nugowy Opublikowano 15 Lutego 2025 Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2025 Cześć, od półtora tygodnia męczę się z usterką związana z elektrycznym hamulcem ręcznym - mianowicie zaczęło się od pozostawienia samochodu na zaciągniętym ręcznym (który zaciąga się sam za każdym razem), a po nocy nie mogłem go w żaden sposób odblokować - tyczyło się to tylko prawego koła. Po holowaniu auta do garażu i ogrzaniu go hamulec normalnie odpuścił. Byłem już u mechanika, który stwierdził że coś się dzieje z wiązka kabli - zasugerował jakąś nieszczelność w obwodzie i gdy dochodzi do ujemnych temperatur to lód nie przewodzi prądu i hamulec nie dostaje sygnału (?). Nie wiem czy jest to logiczne, ale też taką wersję zdarzeń przyjąłem. Od kiedy go odblokowalem za każdym razem spuszczałem go ręcznie po zgaszeniu samochodu. Pojechałem wczoraj do elektryka, który w ciepłym garażu stwierdził na komputerze że napięcie jest takie jak być powinno. Zasugerowałem mu że problem się tyczy mrozu kiedy samochód stoi na zewnątrz. Powiedział że wyregulował sam mechanizm i usunął błędy i powinno być okej. Dzisiaj rano próba odpalenia - ku zdziwieniu wszystkich samochód nie rusza. Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem? Podejrzewam, że będę zbywany wszędzie kiedy samochód zostanie ogrzany i hamulec normalnie będzie funkcjonował. Samochód stoi uziemiony na parkingu, a temperatura nie wskazuje na to żebym mógł go ruszyć w najbliższych dniach. Jakieś pomysły? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szwagier24a Opublikowano 15 Lutego 2025 Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2025 Odpiąć wtyczkę od zacisku: sprawdzić stan pinów czy nie są zielone, zbadać napięcie czy dochodzi podczas zaciągania hamulca i luzowania. Do silnika można podać napięcie z akumulatora na te dwa piny w silniku i sprawdzić czy silnik pracuje - odblokowuje zacisk i zablokowuje zacisk. Mechanicy porucz kasowania błędów nic nie zrobili. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Grzesko Opublikowano 15 Lutego 2025 Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2025 (edytowane) Jakiś czas temu miałem podobny przypadek. Pojechałem do sklepu i po zaparkowaniu jak zwykle hamulec parkingowy zaciągnął/zablokował się. Niestety po około 20 minutach przy próbie ruszenia (również przy prawym kole) hamulec parkingowy nie odpuszczał. Po kilkukrotnym uruchomieniu silnika (chyba za 5 razem) i próbie "spuszczenia" hamulca ręcznie (naciskając klawisz) hamulec puścił. Odstawiłem auto do warsztatu i po paru godzinach otrzymałem informację, że już wszystko jest OK. A powodem podobno była usterka instalacji elektrycznej prawego koła spowodowana przy naprawie tylnego prawego błotnika. Faktycznie ów błotnik był naprawiany jeszcze przez poprzedniego właściciela auta, ale w warsztacie (gdzie rozwiązano problem z hamulcem) nic nikomu nie wspominałem o fakcie naprawy tego prawego błotnika parę lat wcześniej. Powiedziano mi, że przewody elektryczne do silniczka hamulca były gdzieś przytrzaśnięte/przygniecione co mogło spowodować problemy z izolacją przewodów. Od chwili naprawy (około miesiąca) więcej problemów z hamulcem już nie było. Edytowane 15 Lutego 2025 przez Grzesko 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.