kacper69 Opublikowano 18 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 18 Listopada 2013 Wybieram się wkrótce autem Niemiec. Mam założone jeszcze letnie opony, bo jest w miarę ciepło. Chciałem się zorientować, czy w Niemczech są jakieś przepisy dotyczące nakazu jazdy na zimowych oponach? Czy muszę teraz jechać na zimowych? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cruel Opublikowano 18 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 18 Listopada 2013 Od października jest już obowiązek na zimowych. http://berlin.msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/ruch_drogowy_i_transport_1610/berlin_de_a_2066 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kamil94 Opublikowano 21 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2013 Mógłbyś trochę rozjaśnić tą sytuację? Z zamieszczonego linku wynika, ze opony zimowe trzeba mieć tylko jeżeli wystąpi śnieg, gołoledź lub błoto pośniegowe :P bo to jest w sumie ciekawy temat :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
klimi Opublikowano 22 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2013 Jest tak jak w linku. Jeśli nie pada śnieg to mozesz jechać na letnich i nic ci polizei nie zrobi ale jeśli warunki są inne to zapłacisz mandat. Takie mają prawo za granicą. Może się to wydawać dziwne/głupie dla nas bo mamy zupełnie inną mentalność, ale tam to działa doskonale. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 22 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2013 Gorzej jak ktoś wyjedzie 800 km na letnich bo pogoda pozwalała a w drodze powrotnej złapią go opady :P :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 22 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2013 (edytowane) Śniegu w alpach jest po cycki. Jeśli jedziesz do Dresden to możesz ryzykować, jeśli jedziesz trochę na dół to powodzenia na letnich :P Zresztą nawet Dresden to ryzyko bo tam mgła jest zimą permamentna. Niemcy nie zawsze zdążą drogę posypać solą. Z resztą sam pomysł jeżdżenia zimą na letnich gumach trąci lekko autodestrukcją. Edytowane 22 Listopada 2013 przez subratri Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 26 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2013 było też mniej baranów na drodze To chyba najlepszy argument :) ;) Jak zwykle dyskusja o pierdołach a niewiele konkretnie jak jest u tych Niemców ;) Przypomnę i proszę trzymać się tametu :) Chciałem się zorientować, czy w Niemczech są jakieś przepisy dotyczące nakazu jazdy na zimowych oponach? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 26 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2013 (edytowane) Jak zwykle dyskusja o pierdołach a niewiele konkretnie jak jest u tych Niemców No przecież jest wyjaśnione. Niewolno i już. Mandat to jedno, należy jednak jeszcze powiedzieć, że mandat to nie wszystko. Kara jest za poruszanie się po drodze pojazdem nie przystosowanym. Po zapłaceniu mandatu niemiec jednak nie pozwoli jechać dalej. Czekanie na parkingu do odwilży albo zakup zimówek na miejscu. Coprawda moja wiedza jakoś nie pokrywa się z tym co jest na stronach konsulatu ale zakładam, że to oni mają rację. Wydaje mi się, że kiedyś te kary były dużo większe. Albo dl amnie 40 euro było dużo więcej ;). Wiem bo kiedyś musiałem wrócić przez niemcy na letnich, bo zimówki miałem w polsce Prześledziłem temat ale był to pierwszy rok obowiązywania tego przepisu - mogły byc zmiany. Wtedy był to problem ale udało się wstrzelić w pogodę. Ale tak z grubsza - Niemieckie autostrady często bywają białe i często jest gołoledź. Fakt, jak już ogarniają drogę to konkretnie, jadnak zanim się za to zabiorą to dużo czasu mija. A4 to wieczna mgła albo deszcz. okolice bawarii to śnieg po łokcie i mróz siedemset. Wogóle nie znam okolic od A2 w górę. Kolega też nie napisał gdzie jedzie a Niemcy to dość obszerna kraina. Generalnie jednak dodawanie jest chyba proste. Jeden komplet opon zimowych jest dużo tańszy od jednego wózka inwalickiego na komplecie opon szosowych. Po co sprawdzać przyczepność wózka? Lepiej zadbać o przyczepność renówki. Edytowane 26 Listopada 2013 przez P_r_z_e_m_o Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
roberto197272 Opublikowano 7 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2014 Witam.Wstrzelę się jeszcze w stary temat.Zimówki w Niemczech są obowiązkowe od pażdziernika do świąt wielkanocnych.Także data ruchoma.Można też poruszać się na oponach wielosezonowych bez obawy o konsekwencje finansowe (mandat).Jednak zastosowano wyjątek i w razie dobrej pogody (czyli brak śniegu ,błota pośniegowego czy też gołoledzi)można jechać na letnich bez obawy o mandat,ale nikt tego tu nie stosuje.Mandaty - 40euro za brak zimówek w zlych warunkach.80 euro w razie zagrożenia płynności ruchu przez brak zimówek.Jeżeli spowodujemy wypadek na letnich oponach podczas złych warunków ZAWSZE jesteśmy winni kolizji to się wiążę z pełną odpowiedzialnością za wypadek i brak gum zimowych.Pozdrawiam wszystkich. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 7 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2014 A zimy na większym obszarze Niemiec jest mniej jak u nas w tym roku..... Gdyby u nas taki przepis wprowadzili, to już by się posypało jakie to PO jest wstrętne, a ustawy i przepisy wymyślają same K...., CH..., złodzieje i kolesie kolesi, którzy oponami handlują... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
roberto197272 Opublikowano 7 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2014 Taki klimat.......... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Majk2 Opublikowano 7 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2014 Sorry...warunki pogodowe tak są zmienne, że wystarczy przejechać jednego dnia 300 km i znaleźć się w innej porze roku. Najlepszym rozwiązaniem wydają się daty graniczne. Ale ,żeby decydowały o tym święta wielkanocne Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
roberto197272 Opublikowano 7 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2014 Ale tak jest i koniec ,nic na to nieporadzimy z tym ruchomym terminem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cruel Opublikowano 7 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2014 Ja tam od listopada do w zasadzie kwietnia jeżdżę na zimowych i nie psioczę. Rok temu w kwietniu na wielkanoc u mnie tak śniegu nawaliło, że wszyscy stali albo ledwo jechali a ja spokojnie do przodu. Trudno, zużyją się wcześniej z powodu wyższych temp to się zużyją. Nie zamierzam oszczędzać na swoim bezpieczeństwie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fredi Opublikowano 7 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2014 (edytowane) Moim zdaniem lepiej zmieniać opony i już. Co do niemieckich przepisów to nasi "mądrzy" są zdolni do wszystkiego. O takim pomyśle już się mówiło w sejmie. Niejaka pani Bublewicz wymyśla takie bzdury, że szkoda gadać. Dla niej celem życia jest wymyślać drogowe koszmary. Mniejsza o to. Wracając do opon to są wskazane i konieczne. Zimówka daje troche więcej bezpieczeństwa, ale.....jak jest lód to minimalnie. Na szklance to czy letnia czy zimówka leci podobnie. Podsumowując. W większości zimą śmigamy po alsfalcie więc zimówka jest i tak lepsza. Inny skład mieszanki, temperatury. Wszystko jasne. Jak ktoś chce to niech zakłada niski profil, aluski jak bibułka, dodatkowe progi, obniża zawieszeniu do ziemi, zalepia szyby na maxa, wciska kretyńskie niby ledy, choinki zamiast światła stopu(właśnie widziałem takiego), montuje ogromne głośniki, wzmacniacze i inne pierdoły, jeździ na łysych oponach, w zimie na letnich, latem na zimowych(to też jest niebezpieczne) Wszystko pięknie, ale niech to robi na swoim ranczo, gdzie nie ma żywych istot a jedynym celem jest słup lub drzewo, w które ma zamiar celować ;) Bym zapomniał. Jak chce pić i ćpać to powyższe elementy wyposażenia będą się z nim świetnie komponować. Jakby tak jeszcze kupił BMW od tzw. Niemca to już full wypas........ Edytowane 7 Lutego 2014 przez fredi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.