MrTea Opublikowano 30 Czerwca 2008 Udostępnij Opublikowano 30 Czerwca 2008 Najważniejsze że jesteś cały! autka szkoda ale mówi sie trudno.. 3m sie piszu Znowu się potwierdziło się że na kierowców w bmw lepiej uważać.. ehh... wilos jesteś bucem i pomyśl coś zanim napiszesz... ignore :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Easy Opublikowano 1 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2008 Dobrze piszu, że jesteś cały. Powodzenia przy zakupie nowego samochodu - cieszy, że będzie to kolejne Renault :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 1 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2008 Piszu, a 300.000km pękło przed dzwonem czy nie? :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piszu Opublikowano 1 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2008 w piątek zamykałbym 280 tys. Było coś pod 278900 [ Dodano: 2008-07-07, 16:47 ] Zatem jest decyzja: kasacja... Czekam wciaż na szczegoly, ale jutro jade wykrecic wszystko co moze sie jeszcze mi przydac i... pożegnania nadejdzie czas! ...no i czekanie do końca lipca... może na ogólnopolski zlot będzie już Sceniczek :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nicpon Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Wracałem z pracy w anglii nad ranem mokra jezdnia wpadlem w poslizg i bum, teraz 2 pierwsze wyplaty pojdzie na naprawy 2 felgi do prostowania nowy blotnik opony lusterko itd. a w tym kraju nie jest to tanie wazne ze auto jezdzi i moge zarabiac pieniadze nie wspomne o powrocie do kraju. pozdrawiam z brudnego szarego beznadziejnego kraju Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mjq Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2008 a w tym kraju nie jest to tanie Nie przesadzaj. Ostatnio jak znajomy był w odwiedzinach to mówił że widział Megane 2001r do sprzedania za 800 funtow. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Przykro przykro. A co do kraju to ja dłużej niż 3 miesiące bym tam nie wysiedział Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2008 mjq, nicpon chyba miał na myśli że naprawy nie są tam tanie, ja tak to zrozumiałem. P.S. nicpon, fajne alu z tyłu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nicpon Opublikowano 6 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2008 tez mi sie podobaja tylko ze 2 do prostowania hehehe..... dokladnie chodzilo mi o naprawy ceny niszcza, CareK, przyjechalem wlasnie na 3 miesiace Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MARCO_J Opublikowano 7 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Sierpnia 2008 Ale drzwi tez potargane... Caly bok do roboty... Naszczescie tylko powierzchownie ale ciezko bedzie zrobic kolor na to... No i fakt taniej bedzie zrobic w Polsce Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hiphoper Opublikowano 7 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Sierpnia 2008 No i mnie nieszczęście spotkało :-( Nie była to stłuczka ale wole nie myśleć co mogło się wydarzyć. Pół roku temu kupiłem używane opony i dzisiaj się dowiedziałem że były bieżnikowane. Jechałem z dziewczyną i z rodzicami dziś do Warszawy naszą szczęśliwą trasą. Kończyłem wyprzedzać TIRa, miałem ok. 140km/h jak usłyszałem hałas i zaczęło mną trzęść. Odrazu zobaczyłem że coś odlatuje obok auta. Mimo tego że opona miała jeszcze w miare bieżnika odkleił od się, wyleciał do góry wyrywając za sobą nadkole plastykowe. Jedno szczęście że TIR odrazu zachamował, a mi do momentu zatrzymania wystarczyło troche powietrza w kole. Wydaje mi się że gdyby przy tej prędkości powietrze zwiało by odrazu to byłoby nieciekawie. Uszkodzenia: zniekształcony prawy próg, wdyszone i porysowane troche drzwi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Miałeś chłopie duuużo szczęścia, a mogło od razu rozerwać oponę i pomyśl co wtedy? Na przyszłość dobra rada dla wszystkich: na oponach się nie oszczędza, nawet jak mają dobry bieżnik, a są już stare - do wymiany Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2008 na oponach się nie oszczędza Piwo dla tego Pana, święte słowa Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hiphoper Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Ja nie wiedziałem że opony, które kupywałem były bieżnikowane. W życiu bym nie kupił nowej takiej opony, a co dopiero używaną. A kupiłem ogólnie używane bo byłem po kupnie samochodu, w trakcie opłat i dwie oponki nadawały się pilnie do wymiany. Mam lekcje na przyszłość, która mogła skończyć się tragicznie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2008 najważniejsze że nic się nikomu nie stało. Ja miałem podobną sytuację jak jechałem scenicem jeszcze na felgach 17 ale miałem RunFlaty naciągnięte. Na drodze szybkiego ruchu między Częstochową a Łodzią, jakoś tak przed Tuszynem chyba był taki długi zakręt i na drodze leżała cegła albo kamień (nie wiem dokładnie bo było już ciemnawo. No i pech chciał że akurat mijałem jakiś samochód lewym pasem i nie było szans żeby gdzieś uciec a jechałem ok 130 -140. Kamień dostał się pod tylne koło no i bum, trzasnęło niemiłosiernie ale na szczęście nie pojechałem w krzaki. Dojechałem na tym kole jeszcze kilka kilometrów do stacji paliw, obejrzałem od zewnątrz - jak nowe, zajrzałem pod spód a tam dziura że pięść weszła. Auto było zapakowane pod sufit i to też miało swój wpływ na całe zdarzenie. Felga poszła do naprawy bo nigdzie nie szło takiej kupić, ale facet jak ją zobaczył to zapytał czy auto mocno rozbite ;/ Ta akcja pokazała mi jeden z niewielu plusów opon typu RunFlat. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.