Baszar Opublikowano 29 Listopada 2018 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2018 Witam, zauważyłem ,że końcówka od bagnetu jest w białej mazi. Czy to od zimna i różnicy temperatur para się skrapla tego nie wiem. W lato tego nie było , zauważyłem to teraz zimą. Auto mam od Maja. Pytam kolegów ,bo może to normalne w tych autach , albo to świadczyć będzie o poważniejszych problemach? Głównie pokonuje trasę dziennie 50km do pracy 60-70% Autostrada. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 29 Listopada 2018 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2018 Kiedy zmieniałeś olej, bo jakiś czysty widzę? Być może przy wyciąganiu bagnetu zahaczyłeś o "masło" i się zebrało. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Baszar Opublikowano 29 Listopada 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2018 (edytowane) Olej zmieniałem w maju jakieś 9tys km temu. Przegoniłem go teraz na trasie jakieś 30 km zgasiłem silnik i po 5 min sprawdziłem ponownie i dalej bagnet się ubrudził tak samo , po paru razach coraz mniej. Tak jakby w jednym miejscu sie coś nazbierało. Korek od oleju czysty , od płynu też czysty. Płyn czyściutki. Zauważyłem ubytek płynu jakieś 150 ml na 3-4 tys km. Ale to raczej dopuszczalne. Kolega powiedział ,,maslo’’ No właśnie ale z kąd tam to się wzięło?? Pozdrawiam. Edytowane 29 Listopada 2018 przez Baszar Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
onomatopeja Opublikowano 29 Listopada 2018 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2018 z racji 1.4 tce obserwuj płyn coraz częściej... ;> Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Baszar Opublikowano 29 Listopada 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2018 Wiem, mam to na uwadze ,ale nie będę tez przesadzał, bo każde auto co miałem coś tam ubywało płynu i jeździło i nie była uszczelka robiona. Smutne by to było , że płacisz za samochód tyle pieniędzy i robią słabe orginalne uszczelki. 21 wiek te lata zaraz elektryki i hybrydy będą jeździć tylko a Ci.... nie nauczyli się robic pożądnych aut. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marr29 Opublikowano 29 Listopada 2018 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2018 25 minut temu, Baszar napisał: nie nauczyli się robic pożądnych aut. Potrafili je robić w latach 80 -90-tych, Renault wypuściło na rynek kilka naprawdę dopracowanych i ładnych modeli, oczywiście też nie bez wad. Ale raczej większość z nich pokonywała pierwsze 100 tyś. bez grzebania w silniku. Z komfortem oraz osiągami także bywało bardzo dobrze, niektóre oferowały super elastyczność, wyciszenie oraz właściwości jezdne, b.dobre skrzynie biegów, dwugardzielowe przepustnice, których nie trzeba było czyścić, żeliwne kolektory oraz b.trwałe uszczelki pod głowicą itp. Piszę to na przykładzie i trochę żal że tamta motoryzacja już nie wróci nawet jako opcja w salonach... ; ) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Baszar Opublikowano 29 Listopada 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2018 (edytowane) No właśnie , Nie chce tego tematu rozwijać, ale tamte czasy już nie wrócą niestety. Teraz raczej nic nie planują na 20 lat do przodu. Za dziesięć lat nie wiadomo czego się spodziewać i czego to nowe normy nie wymyślą jak teraz zaczęli się czepiać krowich kup ( że szkodliwe ). Mieszkam w Niemczech i samochód kupiłem po Niemcu serwisowany zawsze w Renault ( sprawdzony). Ale jak znam tu życie nikt tu nie przykłada zbytnio troski o auto - ciśnie je bo przecież nowe ma gwarancje ( ważne, że zielone i trzeba ze strzała ruszać, bo inaczej jesteś ,,nicht normal’’.)Nie ważne czy silnik lodowaty ( na prawo jazdy uczą , że nie ważne trzeba odrazu ruszać - ekonomia - następna mafia) Niemcy jeżdżą do 100 tys do końca gwarancji i sprzedają auto. Później Polak kupuje i się martwi i je dopieszcza. Nie prawda , że Niemcy jeżdżą tylko bmw i mercedes . Oni jeżdżą też masowo fiatami byle tylko były nowe i akurat sprzedawali je w salonach. Ostatnio widzę nowe Reno 4 często. Może mnie będzie stać kiedyś na nowy i zadbam o niego od początku. Ale czy producenci tak myślą..? Pozdrawiam. Edytowane 29 Listopada 2018 przez Baszar Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 29 Listopada 2018 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2018 5 godzin temu, Baszar napisał: Kolega powiedział ,,maslo’’ No właśnie ale z kąd tam to się wzięło?? Pozdrawiam. To mieszanina par gorącego oleju, skroplonego oleju i jakichś resztek pary wodnej powstającej w zakamarkach w wyniku różnicy temperatur. Skoro kilka razy sprawdziłeś bagnet i za każdym razem jest mniej to znaczy, że wyczyściłeś komin... ;) Co do tych silników o których mówicie... czymże jest w miarę nowoczesny wspomniany silnik w reno o mocy powiedzmy 150 KM, a w miarę nowoczesny silnik do lokomotywy o mocy 2000 KM, który musi być zalewany wodą (z dodawanym demineralizatorem) bo nie można zalewać go płynem chłodniczym. Uszczelnienia nie są przystosowane do płynu. Wiecie czym to pachnie w zimie? :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
onomatopeja Opublikowano 29 Listopada 2018 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2018 56 minut temu, mrarek napisał: Wiecie czym to pachnie w zimie? Tylko że lokomotywy mają za zadanie pracować 24/7 a nie stać na bocznicy i czekać aż zgniją ;> lub to lokomotywa do ciepłych krajów a lata w Polszy bo tańsza była o parę złociszy ;p Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 29 Listopada 2018 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2018 Założenie jest takie, by to silnik pracował 24h niezależnie od tego czy sam lok ma pracę ;) No ale odlazłem od wątku głównego... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dreq02 Opublikowano 18 Grudnia 2018 Udostępnij Opublikowano 18 Grudnia 2018 olej dłużej się rozgrzewa niż płyn chłodniczy. Mam podobnie w zimę. W poprzedniej megane też miałem. Na wiosnę znika. Dlatego nie odkręcam ogrzewania na full i super ciepłe, by olej dogrzewał się szybciej i lepiej. Co ciekawe w poprzedniej megane też miałem - ale na oleju mobil tego nie było, a na elfie tak. Poza tym, ten bagnet jest okropny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
safetycar Opublikowano 10 Czerwca 2019 Udostępnij Opublikowano 10 Czerwca 2019 U mnie maź też się pokazywała na korku i w dużej ilości n miarce. Ale jak tylko temperatury wzrosły to i maź zniknęła. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 10 Czerwca 2019 Udostępnij Opublikowano 10 Czerwca 2019 @safetycar normalne. Musisz jeździć krótkie odcinki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
safetycar Opublikowano 11 Czerwca 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2019 Właśnie nie bardzo normalne bo dużo jeżdżę. Ale może miało to związek z tym, że obudowa termostatu puściła olej do plynu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 11 Czerwca 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2019 Ja zimą też mam trochę masełka na bagnecie ale jak tylko przychodzą cieplejsze dni to znika. Obecnie nic nie ma. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.