waldek708 Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Ta akcja pokazała mi jeden z niewielu plusów opon typu RunFlat. nie sądzisz,że wyjście cało z tego zdarzenia przesłania te minusy RF??? Sam jeżdżę na nich od 3 lat i już się zdążyłem przyzwyczaić,że są twarde.Drugi minus dla mnie,że są drogie,no ale coś za coś ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2008 waldek708, jak napisałem, to jest jeden z niewielu plusów, z pewnością ogromny, ale biorąc pod uwagę zawieszenie naszych aut to nie za bardzo się sprawdzają. Z moich obserwacji: - twarde niemiłosiernie, mogę usiąść na zdjętej oponie a ona nawet się nie ugnie - wyższe koszty eksploatacji (za zdjęcie i założenie opony cena jest wyższa niż za zwykłe (!) ) - dłuższa droga hamowania - słabsza przyczepność w zakrętach ( zawieszenie Renault nie jest do tego przystosowane) - częściej trzeba sprawdzać stan ciśnienia bo jak nie ma tlenu to nie widać czy jest czy nie To były minusy, teraz coś na pocieszenie: - Uratowały życie moje i 4 innych osób - na upartego można jechać bez powietrza (moja siostra tak jeździła przez miesiąc bo nie zauważyła że nie ma powietrza no i opona w końcu do wymiany) Nie wiem jakiej firmy masz opony, ja mam Pirelli Eufori@ i na szczęście mam już tylko 2 sztuki P.S. Te opony są takie a nie inne dlatego, że inne marki które zakładają te opony mają zawias skonstruowany specjalnie do tych opon i tam się sprawdzają bardzo dobrze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hiphoper Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Oto fotki opony po oderwaniu bierznika. Kurde za nabiał powiesiłbym tego kto ją robił Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2008 gdyby to było trochę wcześniej to spokojnie mógłbyś iść do tego gościa i mu powiedzieć co Ci leży na sercu a jako dowód pokazać to coś, bo oponą tego nie można nazwać. Takie coś to strach do taczki założyć a co mówić o samochodzie. Gdyby nie zrozumiał to policja by mu wytłumaczyła o co chodzi bo dowód masz w ręku. Jak napisałeś pół roku minęło, teraz gość powie że sobie nie przypomina takiej opony i tyle. Powtarzam jeszcze raz, najważniejsze że nic się nikomu nie stało. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
prosiaczek231 Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2008 opona wygląda makabrycznie, dobrze że jesteś cały hiphoper, Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2008 iść do tego gościa i mu powiedzieć co Ci leży chyba dac mu w morde ze przez swoje partactwo naraził czyjes życie..... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Human Resources, to miałem na myśli, widzę że dobrze odebrałeś moje intencje. Po prostu brak słów na takiego "pana". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Ja bym mu mordę obił jak nic Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Przepraszam, że się wtrącę ale kogo bijemy Tego co sprzedawał bieżnikowane, tego co oddał do bieżnikowania oponę ze słabym kordem, tego co przegrzał przy bieżnikowaniu czy w końcu tego co to badziewie kupił bo tańsze i do samochodu pozakładał :) Proszę się zastanowić nad poprzednimi postami czy pasują do tego tematy i czy to czasami nie OT. Każdy następny w tym tonie leci w kosmos a piszący na czarną listę pretendentów...... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2008 gojgien, hiphoper napisał że nie wiedział że opony były bieżnikowane a podejrzewam że cena była przystępna więc kto by sie nie skusił, szczególnie jak był wypieniężony po kupnie auta i opłatach. Żeby zakończyć OT, wrócę do tematu i opiszę swoją przygodę, co prawda nie meganką a Transitem, ale o tym później. Był piękny dzień 16 marca, słonko, śniegu brak, super warunki na drodze i w ogóle bajerka. Trasa Warszawa - Sochaczew, miejscowość Strzyżew, jest tam taki długi, niezbyt ostry zakręt. Jechał ciąg samochodów, dwie osobówki przede mną, młode auta, dobrej klasy itp, ja transitem 2,5 bez turbo (czyli żaden bolid ) no i jechaliśmy w tym ciągu kilka kilometrów ok 80- 90 km/h no i wszystko było pięknie aż do tego zakrętu. Jak się okazało, na odcinku drogi, zaraz przed zakrętem rozpoczęły się roboty drogowe, polegające na wysypaniu jakiegoś żwirku na asfalcie, a żeby tego było mało ten żwirek był rozgarniany przez dwóch pracowników. Wszystko byłoby ok, ale te roboty NIE BYŁY W ŻADEN SPOSÓB OZNAKOWANE ! No i stało się, wyjeżdżając zza zakrętu okazało się ża Panowie sobie rozgarniają na drodze, przed nimi samochód stał na pasie ruchu, z przeciwka jechał Golf no to te dwie osobówki gaz do dechy i ominęły tych drogowców, dla mnie zabrakło czasu, przyspieszenia, miejsca i przyczepności. Miałem do wyboru: skręcić w lewo na czołówkę z Golfem, wjechać w dwóch kolesi i ich samochód, wjechać do rowu. Wyboru dokonał transit, bo ktokolwiek jeździł ta bestią na pusto to wie jak się zachowuje w zakrętach, nie mówiąc już o żwirku na asfalcie. No i stało się, dachowanie w rowie, a zatrzymałem się uderzając dachem o drzewo, odwrócony o 180 stopni do kierunku w którym zmierzałem. Miałem pasy i to mi życie uratowało bo pewnie podczas akrobacji latałbym na pace z kołem zapasowym, lewarkiem kluczami jak astronauta. Furę pomógł mi wyciągnąć pobliski gospodarz (pozdrawiam i dziękuję), złożyłem furę na drut i pojechałem dalej, ponad 70 km do domu. Świadków miałem na swoją korzyść, kierowca Golfa powiedział że nigdy w życiu nie widział takich akrobacji i został ze mną ponad 40 minut czekając na policję. Gdy ta przyjechała i powiedziała że nie ma o czym mówić i że to moja wina to gość z Golfa im powiedział na prawdę co myślał i nie przebierał w słowach (re5pect dla niego)). Po półrocznych poszukiwaniach kupiłem moja Megankę :) p.s. Sorki że sie tak rozpisałem :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hiphoper Opublikowano 8 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2008 gojgien, gdybym wiedział że są to opony bieżnikowane to bym ani nie rozmawiał z tym kolesiem, który mi je sprzedał. meganecoupe02, dobrze że nic Ci się nie stało. Znajomy miał podobną sytuacje z tym że za zakrętem na ulicy stała śmieciarka i dwóch pracowników. Miał do wyboru dom po prawej, śmieciarke i ryzyko że z lewej z przeciwka nic nie pojedzie. Wybrał to ostatnie i niestety coś jechało. On wyszedł cało. Przyjechała policja i oczywiście stwierdzili że to wina znajomego bo niezachował ostrożności (CHWDP) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 9 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2008 meganecoupe - dobrze, że nic Ci się nie stało, nie dało się wyhamować ?Pewnie nie, bo byś to zrobił... Wiem jak się Transitem jeździ, bo sam w Anglii rok temu takim, tylko, że nowszym jeździłem i jak miałem pakę pustą to trzeba było spokojnie i wolno jechać, bo autem na boki rzucało... Kurcze, ale nie można było złożyć jakiejś apelacji, czy coś, czy rozczyć o odszkodowanie do MPGK, skoro nie oznaczyli robót? Mają chyba taki obowiązek? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 9 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2008 CareK, spokojnie bym wyhamował, gdyby nie było tego żwirku na drodze. Co do apelacji to duży problem, bo ci którzy sie zatrzymali mówili że z własnego doświadczenia z drogowcami jeszcze nikt nie wygrał. Ale nie ma co, ci pracownicy wykazali się kulturą/ zainteresowaniem - wylądowałem kilka metrów od nich a oni nawet nie zwrócili uwagi, nie mówiąc już o jakiejkolwiek chęci pomocy. Godzinę później przejeżdżał miejscowy strażak, zatrzymał się i rozmawiał z policją czy przypadkiem nie trzeba zebrać tego żwiru bo jest to niebezpieczne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mjq Opublikowano 9 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2008 A tak rozpoczęła się moja przygoda z Megane: Stałem sobie spokojnie chcą skręcić w lewo. Przede mną stali sobie, w swoim samochodzie, bardzo mili panowie z ochrony. A za mną pan niestety zdecydował się na jazdę i nie wyhamował. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kamila Opublikowano 15 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2008 wklejam link na yo tube - podklad muzyczny rozklada na kolana. ale fakt- jakby to byla moja chyba bym sie poplakala... :) http://pl.youtube.com/watch?v=l4H1nP2ezaw&...feature=related Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.