Czacha Opublikowano 12 Listopada 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2010 Ależ gra doskonale, gdyż dzięki temu: w ciągu nie nie muszę używać "jedynych słusznych" świateł :( w czasie mgły mogę używać jedynie świateł przeciwmgielnych Poza tym wspomniany dodatkowy wyłącznik bardzo często znajduje się w pozycji OFF (szczególnie w mieście), a włączam go dopiero po wyjeździe z miasta lub wjeździe w teren często obstawiany przez policję ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 12 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2010 Same światła są dosyć drogie, a żarówki H15 też do tanich nie należą. Teraz pytanie jak z wytrzymałością owych żarówek. Może się okazać, że oszczędności na paliwie zostaną pochłonięte przez żarówki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Czacha Opublikowano 13 Listopada 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2010 Fakt, H15-stki drogie są, jak każda nowość zresztą. Cena z czasem na pewno będzie spadać do przyzwoitego poziomu, gdyż dla producentów samochodów dołożenie (wkrótce już obowiązkowych) świateł dziennych do przeciwmgielnych lub drogowych za pomocą tej żarówki to najmniejszy kosz i na pewno taka metoda się upowszechni. Żywotność jak to się mówi wyjdzie w praniu, ale myślę, że 15W żarnik stworzony specjalnie z myślą o światłach dziennych na pewno będzie bardziej żywotni niż żarówka H7, zaprojektowana do wyciśnięcia "ostatnich soków" z technologii halogenowej i jak najlepszego oświetlenia drogi po zmroku. A tak powiem Wam w sekrecie, że przepalonej żarówki nawet nie trzeba zmieniać... Załóżmy, że jedziemy sobie autem, żarówki od świateł dziennych się przepaliły i nic się nie świeci. Zatrzymuje nas policja: - jedzie pan bez wymaganego oświetlenia, bez świateł mijania - co?? przecież ja mam światła do jazdy dziennej! - nic się panu z przodu nie świeci, nawet dzienne - niemożliwe, przecież dzienne włączają się automatycznie, nie mogłem ich nie włączyć - no to proszę zobaczyć - faktycznie, nie świeci... musiały przepalić się żarówki, jak wyjeżdżałem to sprawdzałem, wszystko działało... Według Kodeksu Wykroczeń policja nie ma prawa ukarać nas za to mandatem. Jeżeli wymienimy żarówki w obecności zatrzymującego nas policjanta lub włączymy światła mijania, to nasz pojazd cały czas umożliwia poruszanie się zgodnie z przepisami ruchu drogowego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
veinte Opublikowano 23 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Listopada 2010 Brzmi ciekawie. A jaki jest koszt instalacji do tych zarowek H15? Musze Wam napisac, ze wszyscy tak narzekaja na jezdzenie na swiatlach w Polsce (rowniez obowiazek jest w Skandynawii, Czechach, Wegrzech, chyba Slowacji). A jak sie jedzie autostrada w NL czy Belgii wszyscy jezdza i tak na swiatlach przez caly rok. Oczywiscie wiecej jest teraz aut ze swiatlami do jazdy dziennej, ale i reszta starszych aut jezdzi z wlaczonymi swiatlami mijania. To naprawde pomaga zauwazyc auto. Dwa, czy instalacja bedzie wspoldzialac z automatyczna funkcja wlaczania swiatel mijania, ktora mam ustawiona na codzien? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Czacha Opublikowano 24 Listopada 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2010 Cenę samych lamp znajdziesz w linku, który podałem wcześniej. Koszt instalacji to już zależy od elektryka, możesz też samemu ją wykonać. Dla osób obeznanych w elektryce samochodowej nie powinno być żadnego problemu. Nie wiem w jakiej Holandii czy Belgii byłeś, ale z tego co słyszałem od osób, które tam były - bardzo nieliczni używają świateł mijania w dzień. Wiadomo, wyjątki chcące się dowartościować w ten sposób znajdą się zawsze. Na autostradach może nawet częściej, bo jak ktoś zapina ile fabryka dała to chce by inni zjeżdżali mu z drogi. Ja jak rok temu byłem w Niemczech, to od razu za polską granicą 95% aut bez świateł, a było to późnym wieczorem... Jakoś wszyscy się widzieli, szczególnie kierunkowskazy, które wyróżniały się chyba z kilometra i światła stop. We Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Portugalii, Szwajcarii, Austrii, Irlandii wielu i innych krajach mało komu przyjdzie do głowy aby włączać w dzień jakiekolwiek światła. Nawet samochody fabrycznie wyposażone w dzienne mają je wyłączone. Co więcej, w Grecji obowiązuje zakaz (!) używania świateł mijania w dzień. W niektórych z tych krajów (np. Hiszpanii, W. Brytanii) w nocy na oświetlonych drogach (w mieście) wystarczają wszystkim światła pozycyjne. Polska, Czechosłowacja i kraje skandynawskie to nie cały świat. Na Węgrzech, jak już, światła obowiązują tylko poza terenem zabudowanym, nie tak jak u nas - również podczas stania w kilometrowym korku w południe. To tak w ramach odpowiedzi i sprostowania ;-) A co do automatycznego włącznika, to jakie rozwiązanie masz na myśli? Fabryczny czujnik zmierzchu, czy montowany dodatkowo (i swoją drogą nielegalny) automatyczny włącznik świateł mijania zawsze wraz z silnikiem? W przypadku pierwszego nie ma problemu, jak już zresztą pisałem. To drugie rozwiązanie trzeba by wywalić, ewentualnie przełączyć na dzienne ale oczywiście z funkcją wyłączania dziennych po włączeniu świateł pozycyjnych (uziemienie przez + świateł pozycyjnych). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tazesz Opublikowano 25 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Listopada 2010 Czacha, Sory ale jak ktoś ma auto zarejestrowane po raz pierwszy po 31.12.2009 roku - czyli w tym roku zakupili nowy samochód to zgodnie z obowiązującym prawem, taki samochód powinien być wyposażony w światła dzienne które zapalają się automatycznie po uruchomieniu samochodu i gasną po wyłączeniu silnika. I nie ma możliwości wyłączenia świateł dziennych - chyba że zapalisz światła mijania, to wówczas one same się wyłączą. I jeszcze chyba, że masz przeciwmgłowe i po ich załączeniu również zgasną światła dzienne. Tak mówi przepis i tak ma być w każdym nowym samochodzie. PS. Jeszcze jedno byłem z znajomym w salonie Szewroleta. Chciał kupić Cruza i jak się okazało auto ma światła ale nie jest wyposażone w światła dzienne. To znaczy takie które zapalają się z przodu (anie wszędzie) i są to światła białe o intensywności świecenia od 400 do 800 kandeli. A propos dalej idąc sprzedawca przedstawił, iż jak zapalisz światła to nie musisz ich wyłączać jak wysiadasz (gasisz) z auta bo po otwarciu drzwi gasną same, a zapalą się powtórnie jak odpalisz auto. Ale taki system to megan miał już dawno mu mówię i to wcale nie chodzi o zgodność z znowelizowaną ustawą. Ale gość był nie do przekonania - jakie auta tacy i sprzedawcy ... :-P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Czacha Opublikowano 25 Listopada 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Listopada 2010 Tazesz, mylisz kilka pojęć. Światła dzienne póki co nie są obowiązkowe w żadnym samochodzie. Obowiązek ich montowania ma wejść w życie w pierwszych miesiącach 2011 roku, nie pamiętam teraz dokładnej daty. Nie znalazłem nigdzie czy będzie on dotyczył wszystkich nowo sprzedawanych samochodów, nowo wyprodukowanych czy nowo zaprojektowanych. Raczej ta trzecia opcja, bo jak dany pojazd uzyskał homologację dopuszczającą do produkcji / sprzedaży to nie można mu jej cofnąć. Poza tym widzę, że wiele nowych samochodów, które na pewno będą jeszcze produkowane przez długi czas, nie ma takich świateł. Data którą podałeś, czyli początek tego roku, to data podana w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 20 czerwca 2009 roku jako data od której wszystkie nowo rejestrowane samochody muszą mieć instalację świateł dziennych (jeżeli oczywiście są w nie wyposażone) wykonaną według "nowych" przepisów, czyli obowiązkowy automatyczny włącznik świateł i zapalają się tylko światła dzienne z przodu, bez tylnych pozycyjnych. Natomiast samochody rejestrowane do tej daty mogą mieć instalację "po staremu", czyli światła włączane ręcznie i obowiązkowo z tylnymi pozycyjnymi. Regulamin 48 EKG ONZ, a dokładnie jego punkt 6.19.7 mówi wyraźnie: Jeżeli występują, światła do jazdy dziennej muszą włączać się automatycznie, kiedy urządzenie włączające i/lub wyłączające silnik znajduje się w położeniu umożliwiającym pracę silnika. Aktywacja i dezaktywacja funkcji automatycznego włączania świateł do jazdy dziennej musi być możliwa bez użycia narzędzi. Światła do jazdy dziennej muszą wyłączać się automatycznie po włączeniu świateł drogowych lub mijania, z wyjątkiem sytuacji, gdy światła te wykorzystywane są do wysyłania przerywanych sygnałów świetlnych w krótkich odstępach czasu. Sprzedawcom aut nie można wierzyć, często pod pojęciem "światła dzienne" rozumieją oni automatyczny włącznik świateł mijania i nie da się im nawet wytłumaczyć co to są światła dzienne. Ba, nawet takie informacje pojawiają się w oficjalnych specyfikacjach wprowadzając w błąd klientów. Masz tutaj pisma złożone do UOKiK przeciwko firmom Kia i Hyundai. Jedynym sposobem to przyjrzeć się osobiście reflektorom, poszukać oznaczeń RL na kloszu / obudowie lub po żarówce i odbłyśniku rozpoznać takie światła. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tazesz Opublikowano 26 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2010 Czacha, Jesteś wielki. Ja akurat kiedyś to czytałem ale gdzieś moje zapiski się podziały (nie było potrzeby ich częstego używania) więc jedynie tłumaczyłem to co zrozumiałem. Ale tak jak przeczytałem tu twoje linki do UOKiK przeciwko tym firmom to podobna, a raczej identyczna sytuacja ma miejsce w Szewrolecie chodzi o model Cruz-a. I jeszcze jedno byłem przekonany że jednak wszystkie nowe pojazdy rejestrowane po raz pierwszy po 31.12.2010 czyli w tym roku mają już posiadać światła do jazdy dziennej zgodne z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z 20 czerwca 2009 roku. Ale nie ważne ... Nie sprzeczam się o to. :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
veinte Opublikowano 16 Grudnia 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Grudnia 2010 Okej. Wracajac do montowania tych lamp H15 (zarowek H15) w miejsce swiatel p-mgielnych przednich. Chcialbym to wykonac jak najszybciej, tanio ale przede wszystkim legalnie i porzadnie jesli chodzi o jakos. Gdzie zatem mozna zamowic owe lampy Hellii? Diody DLR Philips'a ktore moge kupic po 99EUR nie sa dobrym rozwiazaniem, bo miedzy swiatlami nie ma wymaganych 60 cm odleglosci. Moze byc, ale wtedy trzeba wiercic zderzak na co nie mam czasu i sposobnosci. Co polecacie w tej sytuacji? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Czacha Opublikowano 18 Grudnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Grudnia 2010 Lampy dwufunkcyjne Helli kupisz klep.hskauto.pl/?strona,doc,pol,glowna,1424,0,446,1,1424,Swiatla_dzienne,ant.html"]TUTAJ. Co do montażu mechanicznego, nie jest on taki prosty i szybki, trzeba trochę przy tym pomajsterkować. Fabryczny halogen montowany jest na dwie śruby po przekątnej. To trochę mało, gdyż nowe lampy są cięższe, wywierciłem więc jeszcze jeden otwór w odpowiednim miejscu. W efekcie mamy 3 otwory w zderzaku, na 4 nie ma nawet miejsca. Rozstaw mocowań w fabrycznej lampie to 100 x 50. W tych od Helli jest 73,5 x 73,5. TUTAJ masz schemat. Sama płaszczyzna montażowa jest też głębiej. Do lamp przykręciłem dwie blachy z każdej strony w fabryczne mocowania, a w tych blachach wywierciłem odpowiednio wyliczone otwory o rozstawie identycznym jak w oryginalnych halogenach, czyli 100 x 50. Do zderzaka w otwory wkręciłem 3 śruby M4, a od wewnątrz dystans zrobiłem odpowiednią ilością nakrętek i podkładek. Od wewnętrznej strony dystans musiał być większy niż po zewnętrznej, aby "wyprościć" lampy. W efekcie wyproszczenia okazało się, że lampy są przesunięte za bardzo ku środkowi, dlatego musiałem odpowiednio przesunąć otwory montażowe w blachach. To już zrobiłem pilnikiem to metalu. Jest z tym trochę graczki, ale to była w sumie moja pierwsza tego typu robótka, a nie należę do osób zajmujących się majsterkowaniem, nawet musiałem co jakiś czas przerywać prace i jechać do sklepu, bo brakowało mi jakiegoś klucza czy innego narzędzia ;-) Mimo wszystko cierpliwość i trochę wolnego czasu jak najbardziej wskazane. Możesz zlecić to komuś, ale nie wiem czy zrobi to równie dobrze. Jeżeli zależy Ci na światłach dziennych typu "plug & play", to może to Cię zainteresuje: http://allegro.pl/swiatla-dzienne-do-renau...1266983214.html Jeździłem na nich zanim nie zamontowałem sobie tych obecnych. Oczywiście wtedy nie mamy przeciwmgielnych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
veinte Opublikowano 20 Grudnia 2010 Udostępnij Opublikowano 20 Grudnia 2010 Dzieki wielkie Widac, ze troche roboty z tym jest. A jak mam pernamentny brak czasu :P A po drugie teraz jest tak zimno, a garazu i tak nie mam. Moze na wiosne uda mi sie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tdk Opublikowano 9 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2011 Ja - jeśli chodzi o lampy 'żarówkowe' na razie zrezygnowałem. Wymiana żarówki w lampie wbudowanej w zderzak wymagała by podniesienia samochodu lub kanału i dodatkowo demontażu osłony pod zderzakiem. Poza tym faktycznie dużo jest zabawy z założeniem samych lamp - w moim przypadku musiałbym to komuś zlecić. Skupiam się więc na poszukiwaniu lamp diodowych, które w jakiś sposób da się zamontować w MII tak aby były legalne (w odstępie 60cm od siebie - bo z tym jest problem w tym samochodzie). Zdaje się, że jeśli lampa diodowa byłaby odpowiednio krótka (nie pamiętam teraz jak bardzo) to można by ją zamontować bezpośrednio przy lampach przeciwmgłowych i zachowana byłaby odpowiednia odległość między nimi. Pomierzę jeszcze raz i będę szukał (na pewno wszystkie popularne philipsy, hella są za długie). Druga opcja, to w ostateczności zlecenie wykonania jakieś firmie, która zrobi odpowiednie wycięcia w zderzaku i kompleksowo, solidnie i profesjonalnie zajmie się sprawą montażu. Nie spotkałem się jeszcze z taką - ktoś zna? A już w ogóle najlepiej było by mieć takie dzienne w reflektorach (tzn. wymienić oryginalne reflektory na nowe z dziennymi - oczywiście domontowywanie diód do obecnych nie wchodzi w grę). Niestety nie znalazłem takich. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
veinte Opublikowano 18 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2011 :) Tez szukam takie rozwiazania. Ale jakos nie moge znalezc produktu ktory by sie sprawdzil z Megane II ph1. Wiec moze naciecie w zderzaku nie jest takim glupim pomyslem, ale to trzeba wykonac ladnie :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Czacha Opublikowano 29 Stycznia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2011 No i wreszcie dotarły do mnie wtyczki. Wyglądają pancernie, a cena 22,55 przy cenie lamp to grosze. Na wiosnę się za to zabiorę, teraz nie ma warunków, lampy póki co działają, więc nie jest to sprawa awaryjna. Wymiana żarówki w lampie wbudowanej w zderzak wymagała by podniesienia samochodu lub kanału i dodatkowo demontażu osłony pod zderzakiem. Nie wiem czy nie bardziej kłopotliwa niż wymiana żarówki w reflektorze głównym. Światła mijania i pozycyjne OK, ale drogowe czy kierunkowskaz - nie wyobrażam sobie. Osłona pod zderzakiem trzyma się na trzy śruby, dodatkowo dwa mocowania z boku. Były tam nity, ale zamieniłem na śruby. Kanał nie jest potrzebny, ale warto by przód stał trochę wyżej, np. na jakimś progu lub krawężniku. Kładziemy się i dostęp bezproblemowy. Zdaje się, że jeśli lampa diodowa byłaby odpowiednio krótka (nie pamiętam teraz jak bardzo) to można by ją zamontować bezpośrednio przy lampach przeciwmgłowych i zachowana byłaby odpowiednia odległość między nimi. Nie tylko 60 cm pomiędzy lampami, ale też max 40 cm od bocznego obrysu. Musiałaby być nad halogenami, ale wtedy częściowo by je zasłaniały. Tez szukam takie rozwiazania. Ale jakos nie moge znalezc produktu ktory by sie sprawdzil z Megane II ph1.Wiec moze naciecie w zderzaku nie jest takim glupim pomyslem, ale to trzeba wykonac ladnie Z nacięciem na pewno jest więcej roboty, poza tym jak coś zepsujemy nie ma odwrotu. Dzienne powinny również być ustawione odpowiednio kierunkowo - oś optyczna światła powinna być równoległa do wzdłużnej płaszczyzny symetrii pojazdu. Mówiąc prościej powinny świecić dokładnie na wprost, nie w bok (przepisy dopuszczają 3-stopniową tolerancję). Biorąc pod uwagę krzywiznę zderzaka może być z tym problem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tdk Opublikowano 6 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2011 W temacie świateł DRL: Znalazłem na Allegro taki moduł uruchamiający światła do jazdy dziennej: http://allegro.pl/automatyczny-wlacznik-mo...1429423687.html Jest tam informacja, że "Światła dzienne włączają się dopiero po uruchomieniu silnika, gdy napięcie w instalacji wzrośnie do 13.4V i pozostają zapalone do momentu wyłączenia stacyjki. Umożliwia to rozruch silnika bez dodatkowego obciążenia akumulatora włączonymi światłami" Jeśli to prawda, to w końcu zniknął by problem z szukaniem w samochodzie "plusa po uruchomieniu silnika", grzebaniu gdzieś po skrzynkach itp. Myślicie, że ten moduł może działać sprawnie? Tzn., że w czasie jazdy nie powstają jakieś skoki napięcia, które powodowały by gaśnięcie tych świateł, bądź odwrotnie: że światła nie uruchomią się, bo po uruchomieniu silnika napięcie nie skoczy do 13.4V? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.