jaymz Opublikowano 7 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 7 Listopada 2013 (edytowane) Witam, Hatchback, 1.5dci, rok prod. 2009. <><><><><><><><><><>><><><><> Przebieg ok. 64tys, połowa (+/-) tego przebiegu na letnich oponach Continental ContipremiumContact 2. Opony wyprodukowane w Portugalii. <><><><><><><><><><>><><><><> Wyglądają, jakby ktoś je potraktował dłutem. Tylko przód. Problem pojawił się mniej więcej w połowie tego przebiegu. Opony zimowe (Kleber) wyglądają idealnie, praktycznie jednakowe zużycie na wszystkich czterech z podobnym przebiegiem. <><><><><><><><><><>><><><><> Sprawdzona zbieżność i geometria. Zaprzyjaźniony mechanik sprawdził ogólnie zawieszenie i układ kierowniczy. Nie sprawdziłem jeszcze stanu amortyzatorów. <><><><><><><><><><>><><><><> Jestem "lekko" zdziwiony stanem tych opon po przejechaniu ok. 32tys. Właściwie nie nadają się do założenia na przyszły sezon, muszę kupić nowe. <><><><><><><><><><>><><><><> Czy ktoś z szanownych forumowiczów spotkał się z podobnym problemem? <><><><><><><><><><>><><><><> Pozdrawiam, Marcin. Regulamin pkt. 5.9 - Enter Aston76 Edytowane 7 Listopada 2013 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
QsOor Opublikowano 12 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2013 Też mam te opony ;) Przejechałem na nich jakieś 45-50 tyś. opony z 17 tyg 2009r. W tym roku jak sam przekładałem koła na zimówki miałem czas i dokładnie je sobie obejrzałem. Niestety zauważyłem coś podobnego co jest na Twoich oponach, w miejscach gdzie zjechał się ten płytszy "rowek" zaczyna się takie dziwne rozwarstwienie "wyskubanie" gumy ;) Kolejnym problemem jest fakt, że mimo jeszcze dużego zapasu bieżnika (ok 4,5 mm) nie zakładam ich na kolejny sezon, bo opony straciły przyczepność :) - "dynamiczne" ruszenie na mokrym asfalcie było dość kłopotliwe -koła buksowały, a że nie mam ASR, to kilka razy lekko się spociłem "wymuszając" pierwszeństwo :) Prawdopodobnie zmienię na Conti Premium Contact 5 (mam je w drugim, aucie i są całkiem OK), lub Dunlop SP Sport Bluresponse :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 12 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2013 Kolejnym problemem jest fakt, że mimo jeszcze dużego zapasu bieżnika (ok 4,5 mm) nie zakładam ich na kolejny sezon, bo opony straciły przyczepność :) - "dynamiczne" ruszenie na mokrym asfalcie było dość kłopotliwe -koła buksowały, Działa to i w drugą stronę, tzn. przy hamowaniu. Mnie też uświadomiono, a i sam to zauważyłem, że opon nie zabiją kilometry, ale czas - guma twardnieje i traci przyczepność. A, że niestety jestem już emerytem, więc przeszedłem na opony bieżnikowane i nie będzie mnie serce boleć jak co 3-4 lata będę wymieniać opony z bieżnikiem 5-6mm. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 12 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2013 (edytowane) A, że niestety jestem już emerytem, więc przeszedłem na opony bieżnikowane i nie będzie mnie serce boleć jak co 3-4 lata będę wymieniać opony z bieżnikiem 5-6mm. Gimak z oponami bieżnikowanym jest loteria, ja raz się przejechałem i to dosłownie na takich, i od tamtego czasu kupuję nowe. A co do opony kolegi to już swoje przejechała czyli pokonała dystans przewidziany przez producenta. Edytowane 12 Listopada 2013 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Spike96 Opublikowano 12 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2013 Nigdy bieżnikowanych. Wolę kupić(i nie jest to reklama) goodride'a niż bieżnikowana. Montuję tego trochę i widzę jak to wygląda. Pierwszy sezon ok a potem twarde to jak kamień. Dobre do osiągania prędkości rzędu 120km/h i jeździe po ubitym śniegu bo siła uciągu jest naprawdę niezła. Poza tym żadnych zalet oprócz ceny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 12 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2013 Dobre do osiągania prędkości rzędu 120km/h Choćbym nawet nie był negatywnie nastawiony do takich opon, miałbym wielkie obawy takie szybkości na tym rozwijać.... W swojej styczności z autami i oponami, tylko raz takie miałem, 2 sztuki w 126BIS. W tym samym sezonie na boku jednej opony wyskoczył bąbel wielkości piłki do tenisa. Dobrze, że od zewnętrznej strony i w lewym kole. Szybko był zauważony z tego powodu. Kord nie wytrzymał choć ani to nacisku nie miało ani szybkości nie rozwijało. Wtedy to był pierwszy i ostatni kontakt z bieżnikowanymi. Trzeba sobie uzmysłowić, że remont auta i leczenie siebie i rodziny kosztuje znacznie więcej jak komplet nowych opon, nawet tych z najwyższej półki. A wystarczą z tej średniej, czy nawet z przedziału budżetowego jak u kogoś krucho z kasą. Nawet na raty można zakupić i spłacać w czasie używania, jak już kogoś naprawdę nie stać.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 12 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2013 Ja nie zamierzam nikogo namawiać na bieżnikowane opony. Negatywnych przygód z nimi nie miałem, a jeździłem na takich w PRL-u, jak się zużyły te kupione z samochodem. Nie brałem też jak leci, tylko u oponiarza z dobrą renomą. Jednego czynnika wtedy nie brałem pod uwagę - czasu. Teraz trochę mądrzejszy, będę zmieniał kapcie co trzy lata. Pierwszy sezon ok a potem twarde to jak kamień. Tu też mam inne spostrzeżenia. Porównywałem teraz w pażdzierniku 3-letnią oponę bieżnikowaną, z 8-letnią markową oponą Kleber (tak się chyba pisze). Bieżnikowana w dotyku miękka, a ta markowa twarda i mimo, że bieżnika było jeszcze 6 mm poszły do lamusa. W tym samym sezonie na boku jednej opony wyskoczył bąbel wielkości piłki do tenisa. Też się z tym dwa razy spotkałem, ale na markowych. Pierwszy raz w głębokim PRL-u (76 rok) na Michelinie w maluchu - 2 letnia opona z przebiegiem ok. 5 kkm - buła szybko zauważona bo na zewnątrz. Drugi przypadek w poldku na D-124 - tylne lewe koło od wewnątrz, przebieg ok. 80 kkm. Ze dwa tygodnie na tym jeździłem do pracy (5 km w jedną stronę), zanim to zauważyłem. Co ciekawe, objawem było lekkie pukanie w czasie jazdy na odcinku ok. 0.5 km gdzie położono nową nawierzchnię i pukało na tym odcinku jak jechałem tylko w jedną stronę, jak jechałem z powrotem to już była cisza. Kładłem to na karb, tak położonej nawierzchni. Zauważyłem tą bułę przypadkowo, jak podchodziłem do samochodu od tyłu, a ona była akurat od dołu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jaymz Opublikowano 14 Listopada 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2013 A co do opony kolegi to już swoje przejechała czyli pokonała dystans przewidziany przez producenta. Jeśli to do mnie, to... jestem zaskoczony. :( Dystans 32tys oznacza naturalny koniec dla opony? Od kilku lat robię małe przebiegi, ale 32tys powiedzmy w dwa sezony to nie jest jakiś wyczyn, czyli co komplet opon na dwa sezony lub nawet krócej? Jeżdżę od ponad 22 lat, zawsze kupowałem nowe opony, ale pierwszy raz mam taki problem. Widzę jednak, że u QsOor jest podobnie. Dzięki za wypowiedzi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Spike96 Opublikowano 14 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2013 Wspominanie opon sprzed prawie 40 lat mija się totalnie z celem, jak porównywanie opony 3 letniej z 8 letnią. To jak porównanie matki i córki :( . Jaymz możesz spróbować zareklamować produkt, jeżeli auto wziąłeś z salonu lub masz na to dowód zakupu. Pamiętaj tylko, że opona w żadnym punkcie nie może mieć mniejszego bieżnika niż TWI, czyli nie mogą być "podcięte" . Continental nie należy do opon trwałych, ale są to opony na pewno bardzo dobre jeżeli chodzi o przyczepność. Coś za coś. Teściowi założyłem nowe contiecocontact 3 i po roku nie było już ok. 30% przy przebiegu rzędu 10tys. km. Osobiście polecałbym coś ze stajni Michelin, Bridgestone. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 14 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2013 Teściowi założyłem nowe contiecocontact 3 A ja własnie te opony preferuję i nie widzę zbytniego zużycia bieznika. Fakt że mnie mam za wielkich przebiegów rocznych jednak te opony od czssu jak miałem Conti Ecocontakty EP najbardziej mi do gustu przypadły. W obecnym sceniolu mam Michelin-y Energysaver-y z przodu i przekląłem te gumy. Nawet na suchym asfalcie w ciepły dzień potrafią przy ruszaniu stracić przyczepność i ASR się włącza. Pomimo że mają jeszcze ponad 2 mm do znaczników, będą zimą wymienione na nowe Conti. EC3 Czekam tylko na fajną cenę za 2 szt 195x65R15 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Spike96 Opublikowano 14 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2013 (edytowane) Jeżeli michelin to primacy. Saver jest typową oponą eko. Tak na OT dobra cena to ok. ile? Edytowane 14 Listopada 2013 przez Spike96 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 14 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2013 (edytowane) Obecne ceny jakie widzę w portalach z oponami to 230- 260 zl za sztukę, czasami przesyłka gratis. Zazwyczaj zima ceny spadały do poziomu 200, czasami kilka zł poniżej. na takie okazje poluję. W allegrowie mozna już teraz zamówić nówki poniżej 200 ale są to pojedyncze sztuki nieużywane z różnych adresów, mam obawy czy to dobry pomysł na takie sie ustawiać. Wolę jednakowe, z tej samej dostawy z fabryki do pośrednika. Edytowane 14 Listopada 2013 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 14 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2013 Jeśli to do mnie, to... jestem zaskoczony. :( Dystans 32tys oznacza naturalny koniec dla opony? Od kilku lat robię małe przebiegi, ale 32tys powiedzmy w dwa sezony to nie jest jakiś wyczyn, czyli co komplet opon na dwa sezony lub nawet krócej? Przecież producent musi z czegoś żyć. :( I teraz jadą na maksa zmniejszając przebiegi opon w osobówkach. Swego czasu miałem Fuldy i po 5 tyś km. (3 miesiące jazdy) rozleciały się ale od środka opony. Wyszło to przypadkiem podczas przekładki. Wcześniejsze Fuldy jakie miałem na jedną ośkę miały inny środek opony od środka niż opony, które pękły. Po zgłoszeniu reklamacji zostały wymienione na nowe wciągu 3 dni od wysyłki ich do producenta kurierem. Czyli jedna partia opon była wadliwa w całości, bo następne już miały taki sam środek jak wcześniejsze. W twoim wypadku próbowałbym je zareklamować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jaymz Opublikowano 14 Listopada 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2013 Wspominanie opon sprzed prawie 40 lat mija się totalnie z celem, jak porównywanie opony 3 letniej z 8 letnią. To jak porównanie matki i córki :) Zgadza się, jednak nie mam na myśli opon z "tamtych lat", a dość aktualne produkty. Choćby wspomniane przeze mnie Klebery. Ten sam przebieg, auto, kierowca, a zużycie znikome i żadnych wad. Rozmawiałem z dwoma wulkanizatorami na temat tych gum i obydwoje stwierdzili, że coś jest nie tak z tymi oponami, dopatrują się tu jakejś wady fabrycznej. Pójdę za Waszą radą i spróbuję z reklamacją. Auto kupione w salonie, fabrycznie nowe, dokładnie z oponami, o których tu piszę. Jak tylko dostanę jakąś konkretną odpowiedź, to się nią podzielę. ;-) Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cruel Opublikowano 15 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 15 Listopada 2013 Ja od siebie polecam Dunlopy. Mam jako letnie i spisuję się rewelacyjnie, dokładnie to sp sport fastresponse. Przejechane narazie na nich koło 20k km. Patrząc na ślady zużycia a raczej ich brak powinny styknąć na drugie tyle. I to mimo tego, że jest to dość "miękka" opona wg wszystkich użytkujących. Wcześniej u ojczulka były zamontowane w nissanie Micheliny energy saver - bardzo dobre oponki. Zawsze dobra przyczepność, a auto bez żadnych elektronicznych wspomagaczy, na pokładzie tylko abs. Jak się chciało żwawiej ruszyć to też przyczepności nie traciły. Chyba, żeby się chciało.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.