Struzyn2 Opublikowano 23 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2016 (edytowane) Witam. To mój pierwszy post na forum, więc przepraszam z góry za ewentualne gafy. Witam wszystkich. Nazywam się Krzysiek, od roku posiadam Megankę z 2012 roku w kombi dCi 1.5 l. Trochę już szukałem po sieci, ale identycznego problemu z moim jeszcze nie znalazłem. W skrócie: Często przy odpaleniu auta przycisk start nie działa. Po jego wciśnięciu słychać tylko delikatne pyknięcie i nic. Trzeba się trochę napocić, aby odpalić silnik. W praktyce wygląda to tak, że po pierwszej próbie wyjmuję kartę, wychodzę z samochodu i gdy jestem na zewnątrz i zamknę drzwi .....silnik odpala... istny Transformers. Poniżej filmik z opisanym zachowaniem: A tak nieco dłużej: Pierwsze problemy zaczęły się w zimie. Auto odpalało za którymś tam przyciśnięciem Startu. Silnik się mocno dławił przy odpalaniu. Rozrusznik długo kręcił. Dodatkowo zdarzały się przypadki opisane powyżej. Za pierwszym razem po prostu zrezygnowałem, wyszedłem z samochodu z kartą, przeszedłem kilka kroków i nagle za plecami słyszę, że auto odpala. Szok. Trochę się przestraszyłem (dobrze, że nie było na biegu). Po tych perypetiach, jak temperatury z -14 przeszły na -5, bo przez tydzień nie mogłem odpalić Meganki zaprowadziłem ją do mechanika i poprosiłem żeby zrobić co w jego mocy, żeby odpalała. Zakres prac: 1. Sprawdzenie akumulatora: OK 2. Wymiana czterech świec żarowych, bo dwie były padnięte 3. Wymiana filtra oleju napędowego 4. Wymiana filtra oleju i wymiana oleju Było lepiej. Zacząłem tankować na Shellu, lać depresator Black Arrow. Niestety od miesiąca problem z nieodpalaniem jak na filmiku pojawia się nagminnie. Czasami zabiera mi z 5 minut zanim uda mi się auto uruchomić. Czy ktoś może ma pomysł co jest problemem. Aha, jeszcze jedno. Przy odpalaniu nie trzymam nogi na pedale sprzęgła, ale to akurat nie ma wpływu na jego zachowanie. Tzn jak wdepnę sprzęgło, to też są identyczne problemy. Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi Edytowane 28 Marca 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 23 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2016 Auto ma coś ostro pokopane w elektryce. Tutaj bez bardzo dobrego elektryka siedzącego w Renaultach się nie obejdzie. Czy auto było podpinane do komputera w celu wykonania diagnostyki? Czy jeśli byś nie wysiadł, a tylko otworzył okno i wystawił za nie kartę, to auto odpali? Swoją drogą, to silnik opornie odpala, więc tu by się przydała jakaś dobra diagnostyka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Struzyn2 Opublikowano 23 Marca 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2016 Paweł dzięki za odpowiedź. Auto było podpinane ostatnio na przeglądzie (nie ASO) i miało skasowane błędy, że odpalało bez wciśniętego sprzęgła. Faktycznie nie muszę wciskać sprzęgła, żeby odpalić. Jeśli chodzi o odpalenie to nie zawsze muszę wychodzić. Czasami tylko otworzę drzwi i zamknę i odpala. Ale jak już są problemy to zazwyczaj karta musi być poza czytnikiem. Jak silnik jest gorący problem nie występuje. Jeśli chodzi o jakieś przeróbki w instalacji elektrycznej to montowałem hak (w profesjonalnym zakładzie), nie wiem czy to może mieć wpływ. Akumulator ma 4 lata i zastanawiam się czy jego wymiana nie polepszyłaby sprawy (pod maską siedzi oryginalna Varta). Dodam że jest to model bez systemu start-stop i bez automatycznego otwierania drzwi, gdy ma się np kartę w kieszeni. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 23 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2016 Szkoda, że były skasowane błędy bez ich przeanalizowania, bo może to by coś wyjaśniło. Odłącz akumulator na jakieś 15 min, podłącz ponownie i zobacz, czy są tego jakieś efekty. Auto nie powinno odpalać bez wciśnięcia sprzęgła, lub hamulca, może jest gdzieś zwarcie w instalacji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Oskrobany Opublikowano 23 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2016 (edytowane) Jeśli nie masz wbitego biegu to też musiałeś mieć wciśnięte sprzęgło, żeby odpalić auto? Edytowane 28 Marca 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Struzyn2 Opublikowano 24 Marca 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Marca 2016 Odłącz akumulator na jakieś 15 min, podłącz ponownie i zobacz, czy są tego jakieś efekty. Auto nie powinno odpalać bez wciśnięcia sprzęgła, lub hamulca, może jest gdzieś zwarcie w instalacji. Akumulator odłączałem głównie do podładowania prostownikiem. I czasem pomagało a czasem nie, ale po serwisie tego nie robiłem. Jeśli chodzi o odpalanie bez sprzęgła to podejrzewam, że grzybek pod pedałem sprzęgła jest na stałe wciśnięty. Chyba nawet na forum o tym czytałem. Chociaż na razie wolę żeby odpalało nawet bez karty niż w ogóle :) Jeśli nie masz wpitego biegu to też musiałeś mieć wciśnięte sprzęgło, żeby odpalić auto ? Obecnie jak odpalam to zawsze na luzie i bez wciśniętego sprzęgła. Zastanawiam się czy nie podjechać do ASO, żeby zrobili mi pełną diagnostykę. Może by się zamknęło w jakichś 200 zł. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sebastian_wifi Opublikowano 24 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 24 Marca 2016 Obecnie jak odpalam to zawsze na luzie i bez wciśniętego sprzęgła. Tak jest w samochodach bez Hands Free. Jak jest HF to przed odpaleniem trzeba wcisnąć sprzęgło nawet jak jest na luzie. Wynika to z tego, że przy HF wciśnięcie start na luzie bez sprzęgła powoduje uruchomienie zapłonu (w samochodzie bez HF efekt ten uzyskuje się poprzez włożenie karty do czytnika). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Struzyn2 Opublikowano 24 Marca 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Marca 2016 Ja nie mam przycisków w klamkach, więc nie mam też HF .....jedynie irytującą namiastkę ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Struzyn2 Opublikowano 27 Września 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Września 2017 Napiszę, żeby zamknąć temat, bo udało się rozwiązać problem. Ostatnio z racji na deszczową aurę problem znowu zaczął narastać co zmusiło mnie do udania się do elektronika samochodowego. Po kilku dniach oględzin okazało się, że winowajcą były zimne luty w module UCH (pod kierownicą) oraz w rozdzielaczu napięcia (obok akumulatora). Naprawę wykonałem w Auto Kaliska ( ul. Kaliska 13, Warszawa) Zakładowi i panu Piotrowi jestem bardzo wdzięczny za wstępne mailowe dyskusje i naprawę auta bez zdzierania ze mnie :). Dziękuje również wszystkim forumowiczom, którzy udzielili mi rad w tym wątku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.