parabellum Opublikowano 13 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Maja 2017 Czy takie działanie amortyzatora jest normalne, czy też kwalifikuje się on do wymiany? Podczas jazdy po wybojach z tyłu po prawej stronie słyszę stukanie - zdemontowałem więc amortyzator w tym miejscu, by zobaczyć jego działanie - da się go wcisnąc dość szybko i słyszać wtedy uderzenie o siebie elementów amortyzatora. Jeżeli położyć go do góry nogami w pionie (tzn., że opiera się on na części, którą przykręca się w miejscu wnęki koła), to po wcisnięciu amortyzatora element przykręcany do wahacza nie wysuwa się, natomiast przekręcając go do normalnej pozycji w pionie będzie się on powoli wysuwał pod własnym ciężarem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychu73 Opublikowano 13 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Maja 2017 Do wymiany. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
joobyy Opublikowano 13 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Maja 2017 Nowego byś tak nie wcisnął... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pit-men Opublikowano 13 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Maja 2017 Niestety ale to jest prawidłowa praca amortyzatora -wciska się lekko a przy rozciąganiu ma stawiać opór .Wydaje mi się ,że tego stukania trzeba szukać dalej tzn sprawdź tuleje i inne elementy w tylnym zawieszeniu.Powodzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lionel2000 Opublikowano 14 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2017 Tak się nie sprawdza amortyzatorów. Obróciłeś go korpusem do góry, i po prostu się zapowietrzył. Jest to normalne zjawisko przy amortyzatorach dwururowych. Obróć go i przepompuj tak jakby był zamontowany w samochodzie. Większość amortyzatorów ma większe siły tłumienia na odbiciu. Nie widać na nim wycieków więc raczej amortyzator jest sprawny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek2010 Opublikowano 26 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2017 Witam. Mam podobny problem. Już 5 mechaników szukało powodu mojego problemu. Jeden znalazł kamień, a drugi pękniętą sprężynę, ale problemu nie rozwiązali. Chodzi o to, że coś strasznie hałasuje w tylnym zawieszeniu, wydaje mi się, że jest to konkretnie tylne koło, po stronie pasażera, kiedy nim przejadę przez nierówność, wtedy hałasuje, jak jest to koło od strony kierowcy - nic. Wszyscy mechanicy zgodnie twierdzą, że zawieszenie jest w bardzo dobrym stanie, i nic by nie robili. Na szarpakach, jak na złość, nie hałasowało, ale kiedy jadę na kostce brukowej, na spowalniaczach lub drodze kiepskiej jakości, auto dalej sobie pokrzykuje. Dźwięk jest raczej metaliczny, stukanie, jak rurka o rurkę. Panowie, poradźcie coś, bo już rozkładam ręce, a odbiera mi to radość z jazdy, a i przechodnie niekoniecznie muszą mieć ochotę tego słuchać. :P Dzięki i pozdrawiam. Maciek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 26 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2017 Maciek2010 sprawdzałeś wieszaki tłumika i blachy pod podwoziem? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek2010 Opublikowano 26 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2017 Tłumik tak, dwukrotnie, bo cały wydech i katalizator były na nowo robione. Facet mówi, że już lepiej nie ustawi. Blachy dzisiaj miałem sprawdzane. Niektóre były luźno. Mechanik podokręcał, ale nic to nie dało. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lionel2000 Opublikowano 26 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2017 Sprawdź jak wygląda górne mocowanie tynich amortyzatorów. Jeżeli się oberwało to czasami osłona tłoczyska która jest metalowa tłucze o korpus. Sprawdź też jak wyglądają dolne mocowania tzw. silentblock'i amortyzatorów. Jak wybiła się guma to właśnie będzie taki dźwięk. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek2010 Opublikowano 26 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2017 Byłem teraz trochę poszarpać w/w kołem. I możliwe, że mam trop. Chyba mam pasażera na gapę, w postaci kamienia, który mógł gdzieś wskoczyć na tylną belkę, lub coś w ten deseń. Jutro wracam do mechanika, aby rzucił okiem na podnośniku, bo z poziomu lewarka to nic nie wskóram. Dam znać, co i jak. Pozdrawiam, Maciek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek2010 Opublikowano 28 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2017 Panowie! I Panie! Udało się! I to na niezłym farcie. Byłem ostatnio u jednego mechanika (4 albo 5 warsztat z kolei, który się tym zajmował, wcześniej ludzie rozkładali ręce), szukał on i jego człowiek. Szukali i szukali. Znaleźli pękniętą sprężynę. Ale to nie ona, coś dalej stukało. W końcu trochę się poddali. Kazali mi pojechać na szarpaki, i tam szukać, później ewentualnie wrócić do nich, poszukają dalej, jeśli coś bym usłyszał na szarpakach. Ale ja już wcześniej byłem na szarpakach, i jednoznacznie nic nie wyszło. Choć, facet, który wtedy (na szarpakach) oglądał moje auto, dobrze szukał, i poniekąd rozwiązał mój problem, tylko nie do końca. Znalazł kamień, który leżał na/w osłonie/obudowie drążka w tylnej belce. Lecz coś dalej waliło niemiłosiernie. Wspomniany na początku tej wypowiedzi mechanik, miał oddzwonić, abym mógł znowu podjechać na poszukiwania. Czekając na telefon, znalazłem trop, gdyż coś mnie pokusiło, aby samemu poszarpać kołami. Okazało się, że coś się tam kołysze, hałasuje. Po przejechaniu odcinka przestawało, kiedy znów szarpałem. Kolejna trasa i ponowne stuki podczas szarpania oponą. Dźwięki raz z jednej strony, raz z drugiej. Pomyślałem, że to musi być coś luźnego, zapewne kolejny kamień, który lata od strony do strony. Mechanik nie miał czasu, więc pojechałem na tę samą SKP, gdzie byłem wcześniej. Opisałem problem na nowo (inny pracownik). Facet zaczął sprawdzać, szarpać, oglądać - i nic. Zasugerował jedynie uchwyty klocków hamulcowych. Aby mi je pokazać, poprosił, abym zszedł do kanału. Stwierdziłem, że skoro już tam jestem, to szybko przelecą ręką po otwartych elementach, i znalazłem gagatka. Od teraz jest błoga cisza. A całe zawieszenie mam sprawdzone przez 5 warsztatów, a w nich 7 mechaników, haha. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że jest igła i nie ma co robić. :P Pozdrawiam, Maciek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mireczek01 Opublikowano 28 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2017 (edytowane) 1 godzinę temu, Maciek2010 napisał: i znalazłem gagatka. Czyli co, drugi kamień? Edytowane 28 Lipca 2017 przez mireczek01 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek2010 Opublikowano 28 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2017 Haha, tak. Nabazgrałem milion słów, a gagatka nie sprecyzowałem. Dokładnie, dwa kamienie mi tak hałasowały, a teraz - mam nowy samochód. :P 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.