aniewa Opublikowano 16 Listopada 2021 Udostępnij Opublikowano 16 Listopada 2021 Więc chyba przekaźnik do wymiany. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Meguś Opublikowano 16 Listopada 2021 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Listopada 2021 na razie chyba zostaje mi zamówić ten przekaźnik, dam znać jak przyjdzie i czy coś to pomogło Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
halas2 Opublikowano 17 Listopada 2021 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2021 Jeżeli przekaźnik ma uszkodzone 3 wyjścia to może warto sprawdzić czy nie ma zwarcia na wiązce? Oczywiście mógł się po prostu uszkodzić ale uważam ze zazwyczaj coś pomaga zejść z tego świata Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Meguś Opublikowano 17 Listopada 2021 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2021 a jak to mam sprawdzić Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
halas2 Opublikowano 17 Listopada 2021 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2021 (edytowane) Skoro uszkodzone są wyjścia sprawdził bym ustawiając miernik na omomierz i sprawdził bym pomiędzy fajką świecy a masą czy nie ma przejścia. Powinna być przerwa. Profilaktycznie możesz sprawdzić z obydwóch stron. Oczywiście przy odpiętym przekaźniku. Edytowane 17 Listopada 2021 przez halas2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Meguś Opublikowano 17 Listopada 2021 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2021 ok czyli powinno by zero oporu na mierniku Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
halas2 Opublikowano 17 Listopada 2021 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2021 Inaczej. Opór powinien być nieskończony. Miernik na omomierzu nie powinien zareagować. Ma się zachować tak jakbyś go do niczego nie podłączył. Jeśli będzie inaczej to jest zwarcie. na przewodzie i nowy przekaźnik też wtedy się spali. Zero oporu czyli wynik bliski 0 ohm powinieneś mieć jak byś podłączył miernik z dwóch stron tego samego przewodu czyli np świeca pierwsza i G1 przy przekaźniku. Bo wtedy mierzysz czy przewód nie jest przerwany:). A do masy ten przewód ma mieć nieskończony opór. Jeśli będzie inaczej o znaczy że ma uszkodzoną izolacje np jest przetarty. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Meguś Opublikowano 17 Listopada 2021 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2021 Czyli tak mam to zrobić, wybaczcie ale to jest mój pierwszy elektryczny problem w historii moich Reno i elektryka to nie moja mocna strona.. Pomiar pierwszy, miernik na omomierz, fajka świecy jako plus i minus na akumulator, bez przekaźnika, miernika ma pokazać zero. Pomiar drugi, sprawdzenie przewodu to znowu fajka świecy G1 i w kostce która przychodzi na przekaźnik odpowiedni pin tez G1, miernik powinien zapiszczeć, a co omomierz ma pokazać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
halas2 Opublikowano 17 Listopada 2021 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2021 Przypadek pierwszy. Jak ustawisz Miernik na ohmy to pokaże OL czyli poza skalą i jak dasz przewody tak jak pisałeś to ma być dalej OL Z czego warto sprawdzić na różnych zakresach. Przypadek drugi podłączasz tak jak napisałeś i przy ustawieniu na piszczek ma piszczeć a na ohmomierzu ma być wynik bliski zera. Może troszkę wyjaśnienia dlaczego tak. Prąd w skrócie płynie tam gdzie mu łatwiej czyli niska rezystancja. Im bliżej 0 ohm tym więcej prądu płynie. Przypadek pierwszy ma na celu sprawdzenie mówiąc po polsku czy prąd z przekaźnika w całości trafi do świecy. Przykład na wartościach losowych Świeca pobiera 16A ale przewód ma uszkodzona izolacje i ma gdzieś zwarcie do masy i wtedy pobór na przekaźniku będzie np 23A bo część prądy popłynie do świecy a część w karoserie z pominięciem świecy co spowoduje jego ponowne uszkodzenie. Przypadek drugi ma na celu sprawdzenie czy przewód na swojej długości nie będzie uszkodzony np czy ktoś go nie przeciął nożyczkami nie utlenił się pod izolacja itp:) Dlatego ma być blisko 0ohm bo przewód sprawny po prostu przewodzi i jego opór ma być jak najmniejszy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Meguś Opublikowano 17 Listopada 2021 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2021 Dziękuję za tłumaczenie, znowu coś się dowiedziałem, będę działał dalej w tym temacie, mam nadzieję że zbliżam się już powoli do rozwiązania tego problemu. Ok, posprawdzałem te warianty i mam takie wyniki. Pierwszy sposób czyli czerwony z miernika na fajkę a czarny na minus akumulatora, mierniki ustawiony na omy wtedy cały czas mam na wyświetlaczu OL. Drugi sposób czerwony na fajkę G1 czarny na pin G1 kostki dochodzącej do przekaźnika, wtedy piszczy i opor jest około 0,15 oma. Tak samo dla pozostałych G2,G3 i G4 te samo zachowanie i wartości. Czyli rozumiem że na kablach jest wszystko OK i popsuty będzie przekaźnik więc muszę go wymienić i nie powinien mieć obaw że mi się spali jak go podłączę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
halas2 Opublikowano 17 Listopada 2021 Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2021 Dokładnie. Wygląda że jest dobrze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Meguś Opublikowano 25 Listopada 2021 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Listopada 2021 Witam ponownie. Temat mogę zamknąć, usterka usunięta. Podsumowanie usterki: jedna świeca totalnie niesprawna drugą na pół gwizdka jeszcze działająca, wymieniłem cały komplet wszystkie cztery + podmiana na nowy przekaźnik świec żarowych, bo stary nie przepuszczał zasilania na fajki świec po wymianie świec na nowe. Dzisiaj przetrzymałem autko pod chmurką na mroziku przez noc, rano odpala od ręki. Dziękuję wszystkim za pomoc w rozwiązaniu problemu, do zobaczenia na innych wątkach na forum. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marer Opublikowano 17 Grudnia 2023 Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2023 Witam Podepnę się pod temat. Mam błąd P0380, przeanalizowałem cały post i już co nie co sprawdziłem. Do każdego kapturka podłączałem żarówkę h7 przy odpalaniu samochodu i w każdym żarówka świeciła więc przewody i przekaźnik świec można raczej wykluczyć. Rok temu wymieniłem jedną świecę na nową i dziś jedną na używkę bo była spalona, używka bo miałem w garazu. Ale auto nie pali jeszcze idealnie i dalej czytając komputerem pojawia się błąd P0380. Co mogę jeszcze zrobić? czy sprawdzić może jeszcze każdą świecę po wykręceniu i podpiąć pod akumulator na 2-3 sekundy czy równo i jasno się rozgrzewa? Czy wymienić wszystkie 4 sztuki na nowe i i powinno być OK ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 17 Grudnia 2023 Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2023 Już czas na wymianę wszystkich. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marer Opublikowano 17 Grudnia 2023 Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2023 1 godzinę temu, jabrze napisał(a): REGULAMIN Forum się kłania pkt 5.9 - aniewa Sądzisz że po wymianie 4 szt na nowe będzie OK? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.