Vorg Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Niedawno kupiłem używane kombi w celach podróżniczych. Niestety akumulator który tam jest ma tylko 50 ah, a ja chciałbym móc używać laptopa, grzałki do wody i lodówki. Zamiast kupować akumulator 120 ah wymyslilem ze kupie 80 ah i go podłączę do istniejącego, bo wyjdzie taniej. Mam więc pytania: 1 Jeżeli podłączę drugi akumulator który ma więcej ah to coś się zepsuje? 2 Wklejam zdjęcie miejsca gdzie mógłbym przymocować drugi akumulator. Czy takie miejsce było by prawidłowe? Umocowałbym tam jakąś plastikową lub metalową skrzynkę śrubami do której włożyłbym akumulator. Nie chcę bowiem mieć akumulatora kwasowego wewnątrz auta, a poza tym przeciąganie kabli do środka mogłoby być kłopotliwe. Z góry dziękuję za pomoc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2018 W megankach były fabrycznie akumulatory we wskazanym przez Ciebie miejscu, także możesz kupić fabryczną podstawkę i już. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vorg Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2018 (edytowane) Fabrycznie akumulator jest w podszybiu a nie tak jak zdjęcie wskazuje. Edytowane 22 Kwietnia 2018 przez Vorg Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2018 7 godzin temu, Vorg napisał: Wklejam zdjęcie miejsca gdzie mógłbym przymocować drugi akumulator. Nie bardzo wiem jak Ty chcesz tam bezpiecznie zamontować drugi akumulator? Nie lepiej, żeby zamontować go w bagażniku? Poza tym nie wiem czy alternator wytrzyma, jak będziesz jeździł na długich trasach to nie ma problemy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pit-men Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Przy podłączeniu drugiego akumulatora do instalacji samochodu " na żywca " będzie on podłączony równolegle do już zainstalowanego . W przypadku różnych pojemności przy niepracującym silniku ,będą się samoczynnie rozładowywać . Inny problem to czy alternator da radę obydwa naładować w czasie pracy ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Takie bezpośrednie podpięcie przy różnych pojemnościach i różnym stanie jest bardzo niekorzystne. Samochody, które oryginalnie mają dwa akumulatory zawsze się wymienia razem, ze względu na rezystancję wewnętrzną. Lepszym jest odseparowanie dodatkowego diodą z układem kontroli i wyprowadzenie do dodatkowych urządzeń używanych na postoju, bo rozumiem,że tak ma być eksploatowany. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vorg Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Czytałem podobne wątki na portalach angielskojęzycznych i opinie są bardzo podzielone. Jedni piszą że będą się rozładowywały na postoju i doprowadzi to do destrukcji słabszego akumulatora. Inni zaś twierdzą że tylko parametr napięcia (12V) musi się zgadzać i wszystko będzie dobrze działało miło i przyjemnie. Te diody i kontrolery to zbyt dużo zachodu. Jeżeli Panowie twierdzicie, że to ryzykowne i byście sami czegoś takiego nie próbowali, to może powinienem jednak wyposażyć się w akumulator 150 Ah? Tylko wtedy prąd rozruchowy będzie 1000 A zamiast standardowego 450.. Wogóle czy można podpinać tak mocne akumulatory do megane? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2018 (edytowane) 1 godzinę temu, Vorg napisał: Inni zaś twierdzą że tylko parametr napięcia (12V) musi się zgadzać Musi się zgadzać rezystancja wewnętrzna i gęstość elektrolitu i jasny wniosek, że napięcie będzie dokładnie takie same. Ładowanie obydwóch będzie takie same. Przy różnych pojemnościach trudno temu sprostać, żeby łączyć na "żywca" i wyeliminować wzajemny wpływ przy ładowaniu jak i rozładowywaniu. Możesz podpiąć tylko tak duży na ile ci pozwala alternator. Za duży będzie ciągle niedoładowany i się szybko wykończy. Pomyśl również o obciążeniu mechanicznym silnika, jaki opór będzie stawiał twornik alternatora. Zwiększysz pojemność akumulatora o 20-25% to powinno być jeszcze bezpieczne, ale powyżej to już nie jest wskazane. Zostawmy max prąd rozruchowy w spokoju, bo z niego wynika tylko rezystancja wewnętrzna akumulatora i ewentualny wydłużony czas kręcenia rozrusznikiem. Edytowane 22 Kwietnia 2018 przez jabrze Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vorg Opublikowano 23 Kwietnia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Kwietnia 2018 jabrze, dzięki za odpowiedź, brzmi fachowo i posłucham Twojej rady, pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 23 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 23 Kwietnia 2018 Doświadczenia są wskazane. Ja dawniej na wyjazd z przyczepą campingowa miałem dodatkowy akumulator i dało radę, ale po naładowaniu był odlaczany od podstawowego akumulatora. Po odpaleniu samochodu go podłączałem w celu doładowania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.