COWON Opublikowano 6 Marca 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Marca 2012 Jeżeli samochód jest na gwarancji radze załatwiać sprawę do skutku. Wygonią Cię drzwiami to wejdź oknem. Ja wysłałem zdjęcia wraz z opisem sprawy bezpośrednio do Warszawy (kontakt ze strony Renault.pl). Jeżeli samochód jest po gwarancji - trzeba się pobawić - może znajdziesz jakieś info na innych forach. Niekoniecznie musi to być forum Renault. Coś musi być nie tak z lampami. Jeszcze się nie spotkałem z czymś takim, aby oryginalne lampy tak parowały. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bulon Opublikowano 6 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Marca 2012 Mam Grandtoura z 2010 i jednak nie zauważyłem jakiegokolwiek parowania w kloszach od wewnątrz.... I właśnie mi się skończyła gwarancja... :-( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rafal00 Opublikowano 7 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2012 Witam, Mam Grandtoura z 2010 i miałem problem z zaparowanymi lampami tylnymi. Dokładnie z prawej strony na klapie. Po bodajże dwóch wizytach i próby jej naprawy czyli najpierw odparowanie, suszenie etc. i potem jakieś uszczelnianie w końcu doszło do wymiany na gwarancji. Trwało to co prawda trochę długo i trochę nerwów ale została lampa wymieniona. Na pozostałych mam małe zaparowania, które okresowo znikają i pojawiają się ale to już odpuściłem bo nie mam czasu na forsowanie kolejnych wymian w ASO. Zauważyłem za to dość mocne zapylenie w kloszu reflektora przedniego, patrząc to w lewym rogu na dole. W drugim jest ok, czysty. Czy ktoś może taki problem zauważył u siebie? Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ABCMegane Opublikowano 7 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2012 Witam, U siebie także zauważyłem zapylenie w kloszu reflektora przedniego, ale tylko na samym dole, nie na obszarze odbicia światła. Nie wiem, czy jest jakieś usczczelnienie pomiedzy tymi obszarami, czy ten brud nie dostanie się aż do żarówki. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bartek87mikolow Opublikowano 8 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2012 Witam Ja z kolei mam inny problem Mam megane 1.5dci 105km,a problem polega na tym, że przy zimnym silniku gdy rozpędzam auto zaczyna nim szarpać i tak przy pierwszych trzech biegach autko już po gwarancji,a jak byłem stwierdzili wszystko ok Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
COWON Opublikowano 18 Marca 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2012 ... dałbym sobie spokój z myślami o wymianie lampy zgodnie z zasadą: "nie pozwalać niepotrzebnie grzebać w fabrycznym aucie nikomu, nawet ASO". No i lampy wymienione na nowe :lol:. Ingerencja znikoma, wymiana lamp z tyłu nie jest wielkim problemem. Myślę, ze postąpiłem prawidłowo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
athlon64x4 Opublikowano 18 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2012 u mnie przy -28 stopniach wyskoczyl czerwony komunikat "Ryzyko uszkodzenia silnika" - samochod zapalil prawidlowo i komunikat się ulotnił Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lgefy Opublikowano 15 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 15 Czerwca 2013 (edytowane) Dziś zrobiłem kilka nowych fotek i posłałem ponownie do centrali Renault w W-wie. Nie wygląda to już tak fajnie - było by dla mnie zaskoczeniem, gdyby coś takiego nie podlegało gwarancji. Swoja drogą - ile trzeba czekać na decyzję w takiej sprawie - jak na razie brak odpowiedzi (pierwszego emaila wysłałem 22.02.2012). Miałem podobny problem tyle, że nie aż tak bardzo. Gdy zaparowała pojechałem do ASO, wzięli na warsztat. Koleś powiedział, że zalali ponownie silikonem i powinno być dobrze. Na razie jest ok. Mówił, że ten typ tak ma jak się o lampę oprze czy ja pchnie coś tam puszcza czy pęka już nie pamiętam konkretnie co gadał. Edytowane 9 Marca 2015 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ditron Opublikowano 1 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 1 Marca 2018 (edytowane) Witam, zima trzyma więc odkopuję temat o zimie. Dla mnie jest to pierwsza zima z Renault - konkretnie Fluence. Zauważyłem następującą rzecz... Przy mrozach rzędu -10 st., przy mocnym skręcaniu z jednoczesnym przyspieszaniem (np. wyjazd rano z parkingu) występuje terkotanie trochę podobne do hałasu z uszkodzonego przegubu. Auto ma 7 lat i 140 tys. przebiegu. Jeżdżę nim od pół roku i nie podejrzewam przegubów bo jak dotąd było z nimi wszystko OK a problem pojawił się nagle z dnia na dzień i to jest chyba przy skrętach w obu kierunkach (nasłucham to dokładniej). Jakieś pomysły? Edytowane 1 Marca 2018 przez ditron Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maniek1807 Opublikowano 2 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2018 Mam coś podobnego-chyba. Przy ruszaniu na skręconych kołach nie słychać nic niepokojącego. Dopiero przy jeździe po łuku, np. na rondzie z prędkością rzędu 10-20 km/h słuchać coś w rodzaju tyk, tyk, tyk. Dochodzi to najczęściej z przodu z prawej strony ale też czasami z lewej. Na szarpakach nic nie wykazało, osłony przegubów ok, tłumik wykluczyłem. Nie mam już pomysłów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ditron Opublikowano 2 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2018 (edytowane) Ale nie napisałeś czy masz to tak jak ja tylko w zimie przy -10 czy nie ma to u Ciebie związku z temperaturą. (?) Sprawdzałem dzisiaj jak jechałem do galerii przy -10 - jest tak jak opisałeś (przy ruszaniu tego nie ma a na rondkach 20-30 km/h wtedy jest). Zostawiłem auto na godzinę na parkingu podziemnym gdzie było ok. -6 i jak wracałem do domu to już tego charczenia nie było (jednak bardziej takie jednostajne charczenie niż terkotanie jak w przypadku przegubów). Edytowane 4 Marca 2018 przez ditron Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maniek1807 Opublikowano 3 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2018 U mnie pojawiło się jesienią, więc mrozy nie mają związku z tym. Najgorzej, że nie dzieje się to zawsze. Na początku, jesienią, to charczenie pojawiało się tylko do rozgrzania pojazdu, później mogłem jeździć po łukach i był spokój. Teraz to bez znaczenia. Poczekam do wiosny i wezmę się za temat, rozważam nawet wizytę w ASO. Gdybyś wcześniej zdiagnozował, odezwij się proszę. Ja też podzielę się, jak ustalę przyczynę. Nie wydaje mi się, żeby to były przeguby, żaden filmik z netu, pokazujący awarię przegubu nie pasuje do moich odgłosów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Laros Opublikowano 3 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2018 20 godzin temu, maniek1807 napisał: Mam coś podobnego-chyba. Przy ruszaniu na skręconych kołach nie słychać nic niepokojącego. Dopiero przy jeździe po łuku, np. na rondzie z prędkością rzędu 10-20 km/h słuchać coś w rodzaju tyk, tyk, tyk. Dochodzi to najczęściej z przodu z prawej strony ale też czasami z lewej. Na szarpakach nic nie wykazało, osłony przegubów ok, tłumik wykluczyłem. Nie mam już pomysłów. Mam dokładnie te same objawy. Do wymiany, u mnie przynajmniej, jest poduszka prawego amortyzatora. Na szarpakach w SKP też nic nie wychodziło, dopiero doświadczony mechanik zdiagnozował ruszając z różną siłą mcpersonem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 3 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2018 22 godziny temu, maniek1807 napisał: Dopiero przy jeździe po łuku, np. na rondzie z prędkością rzędu 10-20 km/h słuchać coś w rodzaju tyk, tyk, tyk. Miałem coś podobnego w MII ale w dodatnich temperaturach. SKP i mechanik początkowo nic nie mogli zdiagnozować. Dopiero przy drugiej próbie gdy mechanik się przejechał i pokazałem mu o co chodzi, szukał aż znalazł nietypowo wyrobiony łącznik drążka stabilizatora, który lekko cykał tylko w jednej pozycji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lufa Opublikowano 3 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2018 U mnie zerwana poduszka najbardziej hałasowała przy pokonywaniu progów zwalniających właśnie w mrozy. Ślady zerwania były widoczne na niej. Natomiast w zakrętach w innym aucie terkotało łoźysko złudnie podobnie do uszkodzonego przeguba. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.