tomgrandtour Opublikowano 8 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2016 Honda zawsze robiła aluminiowe bloki, fakt że dzisiaj wszystko słabsze, policzone na wszelkie minima, podkręcanie to zawsze był drogi sport, znajomy w silnik g60 wsadził 12.000pln i go zajechał w sezon. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fourier Opublikowano 8 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2016 (edytowane) Tak z ciekawości auto garażujesz czy stoi pod chmurką? Ja mam trochę doświadczenia z motocyklami i to z dość wysilonymi silnikami (180-300 KM z litra pojemności i to bez turbo). Nawet w takich konstrukcjach nie spotkałem się z pęknięciem cylindra nie spowodowanym zagotowaniem silnika (nie mówię że to niemożliwe). Edytowane 8 Grudnia 2016 przez fourier Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
f1e Opublikowano 8 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2016 Też jestem motocyklistą i ciekaw jestem o jakich silnikach w moto mówisz 180-300KM? jakaś przesada. Chyba że w maszynach wyczynowych gdzie i tak pół silnika nie jest standardowego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fourier Opublikowano 8 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2016 O crossówkach i endurach :) W przypadku małych silniczków 2t (125) na silniku (na kole jest ok 10% mniej, duży wpływ ma na to zastosowany napęd, ogumienie itp) masz moc około 38-45 KM (w zależności od producenta silnika, zestrojenia itp., w przypadku kardingu 125 maja powyżej 50 KM), w przypadku 4t (250, nowe silniki na wtrysku) masz moce od 38 do 46 KM w serii. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pluto37 Opublikowano 16 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2017 Witam wszystkich. Kupiłem żonie megankę III coupe z 1,4 Tce i się zaczęło. Trzech mechaników łącznie ze mną sprawdzało auto i nikt z nas nie nabrał podejrzeń po co ktoś woził 5 l płynu w bagażniku. Po kilku dniach eksploatacji wszystko się wyjaśniło - płynu ubywa. Kilka testów, konsultacji - decyzja uszczelka pod głowica walnięta. Rozbieramy silnik i do roboty. Jak się okazało po demontażu głowicy uszczelka puściała pomiędzy pierwszym a drugim cylindrem, tłoki wymyte na lustro więc kobiecina która jeździła tym autem wcześniej wiedziała co i jak i dlatego sprzedała. Głowica do regeneracji, planowanie itd. koszty za wszystko 2000. Auto wyjeżdża z warsztatu, dwa lub trzy dni mijają i znowu ubywa. K..... co jest grane. W między czasie kupiłem na allegro tester szczelności głowicy (polecam), sprawdzam z duszą na ramieniu i niestety płyn w testerze zabarwił się na żółto, czyli znowu uszczelka. Problem polega na tym że teraz trzeba rozebrać cały silnik ponieważ najprawdopodobniej blok musi być splanowany ponieważ jakiś debil zaprojektował kanały wodne pomiędzy cylindrami i uszczelka trzyma na dwóch może trzech milimetrach. Najprawdopodobniej blok w tym miejscu jest zaniżony i uszczelka nie trzyma. Szkoda gadać - znowu koszty. Kupiłem ten samochód z sentymentu do meganki I generacji którą ojciec kupił w salonie i już żałuję tej decyzji. Auto ma 200000 i chyba to w dobie downsizing koniec dla tego silnika. Nie posłuchałem servisu Renault który mówił żeby kupić wolnossące 1,6 które się nie psuje. Turbo się zachciało. Auto jak jeździ jest super, ładne, wygodne i itd., ale ze względu na moje doświadczenie tego silnika nie polecam nikomu - nawet wrogowi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 16 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2017 Z którego roku, ilu miał właścicieli, krajowy czy z importu ?? . Jak duże było zużycie płynu ? silnik nie był słaby? jakie były spaliny ? nie było pęcherzy powietrza w zbiorniku wyrównawczym ? Czy głowica na 100 % szczelna ?? ( był test szczelności ) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pluto37 Opublikowano 16 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2017 Auto z 2011 r., a przywiezione w 2014 z Niemiec z przebiegiem 150000. W Polsce zrobił 50000. Na co dzień jeżdżę 350 KM BMW więc dla mnie jest wszystko słabe. W zbiorniku wyrównawczym nie było nadmiernego ciśnienia, normalnie to wyglądało, jak na gorącym silniku. Nie sprawdzałem jej na zimnym do spotkaliśmy się na parkingu. Dopiero jak wszystko się wydało już w domu to na zimnym bardzo szybko cieśninie w zbiorniku powstawało. Dolewałem co dwa, trzy dni z minimum do maximum, czyli ok, 0,5l. Płyn zbierał się również podczas postoju w cylindrach i zdarzało się że kulawo odpalał a po kilku sekundach pracy wracał do normy. Dym z wydechu normalka jak w zimne dni (para) nic nadzwyczajnego. Głowica była całkowicie sprawdzona w specjalistycznym warsztacie, tj. szczelność, gniazda, zawory, prowadnice, planowanie. Jeszcze tego nie zdejmowałem, ale daję prawie 100% że w tym samym miejscu, czyli między pierwszym a drugim cylindrem. Największy wstyd że mnie dwie baby wyrolowały. W życiu nie podejrzewałem czego takiego. Osoba prywatna, właścicielka sporej firmy. Gdybym się uparł to mogłem się po sądach włóczyć jako wada ukryta, ale ja jestem z trójmiasta a ona z Radomia. Nigdy więcej nie kupię auta tak daleko od miejsca zamieszkania. Myślałem że mnie to nie spotka, a tu się nadziałem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karolaa Opublikowano 16 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2017 Nie zastanawiaj się tylko zakładaj spór, tzn. najpierw zadzwoń do kobiety i powiedz o całym problemie a jak definitywnie nie będzie chciała rozmawiać o refinansowaniu/partycypacji w kosztach naprawy - sprawa do sądu w ramach rękojmi. Może już na początek się dorzuci do naprawy, a jak nie to pozostaje sprawa sądowa i zaznaczasz w piśmie, że ma się ona odbywać w sądzie właściwym dla powoda (czyli Ciebie). Kolega tak zrobił, zebrał wszystkie faktury z napraw, przedstawił to z opinią biegłego, poprzedni właściciel nie zjawił się nawet w sądzie, wyrok niekorzystny dla niego - do zapłaty całość poniesionych kosztów za przywrócenie auta do stanu używalności. wpłata nastąpiła po 2tyg od ogłoszenia :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pluto37 Opublikowano 16 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2017 Tak łatwo to nie pójdzie. Auto kupiłem dwa miesiące temu. Nie jestem wstanie udowodnić jej winy. Przez dwa miesiące można zarżnąć nowy silnik pięć razy więc nic nie zdziałam. Poza tym włożyłem już w to auto parę złotych, lakierowanie maski, zderzaków, pierwszy remont silnika - tak około 3500 zł. Za późno - d....pa Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karolaa Opublikowano 16 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2017 rękojmia obowiązuje dłużej niż 2 miesiące. Chcesz to są ludzie, którzy pomagają w takich przypadkach. Zapytaj jak oni to widzą, czy rzeczywiście nie ma szans... Chcesz to powinnam gdzieś mieć kontakt, pisz na priv Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 16 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2017 Dalej nie wiem ilu było właścicieli ? Nie ma co drzeć szat - bo wg.mnie błąd jest po stronie firmy robiącej remont. Czy założono właściwą uszczelkę pod głowicę ( tel.do ASO z nr.VIN ) i czy na 100 % sprawdzono szczelność głowicy ??? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pluto37 Opublikowano 17 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2017 Auto miało jednego właściciela w Niemczech i jednego w Polsce. Uszczelka oryginalna, głowica sprawdzona na przyrządach - jest szczelna. Już gadałem wczoraj z mechanikiem, który to robił (kolega) i mówił że sprawdzał liniałem blok silnika i był ok. Nie zostawi mnie z problemem i najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu wyciągamy silnik i rozbieramy. Głowice dam jeszcze raz do sprawdzenia na szczelność i ewentualne ponowne planowanie + blok do planowania. Dzisiaj wykręcę świece i zobaczę kamerą w środku jak to wygląda. Dam znać jak to się zakończy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 17 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2017 (edytowane) Czy zastosowano uszczelkę oryginalną ale grubszą ze względu na planowanie głowicy. Z wyciąganiem bloku i planowaniem to bym się wstrzymał do uzyskania wyników analizy głowicy oraz dokładnej analizy płaskości bloku i jego szczelności przed zdjęciem głowicy Może się okazać, że będzie konieczność kupno nowej głowicy Edytowane 30 Stycznia 2017 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fourier Opublikowano 17 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2017 Zobacz jeszcze cylindry czy nie ma takiego problemu jak u drugiego kolegi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bob_64 Opublikowano 24 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2017 (edytowane) witam mam ten sam problem (od ubiegłego tygodnia) z silnikiem 1,4TCE (tyle że w scenicu) rocznik 2009, kupiony w Polsce salonie jestem drugim właścicielem przejechane ma 184 tys. km. ma LPG. Na gazie przejechał 40 tys. jak do tej pory bezproblemowo. Objaw taki że rano przy zapalaniu auta coś mu było ciężko za pierwszym razem i zatrybił za drugim razem, nie palił 1 baniak - pomyślałem, że cewka padła, mechanik stwierdził, że to może być uszczelka pod głowicą, ale trzeba rozebrać żeby zobaczyć. No i jak rozebrali czyli ściągnęli głowicę to się okazało, że jest pęknięty blok na 3 cylindrze i płyn wlewał się do środka i dlatego nie palił. No i cóż szukam bloku silnika do niego (może ktoś wie gdzie mogę poszukać), ale jak widzę w necie nie ma, to pewnie się skończy na kupieniu gołego silnika. pozdrawiam Robert Edytowane 30 Stycznia 2017 przez aston76 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.