zdunman Opublikowano 8 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2009 macv6 dokładnie tak jak piszesz, trzeba odpowiednio depnąć, można również, zrobić dziurę pod pedałem gazu, żeby pedał jeszcze głębiej wszedł wtedy można jeszcze więcej wydusić, kolejny sposób to rozebranie licznika i przestawienie wskazówki, tak żeby w momencie kiedy stoisz w miejscu licznik od razu wskazywał 100kmh. Szkoda, że bajkopisarze nie mają szacunku dla inżynierów, którzy zaprojektowali odpowiednie przełożenia w skrzyni i przy odpowiednich obrotach na jakimś biegu nie można jechać szybciej, tacy bajkopisarze obalają ten mit i dzieje się cud :P :P Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcin.slaby Opublikowano 8 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2009 fiatem 126p 94r - 140km/h (wypluł tłoki) opel corsa 1,4i 90r 190km/h na autostradzie (na gazie-mam go do dziś,w krzakach stoi) pewnie było z górki i z wiatrem renia - nie wiem (ale z tego co piszecie, to pewnie z 250...) :P Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelp2008 Opublikowano 8 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2009 marcin.slaby, to zależy jaki masz kolor Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kbarann Opublikowano 8 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2009 macv6, teraz to przesadziłeś z ta prędkością, jeszcze 230 bym uwierzył ale 235 km/h... :P Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcin.slaby Opublikowano 8 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2009 pawelp2008, przy moim kolorze to "lekkim dydkiem" te 250 pofrunie... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 8 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2009 Panowie...co Wy palicie... dlatego to napisalem :P :P Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kopmax Opublikowano 9 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2009 205kmh , ok 6300 obrotow , szczeze mowiac balem sie jechac 1.6 16v '00rok kto nie wierzy moge nakrecic filmik ;D ale 1.4 jechalem max 180kmh :P Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcin.slaby Opublikowano 9 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2009 szczeze mowiac balem sie jechac no, żeby to nie był Twój "ostatni" filmik Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rav85 Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Niektóre wypowiedzi mnie wprost śmieszą, ale mimo wszystko powiem co moje autka potrafią: 1. Służbowa Corsa 2008r. 1248ccm, 75KM na liczniku było185 z małym haczykiem, na nawigacji 175km i temu bym uwierzył, sam byłem w szoku, ale co jest prawdą to pedał w podłodze i już nic więcej nie chciała jechać 2. Moja Megane (tak jak w profilu) zawsze było mi jej szkoda na takie żyłowanie i prędkość jaką jechałem max to około 180/h (na nawigacji ponieważ tylko takie prędkości uważam za prawdziwe) ale wczoraj byłem wykonać chiptuning no i wracajac do domu tak fajnie mi się jechało że nawigacja pokazała 193 km/h (dla porownania na liczniku było 210 z haczykiem) - przyspieszał fajniutko ale jazda nie byla juz przyjemnością a to z powodów świstów i szumów, sądzę że coś jeszcze by się dało. Wniosek: Im szybciej jedziesz tym licznik ma większe przekłamanie. Poza tym nasze piękne autostrady nie daja możliwości wypróbowania auta - po pierwsze bo ich prawie nie mamy, po drugie ponieważ lidzie nie maja kultury i widząc w lusterku pociskające auto zero reakcji (dalej jedzie lewym pasem) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Driver Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2009 ludzie nie maja kultury i widząc w lusterku pociskające auto zero reakcji (dalej jedzie lewym pasem) Zgodzę się z tobą w 100% poprostu dramat. Pracuje jako przedstawiciel handlowy robię masę kilometrów ale to co ludzie wyprawiają na drodze przechodzi ludzkie pojęcie. Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców… Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi… Czasami naprawdę aż ciężko ich wyprzedzić. Cyt. z Jazela opisu ;) Tico 170km/h - na liczniku jest 160 Seicento 1.1 Van 185km/h - na liczniku jest 180 Panda 1.1 na prostej 160~165 z górki 175km/h Corsa 1.2 180km/h Citroen Berlingo 2.0 HDI r.2005 chyba 160 albo cos koło tego Citroen Berlingo 1.6 HDI r.2007 Lekko ponad 160km/h ale nie sprawdzone w fazie testów ;) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Obiboc Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Nubira 2,0 II Kombii na gazie 195 km/h poszła by wiecej lecz zanim dojechałem do zjazdu z góry wywaliło uszczelkę pod głowicą :evil: i wyleczyłem się z zamykania liczników. Meganą 120 po obwodnicy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deeper Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Moja nowa lecialem 191km/h, 5 osob na pokladzie... O ile 170 lekko osiaga, to na wiecej juz trzeba dluzej czekac...(moze przez pasazerow) Obroty jeszcze nie dochodzily do 6tys... ale wyraznie braklo mocy Spalanie pokazywalo 19l/100km Mi wystarczy, predkosci nie czuc, w srodku nawet cisza, ale spalanie przerazajace. Wczesniej mialem Toyote Avensis... (w niemczech na autostradach) no to tam po 600km jazdy ok 150km/h, postoj na 1 dzien... i na drugi dalej w trase... po 200km zaczolem gonic za nowym Golfem GTI (w niemczech) ... fajnie sie jechalo 30min >200km/h... nagle stracil moc... Po diagnozie ADAC okazalo sie, ze uszczelka pomiedzy 1 i 2 cylindrem przepalona... Chwile mozna pocisnac.. ale dluzej to szkodzi i to bardzo... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andrzej27r Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2009 u mnie jechałem sam,nawi pokazała 185,licznik jakoś 190,w co niebardzo wierze bo jechałem już innymi autami wiele szybciej i na czuja już można prędkosc ocenić,więc 175 powinno być ,nawiasem mówiąc najszybciej leciałem 240 ;) ale to już innym autem.... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pecado Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Moją pyrkaweczkę na długiej prostej na autostradzie udało się rozbujać do 177 (GPS) i... odpuściłem. Hałas w kabinie, autko zaczynało źle reagować na kierownicę, czułem się niepewnie. :-? Więcej testu nie powtarzałem. Na autostradzie latam 130-150 co nie naraża mnie na stres przy spoglądaniu na spalanie chwilowe, samochód jest stabilny, a w środku da się rozmawiać bez podnoszenia głosu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2009 rav85 napisał/a: ludzie nie maja kultury i widząc w lusterku pociskające auto zero reakcji (dalej jedzie lewym pasem) Zgodzę się z tobą w 100% poprostu dramat. Pracuje jako przedstawiciel handlowy robię masę kilometrów ale to co ludzie wyprawiają na drodze przechodzi ludzkie pojęcie. A ja z własnych obserwacji właśnie przedstawicieli handlowych za duże zagrożenie. Piszę teraz o grupie, nie o jednostce także Driver nie bierz tego do siebie Ile razy byłem świadkiem jak rozwścieczony Matiz czy Panda na podtlenku LPG wyprzedza ciąg samochodów w ostatniej chwili wpychając się na prawy pas żeby uniknąć czołówki. Nie mają czym pojechać, a myślą że siedzą za kierownicą Porsche. Inna sprawa że mają napięty grafik, ale to nie znaczy że mogą stwarzać takie zagrożenie. Fotka, którą ostatnio strzeliłem: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi