniony przypadek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
and.ru Opublikowano 3 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2016 (edytowane) U mnie też przymarza i to bez zaciągania. Ostatnio (były już mrozy) chciałem go zaciągnąć to szedł z dużym oporem a gdy go opuściłem i zaciągnąłem jeszcze raz to miałem efekt luźnej linki. Od tamtej nawet go nie dotykam. Edytowane 3 Stycznia 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 3 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2016 A kto zaciąga ręczy podczas mrozów? Przecież wiadomo, że linki mogą przymarznąć w pancerzach i wtedy nie ciekawie się robi. Albo klocki do tarcz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
robpab Opublikowano 3 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2016 A kto zaciąga ręczy podczas mrozów? Ja zaciągam. Zawsze tak robiłem i robię. Nawet po kilku dniach stania na dworze z zaciągniętym ręcznym nie był najmniejszych problemów z odblokowaniem i ruszeniem. Problem może wystąpić jeśli uszkodzony jest pancerz linki i dostanie się tam woda. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 3 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2016 robpab jak też tak robiłem do czasu, jak musiałem auto na lawetę prawie pakować, bo przymarzły okładziny do bębna. I od tamtej pory nie używam ręczne na mrozie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mariuszekf Opublikowano 3 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2016 Jak jest linka w porządku to nie ma prawa złapać, u mnie w megane też mi złapało ale była woda w lince a pancerz cały i linka ok nie wytarta.Mam zafire i jeszcze nigdy nie zamarzła linka, budowa zacisku taka sama. Zastanawiam się skąd się ta woda tam wzięła, może gdzieś naciągnęło od strony lewarka? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomac Opublikowano 4 Stycznia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2016 Dziękuję za odpowiedzi. Wcześniej jeździłem Oplem Astrą 2 przez 9 lat i ręczny zawsze zaciągałem, nie patrząc na termometr - bywało, że nawet przy -20 w Zakopcu. Nigdy nie spotkał mnie problem z luźną linką, więc zakładam, że w mojej Megane coś może być nie tak albo jest to ogólna wada modelu. Teraz jeszcze przeczekam, ale na wiosnę przejrzę linki i ewentualnie wymienię, choć z Waszych wypowiedzi wynika, że to rozwiąże problem na chwilę (jeżeli w ogóle coś zmieni)... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mariuszekf Opublikowano 4 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2016 (edytowane) Moje są jak nówka, a w tamtym roku złapała przy prawym kole. Odpiąłem linkę, zleciała woda i w tym roku jeszcze nie zamarzła, tylko zachodzę w głowę skąd się mogła tam wziąć. Edytowane 4 Stycznia 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
olos47 Opublikowano 7 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2016 A czy ktoś zmieniał już linki w M III Grandtour?? Z tego co widzę za podłokietnikiem jest regulacja i jedno cięgno (pręt) ciągnie obie linki. Są tam jakieś niespodzianki podczas wymiany?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
danish1 Opublikowano 10 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 10 Stycznia 2016 olos47 witam, Ja wymieniałem u siebie obie linki sam. Taj jak napisałeś regulacja jest za podłokietnikiem, myślę że nie będziesz miał większych problemów z wymianą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
olos47 Opublikowano 24 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2016 Dzięki danish1. Muszę się za to wziąć w końcu. Z tego co wiem to jak w lince jest już woda, nawet jak z zewnątrz pancerz wygląda ok, to już linka nadaje się do wymiany. W środku pancerz od wody skoroduje, tak jak i linka, i już będzie zawsze problem. Podobno w MIII to znany problem - zacieranie się linek ręcznego. Coś widocznie nie dopracowali. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.