Prezes Opublikowano 14 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2006 Przeciął bo miał dość ciągłego ich urywania lub łapy kogoś swędziały Doszedł do wniosku jak i tak się urywają to są niepotrzebne bo tylko mnie to ten tego ten ;-) Sens jest taki, że jak umiesz polutować przewody to jak dojdzie do końca klocków (do metalicznego bolca) to będziesz miał info, że się kończą. Jak znam życie to i tak sprawdzasz co jakiś czas (ja tak) co tam się dzieje. Też maiłem urwane i sobie dolutowałem przewody bardziej odporne na warunki atm. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 14 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2006 Kabelki są ewidentnie przecięte jakimiś szczypcami i raczej nie jest to przypadkowe. Przy zakupie dostałem również raporty z ASO Renault i na którymś jest zaznaczona wymiana klocków. Prawdopodobnie wtedy pan "mechanik" stwierdził, że ten gadżet jest niepotrzebny. Z tym, ze teraz to mam niejaki problem bo zakładając nowe tarcze i klocki zrobiłem błąd i kazałem uciąć drutu od "czujnika" żeby nie dyndały, no i teraz nie ma jak tego połączyć. Z tym kabelkiem to nie problem. taki czy inny sposób ma ich naprawę znajdę, ale jak narazie to zostało mi do przejechania dużo km do następnej wymiany. Zastanawiam się jedynie jaki być cel tej "modyfikacji" . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 14 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2006 Powiem tak - pewnie nijaki - czyli komuś to po prostu przeszkadzało ;-) A tak gwoli nazewnictwa te jakieś szczypce zwą obcinakami ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andr3 Opublikowano 8 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2007 Witam Ja mam takie pytanie: Wczoraj byłem u mechanika który sprawdził mi stan klocków itd. i stwierdził że wszystko jest niby ok. ale chyba nie do końca bo przy hamowaniu słyszę jakieś dziwne tarcie w kole i zapala się kontrolka od klocków - co to może być? Pozdrawiam Megi 1.9 D 1996r. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 8 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2007 stan klocków itd Tam masz prasowany taki bolec, który w momencie ich zużycia styka się z tarczą i zwiera do masy. To by wskazywało, że trzeba je wymienić. Druga sprawa, te przewody połączeniowe lubią się urywać i wtedy same zwierają gdzieś do masy i wprowadzają w błąd - sprawdź przewody w obu przednich kołach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andr3 Opublikowano 8 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2007 Dzięki, sprawdzę te przewody... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 8 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2007 Ja mam tarcze seria + klocki ferodo premium; bardzo dobrze hamują , tymbardziej ze ostatnio wymieniłem DOT 4 i bębny z tyłu. Niestety od jakiegoś czasu, przy hamowaniu z nieco większych prędkości (120km/h i wiecej) przy lekkim hamowaniu (przy mocniejszym problem o dziwo nie wystepuje) czuje bardzo silne wibracje na kerownicy i "bicie". Nie wiem czy jest to spowodowane zwichrowanymi tarczami czy może geomatria jest do d**y.. tymbardziej że mojego zawieszenia nie oszczędzam na warszawskich dziurawych drogach. Tarcze mają już 75 tysięcy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzychu Opublikowano 24 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2007 A mozesz napisac ceny za bebny, wymieniales obudowe, okladziny, tloczki? Na dniach czeka mnie wymiana, hamulce przod + tyl. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 24 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2007 Nie wiem czy jest to spowodowane zwichrowanymi tarczami czy może geomatria jest do d**y.. Zdecydowanie obstawiam tarcze. Być może po ostrzejszym hamowaniu wjechałeś w jakąś kałużę, albo po prostu same się zwichrowały. Gdyby było coś z zawieszeniem to bicie miałbyś ie tylko podczas hamowania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 24 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2007 będny (materiał) + robocizna to chyba 140zł; naturalnie obie strony miesiąc poźniej miałem przegląd na przedłużenie dowodu i hamowanie tyłu (rozkład siły i sama siła) wyszło wzorowo Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzychu Opublikowano 25 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2007 140zl obie strony ? To chyba tylko okladziny wymieniles. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 25 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2007 masz rację;tylko okładziny były w opłakanym stanie poprzez zawijanie na "rękawie" jedna nawet się złamała w pół; jedna częśc weszła pod drugą blokując koło w moim przypadku wymiana samych okładzin była uzasadniona Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzychu Opublikowano 13 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2007 A wiec tak, obecnie jestem na etapie szukania dobrych tarczy (przod) do meganki. Znalazlem brembo, podobno dobre. Podaje link http://www.allegro.pl/item173038371_sporto...lia_kangoo.html Jeśli ktoś ma takie u siebie, to prosze o opinie. Bo w tym tygodniu chce je kupic. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 13 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2007 ja ma tarcze brembo i klocki ferodo w obu megankach, niedawno je wymieniałem: jedna zrobiła na nich z 10.000km druga ze 3.000 km i hamują bardzo dobrze, jedyny minus to przy lekkim hamowaniu przez pierwszy 1000-1500km piszczały, ale już jest ok, co prawda mam zwykłe tarcze bez nacięć, gdzieś słyszałem ze przez te nacięcia bardzo szybko klocki się ścierają Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ivan Opublikowano 26 Czerwca 2007 Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2007 witam, scenic 1997 1,9TD, chcę wymienić tarcze na przodzie, ale pierwsza sprawa to rozmiar wg www.trw-eos.com, powinien mieć 262mm, natomiast zdejmuje koło i po zmierzeniu wyglądają na ok. 280mm, jak to rozkminić, jakby nie patrzeć 2cm różnicy, poradźcie. BTW może ktoś ma sam naprawiam albo WKŁ, Heynes czy inną książkę naprawczą do Scenica 1997. lub coś w tym guście nt. jak się zabrać do wymiany tarcz i generalnie napraw przy scenicu? Chętnie ściągnę. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.