jack3226 Opublikowano 23 Września 2017 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2017 47 minut temu, niebianskaskurwoala napisał: wystarczy kawałek folii aluminiowej Właśnie w Renault folia aluminiowa / etui nie są potrzebne. Wystarczy zamknięcie przyciskiem na karcie. W większości rozwiązań innych producentów takiej możliwości nie ma. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 23 Września 2017 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2017 (edytowane) Dokładnie. Mojemu tacie kiedyś skradli kilku letniego Atu+ spod okien, sąsiadce Lagunę. Nic nie było słychać, MisioBlokada nie pomogła, żadnego śladu stłuczonej szyby. Alarm, inne zabezpieczenie elektryczne lub mechaniczne, AC i metalowa skrzynka w domu na kartę sprawiają, że można spać spokojniej, a jak się ktoś uprze to i tak nic nie pomoże. Dodatkowo można z HF korzystać rozsądnie i w ciągu dnia używać, a na koniec dnia dezaktywować system wspomnianym sposobem. Edytowane 23 Września 2017 przez pbet Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szacilowsky Opublikowano 24 Września 2017 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2017 Można prosić o ocenę ogłoszenia ? https://www.otomoto.pl/oferta/renault-megane-iii-coupe-180km-tomtom-pelna-opcja-wyposazenia-29-12-2009r-ID6z8w4B.html?utm_source=refferals&utm_medium=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maciejmacku Opublikowano 1 Października 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Października 2017 Dorzucam ogłoszenie, warte zainteresowania? https://www.otomoto.pl/oferta/renault-megane-wersja-bose-ID6z8N6l.html#70d7fa1807 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 1 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 1 Października 2017 Najpewniejsze źródło pochodzenia. Jeśli faktycznie osoba prywatna, salon i bezwypadkowe to nic tylko jechać, oglądać, sprawdzać i jeśli wszystko ok to kupować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Testral Opublikowano 1 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 1 Października 2017 Szkoda, że za tą kwotę jest to jeszcze wersja przed liftowa, ale jeśli potwierdzi się bezwypadkowość i ogólny stan, to na pewno warto, tym bardziej, że świetna wersja wyposażeniowa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Laros Opublikowano 1 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 1 Października 2017 Piękne autko. Jeśli tylko ma blachy w oryginale i nie ma "bolączki" niektórych naszych 1.4 TCe, to pomimo że jest przedliftowe, jest jak najbardziej warte swojej ceny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maciejmacku Opublikowano 1 Października 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Października 2017 Myślałem nad tym, żeby je sprawdzić poprzez "motozakup.pl", bo sam mam jakieś 300km do tego autka... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 1 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 1 Października 2017 (edytowane) Wczesniej Ci ją sprzątną sprzed nosa jeśli jest dobra. Ja bym zrobił inaczej. Konkretna rozmowa ze sprzedającym szczególnie o tym co robił, co trzeba zrobić, jak serwisował, jaka jest historia auta, co było lakierowane i o wszystkim innym co Cię może interesować. Jeśli rozmowa jest po myśli to rezerwujesz u sprzedawcy z racji dużej odległości i jedziesz czym prędzej oglądać. Dodatkowo umawiasz sobie najbliższe ASO na szczegółową inspekcję auta bo warto wydać te 300-400 zł dla pewności przy wydawaniu kwoty 100x większej. Oczywiście jeśli podczas swoich oględzin coś wzbudzi Twój niepokój to ASO odwołujesz, a Panu puszczasz wiązankę jakim jest XXX, że Ci o wszystkim nie powiedział. A tak w ogóle to na Twoim miejscu (jeśli chciałbyś takie auto) to już dzisiaj bym tam był. Edytowane 1 Października 2017 przez pbet Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maciejmacku Opublikowano 1 Października 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Października 2017 Dzwoniłem już do gościa i podobno miał mieć w zeszłym tygodniu oglądających, ale jak widać ogłoszenie jeszcze jest. Może to była tylko ściema albo ktoś obejrzał i coś jest nie tak z tym autem? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 1 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 1 Października 2017 Faktyczne perełki czytaj samochody w których nie było kombinowane z takim pochodzeniem i od pierwszego właściciela idą praktycznie od ręki i czasami nawet bez negocjacji. Jak długo stoi to coś może być na rzeczy. Ciekawe czemu zdjęcia były robione na mokro. Ciemny lakier wtedy zawsze wygląda idealnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maciejmacku Opublikowano 1 Października 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Października 2017 Dlatego nie jestem pewny tego ogłoszenia (jest chyba od 5 dni), a tracić cały dzień i nerwy - to nie dla mnie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 1 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 1 Października 2017 Dlatego ważna jest rzetelna rozmowa. Podanie VIN, nr rej., daty pierwszej rej.. Sprawdzisz przebieg na rządowej stronie, może w ASO Ci coś powiedzą na podstawie tych danych. Jak masz znajomości w ubezpieczeniach to też sprawdzisz czy były jakieś szkody. Możliwe też, że ludzie oglądają auto za 30 i negocjując chcą zapłacić nie więcej niż 25, a sprzedający się na to nie godzi i dlatego jeszcze stoi. Powodów może być dużo, a 5 dni to jeszcze nie za długo. Najwyżej stracisz dzień i parę złotych na paliwko i autostradę no ale niestety czasami lepiej to zrobić niż później żałować, że się odpuściło tylko dlatego, że jest daleko. Ja po swoją jechałem właśnie 300 km, a z teściem po SII ponad 500. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maciejmacku Opublikowano 1 Października 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Października 2017 Nr VIN, datę rejestracji i nr rejestracyjny mam - ostatni zarejestrowany przebieg 114tys km 01.2017, więc chyba rzetelny. Gościu podobno nic nie robił w zawieszeniu, bo autostradą dojeżdżał do pracy, wymieniono mu siedzisko na gwarancji, bo skóra pękła i wiązkę elektryczną w światłach z tyłu. Podobno nic nie było lakierowane, ale to różnie z tym bywa. Jutro zadzwonię do gościa po raz drugi. O co dokładnie pytać? Zadać pytanie czy płyn chłodniczy dolewał? Bo w tych silnikach jest to oznaką pękniętej uszczelki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 1 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 1 Października 2017 (edytowane) To jedno z lepszych pytań jeśli chodzi o ten silnik chociaż zawsze może Ci powiedzieć, że nie i nic mu nie zrobisz. Zapytaj czy już zmieniał płyn. Jeśli nie to niech podeśle fotkę zbiorniczka. Jak będzie zielono-żółty Glaceol to znaczy, że oryginał, a zwykle jak się dolewa to albo wodę albo to co jest aktualnie w markecie na półce. Jeśli tak to kolor może mieć jakikolwiek i ciężko będzie stwierdzić. A pytać trzeba o wszystko. Gdzieś pisałem o tym co mnie interesowało ale w tablecie ciężko mi będzie to znaleźć. Na pewno warto zapisać pytania na kartce żeby nic nie uciekło w czasie rozmowy. Edytowane 1 Października 2017 przez pbet Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.