jonowaty Opublikowano 14 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2013 siema. czy po usunięciu korektora siły hamowania, będzie blokowało podczas silnego hamowania tylne koła, równo z przednimi, później niż przednie czy wcześniej niż przednie ? chodzi o bębny Bębny 203mm. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orfi Opublikowano 14 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2013 (edytowane) To zalezy czy jest ABS czy go nie ma. Z reguły auta z ABS nie mają kolektora siły hamowania, ja przynajmniej w swoim aucie takowego nie odnotowałem. Jeżeli nie ma ABS to wydaje mi się, że jazda po śliskiej czy mokrej nawierzchni stanie się niebezpieczna przy hamowaniu, hamowanie na łukach drogi też będzie niebezpieczne. Kolektor siły hamowania ma za zadanie zwiększenie lub zmniejszenie ciśnienia roboczego w przewodach hamulcowych. Przy obciążonym tyle (np 2-3 osoby) kolektor jest wciskany co powoduje zwiększenie ciśnienia roboczego na tłoczki w bębnach. Odciążenie auta (np. przy gwałtownym hamowaniu przód jest dociążany siłą bezwładności a tył jest mocno odciążany) wtedy kolektor siły hamowania ogranicza ciśnienie robocze do tłoczków w bębnach tylnych co powoduje zmniejszeniem siły hamowania kół tylnych i zapobiega zatrzymaniu kół tylnych. Przy systemie ABS czujniki wychwytują poślizg koła i następuje ograniczenie hamowania na dane koło przez ABS i dlatego dodatkowy kolektor siły hamowania nie jest potrzebny. Edytowane 14 Kwietnia 2013 przez Orfi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonowaty Opublikowano 14 Kwietnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2013 nie mam ABS... może ktoś napisze, kto nie ma korektora jak to się zachowuje, bo wiadomo jak jest ABS, to on sam zmniejsza ciśnienie gdy koła się zablokują, więc działa jako korektor sam w sobie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 14 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2013 Przy nieobciążonym tyle samochodu koła te zostaną wcześniej zablokowane. Przy pełnym obciążeniu brak korektora nie będzie miał większego wpływu na zachowanie hamulca. Nawiasem mówiąc nie widzę sensu by usuwać korektora siły hamowania, zwłaszcza jak nie ma się ABSu. Nawet niezbyt energiczne hamowanie może spowodować zablokowanie tylnych kół. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orfi Opublikowano 14 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2013 Usunięcie kolektora siły hamowania jak nie ma ABS może być NIEBEZPIECZNE! Rozumiem, że koła tylne słabo hamują tak? Trzeba srawdzić siłę hamowania kół tylnych robiąc zwykły przegląd gdy w aucie jest tylko 1 osoba. Jak mieści się w normie, to nie widzę sensu unicestwiania tego. Jak siła jest zbyt mała to może oznaczać, że szczeki są do wymiany lub bębny a jeśli nadal będzie mała to wymiana kolektora siły hamowania nie jest droga. Czasami zdarza się, że jeśli jest przez dłuższy czas niewymieniany płyn hamulcowy kolektor się zaciera i nie spełnia swojego zadania. Wewnątrz kolektora są uszczelki na tłoczku, które z czasem potrafią się zatrzeć. Trzeba wtedy wymienić kolektor siły hamowania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 14 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2013 W sceniolu starszym miałem przez 3, a przynajmniej 2 lata wywalony regulator i przewody połączone odpowiednimi złączkami. Praktycznie nie było różnicy w prowadzeniu auta i w sile hamowania tyłu pomimo, że zazwyczaj tył nie był obciążony. Chyba dlatego, że jak regulator jeszcze był, to został w pozycji otwartej, kiedy było pełne obciążenia i pomimo jazdy w pojedynkę nadal działał jak z kompletem pasażerów. Ot po prostu sobie tak został i był tylko na ozdobę i zbieranie błota z drogi. Hamulce bębnowe już konstrukcyjnie maja mniejszą skuteczność, wiec trudno je było zablokować, wcześniej nie blokując przednich. Auto fabrycznie nie posiadało ABS. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wrudz Opublikowano 14 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2013 (edytowane) Z tyłu są mniejsze średnice tłoczków - czyli hamowanie tylnych kół jest zdecydowanie mniejsze. NIe wiem jak w renówce - ale w polonezie - ktory jest ciężki i tylnonapędowy - wywaliłem korektor - bo zgnił - to na lodzie zarzucało pupę, ale pewnie i z korektorem by zatańczył. Potem zmieniłem na układ hamulcowy lucasa i wstawiłem taki bezwładnosciowy - hamował lepiej - ale sądze ze korektor to sciema :P Jak koniecznie chcesz mieć go - to wstaw ten bezwładnościowy. Edytowane 14 Kwietnia 2013 przez wrudz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 14 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2013 ale w polonezie - ktory jest ciężki i tylnonapędowy Ja bardzo lubiłem tylne napędy, szczególnie na śliskich nawierzchniach, bo bardzo dobrze szło kontrolować zachowanie się samochodu na śliskiej nawierzchni pedałem gazu, a konkretnie mniejszym lub większym efektem hamowania silnikiem. W FSO i Poldku, w okresie zimowym, jako dociążenie tyłu, woziłem oprócz pełnego baku, dwa 20-litrowe karnistry z benzyną i nie było żadnych problemów z buksowaniem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wrudz Opublikowano 14 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2013 (edytowane) Ja woziłem dwa duże krawężniki (trelinki - czy jak to się nazywa) Edytowane 14 Kwietnia 2013 przez wrudz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
11348 Opublikowano 14 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2013 Przez kilka lat miałem odłączony korektor w FSO Pickup i hamował podobnie jak wcześniej z korektorem.Nie odczuwałem różnicy z ładunkiem czy pustym.Jednak prędkość max była tylko 130,nie próbowałem tego w megane. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonowaty Opublikowano 14 Kwietnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2013 jeżeli układ jest sprwany, to ręcznym idzie bez problemu zablokować koła na suchym asfalcie ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 14 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2013 Hamulec "ręczny" jest hamulcem mechanicznym, z założenia nie ma nic wspólnego z hydrauliką, więc korektor nie bierze udziału przy hamowaniu "ręcznym". Pomijam wynalazki elenktycznych "ręcznych", ale pewnie i ten da się "zaciągnąć" na życzenie kierowcy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonowaty Opublikowano 15 Kwietnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2013 no nie ma nic wspólnego z hydrauliką, ale jak np. jest jakiś problem np. ze szczękami, które nie trzymają z powodu np. wytartych szczęk, to wiadomo, że jak ręczny nie trzyma, to nożnym tym bardziej nie będie działał.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.