qla Opublikowano 5 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2009 Tak sobie czytam i czytam i każdy ma mniej lub więcej racji, Ja używam eco driving, wtedy gdy: a) jadę z prędkością np 100km/h na 5 biegu z górki - puszczam gaz i w dół dalej leci sam jak w mieście są korki - nie kręcę do 4000 rpm bo nie ma po co...2000 rpm starczy na każdym biegu c) gdy dojeżdżam szybko do skrzyżowania, zjazdu etc. - wtedy włączam niższy bieg (np. przy 80km/h włączam 4 bieg i spokojnie się mieszczę w zjazd z prędkością 50 km/h i na 4 mogę spokojnie jechać dalej. Co do zamulania silnika, to jest w tym sporo prawdy. Dlatego czasem czerwone pole zahaczam, a rozsądnym wydaje mi się kręcić na każdym biegu silnik do ok. 3000rpm (w benzynie) - nie zamula za bardzo ale i nie powoduje super dużego zużycia paliwa. Jak jadę w trasę, i jak przyspieszam np. z wyjazdu ze stacji etc. to pokręcę trochę bardziej silnik. Przy trasie 600 km nie ma zbyt wielkiej różnicy czy się dokręci kilka razy do czerwonego pola, czy się przejedzie po trasie z prędkością 120km/h. A co do wjechania komuś w tył, bo hamuje silnikiem i ktoś nie widzi....jeśli samochód zwalnia, to też należy zwolnić czy się mylę?;] Po za tym, jakiś idiota zawsze się znajdzie, co przy wciśniętym hamulcu, sygnalizowaniu skrętu w lewo (wjazd na podwórze), prędkości 5km/h (bo krawężnik) i tak Cię lewą strona wyprzedzi, bo...czemu nie? :shock: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 5 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2009 Tak samo guzik (delikatnie mówiąc, a chciało by się bardziej dosadnie)kogo obchodzi, czy przed zakrętem najpierw wciskam sprzęgło czy hamulec, a może i jedno i drugie równocześnie ze zmianą biegu na niższy w tym samym czasie. A kogo obchodzi z jaka prędkościa jadę po mieście? przecież to ja tankuje swój samochód. Podstawowa sprawa - bezpieczeństwo swoje i innych użytkowników dróg. Przykładowo - wpadając na łuku drogi w poślizg czasami wystarczy dodać gazu i "wyciągnąć" auto, mając na luzie może zabraknąć czasu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julio Opublikowano 5 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2009 Wszystko zależy od prędkości i warunków. Przy skromnych prędkościach i dobrej drodze bez lodu i śniegu, ani liści to każdy sposób da dobry efekt. Przy większych prędkościach i śniegu na drodze może nie dać się pokonać zakrętu "na luzie". I tu nie chodzi o ekodriving. Dawniej jak nie było odcięcia paliwa to również tak zalecało się jeździć pomimo, że wtedy to zazwyczaj zwiększało a nie zmniejszało zużycia paliwa. Przy obecnie produkowanych samochodach oprócz bezpieczeństwa daje to dodatkowo oszczędność paliwa. W normalnych drogowych samochodach. Bo podobne zachowanie w samochodach sportowych będzie prowadzić nie do odcięcia paliwa a do podawania go sporo i opóźnienia zapłonu - tak by napędzało nam turbinę i nie wytwarzało mocy na wał. Wtedy właśnie często ładne ognie idą z rury wydechowej. Więc tam to kierowcy robią nie w celu oszczędności. A co do tego zjazdu z góry i skręcania w boczną drogę.. Cóż - myślę, że wszyscy mówicie o bezpieczeństwie na pierwszym miejscu - ale się nie zrozumieliście. Owszem samochód jadący dalej powinien nie siedzieć na zderzaku, ale dalej i też zwalniać jak my skręcamy. Jednak też po 1. nie należy prowokować niebezpiecznych sytuacji. 2. Nie można utrudniać ruchu innym. IMO w takim przypadku hamowanie silnikiem jest wskazane - ale nie za wcześnie - by nie dojeżdżać w żółwim tempie blokując ruch, oraz pod koniec oprócz hamowania silnikiem użyć hamulca. Trochę mniej eko - ale nadal eko - a zarazem bezpiecznie. Co innego jak dojeżdżamy do korka czy czerwonych świateł (zostawiając prawy pas wolny tym co skręcają . A co do kolejności wciskania pedałów, zmiany biegów, redukcji etc... to jest ona bardzo istotna. Ale czy naprawdę każdy z Was potrafi tak bez zastanowienia powiedzieć jak jechał 15 zakrętów czy skrzyżowań temu? Toż to się robi odruchowo. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kate_k82 Opublikowano 7 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Sierpnia 2009 Piękna dyskusja ale pomijając kto z Was miał rację, a kto się pomylił, to bardzo proszę o wskazówkę dotyczącą max momentu obrotowego, jak to sprawdzić??? Z góry proszę Was o wyrozumiałość. Jestem od niedawna posiadaczką auta (swojego, a nie męża)więc czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi z tym momentem?? Ktoś kazał mi sprawdzić przy akich obrotach mam max moment... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lepper_pl Opublikowano 7 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Sierpnia 2009 poszukaj w necie wykresu z hamowni swojego silnika Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julio Opublikowano 7 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Sierpnia 2009 Możesz też zamiast bawić się w wykresy i wzorki to stosować zasadę, że jak chcesz oszczędnie to o ile jedzie tak jak chcesz i nie musisz w tym celu mocno gazu przyciskać to znaczy, że jest ok. A jak miałabyś wciskać gaz do końca to oszczędniej będzie zredukować bieg. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marjuszoo Opublikowano 10 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Września 2010 Czy mając samochód na gaz z instalacją LPG II gen. jest sens ecodrv? Chyba nie, bo krokowy nie zamyka się do końca, zawsze puszcza powietrze....a więc i LPG. Jest chyba funkcja w sterowniku gazu Cut-off, czyli zamknięcie cewki na parowniku, ale potem, gdy chcemy zmienić bieg, to podobno silnik lubi zgasnąć, bo gaz nie zdąży dotrzeć do silnika. Jak się mylę to proszę o poprawkę Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcindj Opublikowano 10 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Września 2010 Jest chyba funkcja w sterowniku gazu Cut-off, czyli zamknięcie cewki na parowniku, ale potem, gdy chcemy zmienić bieg, to podobno silnik lubi zgasnąć, bo gaz nie zdąży dotrzeć do silnika. Jak się mylę to proszę o poprawkę Nie tyle zamknięcie cewki co zubożenie mieszanki o wybrany %. W praktyce samochód szarpie przy zmianie biegów bo obroty odrazu spadają. Przy ustawianiu tej opcji wybiera się obroty przy jakich ma się wyłączać ta opcja i % o jaki mieszanka ma być zubożona. Powyżej 50% występuje już szarpanie. Tak jest przynajmniej u mnie. Komp od gazu to bingo s4 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Megi98 Opublikowano 10 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Września 2010 ja na lpg jeżdżę i wystarczy utrzymywać stałą prędkość np jadąc cały czas 80km/h (każdy wedle uznania). Mi generalnie butla wystarczy na 400km przy eco nawet do 500 ;-) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 10 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Września 2010 Megi98, to ciężką masz nogę 400km to scenicem 2.0 się robi na butli Ja ostatnio nie mam czasu na oszczędzanie, jak jadę do pracy to dość szybko, a po pracy jak emeryt, więc średnia wychodzi niezła Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 10 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Września 2010 Ja idąc z duchem eco zmieniam auta na co raz "większe" silniki Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Megi98 Opublikowano 10 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Września 2010 meganecoupe02, jak ciężką nogę ? heh teraz to jak emeryt ślepy będę pewnie jeździć po moim niedzielnym wypadku Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
.Pawel Opublikowano 10 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Września 2010 Aporopos ecodrivingu, mój rekord spalania w silniku 1,6 16V to 5,65 litra/100km ustanowiony w dwa tygodnie po kupnie Renaty na trasie 400km . Wcale nie starałem się jechać jakoś "megaeko". Bieg piąty od około 80km/h przy zwalnianiu redukcja na czwórkę przy około 60km/h. Średnia prędkość "przelotowa" od 90 do 110, w porywach 120, spokojna jazda, bez zbędnych wyprzedzań, hamowań, za to z kilkoma wahadełkami na drodze, gdzie gasiłem silnik. Jazda w dwie osoby z bagażem bez klimy - uważam to za wynik bardzo przyzwoity, godny diesla, a to przecież benzyna. Mierzenie spalania metodą tankowania pod korek do pierwszego odbicia (komputera niestety nie posiadam). Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 10 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Września 2010 A mój rekord w eco-jeździe to 4,8 l . sam bylem w szoku gdy podjechałem na stacje po przejechaniu 300 km i ponownym zatankowaniu. Jazda spokojna, do 100 km ale myślę ,że kluczem do sukcesu było hamowanie biegami i delikatne przyspieszanie. może dla kogoś taka jazda wydaje się nudna ale sama myśl, że na jednym zbiorniku przejadę 1200 km poprawia humor :-P za to kocham diesla !!!!!!!!!!!!! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marjuszoo Opublikowano 10 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Września 2010 Lepiej tankować troche częściej po mniej, wtedy bolid lżejszy Kubica by mnie poparł )) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi