Obiboc Opublikowano 24 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2016 (edytowane) Witam Mam już jedną megankę, pluje sobie w brodę, że nie podpaliłem jej w momencie gdy była okazja ale... Szukam kolejnego auta którym będę mógł się poruszać po naszych pięknych drogach. Znalazłem sobie takie coś w Gdańsku. Możecie coś powiedzieć coś o tym konkretnym aucie? http://ogloszenia.trojmiasto.pl/motoryzacja-sprzedam/megane-2-0-dci-150-km-bi-xenon-skretny-alu-17-climatronic-piekna-ogl59649225.html Ma jakąś dziwna skrzynię? Edytowane 24 Października 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karolaa Opublikowano 24 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2016 To automat EDC, dwusprzęgłowa odpowiedź Renault na DSG. Działa poprawnie, ustępuje DSG, ale nie ma zbytnio do czego się doczepiać. Samo auto.. hmm.. no nówka, 27tyś km w 6lat, brać w ciemno :) Ciężko wytłumaczyć ze zdjęć czemu ktoś sprzedaje auto na ksenonach, w automacie (który jest za dodatkową opłatą) z lepszym niż std nagłośnieniem za kwotę poniżej wartości aut z tego rocznika. Tym bardziej z silnikiem 2.0dCI, który uchodzi za wieczny z uwagi na łańcuszek rozrządu... chociaż kilka opinii czytałam wcale nie takich pozytywnych Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Obiboc Opublikowano 24 Października 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Października 2016 (edytowane) Też się nad tym zastanawiam. Poprosiłem o Vin i czekam. Edytowane 24 Października 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lukasgda Opublikowano 24 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2016 To jakiś cud w tej cenie z 2.0 dCi i w tej wersji wyposażenia i przebieg. Mówiąc szczerze 2 miesiące szukałem auta, mogę jedynie doradzić na zimno oględziny. Napaliłem się na megankę 1.4 tCe za 26900 wszystko ekstra, tylko coś błotnik przedni mi nie pasował. Wracam do domu ceny aut z tym motorem raczej grubo ponad 30 tys. zł. Dało to do myślenia - nie ma okazji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Obiboc Opublikowano 25 Października 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Października 2016 Też mi coś tu zaciąga gumofilcem, wolę by auto miało problem z blachą niż silnikiem .Nie widzę przeszkód by kupić pacnięte auto jeżeli wiem jak mocno było naciągane. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ambarass Opublikowano 25 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 25 Października 2016 Oferta podpada. Jak dostaniesz VIN to go sprawdź, wtedy nie będzie wątpliwości. W sumie za tą kasę, jak po nie wielkim dzwonie to można się zastanowić. Do tego zobaczcie jak ktoś ładnie podrasował wygląd auta w photoshopie. Znaczek dCCCCi na klapie aż się rozciąga :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 25 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 25 Października 2016 (edytowane) Klient wymagający, chce samochód bez szpachli, to takie dostanie. Dzisiaj samochody spawa z dwu połówek, wspawa ćwiartki. Aby kupić dobre auto dla siebie, to trzeba mieć dużo czasu, cierpliwości, szukać, sprawdzać, porównywać. Aut z tym silnikiem jest mało na rynku, szybko schodzą i trzymają cenę. Podstawowe czynności przed zakupem: Warto poczytać ;Opis czynności przy sprawdzaniu auta Oglądasz auto, sprawdzasz czy wszystkie elementy wyposażenia auta działają, Czy nie ma niepokojących wycieków?? (przy turbo, intercoollerze) rdzawych dużych śladów, wyraźnych śladów ingerencji blacharskich, czy dużo tzw. kitu pod spodem auta, Czy szyby, pasy, opony z jednego roku i tej samej marki i rozmiaru ??? Czy silnik pracuje równo ?? dobrze przyspiesza ?? Czy komputer nie wyrzuca żadnych błędów? Czy auto w czasie próbnej jazdy nie ściąga w bok, również przy hamowaniu ?? Jeżeli auto sprowadzane z zagranicy to warto przeczytać ; Zakup auta na fakturę Vat Marża oraz skontrolować czy ma dwie karty startowe i czy kluczyk z karty otwiera drzwi . Akceptujesz z grubsza auto, robisz próbną jazdę , a następnie jedziesz z nim na stacje diagnostyczną, gdzie sprawdzą hamulce, amortyzatory, luzy w zawieszeniach, ustawienie świateł, zrobią analizę spalin. Jeżeli auto nie przejdzie pozytywnie testu ,a Ty dalej masz na nie ochotę, to jedziesz do ASO Reno aby dokonać; -Pomiar ciśnienia oleju na rozgrzanym silniku ( w 100 % jeżeli wymiana oleju była co 30000 km) , -Profilaktyczne sprawdzenie panewek - jeżeli wymiana oleju była co 30000 km , -Ciśnienie sprężania w cylindrach, -Najkosztowniejszą czynnością jest Kontrola Punktów Bazowych Geometrii Nadwozia (zadzwoń do ASO i wszystko jasne), -Korzystnym rozwiązaniem jest zakup auta od dilerów ASO Reno, od prywatnego właściciela danej renówki lub wyjazd po upatrzony(e) egzemplarz do Niemiec z osobą znającą niemiecki i mającą wiedzę na temat auta. -Mówią,że właściciel auta cieszy się dwa razy: jak kupuje oraz bardziej jak sprzedaje auto. -Na rynku dużo większy wybór jest z silnikiem 1,6 benzyna lub 1,5 diesel. Poczytaj ; Megan 1,5 dCi /110 KM - nie nadaje się na krótkie trasy ? Edytowane 23 Kwietnia 2017 przez Andrzej-2010 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karolaa Opublikowano 25 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 25 Października 2016 Tak z czystej ciekawości.. jak wykonasz: -Pomiar ciśnienia oleju na rozgrzanym silniku -Profilaktyczne sprawdzenie panewek -Ciśnienie sprężania w cylindrach, Da się to wykonać bezinwazyjnie? Bo ja chyba nie dałabym wykręcać świecy lub zdejmować miski żeby ocenić panewki.. Co do korzystności zakupu z serwisu ASO.. to są tacy sami handlarze jak inni, przyjmują auta w rozliczeniu, picują i sprzedają dalej. Poczytaj o ostatniej megance wystawianej przez Zdunka.. Tu chyba kupujesz iluzje, że skoro kupiłeś od ASO to Cie nie oszukali... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 25 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 25 Października 2016 (edytowane) Pomiar ciśnienia oleju; wkręcam w miejsce czujnika oleju manometr i mierzę ciśnienie . Pomiar ciśnienia sprężania; po nagrzaniu silnika do właściwej temperatury, wykręcasz świece a wkręcasz manometr Pomiar punktów bazowych nadwozia jest bezinwazyjny, jedynie stan panewek to konieczność zdjęcia miski olejowej. Jeżeli nie chcesz kupić złomu, to ostrożność jest wskazana . Jeżeli, nie dasz przyzwolenia, to nie ma przymusu, trzymaj sobie auto do końca świata. Wszystko to można ustalić, a nawet obciążyć sprzedającego kosztami, jeżeli wyniki będą negatywne a sprzedający twierdził, że auto to igła. Kupując auto, trzeba mieć chłodną głowę, nie napalać się, szukać aż znajdziesz właściwe dla siebie !!!! Auto używane, to nie nowe auto. Napisałem, korzystniejszą wersją jest zakup w ASO, dają gwarancję i można domagać się reklamacji i usunięcia usterek Edytowane 25 Października 2016 przez Andrzej-2010 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Daniel-88 Opublikowano 25 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 25 Października 2016 (edytowane) Po co mnie przedrzeźniasz Kurczę, Andrzej...jak tak czytam, to normalnie oczy ze zdumienia mi na wierzch wychodzą. Fakt, mam dopiero (albo aż) 28 lat, ale Meganka jest moim ósmym autem. Żadnego przed zakupem tak skrupulatnie nie sprawdzałem i jakoś jeździły. Rozumiem sprawdzenie na stacji diagnostycznej amortyzatorów, hamulców itp. Bo np. dziwne by było zużycie amortyzatorów w 3 letnim aucie, ale kto ich tam wie :) Nigdy do głowy mi nie przyszło by sprawdzać ciśnienie oleju, sprężania i takie podobne rzeczy. Jeżeli silnik na zimno odpala w porządku, nie ma żadnych "niepokojących" dźwięków, chodzi równo, nie kopci nadmiernie i nie "chlapie" olejem na maske, to przyjmowałem, że jest w miarę w porządku. Z drugiej strony jak sprzedawca, nie wiem czy pozwoliłbym na taka ingerencję, by się przekonać czy ciśnienie oleju jest w porządku. Sam nie wiem. Może to przez to, że z natury nerwowy jestem i jak człowiek oglądając 10 letnie auto czepia się wytartej gałki zmiany biegów, to go w sposób nienachalny, do piekła odsyłam...a mimo to problemów ze sprzedażą aut tez nigdy nie miałem. Ale jak kto woli...niedługo dojdzie do tego, że w 10 letnim aucie będzie trzeba pokazywać w jakim stanie jest pasek rozrządu :) P.S. Obiboc, jeżeli chcesz mogę jechać z Tobą obejrzeć ta megankę, czworo oczu, w tym dwoje zimno patrzących, to zawsze lepiej. Regulamin pkt. 5.13 -Prezes Edytowane 26 Października 2016 przez Prezes 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mayn Opublikowano 25 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 25 Października 2016 Jeśli to samochód krajowy, kto w 2010 roku wywalał grubo ponad 90 tyś zł za Megana dCi z automatyczną skrzynią, wiedząc że jego przebiegi będą wynosić około 4500 km rocznie ? Jeśli to samochód sprowadzony z Francji, możliwe że już pod koniec 2010 roku stał mocno rozbity na francuskim złomie, zanim zlitował się nad nim po 5 latach jakiś handlarz z Polski... Nic nie wnosi dzisiaj w ogłoszeniu zaznaczenie "bezwypadkowy". Na Allegro jest pełno ćwiartek, połówek do Megana III, także proponuję wstrzemięźliwość, i bardzo dokładne zbadanie karoserii... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 25 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 25 Października 2016 (edytowane) Daniel, proszę czytaj ze zrozumieniem i b.uważnie. Zaleciłem, że " Jeżeli auto nie przejdzie pozytywnie testu, a Ty dalej masz na nie ochotę, to jedziesz do ASO Reno aby dokonać pomiaru; ciśnienia oleju, ciśnienia sprężania i takie podobne rzeczy(wg.Ciebie ). Minęło ponad 70 lat od zakończenia wojny a ja wciąż słyszę " Nie matura lecz chęć szczera...... ". Przeczytaj parę razy mój tekst ze zrozumieniem i dopiero pisz. Edytowane 25 Października 2016 przez Andrzej-2010 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 25 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 25 Października 2016 Jakby ktoś do mnie przyjechał i chciał rozkręcać silnik (nawet w ASO) to dałbym takiemu klientowi 10 sekund na ewakuację, a później bym spuścił psy Hehehe Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Agrest Opublikowano 26 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Października 2016 Witam, Zgadzam się w 100% z Daniel-88. Andrzeju masz jakieś obsesyjne podejście do tematu takie ala Macierewicz, przepraszam za takie porównanie ale aż samo się na usta ciśnie. Osobiście nie pozwoliłbym sobie rozmontować pół auta, żeby ktoś sobie jakieś pomiary robił...poważnie upraszam o poczytalność. Inna sprawa to świece żarowe wykręca się BEZWZGLĘDNIE na ZIMNYM silniku, no chyba że chcesz je ukręcić to wykręcaj na rozgrzanym a jak nie wierzysz to spytaj jakiegoś mechanika. Jak ktoś kupuje samochód rozumem a nie emocjami to są małe szanse że zostanie oszukany. Wizyta w ASO może rozwiać wiele wątpliwości przy zakupie auta i jak ktoś jest w miarę zdecydowany w sensie sam nie zauważył to warto żeby na taki samochód krytycznym okiem spojrzał specjalista lub co najmniej dobry mechanik. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Daniel-88 Opublikowano 26 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Października 2016 Jak byś mimo wszystko był zainteresowany tym autem, to polecam pojechać do stacji diagnostycznej DECRA na morenie. Jak sprzedawałem Fiestę, to kupujący chciał tam pojechać na kontrolę i jak na kontrolę za 70 zł to naprawdę się postarali. Rzetelna i drobiazgowa kontrola. Jak się wybierzesz, to pozdrów Pana ode mnie. Powiedz, że od gościa od fiesty, co miała "podwójny" lakier i znikomą emisję spalin - nie uruchamiała czujnika emisji spalin :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.