Ania123 Opublikowano 30 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2016 Witam serdecznie. Mam nadzieję że dobrze trafiłam - poszukuję informacji na temat jeżdżenia z 2 dzieci (obecnie jedno 6 letnie a drugie w drodze) w megane 3 (z 2009 r.). Zastanawiamy się bardzo mocno czy z drugim dzieckiem będzie nam w miarę komfortowo, czy też musimy pilnie zmieniać samochód na większy. Z góry dziękuję za odpowiedzi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mohin Opublikowano 30 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2016 Wszystko pewnie kwestia "gustu" i wielkości bagażu do wożenia :) Według mnie Megane w wersji 2+2 sprawadza się bardzo dobrze, a gdyby miejsca nam kiedyś było mało, to mamy jeszcze relingi do wykorzystania (ale to raczej nie będzie potrzebne, chyba że na rowery). Ja napewno pilnie bym nie szukał innego samochodu, chyba że ktoś nie wie, co z pieniędzmi robić, to wtedy można ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mayn Opublikowano 30 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2016 Jak byłem mały ponad 30 lat temu nie było takich problemów. Z rodzicami jeździliśmy maluchem, w tym trasa z południa Polski na północ - ponad 850 km w 1 stronę nad morze i było OK :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Michal_C Opublikowano 31 Lipca 2016 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2016 Sami zobaczycie. Mój kuzyn ma scenica 2, wydaje się wystarczający dla 1 dziecka. On w każdym razie jest zadowolony. Znajomy ma małe dziecko, i dla nich Chrysler Pacifica jest mały. Ale też widziałem ludzi co montowali dziecko z fotelikiem do Megane 3 Coupe. Co kto lubi:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
makgajwer Opublikowano 1 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2016 Wszystko zależny od tego ile Twoja kobieta i Ty bagaży zabieracie na wyjazdy. Ja z 2 większych dzieci jeździłem za granice Fiatem Uno, później Punto i to bez bagażnika dachowego. Megane 3 HB jeździłem w 4 dorosłe osoby i pies na wakacje, nawet VW polo w 4 osoby dorosłe + pies wybraliśmy się na wyjazd za granicę. Znam rodziny 3-4 osobowe, którym 7 osobowy van nie wystarcza czy Volvo V70 kombi z trumną na dachu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ania123 Opublikowano 1 Sierpnia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2016 Dziękuję serdecznie za odpowiedzi. Zdaję sobie sprawę, że kiedyś maluchem jeździło się całą Polskę, jednak przez ostatnie 20 czy 30 lat ludzie stali się znacznie wygodniejsi. Może w inny sposób zadam pytanie czy u kogoś sprawdza się megane z 2 dzieci lub czy u kogoś się tak nie sprawdziła, że zmienił na większy? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Michal_C Opublikowano 1 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2016 (edytowane) Zmieniłaś formę pytania, ale istota jest ta sama. Dwie osoby odpowiedzą, że się sprawdził taki samochód, dwie, że nie. Do tego właśnie wszyscy odpowiadający zmierzają - ile osób, tyle opinii. Plus, każdy ma nieco inną definicję komfortu. Ja jako dziecko się cieszyłem (i dla mnie to był komfort), że po przesiadce z Fiata 126p na Opla Kadeta nie musiała leżeć wielka walizka między mną a bratem na tylnej kanapie. Wszystko zależy od tego, jakie kto ma potrzeby, ile gratów, jak długie trasy, czy stać go na większy samochód, czy w ogóle warto mieć większy jak się jeździ tylko po mieście i ciężko o parking, itp itd. Na te pytania nikt tu Ci nie odpowie. Życie pokaże:) Ja tylko mogę powiedzieć z doświadczenia - Scenic jest znacznie praktyczniejszy przy dzieciach. Ale czy bym wymieniał HB na Scenika? Nawet hipotetycznie nie jestem sobie w stanie na to odpowiedzieć. Edytowane 1 Sierpnia 2016 przez Michal_C Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pizza Opublikowano 1 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2016 Ja wypowiem się trochę inaczej: póki masz swój pewny samochód (jak rozumiem MIII) to go trzymaj i obserwuj jak się sytuacja będzie rozwijać. Jak dojdziesz do momentu że samochód trzeba wymienić (bo za stary, bo za ciasno, bo się sypie, bo tak) przymierz się do innych wersji nadwoziowych i oceń jakie wrażenia. Przykładowo MIII i SIII to już spora różnica w obszerności kabiny i komfortu jaki się uzyskuje, GSIII to jeszcze większy komfort, większa kabina i większy bagażnik, ale za cenę rozmiaru całości, ceny, kosztów, itp. U mnie w momencie pojawienia się w planie drugiego dziecka doszedłem do wniosku że SII który mieliśmy i mamy nadal na dłuższą metę będzie zbyt mały, a miałem zmieniać swojego SI i wybór padł na GSII (teraz już GSIII). W SII w razie czego też się mieścimy kompletem i na wakacje byśmy się zapakowali (ale już z boxem). Wszystko kwestia potrzeb i oczekiwań. Ja w GSIII na trzytygodniowe wakacje zapakowałem się z użyciem łyżki do butów, jakbym miał Espace też bym zapakował na full ;) 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
makgajwer Opublikowano 1 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2016 Prawda jest taka, że im wieksze masz auto tym więcej ciuchów i innych bagaży pakujesz, które często okazują się zbędne. Obserwuję taka tendencję u mojego kolegi, który często zmienia auto, mimo tego, iż ciagle ma 2+2. Za każdym razem narzeka na brak miejsca. Niestety jego kobieta nawet na wyjazd weekendowy zabiera walizkę 100x50 cm pełną ciuchów. Wiem po sobie, że podczas wyjazdu człowiek wkłada zbędne bluzy, swetry, których albi nie założył wcale względnie tylko 1 raz. Bo bedzie chłodno, bo może padać itp., itd. Dlatego potwierdzam zdanie kolegów: wszystko zalezy jakiego komfortu oczekujesz i jaki zapas ciuchów zabierasz ze soba. Ja z dorosłymi dziećmi jeżdziłem na 2 tyg. i nigdy nie miałem bagażniku na dachu czy jakiejś torby czy czegokolwiek pomiędzy pasażerami. Każdy wiedział ile może wziąc i tak miał się spakować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 1 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2016 Zastanawiamy się bardzo mocno czy z drugim dzieckiem będzie nam w miarę komfortowo, czy też musimy pilnie zmieniać samochód na większy. Po pierwsze musisz sobie odpowiedzieć na następujące pytanie: "Jaki będę miała wózek dla dziecka?" I to jest najważniejsze. Bo od tego zależy czy się pomieścicie. Ja swego czasu w twingo woziłem wózek (złożony w bagażniku), gondolę w środku, zona z dzieckiem z tyłu, plus bagaże w bagażniku. I dawało radę. W następnym roku doszło już łóżeczko turystyczne, więc wózek (gondola już nie byłą potrzebna) powędrował na bagażnik. W następnym roku była już meganka, więc wózek (bez gondoli) i łóżeczko podróżowało w bagażniku. W twoim przypadku dochodzi jeszcze jeden fotelik dla starszego dziecka. Nie wiem jaki masz układ podczas jazdy autem z obecnym dzieckiem, ale można pomyśleć aby siedziało z przodu jak będzie następne na świecie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lufa Opublikowano 21 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2016 Kwestia wózka jest istotna, szczególnie tego pierwszego. W moim przypadku nie było mowy o jego targaniu na 3 piętro, więc okupował bagażnik z 15 miesięcy. Na czas takiego wjazdu można wspomóc się boxem. Moim zdaniem 2+2 da się jak najbardziej. Jeżeli ktoś jeździ z rodziną pod namioty, albo do Chorwacji z zapasem jedzenia na 3 tygodnie ;) to nie nada. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.