Skocz do zawartości

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

Auto umarło,nie odpale,centr.nie działa,nic


Recommended Posts

Witajcie,mam wielki problem.Wczoraj jeszcze wszystko było ok a dziś podchodzę do auta wciskam kluczyk-centr.zamek i nic,cisza.Myślę ok bateria pewnie padła.Idę po 2gi kluczyk to samo.Wchodzę do auta przekręcam kluczyk w stacyjce i cisza,nic a nic się nie dzieje.Licznik nawet nie zaświeci,radio nie gra,nic a nic i to na dwóch kluczykach.Wewnątrz auta centralny na desce też martwy,nie działa nic i oczywiście auta nie odpalę.Właśnie zaraz mam egzamin na studiach i załamany jestem.Co to może być?Mógł całkiem rozładować się akumulator mimo,że jeszcze wczoraj w nocy autem jeździłem?Fakt od paru dni wydawało mnie się że tak jakby centralny z kluczyka inaczej działał,bardziej słabo i musiałem podejść bliżej auta by zadziałał ale byłem przekonany że to słaba bateria.Pomocy proszę,co mogę zrobić?Jutro też mam szkołe i auto jest mi bardzo potrzebne.Na coś zwrócić uwagę czy nie ma wyjścia tylko laweta i elektryk?

Bardzo proszę o porady i sugestie,teraz nie będe mógł odpisywać Wam na pytania bo lece na pociąg.Ale weiczorem na spokojnie sobie przeczytam.

Dzięki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wicher123, dokładnie rozładowany akumulator do cna, baterie często tak mają robi się zwarcie i po zawodach, charakteryzuje się to tym że jak podłączysz go do ładowania powinien się zacząć gotować w bardzo krótkim czasie, i pobór prądu nie będzie spadał z czasem.

załóż na początek inny akumulator

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Robak może mieć rację. Swego czasu dzień wcześniej miałem trasę (600km), następnego dnia pojechałem na większe zakupy i jak wracałem pod blokiem chciałem kawałek wysłuchać do końca i w połowie zabrakło prądu - jakby ktoś kable odciął. Wszystko martwe. Okazało się, że padł akumulator - 5 letnia Centra ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ok wróciłem,podjade zaraz innym autem i po kablu spróbujemy odpalić auto.Może to tylko akumulator wtedy wymiana i po problemie.

 

[ Dodano: 2010-05-22, 17:27 ]

Więc tak, z innego auta po kablu centralny ożył zaświecił licznik ale odpalić nie miał siły :/

Podładuje przez noc prostownikiem akumulator i w poniedziałek jade kupić nowy.Możecie jakiś mi polecic?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kurcze rano naładowany akumulator wsadziłem,odpaliłem,zrobiłem 15km wróciłem,auto zgasiłem i zapaliłem ponownie.Wszystko było OK.

Po 4 godzinach schodzę do auta.. brak reakcji,martwa cisza.Teraz tak sobie myślę,że może to nie akumulator sam w sobie tylko coś się dzieje?Możliwe by auto odpaliło ładnie a za 4 godziny znowu padło na amen?Może coś go zjada?W sumie chciałem kupić jutro nowy akumulator ale teraz nie wiem,coś się obawiam,że kupię nowy i będzie to samo i wtedy 350zł wyrzucone w błoto... Nie wiem co robić,może coś poradzicie?

Będe wdzięczny.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wicher123, sprawdź czy coś nie pobiera Ci prądu po wyjęciu kluczyka. Jeżeli nie, to odepnij akumulator po jeździe i podłącz przed samym odjazdem za kilka godzin. Jeżeli nie ruszy, tzn, że padł.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i to nie jest akumulator.Elektryk stwierdził pobór prądu po wyłączeniu ok 15 amper, podobno bardzo dużo.Alternator nie ale po wyjęciu jednego (niebieskiego) bezpiecznika głównego pobór zniknął,więc to jest to.Teraz tylko elektryk musi sprawdzić do czego ten bezpiecznik i wtedy będzie wiadomo co za urządzenie mi tyle prądu zjada,Aż się boję co to może być.Tak na oko jak jechałem wszystkie urządzenia działają... a ten bezpiecznik przecież do jakiegoś urządzenia musi być.Ciekawe co to będzie.Elektryk jutro będzie mieć schemat auta to mi powie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak wyciągnął ze skrzynki pod maską to są tam dwa niebieskie (30A) jeden od wtrysku drugi od wentylatora chłodnicy

Jak w kabinie to jest tylko jeden - od tylnej szyby ogrzewanej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wyciągnął jeden niebieski ze skrzynki od maski.Kurcze jeśli chodzi o wtrysk to chyba nie będzie jego wina?więc raczej wentylator chłodnicy... i teraz tak,czeka mnie wymiana na nowy by było wszystko OK ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Renówki mają tak że jak się za bardzo podgrzeje 5 min przed wyłączeniem zapłonu to się włącza wentylator chłodnicy. Stąd pewnie te 15A. Sprawdź akumulator przyrządem do sprawdzania akumulatorów, ale takim tradycyjnym z dużą opornicą nie elektronicznym.

Ja raczej obstawiam padnięty akumulator.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale ja byłem u fachowca który na różne metody sprawdzał akumulator.Przez cały dzień nic nie spadło z akumulatora(odłączyłem od prostownika ale nie podłączałem do auta).

Popołudniu założyłem,pojechałem do elektryka.Posprawdzał.Mówi wyłącz auto,wyjmij kluczyk itp. Sprawdza i się dziwi ok 15 amper coś pobiera.Sprawdzał po kolei alternator itp itd. aż doszedł do bezpieczników tych obok akumulatora pod maską.Wyjmuje i sprawdza... okazało się że jak wyjął jeden(niebieski) spadło pobieranie,wsadził 14,wyjął spadło prawie do zera albo do zera nie będe kłamać,wsadził i 15 więc to chyba dla mnie laika oznacza,że jednak to będzie to?On twierdził że to właśnie przyczyna,a że nie miał schematu do tego auta,jutro mi dokładnie powie od czego ten bezpiecznik itp itd. Sam jestem ciekawy.

Gdyby akumulator był padnięty to po odstawieniu od prostownika przez 12 godzin troszkę by spadło a tu nic,trzymał ładnie.Dopiero jak wsadziłem do auta ..to go zjadało ;)

Jestem ciekawy jak to się zakończy, głównie dla mojego portfela :/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kurcze teraz nie umiem powiedzieć dokładnie,musiałbym zerknąć a już ciemno.Na pewno to jeden z tych bezpieczników z lewego górnego rogu(niebieskie) Chyba środkowy ale naprawdę teraz nie chcę strzelać.Na bank to jeden z tych trzech.Wyjął go i spokojnie pojechałem do domu,wcześniej sprawdzaliśmy przez chwilę czy wszystko działa(nie był pewien elektryk co do przeznaczenia tego bezpiecznika) ale główne rzeczy chodziły więc wróciłem do domu i jutro rano(jak auto odpali hahaha) mam zostawić auto i ma się on tym zająć.Co do przekaźników,naprawdę nie wiem jakie mam ;) nie przyglądałem się tak bardzo.

 

[ Dodano: 2010-05-25, 17:42 ]

Niestety elektryk nie znalazł dziś nic,jutro poszuka.Wentylator to nie jest,mówił mi że to musi być na innym obwodzie coś ;) i nadal mam problem. Kurcze ale żeby 15 amper zabierało? To naprawdę bardzo dużo ;)

 

[ Dodano: 2010-05-29, 08:08 ]

No i do tej pory elektryk nie zrobił nic,fakt,że do mojego auta podchodził z doskoku bo wcześniej miał już umówione inne auta.Na środę się umówiłem i obiecał mi,że już tylko moim autem się zajmie.Powiedział mi,że mogę jeździć narazie z wypiętym tym bezpiecznikiem,że nic nie powinno się stać,a Wy jak myślicie?Mogę jeździć bez tego bezpiecznika?Przecież za coś on odpowiada :/ nic się nie stanie ?

 

[ Dodano: 2010-06-02, 16:16 ]

No i okazało się,że przekaźniki były do wymiany,2 sztuki.Zapłaciłem 60zł za wszystko i już jest cacy ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl .

Tak, AdBlock został przeze mnie wyłączony!