Witam,
moje trzy grosze na temat FAPa w Renault (część z własnego doświadczenia):
1. Według mnie w Renault nie istnieje problem paliwa w oleju z powodu FAPa, gdyż:
- dodatkowe paliwo (opóźniony wtrysk) podawane jest tylko wtedy, gdy filtr jest wypalany
- aby mogło rozpocząć się wypalanie filtra muszą być spełnione określone warunki, między innymi: odpowiednia temperatura silnika, odpowiednia prędkość (niektóre źródła podają 60 km/h inne 80 km/h) przez odpowiednio długi czas, średnia prędkość w określonym czasie, zapełnienie filtra, i pewnie jeszcze wiele innych, według mnie wszystkie te warunki jednocześnie są nie do spełnienie przy jeździe po mieście
- jeżdżąc po mieście (korki, światła, itp) - średnia prędkość nie przekraczająca 20 km/h, jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, aby włączyło się wypalanie filtra, jak również nigdy mi nie przybyło oleju
2. Z tego co zaobserwowałem filtr wypala mi się nie częściej niż co 5-6 tys. km
3. Jak ktoś wcześniej zauważył widocznym efektem wypalania filtra jest wzrost chwilowego zużycia paliwa
4. Jak zauważę taką sytuację, a zdarza się tylko, gdy jadę autostradą lub ekspresówką, to jadę sobie dalej spokojnie 100-110 km/h na 6-tym biegu i czekam, aż się wypali - trwa to nie dłużej niż 10-15 minut
5. Jeszcze nigdy nie miałem komunikatu ani kontrolki o konieczności wypalenia filtra (kilkadziesiąt tys. km)
6. Jeszcze nigdy nie wyjeżdżałem specjalnie w trasę, żeby wypalić filtr
Używany olej: ELF Solaris DPF (FE) 5W30
Używane paliwo: zwykły diesel z Shella
DaakK