Andrzej-2010 Opublikowano 25 Lipca 2019 Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2019 Może się okazać, że właściciel aso kupi " wrak " i jeszcze na nim zarobi. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Musiu89 Opublikowano 25 Lipca 2019 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2019 2 godziny temu, Andrzej-2010 napisał: Porozmawiaj z kierownikiem aso; - oni takich przypadków mają wiele, - i wiele wiedzą na temat który Cię interesuje. W tym przypadku ASO Zdunek Gdańsk - inny świat...nie ma sensu dyskutować. Facet na blacharni w momencie kiedy narzeczona chciała podpytać gdzie podholować wrak kazał dosłownie "zamknąć się i siadać bo jego czas jest cenny" natomiast w kwestii czy będzie serwis czy całka pokazał palcami, że chodzi o kasę. Także ogólnie wszyscy tam są bardzo mili a już tym bardziej względem klienta - kup zapłać i cześć. Serwis i ubezpieczenia nie wspomnę...Ale nie o tym... Pozostaje czekać co powie rzeczoznawca. Ogólnie najlepiej by było gdyby stwierdzili całkę i tak jak mówię potem problem ze sprzedaniem wraku. PZU może pomóc ale nie musi i pytanie w jakim czasie i za jaką kasę. Jeżeli nie sam będę musiał szukać kupca. A rzeczoznawca najpewniej wyceni wrak jak najdrożej żeby TU wypłaciło jak najmniej i mogę być w plecy. No ale zobaczymy... Może się komuś przyda ta informacja - miałem wykupioną dodatkową gwarancję i darmowe przeglądy. Po 3 msc oczywiście nie byłem w stanie z nich skorzystać. W razie stwierdzenia całki lub kradzieży mamy 30 dni na zgłoszenie się z papierem do ASO i Renault odda kasę ( przy czym w aso poinformowano mnie,że nie ma takiej opcji). Tak napisała sama centrala Renault. 54 minuty temu, szafir51 napisał: Musiu89 na wstępnie to szczerze współczuję całej sytuacji. Mam nadzieję, że przynajmniej nikomu nic poważnego się nie stało. Odnośnie wraku, to nie jest czasami tak, że ubezpieczyciel wystawia go na licytację, handlarze licytują i na tej podstawie określana jest jego wartość? Potem ubezpieczyciel oddaje ci kwotę pomniejszoną o tą wartość ze swojej kasy, a handlarz kupuje wrak za wylicytowaną kwotę i to też trafia do ciebie? ps. samo określenie "wrak" na auto, które się kupiło 3 miesiące temu brzmi... brrrr :( Wystawią na aukcję jedynie w przypadku szkody z OC. Ale wtedy wyliczana jest wartość auta z eurotax a nie z faktury. Czyli kilkanaście tyś. do tyłu bo auto z wyprzedaży rocznika i jakby nie było 3 msc... Też rozmyślałem czy auto robić czy nie ale tak jak mówię po takim dzwonie podłużnice nigdy nie będą idealnie proste a elektryka i zawieszenie mogą się sypać i użytkowanie auta będzie drogą przez mękę i walką z ASO. Także wolałbym odzyskać co się da a najlepiej wartość z faktury i kupić po prostu nową Megankę. A przekonany do auta jestem, bo pomimo nie do końca fajnego montażu (np. ciężko wychodzące zagłówki, nierówno poklejona czarna rama ozdobna na drzwiach, skrzypiący fotel i ledwo trzymające się uchwyty przy podsufitówce na tylnej kanapie - auto jest duże,wygodne,super wyposażone, pakiet gwarancji 5 lat i darmowych przeglądów też na plus no i ostatecznie nic nam się poważnego nie stało więc w pewnym sensie uratowało życie). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 25 Lipca 2019 Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2019 2 minuty temu, Musiu89 napisał: W tym przypadku ASO Zdunek Gdańsk - inny świat...nie ma sensu dyskutować. Facet na blacharni w momencie kiedy narzeczona chciała podpytać gdzie podholować wrak kazał dosłownie "zamknąć się i siadać bo jego czas jest cenny" Zgłosiłeś to do zarządu dealera i Renault Polska? Jeśli tak było to dostałby po uszach. Mają na pewno monitoring, pewnie z rejestracją dźwięku. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 25 Lipca 2019 Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2019 2 minuty temu, Musiu89 napisał: Facet na blacharni w momencie kiedy narzeczona chciała podpytać gdzie podholować wrak kazał dosłownie "zamknąć się i siadać bo jego czas jest cenny" Ludzi w serwisie rozlicza się z efektów pracy, nie tak jak tych z rządu, Mówiłem o kierowniku stacji lub bardziej o właścicielu aso. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Musiu89 Opublikowano 25 Lipca 2019 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2019 28 minut temu, pbet napisał: Zgłosiłeś to do zarządu dealera i Renault Polska? Jeśli tak było to dostałby po uszach. Mają na pewno monitoring, pewnie z rejestracją dźwięku. Traktuję ich jak zło konieczne. Swoje niech zrobią i do widzenia. Nie chce mi się kłócić tym bardziej, że dużo od nich zależy więc nie chcę pod górę. Ale faktem jest, że byliśmy zaskoczeni, nie wiem czy to z uwagi na nasz młody wiek czy po prostu pracują tam gbury... Ale to samo było na serwisie i w ubezpieczeniach. 29 minut temu, Andrzej-2010 napisał: Ludzi w serwisie rozlicza się z efektów pracy, nie tak jak tych z rządu, Mówiłem o kierowniku stacji lub bardziej o właścicielu aso. Odechciało mi się po kontakcie z blacharnią. Ale po wizycie rzeczoznawcy najprawdopodobniej o ile zdecydują się robić auto będę sie kontaktował. Może chcieliby wrak albo jakoś dogadam się co z parkingiem na czas sprzedaży wraku. Mam nadzieję że będzie bardziej ludzki niż reszta pracowników...Ale to chyba taka specyfika salonu. Wcześniej miałem skodę z salonu, non stop na gwarancji i tylko wcysłuchiwałem że TenTypTakMa, jednak tam robili to z taką gracją, że w tamtym czasie kupiłem te hasło Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 25 Lipca 2019 Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2019 48 minut temu, Musiu89 napisał: Ale po wizycie rzeczoznawcy najprawdopodobniej o ile zdecydują się robić auto będę sie kontaktował. Zalecam kontakt, szczególnie przed wizytą rzeczoznawcy u właściciela aso lub kierownika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Musiu89 Opublikowano 16 Sierpnia 2019 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2019 (edytowane) Ok aktualizuję post bo sytuacja już znalazła prawie rozwiązanie. Po drugich oględzinach auta w ASO razem z rzeczoznawcą PZU stwierdzono szkodę całkowitą z OC sprawcy. Wyliczono wartość całości na 59300 natomiast wartość wraku 35000 (auto 3msc - edycja winter 115 fap)... Wartość dodatkowej gwarancji wg. centrali Renault powinna mi zostać oddana gdyż z niej nawet nie skorzystałem. I teraz pytanie mam namiaru już na kupującego z aukcji pzu - jak stworzyć umowę na takie auto całkowane i czy trzeba na coś uważać ? Edytowane 16 Sierpnia 2019 przez Musiu89 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kazionator Opublikowano 17 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Sierpnia 2019 Dnia 24.07.2019 o 08:05, pbet napisał: Spadku wartości auta z OC nie odzyskasz. Na szczęście nie masz racji. Temat poszedł trochę w inną stronę, ale myślę że warto na to zwrócić uwagę bo może komuś się to przyda... Jak najbardziej można i powinno się wnioskować o rekompensatę za spadek wartości auta po wypadku, którego nie było się sprawcą. Najprawdopodobniej ubezpieczyciel sprawcy będzie się przed tym bronił, ale nie można odpuszczać i swoje się wywalczy... a może dożyjemy czasów gdy nie trzeba będzie o to walczyć i kasa będzie wypłacana od ręki. W końcu auto po wypadku i naprawie tracie na wartości - dlaczego nie będąc sprawcą mam ponosić taką stratę? Więcej info: https://rf.gov.pl/najczestsze-pytania-i-odpowiedzi/Utrata_wartosci_handlowej_pojazdu__20879 http://wyborcza.biz/pieniadzeekstra/1,134263,19321050,gdy-auto-jest-mniej-warte-po-wypadku-jak-przekona-ubezpieczyciela.html?disableRedirects=true 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 17 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Sierpnia 2019 @Kazionator ale piszemy o dwóch różnych rzeczach. Ty o spadku wartości auta po wypadku w stosunku do auta bezwypadkowego jak się domyślam, a ja pisałem o rynkowym spadku wartości wraz z wiekiem auta. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jottar Opublikowano 17 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Sierpnia 2019 Zgadza się. W AC nazywa się to "utrzymanie sumy ubezpieczenia". Wypłacają wartość auta z momentu jego ubezpieczenia. W OC nie ma takiej opcji - wypłacają wartość w momencie zdarzenia. Możesz likwidować szkodę z AC - dostaniesz wyższe odszkodowanie, ale stracisz zniżki. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Musiu89 Opublikowano 18 Sierpnia 2019 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2019 (edytowane) Utrata wartości handlowej następuje wyłącznie przy naprawie auta i generalnie są to grosze. Niestety z punktu widzenia prawa osoby, które są poszkodowane w wypadku są na przegranej pozycji. Nigdy nie odzyska się całej kwoty za auto - w moim przypadku nacieszyłem się nowym autem 3 miesiące, a od sprawcy nie można niczego dochodzić - dostał 6pkt i 500 zł i na tym skończyła się jego odpowiedzialność, gdyż auto nie jego a matki, my jesteśmy stratni ~ 10tyś. i mogliśmy stracić życie. Takie prawo. Lecz moje ostatnie pytanie dotyczyło innej kwestii, a mianowicie jak powinna wyglądać umowa kupna-sprzedaży kiedy sprzedaję takie "scałkowane" auto ? Powinienem zawierać jakieś adnotacje? Na coś nie dać się wrobić? Edytowane 18 Sierpnia 2019 przez Musiu89 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 18 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2019 46 minut temu, Musiu89 napisał: od sprawcy nie można niczego dochodzić - dostał 6pkt i 500 zł i na tym skończyła się jego odpowiedzialność Możesz założyć sprawę cywilną ale... pytanie czy chcesz nabruździć młodemu człowiekowi w papierach i wpędzić go w długi? Specjalnie tego pewnie nie zrobił, a kto wie jaka jest jego sytuacja materialna. No i musisz mieć powody, które sąd uzna za właściwe bo inaczej dojdą Ci kolejne koszty, tym razem sądowe. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Musiu89 Opublikowano 19 Sierpnia 2019 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2019 A dlaczego ja mam tracić zdrowie i pieniądze z jego głupoty? Chłopak 18 lat zabrał samochód mamie jechał ze znajomymi 100 na godzinę przez skrzyżowanie przez które myślał że brawurowo przeleci popisując się przed znajomymi. Nie wiem czy celowo ale mógł zabić mnie, moją rodzinę i swoich znajomych. Taki bezmózg może wyjechać i zrobić coś komuś innemu skoro nawet nie poczuł że go to dotknęło. Następnym razem komuś może się coś stać. Za głupotę i brawurę powinno się odbierać prawa jazdy. Inaczej każdy mówi jak jakieś nieszczęście go spotka. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MichalVTS Opublikowano 19 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2019 @pbet Właśnie może takie nabrużdżenie mu w papierach i obecność na sali sądowej, sprawią, że chłopak zmądrzeje i nie będzie dalej próbował kogoś zabić na drodze. Co do całej sytuacji, to faktycznie absurdalne jest, że kolega Musiu89 traci samochód i kupe kasy, bo ktoś chciał się popisać przed znajomymi, przy czym ten ktoś dostaje mandat, o którym, za pół roku zapomni. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 19 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2019 (edytowane) Jeśli są ku temu przesłanki to dlaczego nie. Edytowane 19 Sierpnia 2019 przez pbet Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.