antek_317 Opublikowano 25 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2019 (edytowane) Witam, mam problem ze swoją Meganka. Mianowicie silnik 1,6 benzyna + LPG Landi-Renzo. Przebieg 71 tys km. Problem dotyczy rozruchu na zimnym silniku i nie zawsze występuje. Najczęściej przy temperaturach poniżej zera lub przy opadach deszczu. Problem pojawia się tylko przy pierwszym rozruchu, kolejny jest już prawidłowy. Auto było sprawdzane diagnostycznie, brak jakichkolwiek błędów itp. Sprawdzałem także czy jest to wina gaszenia auta na LPG. Czy auto zostanie zgaszone na benzynie czy LPG problem i tak występuje. Dodam jeszcze, że auto na zimnym silniku dziwnie reaguje na pedał gazu tzn tak jakby się dławiło, ale tak było od nowości, jak chwile pochodzi jest ok. Często także temperatura na desce rozdzielczej spada na jedną kreskę, gdy silnik nie jest obciążony tzn zaczynam hamować albo wrzucam na luz, a jak zaczynam przyspieszać temperatura wraca do normy. Z góry dziękuje za pomoc. Pozdrawiam. https://megawrzuta.pl/download/4b9923fff1d14176265087353a05190a.html Edytowane 25 Lutego 2019 przez antek_317 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 25 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2019 Nie napisałeś o co chodzi konkretnie. Wrzuć ten filmik normalnie na YouTube. p.s. a akumulator masz naładowany i sprawny? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
antek_317 Opublikowano 26 Lutego 2019 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 Tak, akumulator jest sprawny i naładowany. Konkretnie to naciśnięciu przycisku "start" długo kręci, czasem bez rezultatu za pierwszym razem. Tak jakby był przydławiony nie wiem, jak to określić, najlepiej pokazuje to filmik. Nie mam konta na YT Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 Samo gaszenie na PB to trochę za mało. Jeśli już szukasz przyczyny w zasilaniu LPG, to zakręć kompletnie gaz na butli i tak pojeździć trochę. Dopiero wtedy, gdyby przy porannym uruchamianiu problem zniknął, możesz mieć podejrzanego, a więc gaz jest cały czas popuszczany do układu. Inna sprawa to czujnik położenia wału korbowego. Nierzadko to on jest winowajcą problemów z rozruchem. Rozumiem, że tylko z tym pierwszym odpaleniem po dłuższym postoju bywa problem? Potem już jest OK? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Silverek Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 Obstawiałbym zapowietrzanie się układu paliwowego. Miałem podobny przypadek w Passacie B6. Przy dłuższym postoju musiałem dłużej pokręcić, aby wypchnąć powietrze z układu i wtedy dopiero auto odpalało. Zwiększona została dawka paliwa na rozruchu i problem ustąpił. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
czik3n Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 8 godzin temu, droopy napisał: Samo gaszenie na PB to trochę za mało. Jeśli już szukasz przyczyny w zasilaniu LPG, to zakręć kompletnie gaz na butli i tak pojeździć trochę Na bank odpala na PB z automatu więc nie ma opcji by auto próbowało mu zapalić na LPG. Nigdy nie gasiłem auta specjalnie na PB w ogóle wręcz poza piskiem oznaczającym koniec gazu w butli nie myślę o tym, że jadę na gazie. Spróbuj w trakcie kręcenia rozrusznikiem z całej siły wcisnąć gaz w podłogę, jak załapie to faktycznie może być coś z LPG.\Coś w układzie musi zostawać, analogicznie zgaszę auto odpalę po 30sek i jest ok nawet po 15, ale dziś po prostu chyba przez zaćmienie umysłu dosłownie sekundę po zgaszeniu silnika wcisnąłem przycisk START i tutaj już auto kręciło bardzo długo, a odpalało jak jakiś stary skuter 4T szczerze mówiąc to nie odpaliło dopiero za 2 razem, więc być może w układzie zostaję Ci gaz ( tutaj odnoszę się do swojego pierwszego zdania) JEŚLI masz coś nie tak z instalacją. Tak jak mówi kolega @droopy tylko zakręcenie zaworu w butli pozwoli Ci wykluczyć LPG Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 27 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2019 12 godzin temu, czik3n napisał: le dziś po prostu chyba przez zaćmienie umysłu dosłownie sekundę po zgaszeniu silnika wcisnąłem przycisk START i tutaj już auto kręciło bardzo długo, a odpalało jak jakiś stary skuter 4T szczerze mówiąc to nie odpaliło dopiero za 2 razem, więc być może w układzie zostaję Ci gaz Powiem Ci, że też się zastanawiam, dlaczego tak jest. Mnie także zdarzają się takie sytuacje. Doświadczyłem tego na przykład, jak przy ruszaniu na światłach zdławiłem silnik. Natychmiastowe odpalenie po takim zgaszeniu i sytuacja dość podobna jak u Ciebie. Ciekawe jest to, że zdarzyło się to też na zimnym silniku, a więc jak zasila się benzynką. Nie mam problemów z porannym odpalaniem. Tam, gdzie stoi u mnie auto na podjeździe płytki się trochę zapadły pod jego ciężarem i niejako muszę z małego dołka wyjeżdżać z posesji. Zdarzy się, że jak się spieszę, zdławię silnik przy tym wyskakiwaniu z dołka. No i tutaj po takim odpaleniu bezpośrednio po zgaszeniu też mi się to zdarzyło. Także nie wiem, w 99% takich przypadków jest OK, a jeden na ileś kończy się problematycznym odpalaniem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
antek_317 Opublikowano 27 Lutego 2019 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2019 Tak, problem jest z pierwszym rozruchem po nocnym postoju. Późniejsze rozruchy są bez zarzutu. I czy auto było gaszone na PB 5km przed zgaszeniem czy 20km nic nie zmieniało. Zakręcę gaz na butli, pojeżdżę i zobaczymy czy ustąpi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.