sKarlosMegane Opublikowano 14 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2017 Wg.wypowiedzi (2 serwisantów z 2 serwisów ) twierdzą, że są klienci co mają po 400.000 km Jakby powiedzieli, że mają po 800 tys, też byś uwierzył ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 14 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2017 (edytowane) Panowie wszystko jest fajne dopóki się nie zepsuje, ja tam pozostanę przy 1.4TCe i uważam po zebranych opiniach i własnych doświadczeniach, że to dobry motor, ale te kilka przypadków uszczelek o niczym nie świadczy i jak już pisałem trudno ocenić jak użytkownicy eksploatowali i dbali o swoje pojazdy, nawet najlepszy motor można zniszczyć. Dodano: 14 mar 2017 - 11:31 Chyba najlepsze silniki jakie moim zdaniem są godne uwagi (w miarę normalną cenę) to silniki w Mazdzie, 2,0 120 KM lub 165 KM, bez turbo i podobno równie ekonomiczne jak w 1,2 czy 1,4 Tce. Silniki Mazdy duże spalanie, rozciągające się łańcuchy rozrządu, pękające głowice, wypalające się zawory, padające poduszki pod silnikiem po 30kkm, przedostająca się benzyna do oleju, padające pompy wysokiego ciśnienia, wymiana rozrządu za 4000zł :blink: i to wszystko 2-3 letnich autach z przebiegami 100kkm <_< Edytowane 14 Marca 2017 przez witman 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 14 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2017 Oj to rzeczywiście mnie kolega zaskoczył z tą Mazda :mellow: może coś zmienili po lifcie (2017), w takim razie zostaje Mercedes heheheh Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 14 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2017 Prawdziwe Mercedesy skończyły się na modelach 123, 124 i 190 w obecnych czasach stosowania techniki postarzania się produktu wszystko skazane jest z góry na zużycie w określonym czasie. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 14 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2017 Tak jak i wszystkie samochody....wszystko już jest robione na jedno kopyto...... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pluto37 Opublikowano 15 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2017 Najnowsze widomości!!! Blok odebrany z naprawy. Wymiana jednej tulei. Chciałem, żeby wymienił wszystkie, ale powiedział, że nie ma na nich żadnego zużycia pomimo 200000 przebiegu, więc trzy zostały stare. Gość, który to robił jest w zawodzie od 30 lat, więc mu zaufałem. Zobaczymy jak to będzie chodzić. Czekam na pierścienie z Francji(ASO - 2 tygodnie oczekiwania), bo nie ma mowy, aby dostać je gdzieś indziej. Sprzedają w kompletach na jeden tłok za 245 zł. Chciałem wymieniać tylko na jednym, ale wg. tego gościa od bloków pęknięcie tulei wystąpiło wskutek silnego przegrzania, a nie wady materiału, więc wymiana pierścieni będzie na wszystkich tłokach, czyli 1000zł. Kiedyś słyszałem, że raczej niewskazane jest wymieniać pierścienie przy starych tulejach, tj. bez szlifu, ale skoro nie ma zużycia (owalu) to powinno chodzić. Tuleja została wytoczona z bloku i wstawiona nowa (dorobiona, bo oczywiście oryginały są niedostępne. Koszt całkowity naprawy bloku 500 zł z planowaniem głowicy (wcześniej już naprawianej) i planowaniem bloku. Myślałem nad tym żeby po tej naprawie go sprzedać, ale mechanik mówi, że będzie to śmigać jeszcze długie lata. Krótko mówić na tą chwilę idzie ku dobremu. Co do dalszych kosztów, to trzeba doliczyć po rabatach około 30% : komplet wszystkich uszczelek 450zł, śruby głowicy 200zł, oleje, płyny. Koszt całkowity z robocizną myślę że się zakończy na ok 3000 zł. Biorąc pod uwagę 6500 zł za używany słupek na allegro (z niewiadomego źródła), to myślę że to będzie lepsze rozwiązanie. Jak złożymy silnik będę jeszcze pisał o efektach. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Michal_C Opublikowano 15 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2017 A skąd to silne przegrzanie? Jesteś w stanie sobie jakieś konkretne wydarzenie przypomnieć? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fourier Opublikowano 15 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2017 Starych tulei nie trzeba szlifować, tak jak piszesz - jak nie ma jaja, wystarczy je przehonować (koszt około 50 zł za sztukę). Co do wytrzymałości - facet ma rację, przy mocnym tuningu (moce ponad 1000 KM) silników lub przy zwiększaniu pojemności np. z Lancera EVO wstawia się właśnie żeliwne tuleje (pomimo tego że dużo gorzej odprowadzają ciepło w porównaniu z aluminium i nicasilem to są jednak dużo wytrzymalsze mechanicznie). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 15 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2017 (edytowane) A skąd to silne przegrzanie? Jesteś w stanie sobie jakieś konkretne wydarzenie przypomnieć? Jak dla mnie to ta teoria przegrzania nie trzyma się kupy, bo tedy wszyscy mieliby pęknięte tuleje, a większość przypadków to sama uszczelka bez pęknięcia tulei. Wszystkie przypadki w okresie zimowym i w czasie mrozów więc raczej ciężko o przegrzanie, ewentualnie w cylindrze duża temperatura, a na zewnątrz cylindra bardzo zimny płyn zbyt duża i gwałtowna różnica temperatur i bęc. Można samemu przetestować w domu wyciągnąć jako z lodówki i wsadzić do wrzątku ;) Oto fotki dwóch uszczelek z 1.4TCe na których wyraźnie widać perforację materiału między 2 i 3 cylindrem, co prawda nie mam jeszcze ostatecznej analizy, czekam na wyniki. Obecnie poszukuję takiej uszczelki ze sprawnego 1.4TCe lub takiej gdzie padła sama uszczelka przy której nie uległ uszkodzeniu cylinder. Edytowane 15 Marca 2017 przez witman 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pluto37 Opublikowano 15 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2017 (edytowane) Michal_C - czytaj wyżej całą historię tego pojazdu. Taką "Laleczkę" kupiłem Dodano: 15 mar 2017 - 14:11 Jakim cudem ma być gorący cylinder przy lodowatym płynie chłodniczym - litości!!! Piszę to co mi powiedział człowiek który zjadł zęby na remontach silników a nie jako użytkownik których gdzieś coś usłyszał i pisze bzdury w intrenecie. Przegrzanie silnika może powstać przecież w różnych okolicznościach: awaria pompy, zapowietrzenie, awaria termostatu, zbyt mały poziom płyn, nieszczelność, awaria termowentylatora, albo po prostu skatowanie silnika w upale, albo też (co pewnie nie jeden z Was widział) podczas zwykłej jazdy w korku latem. I już mamy gotowy przepis na uszczelkę lub ekstremalnie na tuleję cylindrową, która oczywiście (może) jest źle lub nierównomiernie chłodzona, czyli gdzieś ma tendencję do przegrzewania się. Z całą pewnością nie jest to przegrzanie szokowe. Ktoś z was pisał o zbyt (-15 czy -20) wysokiej temperaturze zamarzania oryginalnego płynu, co również może zimą doprowadzić do pęknięcia bloku, głowicy, tulei cylindrowej. Edytowane 15 Marca 2017 przez pluto37 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 15 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2017 (edytowane) pluto37. Jest to tzw. mecher od obróbki skrawaniem, remontów silników. Czy coś bliżej lub w dziale serwisy, warsztaty Przegrzanie ; podczas zwykłej jazdy w korku latem i awarii czujnika termowentylatora Nie raz trzeba było się ratować załączając ogrzewanie w lecie, w korku w mieście Edytowane 15 Marca 2017 przez Andrzej-2010 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pluto37 Opublikowano 15 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2017 Andrzej -v2010. Pytasz kto naprawiał blok? Blok naprawiał warsztat specjalizujący się w kompleksowej naprawie bloków, głowic, wałów itd. w Gdyni (mogę ustalić adres, bo nie byłem tam osobiście). Nie robią remontów od a do z. Składanie i montaż silnika do auta zrobi mój kolega - mechanik. Mój ojciec w latach 80-tych robił u nich remont kapitalny silnika od Mercedesa który montował w Wołdze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 15 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2017 Uważam, że warto promować dobrych fachowców Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. witman Opublikowano 15 Marca 2017 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2017 (edytowane) To bardzo proste odpalasz silnik po nocy na mrozie, ruszasz i dajesz ostro w pedał w środku cylindra jest piekło, a na zewnątrz lodowaty płyn. Dodatkowo sprawę pogarsza różnica w rozszerzalności materiałów blok jest aluminiowy, a tuleja jest żeliwna. Edytowane 14 Października 2017 przez witman 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pluto37 Opublikowano 15 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2017 (edytowane) Wygląda to pięknie. Jutro będę widział swój blok to zrobię fotkę. Uszczelki po pierwszej wymianie nie mam bo wówczas myśleliśmy że tuleja jest ok. Głowica poszła do roboty i nikt nie zwracał uwagi z lupą na blok. Uszczelka poszła w kosza a ta zdjęta podczas drugiego demontażu nic do sprawy nie wnosi bo była w silniku dwa tygodnie. Co do tej twojej teorii dotyczącej piekła w cylindrze i lodowatego chłodziwa to dyskusji i tak nie zakończymy w zgodzie bo i tak mam swoje zdanie na ten temat, ale ty masz swoje i to szanuję. Teorii może być jeszcze więcej. Fakt jest taki żaden silnik nie znosi wysokich obrotów na zimno a już szczególnie zimą chociażby ze względu na skąpe smarowanie gęstym olejem. Mam tylko wielką nadzieję że teraz żona będzie mogła się cieszyć jazdą meganką (prezentem rocznicowym) a stare auto będę mógł w końcu sprzedać. Pozdrawiam Edytowane 15 Marca 2017 przez pluto37 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.