elwma Opublikowano 7 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2007 temat stary jak świat...otóż zdarza sie to w najmniej oczekiwanych momentach, meganka (2002, BENZ. 1,4 16v) NIE ODPALA, nie kręci..., gasną kontrolki i cisza... Zdarzało się tak, że po kolejnych próbach odpaliła, ale ostatnio trwało to jakieś pół godziny...i nagle odpala.Mechanik rozkłada ręce mówiąc, ze to może być "wszystko", poprawił szczotki, jest dobrze tydzień ...i znowu to samo. Nie ma żadnej reguły:ciepło, zimno, garaż, pod chmurką...to się zdarza. Kolejny "specjalista" stwierdził, ze nie bedzie mnie naciagał na komputer, bo i tak nie wykaże...skoro to się dzieje czasami... Ale jednak się dzieje...sama już nie wiem co robić....co to moze być? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zielonypan Opublikowano 7 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2007 też miałem kiedyś podobny przypadek z moją pierwszą meg.cabrio mechanik cudował sprawdzał szczotki poprawiał.... może to dziwne- ale jak wymieniłem akumulator na nowy to usterki ustały na zawsze dziwne bo czasami nie zapalał a po np pół godzince zapalił- bez ładowania akumulatora! reasumując wymieniłem aku i pomogło ale była to wymiana całkiem przypadkowa bo był słabszy a przed zimą chciałem wymienić żeby w mrozy mieć spokój z zapalaniem może elektronika świruje na niestabilnym prądzie - nie wiem ale pomogło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
daniel500 Opublikowano 7 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2007 Jesli jest ZUPEŁNA CISZA czyli nawet cykania w rozruszniku nie słuchac to proponuje baaardzo dokładnie sprawdzic klemy akumulatora.Taki objaw do kompletny brak prądu w instalacji wiec nalezy szukac przyczyny blisko akumulatora.U mnie wystarczyło delikatnie dokręcic klemy,ledwie kilka stopni obrotu i wszystko wracało do normy.Moze tez tak byc ze dokrecenie nie poskutkuje wiec lepiej rozebrac obie klemy i szczotka drucianą poczyscić i złozyc smarujac wszystko wazeliną techniczna.Prawdopodobne jest tez ze akumulator nie łaczy gdzies w swoich wnetrznosciach ale to naprawde nieczesto zdarza sie...... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 8 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2007 elwma, przerabialem ten problem i tak naprawde mozliwosci jest wiele. Te ktore byly w moich i zaprzyjaznionym autacie: a) jak u zielonypan'a wymiana akumulatora na nowy (ale to byl diesel) uszkodzona stacyjka - a wszyscy mechanicy mowili ze uszkodzony jest rozrusznik... c) uszkodzony rozrusznik - wymieniane byly szczotki, regulator, sprawdzany bendix nie pomogło - zakupiony na allegro regenerowany rozwiazal problem Opisz dokladnie co sie dzieje kiedy to sie zdarza, jak reaguja kontrolki, swiatla, czy slychac jakis dzwiek , czy pompa paliwa sie zalacza to latwij bedzie Ci pomoc. pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elwma Opublikowano 8 Grudnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2007 przy próbach uruchomoenia silnika słychać pompę paliwową (cykanie), wszystkie kontrolki gasną, wszystko działa tj. swiatła, wycieraczki, radio...natomiast nie odpala....nie zwróciłam uwagi co dzieje się z diodą immobilisera (ostatnio mechanik powiedział ze tu moze tkwi problem). Przy próbach uruchomienia...uzbrajam i rozbrajam kilkakrotnie alarm i mam wrażenie, ze to pomaga, choć ostatnio juz nie pomogło...może rzeczywiście coś z immobiliserem. Akumulator jest prawie nowy. Jak wspomniałam nie mu tu żadnej cykliczności...nie odpali dwa dni , potem na miesiąc spokój... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 8 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2007 W takim razie punkt a jest malo prawdopodobny, ale co do i c) bym sie nie zakładał, bo tak bylo w tych przypadkach ze nie bylo na to reguły. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elwma Opublikowano 8 Grudnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2007 dziś to samo...chcę odpalić...nie mogę...dioda od immobilisera nie mruga, kontrolki gasną...cisza....cóż...idę na piechotę i szlag mnie trafia... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zielonypan Opublikowano 8 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2007 Masz jeden kluczyk czy dwa? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elwma Opublikowano 8 Grudnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2007 dwa, drugim też próbowałam...cisza... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zielonypan Opublikowano 8 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2007 to nie mam pomysła podpinam się pod Pioka stacyjka, bendix ... daj do sprawdzenia jeszcze akumulator mimo że jest dość nowy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hitachi Opublikowano 8 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2007 Elo ja też mialem ten problem u mnie bylo tak ze byl zasniedzialy przewod ktory idzie z aku do rozrusznika poruszalem troche nim przy rozruszniku odrobinke przeczyscilem i narazie od sierpnia problem sie nie powtarza (odpukac w niemalowane). Tez przy tym stracilem duzo nerwow bo dlugo szukalem przyczyny i przypadkowo na to trafilem moze u Ciebie tez to samo jest pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 8 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2007 Jak kontrolki gasną po przekręceniu zapłonu to na 100 % nie ma prundu. Dokręć dobrze klemy, sprawdź mocowanie przewodu masy do karoserii i sprawdź tak jak kolega wyżej napisał przewody przy rozruszniku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elwma Opublikowano 9 Grudnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Grudnia 2007 Hello. wczoraj nie zapalił :evil: dziś niedziela, schodzę do garażu i nic :cry: kontrolki się zapalają, a on nawet nie drgnie :cry: Klemy sprawdzone - są czyste... no to bierzemy go na pych, wystarczyło ok. 1,5 metra i zaskakuje... w takim razie robimy traskę ok. 20 km, wracamy do garażu i dopiero wtedy wyłączamy go... po 10 minutach próbujemy odpalić i o dziwo ODPALIŁ aż miło... czyli znów nie ma żadnej prawidłowości... :-/ ps. sąsiad zasugerował następująco: 1. bendix 2. przekaźnik wysokiego napięcia a ja dopatrzyłam się w dokumentacji, że jak miał 2 latka to wymieniany był impulsator. ... i co Szanowni userzy na to powiedzą ?! Pzdr Poczytaj regulamin forum (kolory tekstu). - Prezes sorrki za te kolory... trochę poirytowana sytuacją jestem :-( Pozdrawiam elwma Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 9 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Grudnia 2007 elwma, Impulsator ma znaczenie przy zaponie, jest jednym z klocków z których komputer pobiera dane. Gdyby był "uwalony" to silnik by nie zapalał ale by kręcił. Z tego co czytałem w temacie, to u Ciebie jest martwy rozrusznik. Przyłączam się do diagnozy Prezesa, mocowanie kabla masy pomiędzy aku. i karoserią, karoserią i silnikiem, zasilanie plusem ze stacyjki na cewkę bendixa rozrusznika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elwma Opublikowano 10 Grudnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2007 Dziś rano odpalil i od razu pojechałam do mechanika...zostawiłam...ma go podłączyć pod komputer, mam nadzieję, że cos z tym zrobią...dam Wam znac co TO BYŁO!!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.