blejd Opublikowano 12 Grudnia 2018 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2018 Witam, ostatnio po umyciu samochodu (megan IV grandcoupe) zauważyłem na pokrywie silnika mniej więcej na wysokości 1/3 długości maski patrząc od przodu auta niewielkie wygięcie/wybrzuszenie. po drugiej strony maski, od wewnątrz jest w tym miejscu ucho do zamykania maski. Jako, że nie mam pojęcia w jaki sposób to wybrzuszenie powstało zgłosiłem problem w Renault Polska jednak otzrymałem odpowiedź że naprawa gwarancyjna mi się nie należy, bo uszkodzenie nie jest związane z wada produktu a bezpośrednim skutkiem zadziałania zewnętrznej siły mechanicznej... czytaj albo pokrywa silnika została zbyt gwałtownie zamknięta albo dociśnięta w przedniej części w skutek czego wygieła się w miejscu mocowania ucha do zamykania. czy ktoś z Was może przerabiał ten temat? czy ktoś ma podobny problem w swoim meganie??? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
airbites Opublikowano 12 Grudnia 2018 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2018 Nie ma śladów zwierząt np. koty lubią leżeć na masce lub uszkodzenia (ślady)? A po drugie mycie auta np. ciepłej maski zimną wodą, powoduje też takie efekty. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lelupi Opublikowano 12 Grudnia 2018 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2018 Airbites, chyba, że tygrys a nie kot leżał na masce. Humor Cię nie opuszcza Blejd, takie uszkodzenia najczęściej powstają podczas dociskania dłońmi maski przy zamykaniu. Maskę należy luźno puścić z pewnej wysokości, a nie dociskać. A może ktoś, dużo za mocno, za dużej wysokości puścił maskę podczas zamykania. Ale jeżeli jest to wybrzuszenie, jak piszesz na wysokości rygla maski, przyjrzyj się dokładnie czy jest prawidłowo wyregulowany, Czy czasami za mocno nie "pręży" maski. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 12 Grudnia 2018 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2018 3 godziny temu, Lelupi napisał: Ale jeżeli jest to wybrzuszenie, jak piszesz na wysokości rygla maski, przyjrzyj się dokładnie czy jest prawidłowo wyregulowany, Czy czasami za mocno nie "pręży" maski. A jeśli to się sprawdzi to reklamacja jak najbardziej powinna być uznana bo kto regulował maskę? Fabryka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
blejd Opublikowano 12 Grudnia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2018 Lelupi dokładnie tak, taka była przyczyna wystąpienia usterki, moje pytanie???, czy ktoś sie sądził z Reno? czy walnięcie klapą lub jej dociśnięcie które powodujące takie uszkodzenie jest normą? według mnie maska powinna być tak skonstruowana, żeby zwykły "Kowalski" nie zastanawiał się nad tym, w jaki sposób ją zamknąć źeby jej nie uszkodzić... PBET tu powiedzą, że grzebałem przy zamku..... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 12 Grudnia 2018 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2018 14 minut temu, blejd napisał: PBET tu powiedzą, że grzebałem przy zamku..... A Ty powiesz, że nie grzebałeś. Słowo przeciwko słowu. Sprawa jest trudna więc polecam wizytę u Rzecznika Praw Konsumenta w Twoim mieście. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychu73 Opublikowano 12 Grudnia 2018 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2018 Zamek nie ma regulacji , a rygiel jest lakierowany razem z maską, także gdyby był ruszony to widać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lelupi Opublikowano 12 Grudnia 2018 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2018 (edytowane) Zamek ma regulacje, a rygiel może mieć wadę fabryczną. Ale to musi już ocenić sam właściciel auta. Nasze opinie, nie widząc auta, to wróżenie z fusów. Przecież to nawet ktoś na parkingu mógł uszkodzić. Może ktoś coś zostawił na przednim pasie pod maską i próbował ją zamknąć. Blejd, tak, niestety przeciętny Kowalski może bardzo łatwo spowodować uszkodzenia maski poprzez nieumiejętne zamykanie i nie dotyczy tylko Renault, to się może stać w każdym aucie. Sam byłem kiedyś świadkiem, jak mechanik w ASO w Hondy pięknie zrobił wgniot. Delikatnie położył maskę na zamku, następnie dłonią solidnie dodusił... Wiele zależy od konstrukcji maski, gdzie ma wzmocnienia, przetłoczenia. Tylko na foto widać jakby wybrzuszenie, to trochę daje do myślenia. Edytowane 12 Grudnia 2018 przez Lelupi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
blejd Opublikowano 13 Grudnia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2018 maska nie jest wgnieciona a jest wybrzuszona... jestem umówiony z rzeczoznawcą, napiszę później co orzekł... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.