Piok Opublikowano 7 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2008 Generalnie kiedyś używałem shella ale jakos na poczatku tej tysiąc-latki nie byłem w stanie go nigdzie dostać - letni latem był, a zimowy - zimą nie do znalezienia. Wtedy zazczalem eksperymentować. Efekty: Budget: używałem nie pamiętam, ale z jakiegoś powodu nie używam Płyn ORLEN: nigdy wiecej w żadnym aucie, ostatnio stwierdziłem że lepszy byle jaki niż żaden kupiłem 1l - już pamiętam dlaczego nigdy wiecej! Płyn BP: nie do aut z kiepskim ogrzewaniem, ale nie bede kupował różnych do różnych aut KRAFT - polecam - ciekawe bździństwo w hurcie 4x5l dla mnie 40zł I generalnie warto wiedzieć że nie tylko zakres temperaturowy sie liczy ale dodane chemikalia - od których potem zależy jak szyba przyswaja wilgoć z powietrza Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elektriko Opublikowano 9 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2008 no to i ja dorzucę swoje 3 grosze Normalnie jeżdżę na płynach z marketów, a w zimę staram się kupować takie o jak najniższej temperaturze zamarzania (oczywiście według info z nalepki). Na razie nie "przejechałem" się na żadnym. Za to... Któregoś razu skończył mi się na trasie taki właśnie płyn z marketu i na BP pod Garwolinem zakupiłem litr zimowego płynu BP. Do -22C był chyba i kosztował koszmarne pieniądze. Na dworze było około -15C a po drodze musiałem czyścić szyby... śniegiem na poboczu, bo płyn sobie zamarzał :evil: Uzupełniłem zbiornik płynem z Orlenu (też zimowy, akurat teść miał na stanie) i zamarzanie się skończyło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
knq Opublikowano 8 Października 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2008 Mam pytanie: co zrobic z letnim plynem od spryskiwacza? Bo jeszcze mam troche, a dzis rano spsiukujac szybe nie chcialo zejsc (pewnie przymarzlo). Wypsiukac wszystko? Strasznie bedzie smierdzialo, bo poprzedni wlasciciel lal jakiegos smierdziucha (do tego prawa dysza psiuka na dach - powstalo odbarwienie na dachu od tego...) Zaleje grejpfrutowego PsikPsika na zime , no chyba, ze takiego nie bedzie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 8 Października 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2008 Możesz dolać ale co z tej mieszanki wyjdzie - jakiś śmierdziuch większy Jak wymieszasz zimowy z letnim to wyjdzie przejściowy. Zawsze też możesz rozłączyć wężyk z trójnika pod maską co dzieli na dwa obiegi i wypsikać do butelki/pojemnika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
knq Opublikowano 16 Października 2008 Udostępnij Opublikowano 16 Października 2008 Ile plynu od spryskiwaczy wejdzie do zbiorniczka? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lepper_pl Opublikowano 16 Października 2008 Udostępnij Opublikowano 16 Października 2008 jak cały pusty to około 4 litrów Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 23 Października 2008 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2008 ja zawsze kupuje w markecie-7zł za 5 litrów jestem świadom szybszego zużywania się np piór wycieraczek + plastikowej gumki w spryskiwaczu która mi sparciała chyba od złej jakości płynu (jeszcze raz dzięki Lewy za naprawe), ale i tak oszczędności na takim płynie są dużo większe.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
knq Opublikowano 23 Października 2008 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2008 Ja kupilem jakis Eko-Sprysk czy jakos tak Firma Unilex oil z mojego miasta, 8 zlotych za 2 litry (zimowy) wiec mysle, ze to nie jest jakis szajs. Ale niestety tak to jest ze sklepami w moim miescie, ze nigdy nie moge dostac tego co chce... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
giba Opublikowano 28 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 28 Września 2009 ja kupuję sonaxsa jest OK Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dudu Opublikowano 20 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Grudnia 2009 Zmierzyłem wczoraj temperaturę zamarzania chwalonego Psik-psika firmy Autoland. Na opakowaniu deklarują -22 stopnie a przyrząd wykazał... -12 stopni, Kpina po prostu. Zmierzyłem bo zamarzał mi na szybie. No cóż wykosztowałem się na Sonaxa i nie żałuję. Niebo a ziemia. Jak dorwę się znowu do przyrządu do pomiaru temperatury zamarzania to sprawdzę go i napisze ile wyszło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 15 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2011 Temat chyba warto reaktywować :) Kupiłem na próbę jakiegoś "Jan-a" jakiś koncentrat do -80 i NIE polecam. Rozumiem syf jaki leci z ulicy ale specjalnie spryskałem na czyściutką szybę i strasznie rozmazuje. W dzień to jeszcze jakoś widać ale w nocy jak ktoś jechał z przeciwka to zastanawiałem się czy się nie zatrzymać - tylko musiałbym stać cały czas :) :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 15 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2011 a przyrząd wykazał... -12 stopni Tak z czystej ciekawości, czym to zmierzyłeś? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 15 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2011 Przemo- są takie podobne do pomiaru gęstości elektrolitu w akumulatorze aerometry, ale wskazują temperaturę zamarzania. Ja nie eksperymentuję jak kiedyś, gdy tez rózne próbowałem. Od ponad roku przekonałem się do płynu biedronkowego z jakimiś nano elementami do tego stopnia, że nawet latem mam go w zbiorniczkach. Fakt że wtedy gorzej porozbijane komary zmywa ale w czasie jazdy jest wystarczającym płynem by je z szyby usunąć. Trzeba tylko kilka razy więcej spryskiwaczy użyć. Zazwyczaj też po zimie jeszcze go tam trochę zostaje i traci też swoje zimowe właściwości, wiec jest prawie jak letni. (kolor tylko nadal niebieski) Nie wylewam go, tylko dolewam. Tak samo nie mam tego problemu jesienią, tylko następna dolewka tego samego, zimowego. Przypuszczam, że to za sprawą tych magicznych nano cośtam, wycieraczki nie skacza po szybie ani ich nie słychać, choć nie wymieniam piór za często. Kiedyś raz- dwa razy w roku, teraz nawet po roku nie widzę takiej potrzeby. I to nie tylko w drugim sceniolu gdzie mam te bezszkieletowe ale także w starszym sceniolu, gdzie pióra mają metalowe ramiona. Cena tego ustrojstwa około 10 zł za 5 litrową bańkę. Jedyny mały minusik jaki zauważyłem, to widoczne nawet po umyciu jakby tłuste smugi na lakierze maski, od spryskiwaczy do przodu, tam gdzie robią się zacieki. Znika to jednak w czasie polerowania po myciu auta, czy to flanelą czy mikrofibrą. I dotyczy tylko starszego sceniola gdzie dysze są na wierzchu maski, a kolor granatowy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kambol Opublikowano 15 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2011 (edytowane) Tak z czystej ciekawości, czym to zmierzyłeś? Jakiś czas temu w Lidlu były testery temperatury zamarzania płynu do chłodnicy lub spryskiwaczy. Kupiłem ten do spryskiwaczy i testowałem kilka płynów (m.in. Sonax) i temp. zgadzała się z deklarowaną przez producenta. Jeszcze niedawno testery leżały na półkach, może coś zostało, albo rzucą je znów przy kolejnej ofercie samochodowo-warsztatowej: http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/SID-6FA7993B-9DEC0A61/lidl_pl/hs.xsl/index_14418.htm Jeśli zaś chodzi o płyn, to ostatnio kupiłem Adixol z Łódzkiej Organiki (dorzuciłem go w ramach eksperymentu do paczki przy okazji zamawiania oleju, żeby przesyłka była darmowa :) ), wziąłem zarówno koncentrat, jak i gotowy i też jest całkiem niezły, a cena była dobra, teraz widzę, że odrobinę wzrosła: http://sklep.organika.com.pl/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.browse&category_id=20&Itemid=15 Edytowane 15 Grudnia 2011 przez Kambol Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 15 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2011 Przemo- są takie podobne do pomiaru gęstości elektrolitu w akumulatorze aerometry, ale wskazują temperaturę zamarzania. Wiesz ja się właśnie takimi rzeczami zajmowałem do niedawna na co dzień. :) Teraz nie bo mi ograniczyli badania. :)Problem polega na tym, że pomiary areometrem, czyli gęstościomierzem są poprawne w przypadku gdy znamy skład roztworu. Wiemy z czego składa się dany roztwór. I mamy wyznaczoną gęstość tego roztworu w różnych temperaturach. W przypadku gdy zaczniemy kombinować ze składem roztworu zaczyna się problem. Płyny do spryskiwaczy jest to zwykle mieszanina alkoholi (metylowego lub etylowego) z wodą + detergenty. Jeżeli mamy jako bazę alkohol metylowy a areometr jest wyskalowany na mieszaninę metanol/woda pomiar będzie zafałszowany. Najbardziej dokładne pomiary daje pomiar temperatury krzepnięcia przez jej powolne schłodzenie mieszaniny i oznaczenie temp. w której zaczyna krzepnąć, zestalać się w ciało stałe. Analiza nie jest jakoś bardzo skomplikowana, ale problemem jest uzyskanie niskiej temperatury. Ostatnio zakupiłem taki areometr w Biedronce, kupiłem też płyn do spryskiwaczy. Jak będę miał możliwość to spróbuję zrobić takie porównanie. Oczywiście o wynikach poinformuję. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.