Artur07 Opublikowano 17 Sierpnia 2020 Udostępnij Opublikowano 17 Sierpnia 2020 Cześć, miesiąc temu kupiłem Megane III. Wczoraj samochód stał przez 1h na obfitym deszczu. Na wycieraczce i pod nią zebrało się dużo wody. Wszystko od strony pasażera, choć jak poświeciłem latarką przy kierowcy, to u samej góry też był mały mokry kawałek. Możliwe, że wcześniej też się coś zbierało, ale nie zauważyłem lub trzeba było bardzo mocnego deszczu. Jak myślicie - czy to kwestia zapchanych odpływów, czy coś poważniejszego? Jeśli odpływy, to jestem w stanie łatwo sam to ogarnąć, czy lepiej oddać na chwilę do mechanika? Załączam poglądowe zdjęcia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 17 Sierpnia 2020 Udostępnij Opublikowano 17 Sierpnia 2020 Zacznij od podszybia. Warto przepchnąć kanały odpływowe a także odchylić nadkole i usunąć klapki z gumowych odpływów, przy okazji czyszcząc okolicę z błota i liści. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Artur07 Opublikowano 25 Sierpnia 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2020 Zostawiam info na przyszłość. Oprócz zalanej strony pasażera zobaczyłem też później niemałe jeziorko w schowku w podłodze (patrz zdjęcie). Wody było sporo, a ja pod blokiem nie miałem jak się bawić w częściowe ściąganie niektórych elementów auta i jeszcze czyszczenie, więc znalazłem mechanika, oddałem samochód i wczoraj go odebrałem. Do wymiany był filtr kabinowy (cały zapchany i już do wyrzucenia, powiedział, że to raczej efekt kilku lat niż tygodni), dodatkowo poinformował mnie, że wyczyścił jak mógł kanały odpływowe i wysuszył samochód. Koszt 250 zł za całość. Nie wiem, czy to dużo, czy nie (ale warto nadmienić, że Kraków). Poradził też, że raz do roku można bez rozbierania czegokolwiek wetknąć kompresor powietrza w kanały i przedmuchać zaległe liście etc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 25 Sierpnia 2020 Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2020 Niestety jak stała tam woda, to jest ona jeszcze w wykładzinach i gąbkach podłogowych oraz tej na ścianie grodziowej. Żeby to wysuszyć to trzeba wywalić całe wnętrze, bo to nie ma szans na wyschnięcie. Wykładzina podłogowa jest od spodu nieprzepuszczalna, od dołu blacha, a między tym mokra gąbka. Szybciej to zgnije niż wyschnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Artur07 Opublikowano 25 Sierpnia 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2020 Co rozumiesz przez "całe wnętrze"? Ogólnie przy najbliższej okazji, jak będę miał możliwość zostawienia otwartego samochodu na cały dzień, to chciałbym to jeszcze bardziej przewietrzyć. U mechanika auto było od wtorku do poniedziałku, nie mam pojęcia, w jakim stopniu je wysuszył, ale nie czułem niczego wchodząc do środka na tę chwilę. Dół też był suchy oczywiście. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 25 Sierpnia 2020 Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2020 Żeby to zrobić dobrze, należy wyrzucić wszystko, co na podłodze. Najpierw warto zajrzeć pod wykładzinę - zdejmujesz plastikowy próg przy przednich drzwiach i wtedy już możesz wcisnąć rękę i sprawdzić czy pod wykładziną jest sucho. Żeby to wysuszyć po najmniejszej linii oporu to ja bym wyjął siedziska tylnej kanapy razem z zawiasami (plastikowe, wciśnięte na zatrzask), klapki schowków w podłodze, boczne plastiki przy progach oraz przednie fotele. Po tym można czarną wykładzinę podnieść do góry i próbować suszyć gąbki. Gąbka pod nogami z tyłu jest szeroka, pod przednimi fotelami jest plastikowy stelaż z gąbkami. W najgorszym przypadku zalana gąbka na ścianie grodziowej to demontaż całego wnętrza z konsolą oprócz podsufitki, oparcia kanapy i bagażnika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Artur07 Opublikowano 26 Sierpnia 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2020 Ok, dzięki wielkie za wskazówki. Od razu próbowałem dotknąć wnętrza pod wykładziną i wydawało się suche. Najwięcej wody było w miejscach jak na zdjęciach, choć oczywiście mogła trochę dalej przesiąknąć - tam właśnie sprawdzałem mniej więcej. Przy najbliższej okazji trochę bardziej porozbieram te plastiki i wymacam, jak jest w środku. Choć przy wejściu do samochodu nie czuję żadnej stęchlizny ani wilgoci, co odczytuję jako dobry znak. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lukas25 Opublikowano 25 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 25 Października 2020 Witam kolego miałem to samo w swojej Reni. U mnie problemem był zapchany przez liście i syf odpływ z podszybia ,bardzo mała przepustowość wody tam jest .przepchałem drutem i to wszystko,nadmiar wody przelewał się do środka na dywanik pasażera Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
omega Opublikowano 25 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 25 Października 2020 Łukasz, do tych odpływów jakoś łatwo się dostać? Ja co prawda żadnych problemów wydaje się nie mam, ale zawsze przedmuchać je sprężonym powietrzem nie zaszkodziłoby. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lukas25 Opublikowano 29 Listopada 2020 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2020 Kolego odpływy są na podszybiu od zewnątrz małe dziurki które warto powiększyć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
omega Opublikowano 29 Listopada 2020 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2020 No, to ja się domyślam, a możesz ciut uszczegółowić? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lukas25 Opublikowano 29 Listopada 2020 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2020 Stojąc przed maska na wysokości wycieraczek na czarnym plastiku w prawym i w lewym rogu i chyba jedna dziurka jest między wycieraczkami ale nie jestem pewien są małe dziurki które zapychają się brudem .jak są zapchane woda przelewa się do środka od strony pasażera. Było tak u mnie rozwierciłem te dziurki i nic się teraz nie zapycha .znajdziesz napewno te otwory powodzenia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lelupi Opublikowano 29 Listopada 2020 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2020 (edytowane) Dziurek tych na pewno bym nie powiększał, lecz regularnie sprawdzał i utrzymywał całe podszybie w czystości. Zatkanie tych otworów nie powoduje zalewanie wnętrza, lecz przez stojącą wodę może ucierpieć mechanizm wycieraczek. Powiększając otwory w plastiku podszybia, powodujesz wpadanie "syfu" w kanały odpływowe, prosząc się o kłopoty. Edytowane 29 Listopada 2020 przez Lelupi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lukas25 Opublikowano 29 Listopada 2020 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2020 W moim przypadku woda przelewała się właśnie od strony pasażera ,nie wiem gdzie znalazła tam ujście ale się wlewała do srodka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.