5qra Opublikowano 17 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2007 Ale przeciez Debica tez robi dobre oponki. :shock: KTÓRE Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gipsiarz Opublikowano 17 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2007 A chociaż Dębica Passio kiedys jezdzilem i byly bardzo dobre. Chyba ze teraz je popsuli Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 17 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2007 Właścicielem Dębicy jest Goodyear i na pewno Dębica korzysta z jego doświadczeń. Produkuje opony w klasie ekonomicznej, ale jak się popatrzy parę lat wstecz bo bardzo podobne wzory miały opony Goodyeara, np. Dębica Frigo 2 bardzo z bieżnika przypomina Goodyear Ultra Grip 3 z połowy lat 90. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hadson Opublikowano 17 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2007 Frigo Directional. Ten bieżnik był super. Szkoda że skończyli produkcję. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
5qra Opublikowano 17 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2007 A chociaż Dębica Passio najgorsz guma jaką miałem :/ jeździłes kiedyś tym po mokrym :evil: :evil: :evil: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gipsiarz Opublikowano 17 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2007 Tak jezdzilem i bardzo dobrze sie trzymia drogi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 17 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2007 no wszystko fajnie, ale temat i pytanie bylo o rozmiar felgi, a nie o to ktora opona lepsza od ktorej, taki temat juz jest. prosze sie przerzucic z dywagacjami, a w tym watku wrocic do tematu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Megi Opublikowano 19 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2007 dziekuje Wszystkim za rady , zaczynam sie rozgladac za ladnymi 16 i dobrymi oponkami, 17 sobie odpuszczam bo chyba rzeczywiscie nie warto, po pierwsze sa drozsze, zarowno felgi jak i opony, i to sporo, a po drugie to z tego co piszecie abstrahujac od ceny po prostu nie warto. oponki 205/55 chyba rzeczywiscie najlepsze, od wielu osob juz to slyszalam. a z czujnikami cisnienia w oponach nie ma problemu przy przekladaniu do innych kol? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 19 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2007 to ja polecam rozejzec sie w TYM sklepiku. ja przed chwila wlasnie zlozylem zamowienie. przez weekend pogadalem z obsluga, kontakt b.dobry. ceny mile dla oka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hadson Opublikowano 19 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2007 Z czujnikami jest inny problem. Masz czujniki w swoich zimowych oponach?? Jeśli ich nie masz i nie potrzebujesz to kup ładne felgi + opony. A jeśli chcesz mieć czujniki to opony muszą być G1 (przystosowanie do czujników). Wówczas możesz kupić 4 czujniki np z Allegro (oby działały)... Wszystko Ci montują w całość. Potem trzeba przyuczyć komputer do nowych czujników (ASO - 120 zł). Z tego co słyszałem można zapisać 2 albo 3 komplety czujników. (nie wiem bo nie mam). Wtedy możesz wymieniać opony bez podłączania do Clipa (w pewnym sensie oszczędność 2x120 rocznie) - należy jednak pamiętać o tym która opona ma być w danym miejscu. Czyli np zawsze prawy przód ma być prawym przodem. Zaraz zaczną się tu wypowiadać osoby jakie to bezpieczeństwo kryje się w tych czujnikach... Polityka jest taka że trzeba je mieć albo we wszystkich 2ch kompletach albo wogóle. Bo płacenie ok 160 -200 zł za wymianę opon to trochę dużo... Tym bardziej że to się robi 2 razy do roku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Megi Opublikowano 19 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2007 mam czujniki w zimowkach... byl z nimi maly problem i troche wariowaly ale teraz jest ok. Przynajmniej nie zapala mi sie co chwile kontrolka "dziurawa opona". Opony byly wymieniane za pierwszym razem w ASO i wtedy czujniki mi zwariowaly i musialam jezdzic tam jeszcze 2 razy, za drugim razem wymienilam w znajomym warsztacie i obylo sie bez problemow, ale nie mam zielonego pojecia jak wyglada wymiana opon z takimi czujnikami i co sie z nimi stanie jak wymienie cale kola na wieksze, ale z tego co piszesz to trzeba raczej byc w kontakcie z ASO albo w ogole zrezygnowac z czujnikow. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hadson Opublikowano 19 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2007 Nie chce nic radzić. Możesz zrobić tak. Najlepiej jednak kup alufelgi + opony przystosowane do czujników (opony z G1), chyba można jeździć na takich oponach G1 przystosowanych do czujników bez czujników. (to tak w razie czego jeśli byś zachciała mieć te czujniki). O to najlepiej się spytać fachowca. I teraz zdecydujesz sobie sama co chcesz zrobić z fantem. 1. czy kupić 2 gi komplet i przyuczyć go w ASO (120 zł) 2. czy przełożyć z zimówek (pamiętając o tym aby był tam gdzie był) 3. czy nie montować czujników w letnich i wyłączyć te czujniki clipem w ASO aby samochód nie komunikował przebitych opon, i potem w zimie jeśli będziesz chciała włączysz ponownie lub też nie i nigdy już nie będziesz miała problemów. Należy pamiętać że zabawa z przyuczaniem czujników, włączaniem i wyłączaniem każdorazowo kosztuje 120 zł. (ktoś się wytargował kiedyś w aso i opisywał że to zrobił za 60 bo podobno jest to inna pozycja w komputerze nie jako diagnostyka clip tylko jako przyuczenie czujników)! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gipsiarz Opublikowano 19 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2007 Ale zawsze przeciez mozna czujniki przekladac. Fakt mozna je latwo uszkodzic ale z drugiej strony nie wiem czy to jest az tak bardzo potrzebny bajer. Ja osobiscie wolabym ich nie miec bo byly takie problemy ze szkoda gadac. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hadson Opublikowano 19 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2007 Przekładanie czujników to trochę roboty. Trzeba 2 komplety rozbebeszać. Koszt 2 krotnie większy... No i jeszcze ja bym wolał opon nie rozbebeszać 2 razy do roku. Wg mnie Opona założona na felgę raz może być zdjęta jedynie celem załatania! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gipsiarz Opublikowano 19 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2007 Ja tam przekladam opony 2 razy do roku bo mam jeden komplet felg i robie tak w kazdym aucie i jeszcze nigdy nic sie nie stalo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.