Prezes Opublikowano 4 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2013 sobka01 Właśnie o tych smugach kiedyś pisałem. W dzień nie jest to jakimś wielkim problemem ale w nocy, uwierz mi, ma to ogromne znaczenie. Boczne, tylna i lusterka w całości a przednia tylko tam gdzie wycieraczki nie trą ;) ps. Dodam, że podobny produkt ale z Niemiec Lub kupiony w PL ale sprowadzony, spisuje się jeszcze lepiej. Już nie raz i nie dwa przepraktykowane, że tamta chemia jakaś "lepsza" :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dj-doc Opublikowano 6 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2013 Witam gorąco Środek do mycia felg firmy Tenzi kupiłem w .... Praktikerze w Zabrzu. Nazywa się: Tenzi Felgi i Kołpaki. Cena - jeśli dobrze pamietam - 15 zł, jest gotowym do użycia preparatem, pojemność opakowania 750 ml. Dodatkowo kupiłem z tej firmy płyn do mycia szyb. Przy wejściu obok kas stał regał z różnymi środkami firmy Tenzi, były środki do domu oraz samochodowe min. środek do tapicerek. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 6 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2013 (edytowane) No to i ja podrzucę pomysł na śliczny czarny (oryginalny) kolor zewnętrznych plastików. Począwszy od kratek w zderzaku i plastiku pod przednią szybą, przez listwy na drzwiach, podstawy lusterek, słupek środkowy, aż po ramki szyb na drzwiach i uszczelki. W moim sceniolu drugim nawet chlapacze. Po ostatnim myciu auta postanowiłem spróbować w te miejsca silikonu w spray-u Pojemnik 300+100ml z tym preparatem można zakupić za 9.90 w Tesco, i ponoć za niecałe 7zl w Auchanie Producentem jest "Amtra" z Sosnowca. Produkt jest z grupy kosmetyków samochodowych "Moje auto" i przeznaczony do suchego smarowania uszczelek drzwi i prowadnic szyb. Na powierzchni pozostawia suchą warstewkę. Stosowałem tak, że naniosłem warstwę, a gdzie się zrobiły zacieki to wystarczyło rozprowadzić ręką lub ściereczką z mikrofibry. Preparat wysycha bardzo szybko, jak jest go za dużo to widać po wyschnięciu zaciek. Można nanieść od razu kolejną warstwę i ponownie już poprawnie rozetrzeć. Potem oczywiście od razu delikatnie wypolerować zarówno sam plastik jak i karoserię albo szyby z osiadającej mgiełki preparatu. Tak wygląda sam preparat I efekty jego zastosowania Tu akurat widoczna różnica na elementach lusterka, podstawa po zastosowaniu silikonu w sprayu i kawałek plastiku na ramie lusterka o którym zapomniałem. Lusterko było otwarte. Tak wyglądały wcześniej wszystkie plastiki. Niestety fotki nie oddają rzeczywistego efektu. Na żywo jest to jeszcze lepiej widoczne. dodano By to bardziej uwidocznić jaka jest różnica, specjalnie teraz zrobiłem próbkę na starym podszybiu ze sceniola Rafała, które nie było przed ta próba umyte a tylko na sucho z kurzu przetarte.. Tu przed zastosowaniem silikonu w sprayu... I już po, chyba nie trzeba wskazywać gdzie i na jakiej powierzchni środek był nałożony... Edytowane 6 Sierpnia 2013 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 6 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2013 Zobaczymy co będzie po miesiącu czy nawet dłużej. Obecnie jest zdecydowanie lepiej jak 5 letni plastik. Efekt porównywalny z nowym i mniej błyszczący jak wszelkiego rodzaju kokpitspraye A co do silikonu to faktycznie nie nowość, już kiedyś dawno temu ci co mieli dostęp to stosowali silol, czyli olej silikonowy, stosowany do konserwacji narzędzi chirurgicznych. Ówczesne plastiki nie wykazywały po jego zastosowaniu jakichś przebarwień, aczkolwiek to było lekko wilgotne, jakby tłuste i kurz na tym szybko osiadał. Tu tego efektu nie zauważyłem choć jest obecnie goraco i sucho, a auto każdy dzień kilka godzin stoi poza garażem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 6 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2013 widziałem kiedyś u blacharza jak czyścili czarne plastiki czymś winylowym - nie wiem co to było, ale na bazie winylu. Może ktoś coś słyszał, to się wypowie. Efekt był całkiem niezły, tylko nie wiem jak z osiadaniem kurzu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość sobka01 Opublikowano 6 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2013 (edytowane) Do plastików zewnętrznych zacząłem teraz używać takiego cuda - ValetPro Dionysus Trim Glitz. Co prawda kosztuje naprawdę dużo ale... Wystarczy mi chyba do końca świata i jeszcze dłużej ;-) Przykładowe rezultaty można zobaczyć np na stronie www.carok.pl. Ja jestem z niego mega zadowolony - pięknie wyprowadza kolor nawet na tych małych wyblakłych trójkącikach przy lusterkach ;) Marcin - mam nadzieję, że w weekend uda mi się sciągnąć koła z Megi i potraktować je TENZI`m :) Co do tego silikonu co nałożył go kolega gojgien - wydaje mi się, że będzie baaaaardzo mocno łapać kurz i pozostawi te plastiki bardzo tłuste... Edytowane 6 Sierpnia 2013 przez sobka01 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 24 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2013 (edytowane) - wydaje mi się, że będzie baaaaardzo mocno łapać kurz i pozostawi te plastiki bardzo tłuste... napisano 06 sierpień Zaraz po nałożeniu i polerce plastik jest suchy jak przed nałożeniem. Tylko kolor jest zdecydowanie głębszy zbliżony do nowego elementu. Zresztą co tu dywagować albo przypuszczać. Produkt kosztuje kilka złotych i jest łatwo dostępny, to można osobiście doświadczenie zrobić, choćby na plastiku podobnym do tych w aucie albo na jakieś starszej zdemontowanej części. A jak się nie nada, to zawsze przyda się do tego do czego jest przeznaczony czyli do uszczelek i prowadnic szyb. Temat jest: Czego używacie do pielęgnacji.... a nie co należy, warto, wypada używać i jeszcze by było to jak najdroższe. Ja na razie zużyłem połowę tego preparatu silikonowego czyli za około 3,50 i efekt jest lepszy jak się spodziewałem w porównaniu do tych siloli, czy innych Plaków specjalnie do plastików przeznaczonych Kto chce może spróbować, jednak nikogo na siłę nie namawiam i nie zmuszam. Dodano: 24 sie 2013 - 19:02 dodano 24 sierpień Dziś po raz pierwszy myłem sceniola od nałożenia silikonu na plastiki. Wbrew temu co wyżej ktoś przypuszczał, jak się okazało błędnie, nie były one ani trochę bardziej brudne od reszt karoserii. Nie byly tez tłuste by się na nie wszystko kleiło. Po umyciu całego auta gąbką, ciepłą wodą ze zwykłym szamponem NEGRIN, plus wstępne i końcowe płukanie karcherem, jak zazwyczaj myję, plastiki nadal są idealnie czarne jak fabryczne nówki. Jednym zdaniem, to jest to co mi było potrzebne do poprawienia wyglądu kilkuletnich plastików i to za kilka złotych. Z czystym sumieniem i pełną odpowiedzialnością POLECAM. Edytowane 24 Sierpnia 2013 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 7 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2013 Ostatnio zaliczyłem Laguną trochę tras, a czasu na umycie auta za bardzo nie miałem, więc Lalka została "trochę" zapuszczona, w środku i na zewnątrz. Zdjęć nawet nie robiłem, bo wstyd, ale wierzcie mi na słowo, brudas nie z tej ziemii. Do tego felgi zmieniły kolor z ciemnego grafitu na "czarny pył z klocków hamulcowych" Napisze krótko: wybrałem się do sklepu, kierunek półka z preparatami tenzi, kupiłem: -tenzi - szampon do mycia aut ciężarowych (mocno zabrudzonych) -tenzi połysk - preparat do naniesienia po myciu -tenzi leder clean - do czyszczenia skóry -tenzi leder care GT - do pielęgnacji skóry -tenzi KOK - do kokpitów -tenzi do szyb (nazwy nie pamiętam, jeszcze nie korzystałem z niego) Teraz do rzeczy: -szampon do ciężarówek - rewelacja! Brud, ptasie wiadomo co, kurz itp, wszystko praktycznie spływało bez szorowania. Pierwszy raz w życiu się cieszyłem podczas mycia zaschniętych owadów (niektóre jeszcze z wakacji, nie mogłem wcześniej domyć) - z tym szamponem delikatnie 2-3 razy przejechałem gąbką i wszystko schodziło idealnie. Te bardziej przyklejone wystarczyło troszkę mocniej potraktować gąbką i po sprawie. Genialna sprawa ten szampon, na poprzedniej stronie opisywałem szampon do osobówek i tez był niezły, ale ten jest o wiele lepszy. Polecam wszystkim, którzy nie chcą się szaprać z owadami na przednim zderzaku Od razu napiszę, że szampon to 1l koncentratu. Proporcja zalecana przy myciu ręcznym to 100ml/10l wody, ja zrobiłem trochę mocniejszą. elgi potraktowałem Aluxem i tradycyjnie, brud uciekał przed szczotką - rewelacja :) -połysk - chyba działa :) Chociaż instrukcja obsługi nie jest precyzyjna (rozprowadzić na czystym aucie) to efekt nie jest chyba zły. Autem dojechałem z Płocka do Warszawy i trochę kurzu pojawiło się tylko na tylnym zderzaku, którego nie potraktowałem tym preparatem. Reszta się błyszczała bardzo przyzwoicie. -leder clean - całkiem szybko i ładnie wyczyściło skórę, chociaż trzeba równomiernie wycierać, bo widać od razu pominięte miejsca. Miałem podłokietnik i fotel pasażera ubrudzony białą farbą - zeszło to wszystko bez śladu. Preparat bardzo fajny. -leder care GT - bardzo ładnie odświeżył skórę, ale podobnie jak wyżej trzeba bardzo równomiernie wycierać, bo najmniejsze ominięcie skóry będzie widoczne. Trochę upierdliwy ten preparat, bo ma spryskiwacz i jak się czyści jedno to "mgiełka" przy dozowaniu leci na wyczyszczone elementy i trzeba je wycierać od nowa. Efekt pozytywny, skóra na poczatku wydaje się tłusta, ale jak wyschnie to robi się ładna :) Polecam. -tenzi KOK - do plastików i kokpitów. Wpadka :blink: Chyba jedyny preparat tenzi, który na chwilę obecną nie przypadł mi do gustu, albo robię coś nie tak. Zostają smugi, nie czyści za dobrze, to nie jest to, czego bym się spodziewał. Jeszcze potestuję i zobaczymy jak się współpraca z KOKiem ułoży. -tenzi do szyb - nie testowałem jeszcze, czasu mi zabrakło. -Korzystałem jeszcze z tenzi tex wash czy jakoś tak - do prania tapicerki - całkiem niezły, plamy schodzą bez większych problemów. Podsumowując: Znowu polecam preparaty tej firmy :) I od razu piszę, że za reklamę nikt mi nie płaci (a szkoda). Preparaty moim zdaniem są tanie, a jakością biją na głowę wszelką marketową konkurencję (jedynie Akra do mycia silników się u mnie sprawdziła). Zrobiłem teraz całkiem niezłą kolekcję tej chemii w garażu, a niektóre preparaty to koncentraty, których można użyć z 10 razy. Cała kolekcja to koszt ok 150zł jak do tej pory, ale starczy na długo. Jak powiększę jeszcze kolekcję to wrzucę recenzje. Ciekawi mnie, czy ktoś poza mną tu na forum korzysta z tych preparatów, czy tylko ja jestem nawiedzony i tak mi się podoba ich działanie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość sobka01 Opublikowano 9 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2013 (edytowane) Marcin, widzę, że TENZI bardzo Ci się spodobało :) Właśnie za przykładem w/w kolegi zakupiłem TENZI ALUX - preparat bardzo silny do okresowego czyszczenia felg (nie zalecałbym ze względu na jego siłę częstego stosowania). Produkt zaraz po kupnie lekko mnie przeraził - dlaczego? Dlatego, że przeczytałem iż jest silnie żrący i toksyczny. Przezorny, kupiłem rękawice kwasoodporne - lepiej wydać parę złotych więcej niż doświadczyć jakiś przykrych konsekwencji po zlekceważeniu siły TENZI-ego. Felgi nie były jakieś mega brudne - staram się dbać o nie na bieżąco. Z wewnątrz były czyszczone przed sezonem letnim czyli ładnych parę miesięcy mógł się tam brud i pył z klocków wżerać w alu. Na zdjęciach przed wyglądało to w ten sposób. Do mycia kapsle oczywiście sciągnąłem tym bardziej, że z jednego zaczęła mi schodzić po myci karcherem farba... Nie wyglądało to naprawdę tragicznie - część brudu schodziła od razu pod mocnym ciśnieniem z myjki ale felga ciągle była bardzo brudna. Do akcji wkroczył wtedy TENZI i felgi po nim wyglądały tak: Efekt - jak widać fenomenalny! Używałem go w stężeniu 1:2 (600ml wody na 300ml ALUX-a). Jednakże chciałem felgi doprowadzić do naprawdę dobrego stanu więc w ruch poszedł kolejny preparat od TENZI PRIX. Jest to specyfik do usuwania wszelkich metalicznych pozostałości na felgach, lakierze etc. Oprócz skuteczności daje on efekt "krwawienia" - świetnie to wygląda jak zaczyna działać :) Oczywiście PRIX po nałożeniu został "wypędzelkowany". Po PRIX-ie w ruch poszedł jeszcze preparat do odsmalania - SNB Prickbort. Po wszystkich zabiegach - felgi wyglądały następująco: Komplecik na gotowo: Do akcji użyte zostały: TENZI ALUX, TENZI PRIX, SNB PRICKBORT: Tak jak napisałem wcześniej - nie pozwoliłem sobie na zlekceważenie mocnej chemii i rękawice kwasoodporne musiały być. To samo z ochroną oczu - kilka złotych na najprostsze okulary a komfort i spokój ducha zapewniony: ALUX za tą cenę jest produktem fenomenalnym. Do czyszczenia felg poleciłbym również Bilberry Wheel Cleaner od ValetPRO. Działa fantastycznie! Można używać w stężeniu od 1:1 do 1:10 lub mniejszym oczywiście. Na mega zapuszczonych kołpakach OPLA które nie były chyba porządnie czyszczone od nowości - czyli kilkanaście lat efekt był następujący (Bilberry użyty w rozcieńczeniu 1:1): Pył z klocków był już tak wżarty w strukturę kołpaka, że pędzelek nie dawał rady - dopiero mocne dociskanie małą gąbką zaczęło działać. Dodam, że kołpaki swój wygląd przed zawdzięczają wcześniejszemy myciu i porządnym szorowaniu pianą aktywną DIMER - jak widać nie poradziła sobie. . Po czyszczeniu kołapki wyglądają jak nowe! Wiadomo, gąbką troszeczkę rysek narobiłem ale na kilkunastoletnich kołpakach to aż mi za bardzo szkoda nie było ;) Generalnie byłem zszokowany skutecznością bilberry! . Felgi z Megi jeśli zostaną u mnie - zostaną przed sezonem nawoskowane woskiem Finish Kare 1000p Hi-Temp, żeby brud nie przylegał tak mocno oraz żeby łatwiej je było wyczyścić. Jeśli zostaną sprzedane (mam zamiar na lato założyć 17") to ten zabieg oczywiście nie zostanie przeprowadzony ;) Kołpaki na zimę i stalowe felgi sobie już nawoskowałem - troszkę mniej ta sól i brud będą mnie denerwować ;) Edytowane 9 Października 2013 przez sobka01 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
niko009 Opublikowano 26 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2013 Jako że dwa tygodnie temu przesiadłem się na Lagunę a Megane zostało w rodzinie (tata jeździ) to pora wziąć się i za wypucowanie nowego nabytku. W planie mam zrobić taki mały car detaling na mixie produktów Sonax i Tenzi. Widzę że efekty które pokazujecie na chemii Tenzi są więcej niż zadowalające, co tym bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że nie ma sensu wydawać na komplet kosmetyków 600 zł. Pytanie tylko czy oprócz Tenzi Alux używał ktoś Tenzi En Jee (również do felg) bo na forum kosmetykaaut.pl użytkownicy pokazywali zdjęcia, że Alux narobił więcej szkody niż pożytku, bo wszedł w reakcję z aluminium i je zmatowił. Chyba że to efekt zastosowania zbyt wysokiego stężenia produktu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość sobka01 Opublikowano 26 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2013 Ja na swoich felgach używałem Alux-a w stężeniu 1:1 i nie zrobił mi szkody ale... jak się obawiasz to możesz spróbować EnJee - nie korzystałem ale efekty podejrzewam, że będą niezłe. Poleciłbym natomiast ValetPRO Bilberry Wheel Cleaner- to jest fajny, mocny i baaardzo bezpieczny produkt do wypucowania felg. Jeśli myślisz o car detailingu to te 6 stówek szybciutko pęknie na kosmetyki... Wiem co mówię niestety... ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andrzej27r Opublikowano 26 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2013 (edytowane) Jakiś czas temu sam zacząłem bawić się w detaling auta ,do alu też miałem Tenzi ,jednak podkusiło mnie spróbować trochę innej marki - Auto Brite ,i tak zakupiłem większość rzeczy z tej firmy ,i z większości środków jestem zadowolony .Zestaw który kupiłem na początku ,teraz jest sporo większy i w sumie ponad 6 stówek pękło ;) Purple Rain do mycia alu ,po ponad pół roku stosowania powiem, że nie jest agresywny i doczyszcza aluski dość dobrze ,ale okrutnie śmierdzi ;) Sealant Project 32 super nabłyszcza karoserię i po ręcznym przepolerowaniu fibrą jest efekt lustra .Wypróbowałem jeszcze środek do czyszczenia wnęk Jaffa Clean i odświeżacz powietrza -nieźle pochłania zapachy ,tylko trzeba sobie dobrać odpowiedni zapach ,mi New Car nie podpasował ,teraz myślę o jakimś cytrusowym .Na wiosnę zostawiłem glazę Black Hole od Poor boys'a ,która podbija głębię lakieru . Z rzeczy które mogę jeszcze polecić jest ręcznik do osuszania ,który świetnie wchłania wodę . Edytowane 26 Listopada 2013 przez andrzej27r Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rxe.Megane Opublikowano 26 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2013 Już się napaliłem na tego ValetPRO Bilberry Wheel Cleaner lato lato lato wracaj Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość sobka01 Opublikowano 26 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2013 Andrzej, z Black Hole`a będziesz na pewno zadowolony ;) Szukasz cytrusowego zapachu? Wypróbuj California Scents - Citrus Splash. Bardzo ładny, świeży zapach - w trzech autach już go wrzuciłem ;) Cieszy mnie bardzo, że grono osób zainteresowanych kosmetyką samochodową się rozrasta :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
niko009 Opublikowano 26 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2013 No to widzę, że chyba nie zaoszczędzę tych czterech stówek jak planowałem ;) Bo skoro tutaj takie grono entuzjastów to nie wypada wybierać półśrodków tylko iść na całość. Ale do wiosny jest jeszcze chwila na zastanowienie ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.