blake Opublikowano 24 Marca 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Marca 2017 ok jak coś będę pisał co i jak, więc odradze mu to mleczko i co mi powiedzieć generalnie to on nic innego nie ma w zanadrzu w tym temacie poza tym mleczkiem, co mu powiedzieć? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Michal_C Opublikowano 25 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2017 Jako, iż od pierwszego postu moja wizja problemu się nieco zmieniła, to powiem tak: Sam pisałeś, że pięknie pomalował auto. To już sugeruje, że ktoś się zna na czymś. Kolejna rzecz - polerowanie jest kilkuetapowe i skoro człek mówi, że to nie koniec, to znaczy że nie widziałeś końcowego efektu. Skoro się nie znasz na tym, to zakładam że słowo "mleczko" było użyte celowo. Bo gdybyś usłyszał Menzerna 3500 Super Finish to niewiele by Ci to mówiło. Dla przykładu - ja robię wizualizacje komputerowe. I gdyby mi klient przyszedł w trakcie pracy i zaczął wytykać rzeczy, na których się nie zna (wiedząc że to nie koniec), to by dostał klawiaturą w potylicę. Reasumując, nie wpadajmy w paranoję. Spróbuj najpierw z nim porozmawiać na luzie, poproś by Ci wytłumaczył co chce zrobić bo się martwisz o samochód. Nic więcej w tym temacie już dodać nie mogę. Powodzenia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jottar Opublikowano 25 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2017 (edytowane) Michal_C, Kolega pisał, że tamten chciał mu dać jakieś mleczko, żeby sam sobie fibrą wtarł. Więc to chyba nie tak, że go przyłapał w połowie roboty. Zresztą sam pewnie wiesz jak lakiernicy polerują. Niedawno odebrałem auto po drobnej szkodzie i sam musiałem poprawiać po ASO (holsy). Na marginesie to tu bym zaczął od 2500 a nie 3500. Edytowane 25 Marca 2017 przez Jottar Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Michal_C Opublikowano 25 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2017 Faktycznie, mój błąd z tym mleczkiem. 3500 podałem jako przykład, ale masz rację. Wniosek jest zatem taki, że trzeba to oddać gdzieś, dać te 5-7 stów i mieć perfekcję. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
blake Opublikowano 25 Marca 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2017 masakra on mi chce jakieś mleczko firmy K2 wcierac pewnie na chwilę żeby zakrylo i zgarnąć kasę a ja będę w czarnej dupie. Dziś do niego jadę pogadam o tym. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jottar Opublikowano 25 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2017 Nie wiem, czy to ma sens. Po tym co tu widać można wnioskować, że on raczej nie jest w stanie lepiej tego zrobić. Naprawdę trzeba się mocno postarać, żeby tak zmasakrować lakier. Trochę się bawię w auto-detailing, typowo hobbystycznie, wielkiego doświadczenia nie mam, ale nawet na samym początku jak byłem totalnie zielony, nigdy nie narobiłem na lakierze takiego bałaganu jak jest u Ciebie. Współczuję, bo bym chyba nie zasnął, jakby moje auto tak wyglądało. Znajdź jakąś firmę auto-detailingową u siebie, możesz popytać na facebookowej grupie "Auto Detailing FAQ / Pytania" o kogoś godnego polecenia i niech Ci z tym zrobi porządek ktoś, kto się na tym zna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
blake Opublikowano 25 Marca 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2017 Właśnie wróciłem od kolesia i mówił, że to tak ma być, że po każdej polerce zostają takie ślady z maszyny i pod słońcem tego nie widać tylko pod lampą, żalll Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Testral Opublikowano 25 Marca 2017 Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2017 Lakier na żadnym etapie polerowania nie powinien mieć takich rys. Lakier się matuje/glinkuje, potem stopniowo poleruje, ale na pewno nie powinno być widać kolistych, pojedynczych rys, które sugerują uszkodzenie powłoki. Faktem jest, że lakiernicy najczęściej nie wyprowadzają lakieru na lustro, ale na pewno nie powinni go porysować. Jeżeli kolega twierdzi, że już zakończył pracę nad tym lakierem, to nic nie rób sam, tylko oddaj auto do kogoś zajmującego się car detailingiem. Na początku ocenią lakier i powiedzą ci w jakim stanie jest powłoka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.